Dodaj do ulubionych

Komisja Europejska zarzuca Microsoftowi nadużyw...

IP: *.sympatico.ca 06.08.03, 14:39
TTYPOWE LEWACKIE MYSLENIE, JAK SIE NIE UMIE LUB NIE POSIADA-
UKRASC
Obserwuj wątek
      • Gość: Lech Taczka No, wreszcie kawałek informacji z sensem. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 00:48
        Przed 15.00 była tylko pokrecona notka agencyjna.
        Komisja Europejska ma rację, choć wszystko to podlane jest
        modnym ostatnio sosem "microsoftowym".
        Ogólnie rzecz biorąc wygląda to tak, że z frustracji dominującą
        pozycją Microsoftu na rynku oprogramowania różne komisje
        czepiają się rozmaitych rozwiązań tej firmy. Przeważnie
        słusznie, ale to biadolenie do niczego nie prowadzi.
        Nie jestem w jakiś szczególny sposób przywiązany do systemów
        operacyjnych Microsoftu, ale od lat nie widzę kandydatów na
        skuteczną konkurencję na pecetowym rynku. Tak sobie myślę, że
        panu BG zmiękła by rurka, gdyby ktoś zaoferował równie
        funkcjonalny i uniwersalny produkt za mniejsze pieniądze. Chodzi
        o konkurencję, której nie ma.
        Byłem kiedyś zwolennikiem OS/2 f-my IBM, ale IBM sam pchnął mnie
        w objęcia Microsoftu porzucając prace nad rozwojem tego swego
        czasu obiecującego softu. Wsparcie techniczne było beznadziejne,
        brakowało sterowników do popularnych urządzeń. Jednym słowem -
        porażka.
        Można wypisywać bzdety o Lindowsie, bo tak najłatwiej. Trudniej
        jest sprawić, by to rzeczywiście działało.
        Przypomnę wszystkim opluwającym Microsoft, że to właśnie
        użytkownicy oprogramowania wykreowali Microsoft i utrwalili
        pozycje tej firmy na rynku. Firma Gatesa miała takie same szanse
        jak wiele innych, których nazw nikt dzis nie pamięta. To samo
        było z McIntoshem Apple'a czy pomysłem IBM na peceta.
        To, ze przeważnie bez skrupułów Microsoft korzysta ze swojej
        pozycji jest oddzielną sprawa. Założe się, że tak samo
        postępowałby Intel gdyby nie AMD czy VIA. Nowatorstwo rozwiązań
        ATi przyhamowało zapędy nVidii do dominacji na rynku procesorów
        graficznych. Nie zauważyłem jednak, by jakakolwiek komisja
        zajmowała się firmą Creative. Ta zaś wykupiła prawa do dorobku
        intelektualnego Aureal tylko po to, by pozbyć się przeżywającej
        kłopoty finansowe konkurencji. Tymczasem procesory dźwiękowe
        Vortex sprzed kilku lat dopiero w rozwiązaniu nazwanym Audigy
        doczekały sie równorzędnego rywala.
        UWAGA! Nie bronię Microsoftu. I mnie zadziwiają sufitowe ceny
        pakietu Office. Wkurza mnie tylko opluwanie dla opluwania.
        Najbardziej zaś to, że wielu opluwających bez żenady korzysta z
        pirackich kopii Windows. W towarzystwie, by nie wyjść na
        kompletne lamy, wyplata banialuki na temat wyższości Linuxa; że
        ten np. jest uniwersalny i się nie zawiesza. LOL!


        Gość portalu: Lech Taczka napisał(a):

        > Nic nie rozumiem z tej informacji. Gazeto! O co chodzi?
        • Gość: use: R Re: No, wreszcie kawałek informacji z sensem. IP: 213.77.95.* 07.08.03, 09:07
          no wszystko sie zgadza
          tez uzywalem OS/2 Warp - nawet mam w domu jeszcze gdzies pudelko,
          a na dysku zainstalowany system, i nie umiem sobie go
          zainstalowac na nowym sprzecie, wiec leeeezy odlogiem
          nie zgadzam sie tylko z tym ze Linux nie dziala:
          zmienilem pracodawce, nie bylo kasy na licencje Windows, choc byl
          dla mnie komputer, tylko Celeron 800, wiec po krotkiej naradzie z
          adminami zrobilismy experyment: mam Mandreake na swojej stacji
          roboczej, z OpenOffice i Mozilla
          dziala
          tylko raz sie wylozyl: jak padlo zasilanie
          tylko raz musialem kombinowac dluzej niz minute zeby otworzyc
          jakis plik w formacie MS (to byl jakis nowy powerpoint)
          reszta standardowych sie czyta
          sprawdzalismy: udalo nam sie stworzyc w MS Office w Excellu
          arkusz nieotwieralny w OpenOffice, ale okazuje sie ze z takich
          funkcji nie korzystaja ludzie nagminnie, bo to co dostaje
          standardowo jakos sie otwiera
          i nawet drukuje
          gadugadu tez mam
          Mozilla obsluguje reszte internetu - zupelnie jak na windows
          ma tez dzwieki, tapety, wygaszacze (nie uzywam - nie mam czasu)
          i mysz dziala !!!
          dziwne nie?

          tylko brakuje mi dwoch gadzetow: nie widzialem jeszcze
          bluescreena, i nie mialem zwisu systemu z powodu nadmiaru
          uruchomionych okienek
          koledzy obok klna kilka razy w tygodniu
          • Gość: Lech Taczka Zwis, BSOD i inne takie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 09:23
            Rzeczywiście, to bardzo dziwne. Może dlatego, że błędy w Linuksie zgłaszane są
            w inny sposób? A propos - "niebieski ekran" wcale nie musi być niebieski :-)
            Nadmiar uruchomionych okienek? Znaczy - jaka ich liczba jest już szkodliwa dla
            zdrowia peceta?
            Typowa gadka o wyższości Linuksa nad resztą świata.
            Prawda jest zaś taka, że macie w firmie dupę zamiast administratora i złomiasty
            sprzęt.
            Na używanie wygaszaczy trzeba mieć czas? Kurcze, człowiek codziennie dowiaduje
            się nowych rzeczy ;-)

            Gość portalu: use: R napisał(a):

            > no wszystko sie zgadza
            > tez uzywalem OS/2 Warp - nawet mam w domu jeszcze gdzies pudelko,
            > a na dysku zainstalowany system, i nie umiem sobie go
            > zainstalowac na nowym sprzecie, wiec leeeezy odlogiem
            > nie zgadzam sie tylko z tym ze Linux nie dziala:
            > zmienilem pracodawce, nie bylo kasy na licencje Windows, choc byl
            > dla mnie komputer, tylko Celeron 800, wiec po krotkiej naradzie z
            > adminami zrobilismy experyment: mam Mandreake na swojej stacji
            > roboczej, z OpenOffice i Mozilla
            > dziala
            > tylko raz sie wylozyl: jak padlo zasilanie
            > tylko raz musialem kombinowac dluzej niz minute zeby otworzyc
            > jakis plik w formacie MS (to byl jakis nowy powerpoint)
            > reszta standardowych sie czyta
            > sprawdzalismy: udalo nam sie stworzyc w MS Office w Excellu
            > arkusz nieotwieralny w OpenOffice, ale okazuje sie ze z takich
            > funkcji nie korzystaja ludzie nagminnie, bo to co dostaje
            > standardowo jakos sie otwiera
            > i nawet drukuje
            > gadugadu tez mam
            > Mozilla obsluguje reszte internetu - zupelnie jak na windows
            > ma tez dzwieki, tapety, wygaszacze (nie uzywam - nie mam czasu)
            > i mysz dziala !!!
            > dziwne nie?
            >
            > tylko brakuje mi dwoch gadzetow: nie widzialem jeszcze
            > bluescreena, i nie mialem zwisu systemu z powodu nadmiaru
            > uruchomionych okienek
            > koledzy obok klna kilka razy w tygodniu
            • Gość: use: R Re: Zwis, BSOD i inne takie IP: 213.77.95.* 07.08.03, 10:13
              Gość portalu: Lech Taczka napisał(a):

              > Rzeczywiście, to bardzo dziwne. Może dlatego, że błędy w
              > Linuksie zgłaszane są w inny sposób? A propos - "niebieski
              > ekran" wcale nie musi być niebieski :-)

              tia, nie musi
              czemu zakladasz ze uzywajac Linuksa tego nie wiem?
              moge Ci zaprezentowac logi systemowe, nie ma bledow krytycznych i
              juz... :-)

              > Nadmiar uruchomionych okienek? Znaczy - jaka ich liczba
              > jest już szkodliwa dla zdrowia peceta?

              nie liczylem :-)
              a powazenie - zalezy od ilosci pamieci i tego jak system sobie z
              nia radzi
              moj Mandreake lepiej na pewno od Windows u kolegow obok

              > Typowa gadka o wyższości Linuksa nad resztą świata.
              > Prawda jest zaś taka, że macie w firmie dupę zamiast
              > administratora i złomiasty sprzęt.

              czemu taki ostry sad?
              dupa bo co?
              bo Windows sie wali?
              czy bo sprzet to nie najnowsze P4?

              > Na używanie wygaszaczy trzeba mieć czas? Kurcze, człowiek
              > codziennie dowiaduje się nowych rzeczy ;-)

              kiedys trzeba je zkonfigurowac...
              nie mialem czasu wiec dziala domyslny, w moim przypadku tzw.
              "blank screen"
              • Gość: Lech Taczka Logi systemowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 11:17
                > > Rzeczywiście, to bardzo dziwne. Może dlatego, że błędy w
                > > Linuksie zgłaszane są w inny sposób? A propos - "niebieski
                > > ekran" wcale nie musi być niebieski :-)
                >
                > tia, nie musi
                > czemu zakladasz ze uzywajac Linuksa tego nie wiem?
                > moge Ci zaprezentowac logi systemowe, nie ma bledow krytycznych i
                > juz... :-)

                Nie zakladam, tylko przypominam. Ekran błędów w Windows może być w dowolnym
                kolorze zdefiniowanym przez użytkownika. Ale niebieski jest przyjemny dla oka :-
                )
                Ja tez mam kilka logow systemowych do zaprezentowania z Windows 2000 i XP.
                Najstarsza instalacja pochodzi z lutego ubieglego roku. Zero bledow krytycznych
                i juz.

                > > Nadmiar uruchomionych okienek? Znaczy - jaka ich liczba
                > > jest już szkodliwa dla zdrowia peceta?
                >
                > nie liczylem :-)
                > a powazenie - zalezy od ilosci pamieci i tego jak system sobie z
                > nia radzi
                Zależy od wielkości pamięci, jej jakości i zgodności z płytą główną. Zapewniam,
                że Linux wywraca się tak samo, jeśli pamięć jest do kitu. Znane mi instalacje
                Windows NT radzą sobie doskonale.

                > moj Mandreake lepiej na pewno od Windows u kolegow obok
                Z tymi samymi aplikacjami? Porównanie bez sensu.
                Wiele aplikacji zawiera bledy => najnowszy przyklad: Nero 6.0. I nie jest to
                produkt f-my Microsoft.

                > > Typowa gadka o wyższości Linuksa nad resztą świata.
                > > Prawda jest zaś taka, że macie w firmie dupę zamiast
                > > administratora i złomiasty sprzęt.
                >
                > czemu taki ostry sad?
                > dupa bo co?
                > bo Windows sie wali?
                > czy bo sprzet to nie najnowsze P4?
                Jak się wali, coś z tym sprzętem musi byc nie tak. Najnowsze P4? A co to za
                różnica, jeśli to pecet złożony bez pomysłu? Albo serwer, który nawet nie stał
                obok prawdziwego serwera?

                > > Na używanie wygaszaczy trzeba mieć czas? Kurcze, człowiek
                > > codziennie dowiaduje się nowych rzeczy ;-)
                >
                > kiedys trzeba je zkonfigurowac...
                > nie mialem czasu wiec dziala domyslny, w moim przypadku tzw.
                > "blank screen"
                To tak jak u mnie, a pracuję z Win2k. Ostatnio wywalil sie miesiąc temu z
                powodu błędu w nowej wersji BIOSu. Producent płyty głównej cichaczem umieścił
                poprawkę, która z kolei powoduje błąd w obsłudze karty graficznej pod Linuxem.
                Czy oznacza to, że Linux ma błąd? Niekoniecznie, prawda?
                • Gość: use: R Re: Logi systemowe IP: 213.77.95.* 07.08.03, 11:56
                  Gość portalu: Lech Taczka napisał(a):

                  > Ja tez mam kilka logow systemowych do zaprezentowania z
                  > Windows 2000 i XP.
                  > Najstarsza instalacja pochodzi z lutego ubieglego roku.
                  > Zero bledow krytycznych

                  zgoda NT to inna jakosc

                  > Zależy od wielkości pamięci, jej jakości i zgodności z
                  > płytą główną. Zapewniam,
                  > że Linux wywraca się tak samo, jeśli pamięć jest do
                  > kitu. Znane mi instalacje
                  > Windows NT radzą sobie doskonale.
                  >

                  zalezy od uszkodzenia :)

                  > > moj Mandreake lepiej na pewno od Windows u kolegow obok
                  > Z tymi samymi aplikacjami? Porównanie bez sensu.

                  wlasciwie to tak :)
                  Open Office
                  NetBeans

                  > Wiele aplikacji zawiera bledy => najnowszy przyklad:
                  > Nero 6.0. I nie jest to

                  Nero nie maja, bo tu nie kopiarnia plyt

                  > Jak się wali, coś z tym sprzętem musi byc nie tak.
                  Najnowsze P4? A co to za
                  > różnica, jeśli to pecet złożony bez pomysłu? Albo
                  serwer, który nawet nie stał
                  > obok prawdziwego serwera?

                  zero skladakow z byle jakiej firmy,
                  zapewniam ze wszystkie zlozone z glowa i nie przez
                  naszych adminow

                  > > kiedys trzeba je zkonfigurowac...
                  > > nie mialem czasu wiec dziala domyslny, w moim
                  przypadku tzw.
                  > > "blank screen"
                  > To tak jak u mnie,

                  pisalem z przekasem o bajerach, wiem ze na windzie mozna
                  tez je olac
                  ale przyznasz ze przecietny uzytkownik MUSI sobie ladna
                  tapetke zalozyc i sliczny wygaszacz z sieci zciagnac, a
                  potem glowne zadanie to dopieszczanie pulpitu

                  > Ostatnio wywalil sie miesiąc temu z
                  > powodu błędu w nowej wersji BIOSu. Producent płyty
                  > głównej cichaczem umieścił
                  > poprawkę, która z kolei powoduje błąd w obsłudze karty
                  > graficznej pod Linuxem.
                  > Czy oznacza to, że Linux ma błąd? Niekoniecznie,
                  > prawda?

                  prawda - niekoniecznie
                  tak samo jak niekoniecznie moje gadanie bylo typowym
                  zachwalaniem Linuksa jako jedynie slusznego...
                  tylko zauwazeniem ze mozna dac wybor w jakis sposob -
                  akurat podparlem sie przykladem tego co mi Mandreake czy
                  jak mu tam oferuje w kwestii odtwarzaczy
                  i ze mozna pracowac w biurze z systemem ktory wbrew
                  opiniom wielu w moim przypadku nie wymaga zwiekszonych
                  kosztow utrzymania, mimo ze byl prawie gratis, a na pewno
                  taniej od windows

                  powiesz ze jestem wyjatek?
                  no jestem
                  niewielu jest odwaznych rzucajacych sie na produkcyjna
                  prace z linuksem nie bedac maniakami tegoz, lub nie majac
                  doswiadczenia w codziennej pracy z nim czy administracji
                  wrecz
                  • Gość: use: R Re: Logi systemowe IP: 213.77.95.* 07.08.03, 11:58
                    Gość portalu: use: R napisał(a):

                    >
                    > zgoda NT to inna jakosc
                    >

                    rowniez cenowa

                    >
                    > zero skladakow z byle jakiej firmy,
                    > zapewniam ze wszystkie zlozone z glowa i nie przez
                    > naszych adminow
                    >

                    dodam ze serwery markowe i nie byle jakie
                    a stacje robocze nie wszystkie skladane - czesc tez markowa
                    powiesz ze tez moze byc bez glowy?
                    moze - ale te nie sa
      • Gość: use: R Re: A co? MediaPlayer ma być płatny? IP: 213.77.95.* 07.08.03, 08:49
        dowolna dystrybucja linuksa zawiera kilka odtwarzaczy audio i
        video, np. takich tylko audio, tylko video, i uniwersalnych
        np. z okienkami KDE jest komplet narzedzi wyprodukowanych przez
        programistow KDE, a jednoczesnie masz mozliwosc uruchomienia
        programow 'ze stajni' Gnome i dodatkowo czest kilka niezaleznych

        wszystko w pakiecie

        zatem gdyby MS razem z MediaPlayerem dal Ci w komplecie w Windows
        WinAmpa, AppleQuickTime, RealPlayera itp. to sam moglbys
        zdecydowac ktory z nich najbardziej Ci odpowiada i moglbys jego
        wlasnie uzywac
      • Gość: Nadworny Blazen MediaPlayer JEST platny IP: 203.98.78.* 07.08.03, 12:03
        Micro$oft zdziera calkiem slono za system operacyjny. Tak slono
        ze moze sobie pozwolic na dorzucenie "darmowych" dodatkow ktore
        tak naprawde nie sa wcale darmowe. Ich cena jest wliczona w cene
        sytemu operacyjnego. Pomysl ilu ludzi mialo by ochote kupic
        MediaPlayer albo InternetExplorer gdyby musieli za nie osobno
        zaplacic.
      • prawdziwy.tebe ZSRE jest konsekwentne jak cholera we 06.08.03, 20:50
        Gość portalu: Atx napisał(a):

        > Bardzo dobrze. Moze ktos nareszcie dobierze sie tym arogantom do
        > skory. W Stanach zanosilo sie na niezle trzepanie skory, ale po
        > dojsciu Busha do wladzy sprawa sie rozmyla. Mam nadzieje, ze
        > Europa bedzie konsekwentna.

        wprowadzaniu komunizmu. USA sa natomiast nadal w miare wolnym krajem.

        --
        Unizony sluga,
        Prawdziwy Tebe.
          • Gość: Eva Re: Adam Smith umarl na amen IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.03, 01:48
            Gość portalu: Poszi napisał(a):

            > Monopole nie mają nic wspólnego z wolnością i
            kapitalizmem. To
            > jest wręcz ich przeciwieństwo.

            Ach Poszi,

            Twoj glos jest wolaniem w puszczy.

            Adam Smith? 99% na tym forum nie wie z czym to sie je.
            Pozostaly 1% napewno ich nie bedzie uswiadamiac, bo to
            nie w jego interesie. Kto jeszcze wie, co mowil J.
            Schumpeter o silach samoniszczycielskich (wskutek
            naturalnej, niepohamowanej sklonnosci do monopolizacji)
            tego najlepszego ze wszystkich systemow?.

            Przeciwdzialanie ? Komisje antymonopolowe? Rozbijanie
            monopoli (jak np. Standart Oil lub wiele pozniej AT&T)?
            Toc to wracajacy niczym czkawka okres bledow i
            wypaczen.Tym razem nie powinien sie juz wiecej powtorzyc.
            Pierwsze przykazanie kapitalizmu – wolna konkurencja? Toc
            to lewactwo, ktore trzeba zwalczac.

            Biale jest czarne, prawda to klamstwo, niewola to wolnosc
            a wojna to pokoj. To juz Orwell. Zaczyna wyskakiwac
            niczym diabel z pudelka, zupelnie gdzie indziej niz
            przewidywano.

            Pozdrawiam
            Eva
            • Gość: Jan K. Druga w nocy! IP: *.asm.bellsouth.net 07.08.03, 02:18
              W Rzeszy juz druga w nocy, a ciepiąca na bezsenność marksistowska ekonomistka
              Eva posuwa swoje bzdurki. Samotność to straszny stan... Niech se Pani kupi
              kota i głaszcze go, może i sen przyjdzie i zapomni Pani o tym złym kapitalizmie.
              Jan K.


              Gość portalu: Eva napisał(a):

              > Gość portalu: Poszi napisał(a):
              >
              > > Monopole nie mają nic wspólnego z wolnością i
              > kapitalizmem. To
              > > jest wręcz ich przeciwieństwo.
              >
              > Ach Poszi,
              >
              > Twoj glos jest wolaniem w puszczy.
              >
              > Adam Smith? 99% na tym forum nie wie z czym to sie je.
              > Pozostaly 1% napewno ich nie bedzie uswiadamiac, bo to
              > nie w jego interesie. Kto jeszcze wie, co mowil J.
              > Schumpeter o silach samoniszczycielskich (wskutek
              > naturalnej, niepohamowanej sklonnosci do monopolizacji)
              > tego najlepszego ze wszystkich systemow?.
              >
              > Przeciwdzialanie ? Komisje antymonopolowe? Rozbijanie
              > monopoli (jak np. Standart Oil lub wiele pozniej AT&T)?
              > Toc to wracajacy niczym czkawka okres bledow i
              > wypaczen.Tym razem nie powinien sie juz wiecej powtorzyc.
              > Pierwsze przykazanie kapitalizmu – wolna konkurencja? Toc
              > to lewactwo, ktore trzeba zwalczac.
              >
              > Biale jest czarne, prawda to klamstwo, niewola to wolnosc
              > a wojna to pokoj. To juz Orwell. Zaczyna wyskakiwac
              > niczym diabel z pudelka, zupelnie gdzie indziej niz
              > przewidywano.
              >
              > Pozdrawiam
              > Eva
          • prawdziwy.tebe Re: Adam Smith się kłania 07.08.03, 12:20

            > Monopole nie mają nic wspólnego z wolnością i kapitalizmem.

            Malo wiesz o ekonomii. Ale powiem tylko tyle: za monopole w zdecydowanej wiekszosci przypadkow odpowiada panstwo, ktore sie wtraca do gospodarki.

            --
            Unizony sluga,
            Prawdziwy Tebe.
            • Gość: Poszi Re: Adam Smith się kłania IP: *.qtp.ufl.edu 07.08.03, 16:25
              prawdziwy.tebe napisał:


              > Malo wiesz o ekonomii. Ale powiem tylko tyle: za monopole w
              zdecydowanej wieksz
              > osci przypadkow odpowiada panstwo, ktore sie wtraca do gospodarki.
              >

              A Microsoft to jakiś wyjątek? Na naszym podwórku firma Prokom za
              pieniądze podatników stworzyła program "Płatnik", którego trzeba
              używać, żeby sporządzić deklaracje ZUS. Pal sześć nawet, że
              "Płatnik" pracuje wyłącznie pod Windows, ale Prokom i ZUS
              odmawiają udostępnienia protokołu, który wykorzystuje ten program
              do komunikacji, więc nikt niezależny nie może napisać programu,
              który będzie robił to samo na innych systemach. Komitet Badań
              Naukowych wymaga dokumentacji w Wordzie przy składaniu wniosków o
              granty. W Stanach niedawno Microsoft otrzymał gigantyczny
              kontrakt z armii. Rządy chuchają na Microsoft, a jak Monachium
              się postawiło, to Microsoft obniżył znacząco cenę za kontrakt.
              Ale wygodniej jest z nim nie zadzierać, bo zawsze coś skapnie z
              bogatego stołu.
              Uważam, że Komisja Europejska atakuje Microsoft z niewłaściwej
              strony (ochrona producentów odtwarzarek wideo nie powinna
              zaprzątać ich głowy), ale z monopolami trzeba walczyć. Ciekawe
              jak to jest, że praktycznie nie można kupić laptopa bez systemu
              Windows (chyba, że to iBook), bo takie mają umowy producenci
              laptopów, do których zmusza ich pozycja Microsoftu (nie chcecie
              instalować Windows wszędzie, to będziecie płacić więcej za każdą
              licencję). Możesz sobie zainsalować potem, co chcesz, ale za
              Windows w cenie już zapłaciłeś.
      • Gość: LUBIE GATESA Bill Gates IP: 68.147.110.* 06.08.03, 22:35
        TAK NAPRAWDE, TO BILL MA EUROPE W DUPIE I MA RACJE.

        Gość portalu: Atx napisał(a):

        > Bardzo dobrze. Moze ktos nareszcie dobierze sie tym arogantom
        do
        > skory. W Stanach zanosilo sie na niezle trzepanie skory, ale
        po
        > dojsciu Busha do wladzy sprawa sie rozmyla. Mam nadzieje, ze
        > Europa bedzie konsekwentna.
    • Gość: KaC Zle ukierunkowany wysilek IP: 144.42.9.* 06.08.03, 16:05
      Gdyby Microsoft, wkladal tyle wysilku w ulepszanie swoich
      produktow, ile wklada w wykanczanie konkurencji, prawdopodobnie
      produkt bylby znacznie lepszy. Ostatnio zainstalowalem upgrade
      to XP i od trzech tygodni koresponduje z Panami z MS Jak
      wyelimnowac wszystkie usterki. Najgorszy Customer Support jaki
      mozna sobie wybrazic. Do tego niewyobrazalna, niczym nie
      uzasadniona arogancja. Chyba jest to odzwiercidleniem obowosci
      Pana BG.
      • Gość: Lech Taczka O jakie usterki chodzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 01:09
        Hm? Konkretnie poproszę wskazać choć kilka utrudniajacych pracę
        z komputerem.
        Wiele razy korzystałem z pomocy technicznej Microsoftu i zawsze
        spotykałem się z bardzo dobrą obsługą. Czas reakcji nigdy nie
        przekroczył 24 godzin.
        Żeby uzyskać pomoc, trzeba mieć legalne oprogramowanie. W jego
        cenę wliczone są koszty obsługi technicznej. Nikt tu nikomu
        łaski nie robi. Nawet Microsoft.


        Gość portalu: KaC napisał(a):

        > Gdyby Microsoft, wkladal tyle wysilku w ulepszanie swoich
        > produktow, ile wklada w wykanczanie konkurencji,
        prawdopodobnie
        > produkt bylby znacznie lepszy. Ostatnio zainstalowalem upgrade
        > to XP i od trzech tygodni koresponduje z Panami z MS Jak
        > wyelimnowac wszystkie usterki. Najgorszy Customer Support jaki
        > mozna sobie wybrazic. Do tego niewyobrazalna, niczym nie
        > uzasadniona arogancja. Chyba jest to odzwiercidleniem obowosci
        > Pana BG.
      • Gość: pak Re: Komisja Europejska zarzuca Microsoftowi naduż IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 16:55
        Gość portalu: Tukti napisał(a):

        > Gość portalu: CYNIK napisał(a):
        >
        > > TTYPOWE LEWACKIE MYSLENIE, JAK SIE NIE UMIE LUB NIE POSIADA-

        > > UKRASC
        >
        > Na cynika, koleżko, jesteś stanowczo za głupi. A od lewaków
        > lepiej się odwal albo przynajmniej sprawdź w słowniku, co
        > znaczy słowo "lewak". Trzeba sprawdzić pod literą "L".
        Całuski,
        > głupku

        Az mna trzenelo o sciane od nadmiaru inteligencji zawartej w
        tym poscie.
      • galaxy2099 Re: Komisja Europejska zarzuca Microsoftowi naduż 06.08.03, 16:57
        Za to ty niby jest wystarczajaco "inteligentny" aby byc cynikiem.
        Fascynujace.
        A slowo LEWAK jest nie tylko slownikowym pojeciem ale dosc
        powszechnym zjawiskiem w Europie, koles.


        Gość portalu: Tukti napisał(a):

        > Gość portalu: CYNIK napisał(a):
        >
        > > TTYPOWE LEWACKIE MYSLENIE, JAK SIE NIE UMIE LUB NIE POSIADA-
        > > UKRASC
        >
        > Na cynika, koleżko, jesteś stanowczo za głupi. A od lewaków
        > lepiej się odwal albo przynajmniej sprawdź w słowniku, co
        > znaczy słowo "lewak". Trzeba sprawdzić pod literą "L".
        Całuski,
        > głupku
          • koktajl_molotowa Re: Komisja Europejska zarzuca Microsoftowi naduż 07.08.03, 00:04
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Na szczęście u nas nie ma lewaków, którzy by śmieli
            okradać Telekomunikację Pol
            > ską za to, że utrudnia korzystanie z usług operatorów
            niezależnych i odczłącza
            > niezależnych dostawców internetu od swoich sieci ...

            B. trafne porównanie. M$ ma infrastrukturę zbudowaną z
            tysięcy/setek tyś./milionów serwerów i komputerów które
            mają zainstalowane ich oprogramowanie. Fakt, że
            wystartowali pierwsi, ale to nie upoważnia do blokowania
            pozostałym dostępu do możliwości utworzenia
            alternatywnego, w pełni kompatybilnego oprogramowania.
            Może wreszcie znajdzie się ktoś na tyle silny, że zmusi
            B.G. do ustępstw.
            Popieram przedmówców twierdzących że monopol nie ma nic
            wspólnego z wolnością. Jeżeli są osoby które nie chcą
            powstrzymać ekspansji M$, niech pomyślą: może lepiej
            oddać po dobroci władzę bossom z M$, za parę lat bedą
            dyktować warunki jakie będą chcieli. I to, mój drogi
            prawdziwy.tebe, jest zagrożeniem dla wolności, na którą
            się powołujesz.
            --
            ____________________
            Proste jest genialne.

            Ale ze mnie prostak.
            • Gość: Jan K. Młody człowieku - a co z IBM? IP: *.asm.bellsouth.net 07.08.03, 00:24
              Drogi/Droga "koktajl_molotowa"
              "wystartowali pierwsi"? Co za bzdura! IBM posiadał prawie cały rynek
              komputerowy w latach 70tych i na początku 80tych. Lewactwo z otoczenia Jimmy
              Cartera właśnie brało się do wytoczenia IBM procesu antymonopolowego, kiedy to
              Carter przegrał wybory. Reagan zaś doradził prawnikom z Departamentu
              Sprawiedliwości, którzy zajmowali się przygotowywaniem oskarżenia, aby poszli
              postudiować ekonomię i rozpędził to towarzystwo. Oczywiście, dwanascie lat
              później Clinton zobaczył znów mozliwośc łapówek przez szantaż firmy, która
              wyparła IBM z rynku. Cała prasa wołała (rechotała?) chórem do Microsoftu aby
              się ugodził z gangsterami Clintona, a Bill Gates pokazał tym szujom "gest
              Kozakiewicza". Czy ktoś jeszcze pamięta żałosnych aktorów tego procesu
              stetryczałego despotę, sędziego Jacksona, adwokata mafii z Nowego Jorku, Joela
              Kleina i skretyniałego pajaca, Davida Boiesa? Poparcie mediów nie zawsze
              wystarcza...

              Czy ktoś jeszcze pamięta, jak dominująca na rynku firma Apple (plus media),
              rechotała na widok Windows 95, marnej podróbki Mac OS? Gdzie jest teraz
              Apple? Dlaczego lewactwo przerzuciło swoją wiarę w cuda na Linuksa? Gdzie
              jest Netscape, podobno 100 razy lepszy od Internet Explorer? Gdzie jest Word
              Perfect, korzystający w latach Clintona z monopolu na milionach komputerów
              rządu USA?

              Ciekawostką są losy Monachium, gdzie lewicowi władcy tego miasta zadekretowali
              wyrzucenie ze wszystkich komputerów miejskich Windows i zastąpienia produktu
              Micro$oft przez Linux. Burdel pełny, mówiąc oględnie...

              Jan K.


              koktajl_molotowa napisał:

              > Gość portalu: Tom napisał(a):
              >
              > > Na szczęście u nas nie ma lewaków, którzy by śmieli
              > okradać Telekomunikację Pol
              > > ską za to, że utrudnia korzystanie z usług operatorów
              > niezależnych i odczłącza
              > > niezależnych dostawców internetu od swoich sieci ...
              >
              > B. trafne porównanie. M$ ma infrastrukturę zbudowaną z
              > tysięcy/setek tyś./milionów serwerów i komputerów które
              > mają zainstalowane ich oprogramowanie. Fakt, że
              > wystartowali pierwsi, ale to nie upoważnia do blokowania
              > pozostałym dostępu do możliwości utworzenia
              > alternatywnego, w pełni kompatybilnego oprogramowania.
              > Może wreszcie znajdzie się ktoś na tyle silny, że zmusi
              > B.G. do ustępstw.
              > Popieram przedmówców twierdzących że monopol nie ma nic
              > wspólnego z wolnością. Jeżeli są osoby które nie chcą
              > powstrzymać ekspansji M$, niech pomyślą: może lepiej
              > oddać po dobroci władzę bossom z M$, za parę lat bedą
              > dyktować warunki jakie będą chcieli. I to, mój drogi
              > prawdziwy.tebe, jest zagrożeniem dla wolności, na którą
              > się powołujesz.
              • Gość: MaDeR Re: Młody człowieku - a co z IBM? IP: *.ima.pl 07.08.03, 14:44
                > Ciekawostką są losy Monachium, gdzie lewicowi władcy tego miasta
                > zadekretowali wyrzucenie ze wszystkich komputerów miejskich Windows i
                > zastąpienia produktu Micro$oft przez Linux. Burdel pełny, mówiąc oględnie...

                Skojarzyło mi się to z pewnym obrazeczkiem z fun.from.hell: gosc siedzi przed
                kompem, za nim ciemna postać kladzie na ramieniu szponiasta łapę. Skóra
                czerwona, rogi, wściekłe oczka. Słowem, diabeł. A nad ta parką ładny napis:

                TWORZĄC "WOLNE OPROGRAMOWANIE" WPROWADZASZ KOMUNIZM

                (twoj przyjaciel Bill)

                Och, oczywiście nie ma to nic wspólnego z oceną jakości twojej wypowiedzi.
                Naprawdę. Tak tylko mi się skojarzyło.

                :>
            • prawdziwy.tebe Koktajl ma niezwykle oryginalne pomysly 07.08.03, 12:11

              > Może wreszcie znajdzie się ktoś na tyle silny, że zmusi
              > B.G. do ustępstw.

              Silny, tzn. jaki? Lepszy? No to czekam na takowego. Bo zawodnik linuks z Windows nie ma szans, a chyba nie zamierzamy lamac nog Windows'owi, zeby sie szanse wyrownaly, co?

              > Popieram przedmówców twierdzących że monopol nie ma nic
              > wspólnego z wolnością.

              Na idealnym wolnym rynku monopol moze istniec i nie ma w tym nic zlego (bo ten monopol i tak nie moze zawyzac cen).

              > Jeżeli są osoby które nie chcą
              > powstrzymać ekspansji M$, niech pomyślą: może lepiej
              > oddać po dobroci władzę bossom z M$, za parę lat bedą
              > dyktować warunki jakie będą chcieli.

              Skoro ta ekspansja jest taka wielka, to jak sie MS przytemperuje, to rownoczesnie sie przychamuje rozwoj cywilizacyjny. Ciekawe podejscie. Jakie oryginalne.

              > I to, mój drogi
              > prawdziwy.tebe, jest zagrożeniem dla wolności, na którą
              > się powołujesz.

              Nie bardzo rozumiem to rozumowanie. To nie MS zmusza klientow, zeby kupowali Windows. Miej pretensje do IBM, do Suna albo do Apple, ze nie potrafia stworzyc konkurencji dla Windows. Nie wina MS, ze nikt im nie moze dorownac, wiec sie od MS odstosunkuj.

              --
              Unizony sluga,
              Prawdziwy Tebe.
              • Gość: MaDeR Re: Koktajl ma niezwykle oryginalne pomysly IP: *.ima.pl 07.08.03, 14:44
                > > Popieram przedmówców twierdzących że monopol nie ma nic
                > > wspólnego z wolnością.
                > Na idealnym wolnym rynku monopol moze istniec
                Na tzw. idealnym rynku byłby jeden wielki monopol. Ta tendencja była
                obserwowana od początku istniena kapitalizmu - konsolidacja i unifikacja,
                łączenie się firm...

                > i nie ma w tym nic zlego (bo ten monopol i tak nie moze zawyzac cen).
                Jak to nie może? Chyba mu nie zakażesz tego jakimiś tfu, państwowymi
                regulacjami? Co powstrzyma taki monopol, jeśli nie będzie ani interwencji
                państwa, ani innych firm?

                Chyba tylko stare, dobre i tradycyjne metody: koktajl mołotowa i bejzbol. Czy
                to miałeś na myśli mówiąc, że nie może zawyżać cen?

                BTW państwo kapitalistyczne z jednym monopolistą np telekomunikacyjnym niczym
                się nie różni od socjalizmu realnego z takim TP SA...

                > Skoro ta ekspansja jest taka wielka, to jak sie MS przytemperuje, to
                > rownoczesnie sie przychamuje rozwoj cywilizacyjny. Ciekawe podejscie.
                > Jakie oryginalne.
                Raczej twoje jest oryginalne, bo za cholerę nie wiem, co ma jedno do drugiego.

                > Nie bardzo rozumiem to rozumowanie. To nie MS zmusza klientow, zeby kupowali
                > Windows. Miej pretensje do IBM, do Suna albo do Apple, ze nie potrafia
                > stworzyc konkurencji dla Windows.
                MS sam uniemożliwa lub utrudnia bardzo rozwój konkurencji. O to biega, a nie o
                to, że ktoś nie potrafi.

                > Nie wina MS, ze nikt im nie moze dorownac, wiec sie od MS odstosunkuj.
                Nie wina to biegacza, że nikt nie potrafi go doścignąć, zwłaszcza jeśli tenże
                biegacz bardzo się starał połamać nogi innym biegaczom, prawda?
                • prawdziwy.tebe Re: Koktajl ma niezwykle oryginalne pomysly 07.08.03, 18:51

                  > Na tzw. idealnym rynku byłby jeden wielki monopol. Ta tendencja była
                  > obserwowana od początku istniena kapitalizmu - konsolidacja i unifikacja,
                  > łączenie się firm...

                  Bzdura. Wystarczy zauwazyc, ze im na rynku wiecej wolnosci, tym wiecej na nim firm powstaje. Doskonalym przykladem sa tu USA.

                  > Jak to nie może? Chyba mu nie zakażesz tego jakimiś tfu, państwowymi
                  > regulacjami? Co powstrzyma taki monopol, jeśli nie będzie ani interwencji
                  > państwa, ani innych firm?

                  A wlasnie, ze beda inne firmy. Kazdy chce zarobic na zawyzonej cenie, nieprawdaz? A im rynek bardziej zblizony do idealnego, tym szybciej nowe firmy powstana. Panstwo tu nie jest potrzebne.

                  > Chyba tylko stare, dobre i tradycyjne metody: koktajl mołotowa i bejzbol. Czy
                  > to miałeś na myśli mówiąc, że nie może zawyżać cen?

                  A mozesz mowic jezykiem ludzi cywilizowanych?

                  > BTW państwo kapitalistyczne z jednym monopolistą np telekomunikacyjnym niczym
                  > się nie różni od socjalizmu realnego z takim TP SA...

                  Bzdura. Na wolnym rynku moga powstac inne firmy telekomunikacyjne. W socjalizmie nie ma takiej mozliwosci.

                  > Raczej twoje jest oryginalne, bo za cholerę nie wiem, co ma jedno do drugiego.

                  Skoro MS jest takie niesamowite, ze inni nie nadazaja, tzn., ze tylko MS ciagnie nasz cywilizacyjny wozek do przodu. Co tu jest do rozumienia?

                  > MS sam uniemożliwa lub utrudnia bardzo rozwój konkurencji. O to biega, a nie o
                  > to, że ktoś nie potrafi.

                  Rozumiem, ze Bill byl u Ciebie i osobiscie Ci zabronil kozystac z linuksa. Rozumiem, ze Bill pogrozil paluchem takze IBMowi i Apple i kilku innym firmom. Ciekawostka...

                  > Nie wina to biegacza, że nikt nie potrafi go doścignąć, zwłaszcza jeśli tenże
                  > biegacz bardzo się starał połamać nogi innym biegaczom, prawda?

                  A ci inni, biedni, naiwni dali sie temu wstretnemu Billowi podejsc, tak? To moze dobrze, ze zwycieza najsprytniejszy, co?

                  --
                  Unizony sluga,
                  Prawdziwy Tebe.
    • Gość: tiaaa, Re: Komisja Europejska zarzuca Microsoftowi naduż IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.4.* 06.08.03, 17:54
      To tak jakbyś chciał usprawiedliwiać dresa który dopiero co
      sklepał ci maskę: uczciwie pakował na siłowni więc jest
      silniejszy i ma teraz prawo do bicia innych, tak ? W całej
      sprawie nie chodzi o udział w rynku tylko o nieuczciwą
      konkurencję. Można mieć monopol ale nie wolno wykorzystywać
      monopolu do niszczenia konkurencji w innych segmentach rynku.
      Amerykanie uznali Microsoft winnym, ale zamiast ukarać (np.
      podzielić, co się z reguły robi w takich sytuacjach) zadowolili
      się łapówkami i obietnicą ułatwienia szpiegowania reszty swiata.
    • Gość: gosia krotkie wyjasnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 19:52
      Chodzi o europejskie prawo ochrony konkurencji i naduzywanie
      pozycji dominujacej na rynku - np jako konsument nie masz prawa
      wyboru oprogramowania bo kupujesz wszystko w pakiecie windows.
      Oczywiscie nie jest to zabronione z definicji, tylko od momentu
      kiedy taka firma stwarza zagrozenie dla stabilnosci wspolnego
      rynku. A i jeszcze jedno - od maja to juz nie bedzie oni Unia -
      tylko my. pozdrawiam
      • prawdziwy.tebe Nie rob z siebie idiotki 06.08.03, 20:58
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > Chodzi o europejskie prawo ochrony konkurencji i naduzywanie
        > pozycji dominujacej na rynku - np jako konsument nie masz prawa
        > wyboru oprogramowania bo kupujesz wszystko w pakiecie windows.

        To dlaczego zlodzieje z ZSRE nie atakuja linuksa? Tam podobno wszystko jest.

        > Oczywiscie nie jest to zabronione z definicji, tylko od momentu
        > kiedy taka firma stwarza zagrozenie dla stabilnosci wspolnego
        > rynku.

        Aha, czyli nie decyduje Litera Prawa, tylko widzi-mi-sie urzedola z ZSRE, ktory jak nie dostanie lapowki, to sie nie dopier***i od uczciwej firmy.

        > A i jeszcze jedno - od maja to juz nie bedzie oni Unia -
        > tylko my. pozdrawiam

        Niestety... Czas na emigracje...

        --
        Unizony sluga,
        Prawdziwy Tebe.
          • pollak Re: Nie rob z siebie idiotki 06.08.03, 21:34
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > Chyba nigdy nie uzywales Linuksa. Wszystko jest, ale na kazdym
            > kroku masz wybor - standardowo ok 4 przegladarek WWW, ok 10

            Wymień te dopracowane i które przy używaniu ich na sprzęcie typu Pentium 200MHz
            nie robiły by z komputera anemiksa (ogólnie żeby działały mniej wiecej tak
            jak IE na win98 - bez zbędnych wodotrysków).

            > programow pocztowych itd. Wybierasz to, co ci odpowiada.

            Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest oczywiście mutt.
        • pollak Re: Nie rob z siebie idiotki 06.08.03, 21:30
          prawdziwy.tebe napisał:

          > > Chodzi o europejskie prawo ochrony konkurencji i naduzywanie
          > > pozycji dominujacej na rynku - np jako konsument nie masz prawa
          > > wyboru oprogramowania bo kupujesz wszystko w pakiecie windows.
          >
          > To dlaczego zlodzieje z ZSRE nie atakuja linuksa? Tam podobno wszystko jest.

          Zawsze mnie wkurzało u tych walczących z MS że są tacy .... naiwni. Zwykle
          robią przy okazji cholerną antyreklamę np. Linuksa. A złodzieje z ZSRE nie
          atakują linuksa bo:
          - w Linuksie nie ma sie do czego przyczepić ;)
          - towarzysze komisarze w pierwszej kolejności walczą z imperialistami zza
          wielkiej wody
          - są to złodzieje i węszą w tym jakiś parszywy interes
          • prawdziwy.tebe Re: Nie rob z siebie idiotki 06.08.03, 22:00

            > Zawsze mnie wkurzało u tych walczących z MS że są tacy .... naiwni.

            Tak, naiwni tez sa.

            > Zwykle robią przy okazji cholerną antyreklamę np. Linuksa.

            Linuks sam sobie swiadectwo wystawia.

            > A złodzieje z ZSRE nie
            > atakują linuksa bo:
            > - w Linuksie nie ma sie do czego przyczepić ;)

            Nie znasz ich. Oj chyba Ty tez naiwny... Jak beda chcieli, to i pretekst sie znajdzie.

            --
            Unizony sluga,
            Prawdziwy Tebe.
        • Gość: nerd Re: Nie rob z siebie idiotki IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.03, 23:26
          prawdziwy.tebe napisał:

          > To dlaczego zlodzieje z ZSRE nie atakuja linuksa? Tam
          podobno wszystko jest.

          Ano dlatego, ze linux nie ma pozycji monopolistycznej,
          ani tym bardziej nie
          wykorzystuje tej pozycji, niezgodnie z prawem, do
          zdobywanie dominujacej
          pozycji na innych rynkach.

          >
          > Aha, czyli nie decyduje Litera Prawa, tylko
          widzi-mi-sie urzedola z ZSRE, ktory
          > jak nie dostanie lapowki, to sie nie dopier***i od
          uczciwej firmy.

          Wlasnie dlatego komisja europejska dobiera sie do
          microsoftu, ze firma
          ta notorycznie lamie prawo i daleko jej do uczciwosci.
          >
          > Niestety... Czas na emigracje...
          >
          Polecam Ci Mongolie, bedziesz sie czul jak u siebie. :->
          • prawdziwy.tebe Re: Nie rob z siebie idiotki 07.08.03, 11:57

            > Ano dlatego, ze linux nie ma pozycji monopolistycznej,
            > ani tym bardziej nie wykorzystuje tej pozycji, niezgodnie z prawem, do
            > zdobywanie dominujacej pozycji na innych rynkach.

            Ble, ble, ble. Co to niby znaczy "pozycja monopolistyczna"? Ze niby klienci nie chca innego produktu i tylko Windows wybieraja? I za to trzeba firme karac?

            > Wlasnie dlatego komisja europejska dobiera sie do
            > microsoftu, ze firma ta notorycznie lamie prawo i daleko jej do uczciwosci.

            A ja myslalem, ze od lamania prawa sa sady... I nie wiem o jakie prawo chodzi. I nie rozumiem, od kiedy "uczciwosc" jest pojeciem prawniczym.

            > Polecam Ci Mongolie, bedziesz sie czul jak u siebie. :->

            Dziekuje. Ale chyba USA wybiore.

            --
            Unizony sluga,
            Prawdziwy Tebe.
            • Gość: nerd Re: Nie rob z siebie idiotki IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.03, 18:57
              prawdziwy.tebe napisał:

              >
              > > Ano dlatego, ze linux nie ma pozycji monopolistycznej,
              > > ani tym bardziej nie wykorzystuje tej pozycji,
              niezgodnie z prawem, do
              > > zdobywanie dominujacej pozycji na innych rynkach.
              >
              > Ble, ble, ble. Co to niby znaczy "pozycja
              monopolistyczna"? Ze niby klienci nie
              > chca innego produktu i tylko Windows wybieraja? I za
              to trzeba firme karac?

              Sam w sobie monopol nie jest nielegalny. Nielegalny
              zaczyna byc gdy uniemozliwia konkurencji wejscie na rynek
              (lub utrzymanie sie na nim) korzystajac ze swej
              uprzywilejowanej pozycji.

              Zastanow sie troche zanim cos napiszesz. To tak jak bys
              powiedzal, ze TPSA tez ludzie "wybieraja", bo chca placic
              za najlepsze (i przy okazji jedne z najdrozszych an
              swiecie - 2 miejsce po Japonii) rozmowy... prawda?

              > A ja myslalem, ze od lamania prawa sa sady... I nie
              wiem o jakie prawo chodzi.
              Prawo (nie tylko w unii) chroni (a przynajmniej powinno
              chronic) KONSUMENTA. O to wlasnie chodzi. A jak myslisz,
              ze sady sa od lamania
              prawa to... troche masz racje, ale pewnie nie o to ci
              chodzilo. ;-)

              > I nie rozumiem, od kiedy "uczciwosc" jest pojeciem
              prawniczym.
              A gdzie je napisalem, ze uczciwosc jest pojeciem prawniczym?

              >
              > > Polecam Ci Mongolie, bedziesz sie czul jak u siebie. :->
              >
              > Dziekuje. Ale chyba USA wybiore.
              >
              A to ja juz wole Mongolie. Nie mam nic przeciwko Stanom,
              ale to co sie ta, dzieje jesli chodzi o wolnosc
              jednostki nie napawa optymizmem.
      • Gość: peel Re: krotkie wyjasnienie IP: *.multicon.pl 06.08.03, 21:20
        Moim zdaniem rzecz ma się trochę inaczej, głownym powodem ataku UE na
        microsoft jest przede wszystkim stosunek UE do USA, a przy okazji UE bardzo
        promuje systemy linuksowe na których promocje wydaje astronomiczne kwoty, w
        tym kontekście zrozumiałe są jej ataki na microsoft.
    • krzys1231 do redakcji 06.08.03, 20:43
      kurwa ty chuju jebany wypierdalaj z tym pierdolonym spamem.
      Jak ktos cos napisze o Muellerze, to zaraz cenzura michnikowa
      to kasuje, a ze spamerami nie potrafia sobie dac rady
    • Gość: mee Re: KOMISJA EUROPEJSKA... IP: *.proxy.aol.com 07.08.03, 00:36
      ...a ,kto to ,to jest komisja europejska...jak microsoft blokuje
      kody nie dajac dostepu (uslugi) konkurencji na wlasnym podworku
      to be...moze by tak komisarze europejscy wpierw dotrzymali slowa
      co obiecali polsce przed referendum do unii...lub wzieli sie do
      roboty...tylko co socjalistyczna glowa komisarza moze
      wymyslec...ano moze wymyslec bariery dla najlepszych i
      niezaleznych...
    • Gość: Lech Taczka Komisja Europejska a moda na kopanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 00:49
      Ogólnie rzecz biorąc wygląda to tak, że z frustracji dominującą
      pozycją Microsoftu na rynku oprogramowania różne komisje
      czepiają się rozmaitych rozwiązań tej firmy. Przeważnie
      słusznie, ale to biadolenie do niczego nie prowadzi.
      Nie jestem w jakiś szczególny sposób przywiązany do systemów
      operacyjnych Microsoftu, ale od lat nie widzę kandydatów na
      skuteczną konkurencję na pecetowym rynku. Tak sobie myślę, że
      panu BG zmiękła by rurka, gdyby ktoś zaoferował równie
      funkcjonalny i uniwersalny produkt za mniejsze pieniądze. Chodzi
      o konkurencję, której nie ma.
      Byłem kiedyś zwolennikiem OS/2 f-my IBM, ale IBM sam pchnął mnie
      w objęcia Microsoftu porzucając prace nad rozwojem tego swego
      czasu obiecującego softu. Wsparcie techniczne było beznadziejne,
      brakowało sterowników do popularnych urządzeń. Jednym słowem -
      porażka.
      Można wypisywać bzdety o Lindowsie, bo tak najłatwiej. Trudniej
      jest sprawić, by to rzeczywiście działało.
      Przypomnę wszystkim opluwającym Microsoft, że to właśnie
      użytkownicy oprogramowania wykreowali Microsoft i utrwalili
      pozycje tej firmy na rynku. Firma Gatesa miała takie same szanse
      jak wiele innych, których nazw nikt dzis nie pamięta. To samo
      było z McIntoshem Apple'a czy pomysłem IBM na peceta.
      To, ze przeważnie bez skrupułów Microsoft korzysta ze swojej
      pozycji jest oddzielną sprawa. Założe się, że tak samo
      postępowałby Intel gdyby nie AMD czy VIA. Nowatorstwo rozwiązań
      ATi przyhamowało zapędy nVidii do dominacji na rynku procesorów
      graficznych. Nie zauważyłem jednak, by jakakolwiek komisja
      zajmowała się firmą Creative. Ta zaś wykupiła prawa do dorobku
      intelektualnego Aureal tylko po to, by pozbyć się przeżywającej
      kłopoty finansowe konkurencji. Tymczasem procesory dźwiękowe
      Vortex sprzed kilku lat dopiero w rozwiązaniu nazwanym Audigy
      doczekały sie równorzędnego rywala.
      UWAGA! Nie bronię Microsoftu. I mnie zadziwiają sufitowe ceny
      pakietu Office. Wkurza mnie tylko opluwanie dla opluwania.
      Najbardziej zaś to, że wielu opluwających bez żenady korzysta z
      pirackich kopii Windows. W towarzystwie, by nie wyjść na
      kompletne lamy, wyplata banialuki na temat wyższości Linuxa; że
      ten np. jest uniwersalny i się nie zawiesza. LOL!
    • Gość: rest W Polsce trzeba popierać piractwo anty-Microsoft IP: *.bbr1.Washington1.Level3.net 07.08.03, 02:11
      Nie ma innej możliwosci walki z imperializmem
      amerykanskim w wersji komputerowej. Tak robią w Chinach.

      Gates działa jak bandyta i złodziej. Podobnie jak Edison,
      który napuszczał ludzi swoje uzbrojone bandy.
      Microsoft nic oryginalnego od dawna nie wymyslił. Na
      początku kupił DOS'a, zerżnął pomysł systemu okienkowego,
      kradł mnóstwo innych rozwiązań. Wypłynął dzieki IBM, a
      nie dzieki swoim rozwiązaniom.
      Microsoft specjalnie wprowadza dziury w Windowsie, żeby
      CIA i NSA miały łatwy dostęp do komputerów zwykłych
      użytkowników.
      Europa nie może sobie pozwolić na to, a przede wszystkim
      na wysokie ceny monopolisty.
      To wręcz bezczelnosc, że Gates ukrywa sposób łączenia sie
      serwerów z komputerami użytkowników. Jeżeli to jest dla
      kogoś normalne, to powinien żyć w dżungli.
      • Gość: Jan K. Re: W Polsce trzeba popierać piractwo anty-Micros IP: *.asm.bellsouth.net 07.08.03, 02:15
        Niech Pan/Pani się nie martwi - paranoja jest uleczalna.
        Poza tym siedząc w USA lepiej nie doradzać ludziom, aby łamali prawo w Polsce.
        Niech Pan/Pani bawi się w piractwo w USA - kić z niezbyt przyjemnymi
        współmieszkańcami celi gwarantowany!
        Jan K.


        Gość portalu: rest napisał(a):

        > Nie ma innej możliwosci walki z imperializmem
        > amerykanskim w wersji komputerowej. Tak robią w Chinach.
        >
        > Gates działa jak bandyta i złodziej. Podobnie jak Edison,
        > który napuszczał ludzi swoje uzbrojone bandy.
        > Microsoft nic oryginalnego od dawna nie wymyslił. Na
        > początku kupił DOS'a, zerżnął pomysł systemu okienkowego,
        > kradł mnóstwo innych rozwiązań. Wypłynął dzieki IBM, a
        > nie dzieki swoim rozwiązaniom.
        > Microsoft specjalnie wprowadza dziury w Windowsie, żeby
        > CIA i NSA miały łatwy dostęp do komputerów zwykłych
        > użytkowników.
        > Europa nie może sobie pozwolić na to, a przede wszystkim
        > na wysokie ceny monopolisty.
        > To wręcz bezczelnosc, że Gates ukrywa sposób łączenia sie
        > serwerów z komputerami użytkowników. Jeżeli to jest dla
        > kogoś normalne, to powinien żyć w dżungli.
        • Gość: parasol Re: W Polsce trzeba popierać piractwo anty-Micros IP: LinuxSoldier:* 07.08.03, 03:00
          Lechu Taczka dobrze prawi, o co to cale bicie piany na
          forum ? Rynek wszystko ureguluje i nie potrzeba do tego
          zadnych komisji; przyjdzie czas ze nikt nie bedzie
          pamietal co to byl microsoft, narazie sa jednym z
          wiekszych graczy na rynku IT i tyle; konkurencja jest
          ,ale potrzeba czasu zeby z poczwarki przemienila sie w
          motyla :)
          do wszystkich ktorym sie wydaje ze apple wymarl, albo ze
          nikt tego nie kupuje i nie uzywa:
          zapraszam do usa, nie jest to zaden rynek niszowy, nic z
          tych rzeczy, nie bede sie spieral z fanami MS ale daleko
          WinXP do nowego OSu maca, inna sprawa to koszmarne ceny
          narzucone przez apple;
          no i na koniec sytuacja ogromnej wiekszosci krzykaczy w
          polsce, ktorzy sa za albo przeciw, ale wszyscy (sorki do
          wszystkich ktorzy zaplacili) jada na pirackich kopiach i
          jeszcze krzycza ze cos im nie pasuje...
          a komisja jak to komisja bedzie obradowac , biadolic,
          oskarzac, skonczy sie na niczym;
          greets dla wszystkich adminow wdrazajacych systemy
          unixowe - jedyna droga do obalenia monopolistycznej
          pozycji M$
      • Gość: Lech Taczka Oczywiście! Microsoft jest bardzo brzydki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 09:37
        A Bill Gates ma łupież. Człowieku, kto Ci takich bredni nagadał?
        Edison napuszczał bandy, które na siłe wkręcały żarówki w rózne częsci ciała,
        tak?
        Co takiego robią w Chinach?
        NSA z dostępem do komputerów? Do NSA należą jeszcze m.in. Novell i Corel.
        Też "robią dziury"?
        CIA... wynika to z amerykańskiego prawa. Chodzi o szyfrowanie, nie zaś o
        robienie dziur.
        Do stosowania algorytmów umożliwiających odtworzenie klucza przez CIA obliguje
        Microsoft i wszelkie INNE firmy amerykańskie prawo. Jak trochę pomyślisz, może
        wymyślisz sobie w końcu dlaczego tak jest.
        Sposób łaczenia serwerów z komputerami jest ukrywany? Hm... zawsze
        podejrzewałem, że tak naprawdę służą do tego znaki dymne i pohukiwanie. Jak w
        dżungli Coś w tym jest, co piszesz.

        Gość portalu: rest napisał(a):

        > Nie ma innej możliwosci walki z imperializmem
        > amerykanskim w wersji komputerowej. Tak robią w Chinach.
        >
        > Gates działa jak bandyta i złodziej. Podobnie jak Edison,
        > który napuszczał ludzi swoje uzbrojone bandy.
        > Microsoft nic oryginalnego od dawna nie wymyslił. Na
        > początku kupił DOS'a, zerżnął pomysł systemu okienkowego,
        > kradł mnóstwo innych rozwiązań. Wypłynął dzieki IBM, a
        > nie dzieki swoim rozwiązaniom.
        > Microsoft specjalnie wprowadza dziury w Windowsie, żeby
        > CIA i NSA miały łatwy dostęp do komputerów zwykłych
        > użytkowników.
        > Europa nie może sobie pozwolić na to, a przede wszystkim
        > na wysokie ceny monopolisty.
        > To wręcz bezczelnosc, że Gates ukrywa sposób łączenia sie
        > serwerów z komputerami użytkowników. Jeżeli to jest dla
        > kogoś normalne, to powinien żyć w dżungli.
      • Gość: niki Re: Badż przedsiebiorczy to Cie zjedzą!!! IP: *.stacje.agora.pl 07.08.03, 09:41
        Gość portalu: mrozio napisał(a):

        > ok... microsoft ma zla opinie wsrod uzytownikow, ale bez
        > przesady!!! swoja pozycje zdobyl nie dzieki poparciu przepisow
        > prawnych, ale dzieki swojej przedsiebiorczosci!!! skandal i
        > hanba ze obciaza sie karami firme ktora jest zaradna!!!

        Autorzy takich postow jak powyzszy nie uczyli sie historii ekonomii. A to ich
        powinno przekonac. Dla przykladu: kiedy w Niemczech byly tansze rozmowy
        telefonicze? Wtedy, kiedy na rynku dzialal sam DT, czy kiedy pojawili sie
        konkurenci? Kiedy komorki byly w Polsce (relatywnie) tansze? Wtedy kiedy
        dzialal tylko Centertel, czy kiedy na rynku pojawiala sie konkurencja?
        Kiedy prac byl w UK tanszy? Za czasow monopolu British Energy czy obecnie?
        Przyklady mozna mnozyc.

        Nikt nie czyni zarzutu M. ze doszedl do pozycji do jakiej doszedl. Dominacja
        nie jest nielegalna w UE, nielegalne jest tylko jej NADUZYWANIE!!!
        Na tym forum pojawily sie brednie w stylu "o wszystkim decyduje widzimisie
        urzednika ZSRE". Otoz nie, o wszystkim decyduje art. 82 TWE ktorego lekture
        wszytskim obdarzonym "lekkoscia piora" polecam.

        www.europa.eu.int/comm/competition/legislation/treaties/ec/art82_en.html
        Mam nadzieje ze jestescie przynajmniej na tyle "mocni", ze poradzicie sobie z
        j.angielskim. Zreszta na pewno gdzies jest juz polskie tlumaczenie art. 82 TWE

        Monopol (i naduzywanie pozycji dominujacej) to klasyczna niedoskonalosc rynku
        (market failure). Juz wiele, wiele lat temu ekonomisci (teoretycznie) oraz
        przedsiebiorcy i konsumenci (praktycznie, na wlasnej skorze) przekonali sie, ze
        market failure jest szkodliwy, zmniejsza potencjalne korzysci dla wszystkich
        uczestnikow gry rynkowej.
        Ludzie, blagam, przestancie pisac takie demagogiczne rzeczy!

        pozdrawiam wszystkich
      • Gość: Misiek Re: Badż przedsiebiorczy to Cie zjedzą!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.03, 21:43
        Przed laty mialem Atari ST, ze wzgledu na prace musialem
        przejsc na Windowsa. Bylo to jak powrót do epoki kamienia
        lupanego (Win 98). Do dzis nie znalazlem pod windowsem
        edytora textu równie funkcjonalnego ja PKS Edit na Atari
        ST, nie mówiac o innym oprogramowaniu. I to ma byc postep
        ? Billi nakradl róznych pomyslow i je zpieprzyl !
        Ostatnio musialem zainstalowac XP. Pomimo mojego
        doswiadczenia trwalo to znacznie dluzej niz instalowanie
        Linuksa (Mandrake 9.0).
        Niestety ze wzgledu na stada "biurw", które ledwo co
        potrafia obslugiwac Worda i Exela jestem zmuszony do
        uzywania windowsa. (Chociaz istnieje nadzieja, OpenOffice
        1.1 jest niezly pod Linuksem). Byl by wreszcie czas zeby
        w koncu ktos dokopal M$ za ten stracony czas i
        prymitywizm !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka