Gość: ashwey
IP: *.wlb.vectranet.pl
14.10.07, 14:33
Mam taki dylemat. Mój komp to już staruszek, przez ok. 6 lat jego życia jedyną
modyfikacją była wymiana napędu na nagrywarkę. Nic więc dziwnego, że zaczął
zdychać, a zaczęło się - wszystko na to wskazuje - od zasilacza. Bez sensu
jest inwestować w takie stare pudło i wymieniać wszystkiego, więc chcę kupić
nowy komputer. Tylko że jestem teraz w 2 klasie liceum, niedługo będę szła na
studia i przydałby mi się laptop. I tu zaczyna się problem: na gwałt
potrzebuje kompa, bo ten obecny to tylko czekam kiedy padnie na Amen. Kupię
PC-ta, a za 2 lata na studiach mogę zostać na lodzie (nie wiem, czy będę miała
kasę na laptopa). Z drugiej strony to żal tyłek ściska, jak pomyślę o kompie,
jaki mogłabym mieć za 3500zł, w porównaniu z dość marnym laptopem za tą kasę
:P Poza tym, laptopy tanieją z dnia na dzień, a ich modyfikowanie to robota
raczej dla specjalistów, a nie dla mnie :P W PCtach jest to prostsze o wiele.
Co mi radzicie? Byliście w podobnej sytuacji? Co byście zrobili na moim
miejscu? Dzięki z góry i pozdrawiam :D
PS. Aha, komputera potrzebuję do korzystania z internetu i multimediów (filmy,
muzyka)