hogaforever
04.02.07, 10:48
zadszwoniła do mnie tesciowa z drugieko konca Polski z placzem ze od 4 dni
nie dziala u niej internet. Po kliknieciu w ikonke explorera pojawia sie
komunikat NIE MOZNA ODNALEZC STRONY. Powyrzucaja cookie i tempy i dalej nic.
Macie może jakąs porade w stylu "pierwsza pomoc"? Teściowa mowi, ze kiedys
juz jej sie cos podobnego przytrafilo, przyszedl ktos z aster, pozmienial cos
w ustawieniach i zaczelo znow działac. Wiecie o co chodzi, bo ja nie. Prosze
o pompc