Lekko i przyjemnie, ale drogo - Sony Vaio TZ of...

IP: *.viknet.pl 10.07.07, 08:16
Komu potrzebna taka droga maszynka do bycia skradzioną ;) Małe to i drogie, a
za rok będzie do wyboru kilka podobnych urządzeń ale 3 razy tańszych. Stracić
10 tys zł to przesada. Niektóre firmy chyba zatrudniły w marketingu
marzycieli, a nie realistów. Ale to dobrze - jedna firma sparzy się w Polsce,
to inne nie będą się wygłupiały z cenami. Nie warto przepłacać aż tyle za
niewielkie zmniejszenie wagi.
    • maruda.r Re: Lekko i przyjemnie, ale drogo - Sony Vaio TZ 10.07.07, 17:27
      Gość portalu: Leszek napisał(a):

      > Komu potrzebna taka droga maszynka do bycia skradzioną ;) Małe to i drogie, a
      > za rok będzie do wyboru kilka podobnych urządzeń ale 3 razy tańszych. Stracić
      > 10 tys zł to przesada.

      *****************************************

      W tej klasie zejście poniżej 7-8 tys. jest mało prawdopodobne. Notebooki z
      ekranem do 12" to najbardziej zaawansowana klasa - małe, zgrabne,
      wszystkomające, z bardzo dobrymi bateriami.

      Ciekawostka: o ile linia TZ cieszy oko, to notebooki linii Vaio FZ wyglądają na
      znalezione na śmietniku.

      • banc Re: Lekko i przyjemnie, ale drogo - Sony Vaio TZ 11.07.07, 06:04
        Poszukaj sobie cen (np. a Allegro) notebooka Samsung Q30. Zdziwisz się.
        Kilka lat temu używałem cuda o nazwie Toshiba Libretto L5. Miało to 10" ekranu w
        rozdzielczości 1280x600 i chodził bez prądu do 11h. Ważył przy tym jakiś
        1.1-1.2kg. A cudo kosztowało około 6tys. z kompletem dwóch baterii, zewnętrzną
        nagrywarką itp.
        Notebooki Sony są bardzo fajne, dobrze zaprojektowane, ale właśnie zbyt drogie.
        A w kategorii notebooków luksusowych (dla ludzi co nie patrzą na kasę) też są
        ciekawsze propozycje.
    • Gość: mvmoth Re: Lekko i przyjemnie, ale drogo - Sony Vaio TZ IP: *.unknown.uunet.be 12.07.07, 17:32
      Nie mieszkam w Polsce ale znam przynajmniej 6 osob ktore maja ten komputerek -
      i naprawde robi wrazenie ale nie zmienia to jednak faktu ze nie kupie w zyciu
      zadnego urzadzenia SONY, zadne ktore mialem nie przetrwalo mojego uzytkowania,
      w tym samym czasie produkty tanszych firm nadal dzialaja bez zarzutu.

      Zepsula mi sie kamera SONY (bo nagrywalem na sylwestra i bylo za zimno - na
      gwarancji naprawiono mi ja na jakies 30 minut po czym znowu padla)
      Kino domowe - nie czyta plytek nawet wyjetych prosto z orginalnego pudelka DVD
      po roku zwyklego uzytkowania (intensywnego ze wzgledu na bajki dla corki)
      Naped DVD do komputera przetrwal niecaly rok po czym przestal czytac plyty DVD
      (CD czyta normalnie)
      Kupilem rowniez 5 plyt DVD RW Sony i dotychczas nie znalalzem napedu na ktorym
      moglbym odtworzyc/zapisac - nawet naped sony ich nie czyta ;)
      Mialem rowniez telewizor SONY - fakt ze stary ktory ktoregos dnia przestal
      dzialac ... co wcale nie bylo dziwne, dziwne bylo to ze chwile potem implodowal
      i zasypal mi dywan szklanym pylem.
      • Gość: Maciek_M Re: Lekko i przyjemnie, ale drogo - Sony Vaio TZ IP: *.ilot.edu.pl 23.07.07, 11:54
        Mieszkam w Polsce, a 3 lata temu kupilem w USA SONY Vaio. Wcale nie byl tak
        drogi jak to co sie widzi teraz w Polsce (bo ok. 5000-6000PLN).
        Zgadzam sie w pelni z mvmoth, ze Sony wydaja sie byc nietrwale. Pomimo
        obchodzenia sie jak z jajkiem, laptop wysiadl, a jedyne co zaproponowal serwis
        Sony w Polsce, to wyslanie laptopa do Czech i oczekiwanie na decyzje.
Pełna wersja