Kto ma taką drukarkę???

09.05.07, 07:41
To znowu ja ,znalazłam taka drukarkę,bardzo mi sie podoba i cenowo mi
odpowiada www.agito.pl/product/39548?bid=39 czy ktoś ma z was taką
drukarkę,jeśli tak to proszę o rady-jak się sprawuje,czy tusze do niej są
drogie?Dziękuję!Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!
    • gray Re: Kto ma taką drukarkę??? 09.05.07, 07:47
      olivia51 napisała:

      > To znowu ja

      a nie możesz kontynuować tamtego wątku?

      znalazłam taka drukarkę,bardzo mi sie podoba i cenowo mi odpowiada

      dobrze, że nie jest za darmo. nie opłaca się kupować tanich drukarek ponieważ są
      bardzo drogie w użytkowaniu. poszukaj na stronach lexmarka danych o tym na ile
      wystarcza pojemnik z tuszem, znajdź w sklepie (komputronik.pl ) ceny
      tuszu i będziesz wiedzieć ile zapłacisz w sumie.
      • olivia51 Re: Kto ma taką drukarkę??? 09.05.07, 07:50
        Przepraszam!No faktycznie nie pomyślałam,jeszcze raz przepraszam i dziekuje za
        rady!Pozdrawiam!
        • Gość: cde Re: Kto ma taką drukarkę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:31
          Koszt tuszu do lexmarka przewyższa koszt samej drukarki.
    • speedy13 Re: Kto ma taką drukarkę??? 09.05.07, 13:54
      Hej

      Nie chcę tutaj oczerniać Lexmarka tego akurat konkretnego modelu kombajnu.
      Ogólnie jednak drukarki tej firmy nie cieszą się dobrą sławą, szybko się
      zużywają i często psują. Miałem do czynienia z dwoma - zaznaczam, nie były to
      kombajny, ale takie normalne drukarki atramentowe - w obu przypadkach
      właściciele byli bardzo niezadowoleni, żadna z drukarek nie przetrwała nawet 2
      lat przy normalnej eksploatacji. Ale zaznaczam, nie śledzę jakoś okropnie
      rozwoju firmy Lexmark, może w końcu udało im się zrobić sprawnie działające
      urządzenie.
      Osobiście z własnego doświadczenia mogę polecić drukarki firmy HP. Miałem ich w
      życiu kilka i żadna mi się nigdy nie zepsuła - po prostu wymieniałem je po paru
      latach na nowszy model a starą zabierali rodzice, a po kolejnej zmianie -
      wujkowie czy ktoś z dalszej rodziny czy znajomych. O ile wiem (nie ze
      wszystkimi z tych ludzi mam do dziś kontakty) każda z tych drukarek działa do
      dziś, nawet nastolatka HP 500 (no, ta po jednej niewielkiej naprawie kilka lat
      temu).
      Od prawie 2 lat używam takiego kombajnu (drukarka/skaner) HP PSC 1315 i jestem
      bardzo zadowolony. Na razie nie ma śladu zużycia, działa jak nowa. Jakość
      wydruku i skanowania zadowalająca do domowego użytku, bardzo wygodna
      funkcja "ksero" (skanowanie+wydruk kopii dokumentu, nawet bez włączania
      komputera). Oryginalny tusz HP do niej można kupić na allegro za ok.50 zł
      czarny, ok. 65 kolorowy. Moja Ulubiona Koleżanka również kupiła jakiś czas temu
      podobną drukarkę/skaner tylko nowszy model PSC 1510 i też jest zadowolona z
      nabytku. A jeden mój kolega użytkuje od dobrych 5-6 lat (co najmniej)
      najstarszy "kombajn" z tej serii, PSC 1110 czy 1210, także bezawaryjnie i
      bezproblemowo.
      W sklepie do ktorego dałaś link, jest kombajn HP F370 w niewiele wyższej cenie
      niż ten Lexmark. Ja osobiście, gdybym stanął przed koniecznością zakupu takiego
      super-najtańszego kombajnu za około 200 zł to zdecydowanie wybrałbym HP.
      • roarljokelsoey Re: Kto ma taką drukarkę??? 09.05.07, 15:10
        A mi właśnie HP padła bardzo szybko. Byłem z niej bardzo niezadowolony. Po
        zmianie tuszu drukowała fatalnie, krzywo, nie pomagały żadne kalibracje. Później
        dało się drukować tylko po 1 stronie, a w końcu padła całkowicie. Wytrzymała w
        sumie z 2-3 lata.
        Teraz mam Canona Pixma i jestem bardzo zadowolony.
        Z Lexmarkiem nigdy nie miałem do czynienia, więc się nie wypowiem.
    • Gość: nnn Re: Kto ma taką drukarkę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:01
      wszystko zależy co się drukuje i ile
      ja używam drukarki sporadycznie, czasem przez 6 miesięcy nic nie drukuję, czasem po 100 stron dziennie przez tydzień
      od zawsze używam laserowej(cz-b)
      bo w atramentowej to by mi głowica pozasychała
      ostatnio umarła mi moja 14-letnia Kyocera(akurat przy druku PIT-a)
      pojechałem więc do sklepu dla idiotów(PIT, wiadomo, na ostatnią chwilę, czyli w niedzielę tylko tam coś mogłem kupić) i kupiłem najtańszego laserowego Brothera (za 360zł)
      niestety koszty eksploatacji już nie te
      (Brother ok.6 gr/str, Kyocera miała 2gr/str, tyle że nowa Kyocera to koszt >1000zł)

      polecam laser jeśli ktoś drukuje stosunkowo rzadko
      nie będzie niespodzianek typu zaschnięty tusz
Pełna wersja