mac3332 08.02.07, 15:05 haj mam do was takie pytanie, czy routery zawsze musza być takie kijowe? mam wifi linksysa, i mi się non stop wiesza, oprocz tego ze „niby” ma dzialac z predkoscia 54, a dziala chyba co najwyzej 5,4... Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: K4 Re: fatalne routery.... coś lepsze? IP: *.chello.pl 08.02.07, 15:29 > ma dzialac z predkoscia 54, a dziala chyba co najwyzej 5,4... To nie jest predkosc, z ktora "ma dzialac" tylko maksymalna predkosc, z ktora moze ewentualnie dzialac przy bardzo sprzyjajacych warunkach. Link Zgłoś
jaki71 Re: fatalne routery.... coś lepsze? 08.02.07, 17:07 Gość portalu: K4 napisał(a): > tylko maksymalna predkosc, z ktora > moze ewentualnie dzialac przy bardzo sprzyjajacych warunkach. A co to sa sprzyjajce warunki? Czy okolo15m przez 4 sciany oblozone kafelkami i pion wod-kan bo pomiedzy pokojami sa lazienka i WC to sprzyjajace czy nie warunki. Bo mnie w takich loguje sie wlasnie na 54Mbit/s:) Link Zgłoś
Gość: manhu Re: fatalne routery.... coś lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:25 Zgadza się. Ponadto na 5,4 nie może działać, bo takiej szybkości nie ma w specyfikacji:), pewnie to jest 5,5, bo gość ustawił sobie kartę w tryb B:), gdzie max to 11. Dalej 5,5 nie jest źle, bo najszybsza neostrada to 6MB (cudem). No i nie wszystkie routery są kiepskie, np. mój się nie zawiesił ani razu przez 3lata (i nie kosztował bynajmniej 10tys, ale 400:). Kolegi zawiesił się tylko 2razy, gdy się elektrownia bawiła w 5-cio krotne wyłączanie prądu na 1sek. Link Zgłoś
Gość: kell99 Re: fatalne routery.... coś lepsze? IP: 159.18.53.* 08.02.07, 19:18 Chwile, czy ktos czasami nie miesza pojec? Czy czasem nie jest mowa o megabajtach i begabitach? Nawet jezeli router ma specyfikacje 54Mbit (czy to nie jest do wifi, bo router jest pewnie 100Mbit), to transfer 5.5MB/s jest jak najbardziej przyzwoity. Podobnie z ta neostrada, ktora ma 6Mb, wiec transfer bedzie < 0.6MB/s (bedzie mniej bo profil z pewnoscia nie bedzie 6Mb tylko 5 z hakiem + do tego dochodza pakiety kontrolne itp). Moze czas zaprzyjaznic sie z instrukcja obslugi? Link Zgłoś
michal.waw1 Re: fatalne routery.... coś lepsze? 09.02.07, 02:08 Niestety troche tak jest że routery musza być gorsze niż wynika z danych na opakowaniu. Te informacje z pudelka opisują idealą sytuację w idealnym świecie, a jak wiadomo świat nie jest idealny, a przestrzeń pełna jest zakłóceń, więc... Link Zgłoś
maks_slodowski Re: fatalne routery.... coś lepsze? 09.02.07, 02:26 To prawda, routery nie będą działać z prędkością podaną na pudełku, ale wieszanie się jest raczej charakterystyczne dla takich kijowych firm jak d link bądź planet; spokojnie można kupić nie wieszający się router. Link Zgłoś
maks_slodowski Re: fatalne routery.... coś lepsze? 09.02.07, 02:46 mac3332 napisał: > na przykład co? Na przykład ja mam router usr’a (rankingi.chip.pl/ranking_157767.html?tt_id=48&tt_cmd=3&tt_p=45170&tt_v=1&PHPSESSID=5914f0f697d36d4e8d0019e873708306) i mi działa bez zarzutu, choć wcale nie jest tak by to był jedyny normalnie działający router, to raczej te wyróżniające się negatywnie się wieszają, niż wyróżniają się pozytywnie te w miarę stabilne. Link Zgłoś
maks_slodowski Re: fatalne routery.... coś lepsze? 09.02.07, 02:49 Sorry, zle wkleilem linka do tego robotics'a, teraz powinno dzialac: rankingi.chip.pl/ranking_157767.html?tt_id=48&tt_cmd=3&tt_p=45170&tt_v=1&PHPSESSID=5914f0f697d36d4e8d0019e873708306 Link Zgłoś
r.kolbowski Re: fatalne routery.... coś lepsze? 09.02.07, 02:22 Święta prawda, choć są takie, które mają szczególną tendencję do „niewykorzystywania pełni możliwości” jak na przykład PLANET, który ostatnio zainstalowałem u ciotki w biurze. Czasami to az smieszne jak on się żółwi, a na dodatek przy tym slimaczeniu się przegrzewa. Link Zgłoś