Ping - z czym to się je?

IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 17:23
Jak korzystać z ping?
    • Gość: Kolobos Re: Ping - z czym to się je? IP: *.escom.net.pl 30.06.07, 17:27
      To az taki duzy problem wpisac ping w google i wejsc na pierwsza znaleziona strone?
      pl.wikipedia.org/wiki/Ping
      • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 17:39
        Definicję pinga z Wikipedii już poznałam wcześniej. Nic praktycznego nie wnosi. Zanim tu napisałem spędziłem więc duża część dnia właśnie na wertowaniu Google'a. W końcu skapitulowałam i znalazłam się tu, bo mam nadzieję, że ktoś na konkretnym przykładzie mi to wyjaśni. Chyba się pomyliłam.
        • Gość: Kolobos Re: Ping - z czym to się je? IP: *.escom.net.pl 30.06.07, 17:47
          > Definicję pinga z Wikipedii już poznałam wcześniej. Nic praktycznego nie
          > wnosi.

          Twoje problemy z rozumieniem czytanego tesktu to nie problem tego forum.

          > Zanim tu napisałem spędziłem więc duża część dnia właśnie na wertowaniu Google
          > 'a. W końcu skapitulowałam i znalazłam się tu, bo mam nadzieję, że ktoś na
          > konkretnym przykładzie mi to wyjaśni. Chyba się pomyliłam.

          Cytat z wiki:

          System Windows [edytuj]
          C:\WINDOWS>ping pl.wikipedia.org

          Badanie rr.knams.wikimedia.org [145.97.39.155] z użyciem 32 bajtów danych:

          Odpowiedź z 145.97.39.155: bajtów=32 czas=55ms TTL=49
          Odpowiedź z 145.97.39.155: bajtów=32 czas=55ms TTL=49
          Odpowiedź z 145.97.39.155: bajtów=32 czas=55ms TTL=49
          Odpowiedź z 145.97.39.155: bajtów=32 czas=55ms TTL=49

          Statystyka badania dla 145.97.39.155:
          Pakiety: Wysłane = 4, Odebrane = 4, Utracone = 0 (0% utraconych),
          Szacunkowy czas błądzenia pakietów w milisekundach:
          Minimum = 55ms, Maksimum = 55ms, Średnia = 55ms

          Jezeli to dla Ciebie nie jest konkretny przyklad to juz nikt i nic Ci nie pomoze.
          • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 18:04
            Nie wysilaj się.
            Widzę, że nie tylko ja mam problemy ze zrozumieniem przeczytanej kwestii.
            W poście napisałam tak: Jak korzystać z ping? A ty zamiast odpowiedzieć po ludzku wklejasz suche cytaty z Wikipedii.
            • Gość: p2p Re: Ping - z czym to się je? IP: *.acn.waw.pl 30.06.07, 18:16
              > W poście napisałam tak: Jak korzystać z ping?

              Ale zapomnialas chyba napisac o jaki system chodzi ...
              • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 18:51
                WinXP Home
            • Gość: Sławek62 Re: Ping - z czym to się je? IP: *.klaudyny.waw.pl 30.06.07, 18:37
              WinXP
              Start >>> Uruchom : napisz " cmd "
              Wyświetli się okno z linią poleceń
              napisz lub skopiuj:
              ping pl.wikipedia.org
              i wklej w opkno jakie zobaczysz po wykonanie "cmd"
              aby wyjść napisz "Exit"
              poprzednie wersje Win - wejść w tryb MS-DOS i jak wyżej
              • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 18:56
                Fajnie, dziękuję już zaczynam coś rozumieć. Przydalby sie jescze jakis przyklad. W jakim przypadku byloby mi to potrzebne?
                • Gość: Ping Pong Re: Ping - z czym to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 19:04
                  Gość portalu: Koko napisał(a):

                  > . W jakim przypadku byloby mi to potrzebne?

                  W żadnym ! :)
                • Gość: K4 Re: Ping - z czym to się je? IP: *.acn.waw.pl 30.06.07, 19:26
                  > Przydalby sie jescze jakis przyklad.

                  Ty chyba nie czytasz odpowiedzi. Przeciez wyzej dostalas przyklad!
                  • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.06.07, 19:38
                    Oj, to raczej Ty nie czytasz; napisałam: ...jescze jakiś przykład...
              • Gość: art Re: Ping - z czym to się je? IP: *.icm.edu.pl 30.06.07, 19:08
                > Zanim tu napisałem spędziłem [...] skapitulowałam i znalazłam się tu

                widzę, że problemom z czytaniem towarzyszą jakieś problemy z tożsamością płciową.
                co się zaś tyczy pinga, to wiele lat temu tysiące razy napisano o nim wszystko, co można o nim napisać i żaden z forumowiczów niczego nowego tu nie wymyśli...
                uwadze założyciela wątku polecam Myszkę Miki w TVP1
                • Gość: Tadek Re: Ping - z czym to się je? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 08:16
                  Kolezanka bardziej pytala o to jakie korzysci lub jaka wiedze daje jej
                  odczytanie danych jakie wynikaja z wpisania polecenia PING.
                  Tak?
                  • Gość: Koko Re: Ping - z czym to się je? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 01.07.07, 08:49
                    No właśnie...
                  • Gość: Ping Pong Re: Ping - z czym to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 09:17


                    Gość portalu: Tadek napisał(a):

                    > Kolezanka bardziej pytala o to jakie korzysci lub jaka wiedze daje jej
                    > odczytanie danych jakie wynikaja z wpisania polecenia PING.

                    A jakie miały by być te korzyści ?

                    Do jednego serwera mam ping 50 i ściągam dość wolno a do innego serwera mam
                    ping 250 i idzie mi bardzo szybko.

                    To po co mam wiedzieć jaki mam ping do określonego miejsca w internecie ?


                    • Gość: Tadek Re: Ping - z czym to się je? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 10:14
                      No tak ale co to oznacza? co ci daje ta wiedza ze masz 50 lub 100 do danego
                      miejsca? Jak mozesz przelozyc to na jezyk ludzki:)
    • brunnet Re: Ping - z czym to się je? 01.07.07, 10:45
      koko, skarbie nie kompromituj Koszalina, proszę!
      • Gość: IP Dobre! Brawo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 10:55
        .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja