Akumulatorki czy paluszki do myszy

IP: *.kalisz.mm.pl 10.06.03, 11:12
czy bezprzewodowa mysz Dexxa Wireless chodzi na akumulatorki (2x1,2V) czy
tylko na paluszki (2x1,5V)? Instrukcja mi się gdzieś zapodziała, a może w
ogóle jej nie było, i nie mam gdzie sprawdzić.
    • Gość: Rosa Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 10.06.03, 13:52
      Kupuj akumulatorki bo na zwykłe paluszki naprawdę szkoda pieniędzy.
      • Gość: Anka Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.kalisz.mm.pl 10.06.03, 16:11
        Gość portalu: Rosa napisał(a):

        > Kupuj akumulatorki bo na zwykłe paluszki naprawdę szkoda pieniędzy.

        A będzie działać na 110%?
        • Gość: Tom Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 16:25
          Prawde mowiac nie wiem jakie to sa baterie 1,2V. Byc moze sa to "male paluszki"
          typu AAA. Jesli tak to raczej Ci myska na tym nie pohula. Mozesz natomiast bez
          zadnej obawy wlozyc do urzadzenia akumulatorki 1,5V czyli paluszki AA. Nie
          widze powodow dla ktorych mialoby cos nie dzialac. Pozdrawiam
          • Gość: Anka Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.kalisz.mm.pl 10.06.03, 18:12
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Prawde mowiac nie wiem jakie to sa baterie 1,2V. Byc moze sa to "male
            paluszki"
            >
            > typu AAA. Jesli tak to raczej Ci myska na tym nie pohula. Mozesz natomiast
            bez
            > zadnej obawy wlozyc do urzadzenia akumulatorki 1,5V czyli paluszki AA. Nie
            > widze powodow dla ktorych mialoby cos nie dzialac. Pozdrawiam
            Właśnie akumulatorki (czyli baterie które można sobie ładować jak komóra) mają
            1,2 V a baterie paluszki AAA 1,5V jednorazowe, czyli dopóki nie padną. Z tego
            co , mi mówili w sklepie elektronicznym akumulatorków 1,5V nie ma. Dla
            niektórych urządzeń Xx1,2 V to za mało, by chodziły, a np. aparaty cyfrowe
            działają na 4x1,2V i 4x1,5V. A jak moja mysz?
    • Gość: Doki Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.8-200-80.adsl.skynet.be 10.06.03, 18:46
      Osobiscie wybralbym baterie (alkaline), nie akumulatory.
      Akumulatory maja mniejsza pojemnosc od baterii, wiec
      trzeba je bedzie czesciej wymieniac. W dodatku beda
      zlosliwie padac akurat wtedy, jak nie masz naladowanych
      na zamiane.
      Argument ekologiczny jest oczywiscie sluszny.
      Generalnie warto akumulatorkow uzywac w urzadzeniach,
      ktore maja znaczny pobor pradu i ktore biora ten prad
      dlugo, bo tam rzeczywiscie nie nastarczysz baterii.
      Przyklady to palmtop, Gameboy albo Discman. Myszka to tej
      grupy urzadzen nie nalezy.
      • Gość: Anka Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.kalisz.mm.pl 10.06.03, 20:44
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Osobiscie wybralbym baterie (alkaline), nie akumulatory.
        > Akumulatory maja mniejsza pojemnosc od baterii, wiec
        > trzeba je bedzie czesciej wymieniac. W dodatku beda
        > zlosliwie padac akurat wtedy, jak nie masz naladowanych
        > na zamiane.
        > Argument ekologiczny jest oczywiscie sluszny.
        > Generalnie warto akumulatorkow uzywac w urzadzeniach,
        > ktore maja znaczny pobor pradu i ktore biora ten prad
        > dlugo, bo tam rzeczywiscie nie nastarczysz baterii.
        > Przyklady to palmtop, Gameboy albo Discman. Myszka to tej
        > grupy urzadzen nie nalezy.
        Nie twierdzę, ze należy, ale w moim przypadku baterie Duracell (z dopiskiem na
        opakowaniu DZIAŁA ZNACZNIE DŁUŻEJ) starczają do 25 dni. A niekiedy krócej.I to
        kosztuje, niestety. Stąd pomysł przerzucenia sie na akumulatorki.
        • Gość: ceti Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 21:41
          przeprzaszm, ze sie wtracam ale tak sie sklada, ze uzywam zarowno klawiatury, jak i myszki bezprzewodowej tej wlasnie firmy. na alkalicznych bateriach klawiatura hula trzeci miesiac a mysz drugi i nic nie wskazuje na to, zeby w najblizszym czasie baterie (na pewno nie zadne duracele tylko zwykle alkaliczne)mialy pasc. inna sprawa, ze odbiornik mam bardzo blisko obu urzadzen...
          • Gość: Anka Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.kalisz.mm.pl 11.06.03, 09:54
            Gość portalu: ceti napisał(a):

            > przeprzaszm, ze sie wtracam ale tak sie sklada, ze uzywam zarowno klawiatury,
            j
            > ak i myszki bezprzewodowej tej wlasnie firmy. na alkalicznych bateriach
            klawiat
            > ura hula trzeci miesiac a mysz drugi i nic nie wskazuje na to, zeby w
            najblizsz
            > ym czasie baterie (na pewno nie zadne duracele tylko zwykle alkaliczne)mialy
            pa
            > sc. inna sprawa, ze odbiornik mam bardzo blisko obu urzadzen...
            Różnych alkaicznych używałam, nie tylko Duracell, więc to nie kwestia
            producenta. W moim przypadku odległość zarówno myszy jak i klawiatury od
            odbiornika wynosi 9,8 cm czyli chyba również blisko. A poza tym, to jeżeli
            używasz myszy sporadycznie (jak ja klawiatury) to pewnie dlatego Ci tak szybko
            nie pada. Ja w sumie, w mojej pracy w ogóle klawiatury nie używam, chyba że do
            wprowadzenie współrzędnych,ale nawet to nie zawsze jest konieczne. Pomijam fakt
            pisania textów, jak teraz. Więc moja mysz cągle jest w ruchu, średnio 12 albo i
            dłużej na 24 godziny. I pewnie dlatego tak szybko baterie w niej padają. W
            klawiaturze starczają mi na tak długo,że nie pamiętam, kiedy je ostatnio
            zmieniałam.
        • Gość: Tom Re: Akumulatorki czy paluszki do myszy IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 22:30
          wtrace sie jeszcze raz :) Jesli chodzi o akumulatorki to po prostu sprobuj :) O
          ile sie znam to myszce nic nie grozi przy mniejszym napieciu. Najwyzej nie
          bedzie dzialac. Jesli chodzi o trwalosc baterii kiedys w Chipie byl artykul,
          ktory traktowal o poborze pradu z myszy. Skladalo sie na to troszke czynnikow,
          o ktorych nie kazdy wie a wiedza ta jest jak najbardziej uzyteczna. Chodzi np o
          kolor podkladki. Przy ciemnych (badz jasnych :)) kolorach myszka pobiera wiecej
          pradu. Nie dam Ci konkretnych rad, bo nie pamietam nic z tego artykulu, ale
          mozesz sobie poszukac na www.chip.pl. Nie daje gwarancji ze jeszcze ten artykul
          tam sie znajduje, ale poszukac nie zaszkodzi. Pozdrawiam
    • mankut400 uporzadkujmy pojecia 11.06.03, 09:17
      1. "Paluszki" - tak najczesciej nazywa sie baterie wielkości AA (czyli R6, LR6
      itp; średnica 12 mm, wysokość 30,2 mm
      2. Wielkość AAA (czyli R03, LR03) - są mniejsze; srednica 10,5 mm, wysokosć
      44,5 mm
      3. Nie wierz w reklamy ;-)
      Ja z ogniwami Duracell nie miałem dobrych doświadczeń.
      4. Kupując baterię patrz na oznaczenie - literka L na początku symbolu oznacza
      ogniwo alkaliczne (o zwiększonej pojemności)
      5. NAJCZĘŚCIEJ współczesne urządzenia pracują poprawnie zarówno przy zasilaniu
      bateriami (1,5 V - napięcie znamionowe, w czasie eksloatacji łagodnie maleje)
      jak i akumulatorkami (1,2 V - napięcie znamionowe, w czasie eksploatacji jest
      stałe dopiero przy rozładowaniu rzędu 80 - 90% zaczyna spadać).

      6. Mam nieodparte wrażenie, że spotkałem na rynku akumulatory z napięciem 1,5V -
      ale na pewno nie były to "zwykłe" akumulatory NiCd (niklowo-kadmowe),
      tylko "jakieś inne".
      • Gość: Anka Re: uporzadkujmy pojecia IP: *.kalisz.mm.pl 11.06.03, 09:45
        mankut400 napisał:

        > 1. "Paluszki" - tak najczesciej nazywa sie baterie wielkości AA (czyli R6,
        LR6
        > itp; średnica 12 mm, wysokość 30,2 mm
        > 2. Wielkość AAA (czyli R03, LR03) - są mniejsze; srednica 10,5 mm, wysokosć
        > 44,5 mm
        > 3. Nie wierz w reklamy ;-)
        > Ja z ogniwami Duracell nie miałem dobrych doświadczeń.
        > 4. Kupując baterię patrz na oznaczenie - literka L na początku symbolu
        oznacza
        > ogniwo alkaliczne (o zwiększonej pojemności)
        > 5. NAJCZĘŚCIEJ współczesne urządzenia pracują poprawnie zarówno przy
        zasilaniu
        > bateriami (1,5 V - napięcie znamionowe, w czasie eksloatacji łagodnie maleje)
        > jak i akumulatorkami (1,2 V - napięcie znamionowe, w czasie eksploatacji jest
        > stałe dopiero przy rozładowaniu rzędu 80 - 90% zaczyna spadać).
        >
        > 6. Mam nieodparte wrażenie, że spotkałem na rynku akumulatory z napięciem
        1,5V
        > -
        > ale na pewno nie były to "zwykłe" akumulatory NiCd (niklowo-kadmowe),
        > tylko "jakieś inne".
        Gość w elektronicznym twierdził, że wszystkie akumulatory, jakie kiedykolwiek
        miał były z napięciem 1,2V (w sumie w stosunku do mnie to expert, bo ja
        architekt :-)). A różnych AAA używałam, też z literką L ijakoś super dłużej nie
        działay, chyba że nie używałam myszy tak intensywnie :-).
        • Gość: ceti Re: uporzadkujmy pojecia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 10:12
          od razu powiem, ze myszy uzywam bardzo intensywnie. tez po kilka(nascie) godzin na dobe. klawiatura jest eksploatowana w nieco mniejszym stopniu. mysz zaliczyla dwa twarde ladowania na podlodze i caly czas dziala. smiem wysnuc teorie, ze masz felerny sprzet... przed chwila sprawdzilem u siebie: w myszy i w klawiaturze siedza baterie alkaliczne "made in tesco".
          • Gość: zdzichu Re: uporzadkujmy pojecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 10:44
            a ja mam mysz optyczną bezprzewodową i chodzi 12 godzin dziennie po 4 dniach
            baterie padają a ze standardowymi akumulatorkami chodzi 3,5 dnia wiec
            nieopłaca sie kupowac bateri jak mozna ładować akumulatorki zwłaszcza ze dwa
            akumulatorki AAA o pojemnnosci 700mAh kosztuja od 12 zł w góre i mozna je
            ładować do 100 razy
          • Gość: zdzichu Re: uporzadkujmy pojecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 10:47
            ale dla dociekliwych sa akumulatorki ALKAICZNO - MANGANOWY które mają napiecie
            1,5V ale ich wada mozliwosc naładownai, przy rozładowaniu do 0.9 wolta, tylko
            30 razy
          • Gość: wiktor akumulatorki IP: FHCLX:* / 192.168.1.* 11.06.03, 11:02
            Zdecydowanie polecam akumulatorki NiMeH
            Ich pojemność dochodzi do 2000 mAh
            czyli potrafią działać 3 razy dłużej
            niż przereklamowane baterie.
            Ja używam o pojemności 1800 mAh (po ok 14zł. szt.)
            i to do różnych zastosowań.
            Laduję je automatyczną ładowarką kupioną za 60 zł
            może ona ładować na raz 4 akumulatork.
            • Gość: zdzichu Re: akumulatorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 11:13
              ale mu tu mówimy o standarcie AAA a nie AA w
              AAA to takie małe baterie jak do pilota a AA to wieksze baterie takie jak do
              wolkmena
              Pierwsze mają mniejsza pojemnosc ze wzgledu na gabaryty i widziałem max o
              pojemnosci 900mAh NIMH a drugie widziałe o max 2200 mAh
              NIMH mają napiecie 1,2 V tak jak NIcd
              • Gość: wiktor Re: akumulatorki IP: FHCLX:* / 192.168.1.* 11.06.03, 11:32
                Gość portalu: zdzichu napisał(a):

                > ale mu tu mówimy o standarcie AAA a nie AA w
                > AAA to takie małe baterie jak do pilota a AA to wieksze baterie takie jak do
                > wolkmena
                > Pierwsze mają mniejsza pojemnosc ze wzgledu na gabaryty i widziałem max o
                > pojemnosci 900mAh NIMH a drugie widziałe o max 2200 mAh
                > NIMH mają napiecie 1,2 V tak jak NIcd
                Nie wiem jakiego standardu używa "Anka"
                Ale wiem , że istnieją myszy bezprzewodowe
                zasilane batteriami AA.
Pełna wersja