barone
05.07.07, 23:24
Często jak ściągam jakieś pliki przez WWW (obojętnie czy IE, czy Opera)
albo oglądam filmiki na YouTube i innych tego typu (a właściwie jak kliknę
"play") komputer się zatrzymuje. Inaczej tego nie mogę nazwać, bo nawet
wskaźnik myszki się nie rusza, albo ruszy się trochę po kilku sekundach.
Czasem jak, wyjątkowo w takiej sytuacji, komp zacznie reagować i uda mi się
uruchomić menedżera zadań, to widzę, że np. Opera (potencjalny sprawca)
zajmuje 99% wydajności procesora nawet jeżeli Opera to jedyna "czynna"
aplikacja. Nie ma znaczenia, czy jest włączony antywirus, czy firewall,
czy wszystko jest wyłączone.
Kiedyś myślałem, że to może przez to, że plik wymiany na partycji systemowej
wyłączyłem (zostawiłem 2 MB, bo całkiem się nie da), a włączyłem na innej.
Albo dlatego, że mam 2 pliki wymiany na różnych partycjach.
Niestety to nie to. Dysk właściwie się nie odzywa przy takim zatrzymywaniu.
Takie zawieszanie-zatrzymywanie nie dzieje się przy innych okazjach.
Mogę mieć pootwieranych pełno pamięcio- i zasobożernych aplikacji
i nie zdarza się taka sytuacja, jak przy zwykłym ściąganiu plików,
czy oglądaniu filmików.
Mój komp to PIII 750 MHz, płyta Soltec SL-65FVB, SDRAM 256,
dyski Seagate jeden 17GB, drugi 20 GB, grafika Riva TNT2 M64,
dwie sieciówki LAN, karta TV SAT, moduł BlueTooth, system XP SP2
instalowany jakiś mieciąc temu.
Komp może i bardzo stary, ale nie robił mi kiedyś takich cyrków
i na co dzień sprawuje się świetnie (Office, Internet, muzyka).
Log z HijackThis: wklej.org/id/18ca634559
Macie jakieś pomysły?