eyemakk
15.04.03, 13:32
jest rok 1990: w grach komputerowych wchodzi grafika 256 kolorów. procesory
stają się coraz szybsze; standardem jest słaby 386
jest rok 1994: w grach wchodzi wysoka rozdzielczość; procesory stają się
coraz szybsze - standard: 486DX
rok 1996: gry trójwymiarowe tpp i fpp oraz wielkie pojemnościowo gry na cd-
rom to standard; procesory... a standardem pentium 120mhz
rok 1998: akceleracja graficzna itp. procesory - itp; pentium II 200mhz
rok 2000: gry osiągnęly swoją ostateczną postać i jakiekolwiek większe zmiany
graficzne wiązały by się z produkowaniem gry przez 5 lat i 1000 osób
(orientacyjnie); pentium III 400 mhz
mijają kolejne lata a w grafice komputerowej w grach niewiele się zmienia. a
procesory są nadal coraz szybsze! pytanie brzmi: po co? wtedy, przez ostatnie
kilkanascie lat był sens - wiecej kolorów, wyzsza rozdzielczość, trójwymiar,
akceleracja itd. a teraz? jak widze nową gre to technicznie przypomina tę
sprzed 3 lat, tyle tylko że ma 3 razy wyższe wymagania sprzętowe.
jak to sie dzieje? sprawa jest prosta; koncerny 3mające łapę na grach
komputerowych montują w nich specjalne spowalniacze grafiki, tak by działąły
nieudolnie na słabszych maszynach. partolenie engine'u gry, popularne jeszcze
5-8 lat temu dzis nie wystarcza. to sie teraz odbywa z premedytacją...
mam na to dowody. czy ktoś chce je usłyszeć?