Gość: hopeless
IP: *.eranet.pl
25.06.07, 21:17
Wczoraj wylaczony bez problemu dzisiaj nie startuje :(
Win XP pojawia sie meldunek o niepoprawnym zamknieciu a pozniej bez wzgledu
na wybrana opcje (uruchomieni awaryjne, ostatnie dzialajace lub normalne)
zaczyna sie przewijac ow slynny poziomy pasek - wtedy dioda sygnalizujaca
prace HD jeszcze zachowuje sie normalnie, po czym po
zakonczonym "przewijaniu" paska na ekranie zapada ciemnosc a dioda pracy HD
pulsuje jedynie ot tak miarowo, powoli... jednostajnie... i tak jest za
kazdym razem i za kazdym wariantem uruchomienia :(
Nie mam dyskietki startowej (byla ale wsiakla) a nie chce aby Winda
instalowala sie od poczatku (strace wiele ustawien i programow). Zreszta nie
wiem czy to sprawa softu... A jak Wy myslicie co moze byc powodem i co moge
zrobic? W domu dramat bo dzieci kompa nie maja... ech...