po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowolnil

IP: 213.17.140.* 19.12.07, 09:00
w moim starym PIII 733 MHz siadl zasilacz i nagrywarka CD wiec
zanioslem do serwisu gdzie wmontowano zasilacz no i nagrywarke dvd
juz (Liteon). W serwisie na baczac na male zasoby mojego kompa
zainstalowano mi Nero 7 Essentials. Oczywiscie wywalilem i wrocilem
do Nero 6 ale komp wciaz chodzi tragicznie. Nieporownywalnie wolniej
niz wczesniej. Robie klik i mam pare sekund postoju... czasem komp
przyspiszy ale rzadko. Nawet odswiezanie ekranu odbywa sie jak w
zwolnionym tempie przez kilka sekund. Co moze byc powodem? Zawsze
myslalem ze serwisy bezproblemowo dokladaja i instaluja sprzet. Mam
Win XP SP1...
    • Gość: xyz Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: 213.17.140.* 19.12.07, 09:12
      jestem troche rozkojarzony tym wszystkim i zapomnialem dopisac ze
      dolozono mi jeszcze:
      - sledzia z 4 wyjsciami USB 2.0 (do tej pory mialem tylko usb 1.1)
      - karte sieciowa abym mogl kabelkiem polaczyc sie z tego kompa do
      notebooka i korzystac z osiedlowego netu radiowego.
      A komp chodzi powoli tak wolno od uruchomienia, tzn od zalaczenia do
      gotowosci do pracy trwa jakies 40% dluzej niz wczesniej.
      Ale nie wiem co moge sprawdzic i jak a serwis umyl rece twierdzac ze
      tak samo musialo byc wczesniej.
      • mikeed1 Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 19.12.07, 09:32
        Sprawdź co sie uruchamia przy starcie i wyłącz niepotrzebne rzeczy poleceni start-> uruchom: msconfig zakładka autostart.
        • Gość: xyz Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: 213.17.140.* 19.12.07, 11:43
          hmmm tyle ze nie zawsze latwo jest zidentyfikowac czy dany proces
          jest potrzebny i co on robi... mi raczej chodzilo o rady co serwis
          mogl namieszac przez te instalki bo poza nimi nic nowego sie nie
          pojawilo a wczesniej komp chodzil nieporownywanie lepiej. A moze
          obsluga dvd tak znaczaco wplywa na spowolnienie pracy slabego
          starego kompa?
          • Gość: praktiss Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: 195.47.201.* 19.12.07, 12:40
            > A moze
            > obsluga dvd tak znaczaco wplywa na spowolnienie pracy slabego
            > starego kompa?

            Odłącz kable od DVD i porównaj wydajność.
            Poza tym sprawdź w BIOSie czy procesor pracuje z odpowiednim
            taktowaniem.
            Masz na partycji systemowej wystarczającą ilość miejsca na plik
            wymiany (conajmniej 1GB wolnego miejsca)?
            • Gość: xyz Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: 213.17.140.* 19.12.07, 14:01
              Dzieki. Zegar jest ok, na C mam 2 GB wolnego... kable hmmm... wierze
              ze sa ok... w kazdym razie dvd funkcjonuje...
            • diabel-tasmasnki Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 19.12.07, 16:31
              > Masz na partycji systemowej wystarczającą ilość miejsca na plik
              > wymiany (conajmniej 1GB wolnego miejsca)?

              co ty koleś pie..sz? po co 1GB wolnego miejsca? Znaczenie ma jak duży jest
              plik wymiany a to ile jest wolnego miejsca.
              • Gość: praktiss Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 18:07
                > > Masz na partycji systemowej wystarczającą ilość miejsca na plik
                > > wymiany (conajmniej 1GB wolnego miejsca)?
                >
                > co ty koleś pie..sz? po co 1GB wolnego miejsca? Znaczenie ma jak duży jest
                > plik wymiany a to ile jest wolnego miejsca.

                Nie umiesz grzeczniej cieciu tasmański?
                Domyślnie system sam ustawia wielkość pliku wymiany. Jeśli ilość wolnego miejsca
                na dysku nie będzie wystarczająca na utworzenie optymalnego pliku wymiany to
                komp zwolni dość znacznie.
                • diabel-tasmasnki Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 19.12.07, 19:04
                  miałem racje pie..sz
                  • Gość: praktiss Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 19:49
                    Racja jest jak du....pa, każdy ma swoją.
                    • diabel-tasmasnki Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 19.12.07, 21:24
                      "Jeśli ilość wolnego miejsca na dysku nie będzie wystarczająca na utworzenie
                      optymalnego pliku wymiany to komp zwolni dość znacznie."

                      To nieprawda. Plik wymiany słuzy do implementacji pamięci wirtualnej.
                      Wydajność pamięci wirtualnej zaimplementowanej w ten sposób jest o kilka rzędów
                      wielkości mniejsza od pamięci fizycznej.
                      Niewystarczająca wielość pliku wymiany spowoduje awaryjne zamykanie aplikacji z
                      błędem za mało pamięci.


                      "Masz na partycji systemowej wystarczającą ilość miejsca na plik
                      wymiany (conajmniej 1GB wolnego miejsca)?"

                      1GB wolnego miejsca nie jest konieczny.
                      Dowód: plik wymiany ma wystarczającą wielkość a ilość wolnego miejsca na dysku
                      jest wielokrotnie mniejsza od 1GB. zwolnienie miejsca na dysku nie spowoduje
                      zwiększenia pliku wymiany. Poprawna i precyzyjną odpowiedzią było by zalecenia
                      by plik wymiany miał odpowiednia wielkość.


                      Obiektywnie rzecz biorąc pie..sz.
                      • Gość: praktiss Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 22:13
                        Nareszcie jakieś konkrety.
                        Bolało?
                      • maddox84 Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 20.12.07, 02:48
                        > To nieprawda. Plik wymiany słuzy do implementacji pamięci wirtualnej.
                        > Wydajność pamięci wirtualnej zaimplementowanej w ten sposób jest o kilka rzędów
                        > wielkości mniejsza od pamięci fizycznej.
                        > Niewystarczająca wielość pliku wymiany spowoduje awaryjne zamykanie aplikacji z
                        > błędem za mało pamięci.

                        Prawie... zapominasz że wielkość pamięci wirtualnej (pliku wymiany) może być
                        kontrolowana dynamicznie przez SO. A więc jeśli będzie mu potrzeba więcej
                        pamięci wirtualnej będzie próbował go zwiększyć jeśli mu się to nie uda to wbrew
                        pozorom sytuacja nie jest taka klarowna że spowoduje to awaryjne zamykanie
                        aplikacji. Pamiętaj że plik wymiany nie służy jedynie jako "zastępcza" pamięć,
                        bardziej jako pamięć podręczna do której zrzucany jest nadmiar danych, nawet
                        niekoniecznie w sytuacji gdy brakuje pamięci fizycznej. Brak miejsca na
                        powiększenie pliku wymiany a co za tym idzie jego mała wielkość może doprowadzić
                        do migotania stron czyli sytuacji kiedy system raz zrzuca pamięć na dysk aby
                        wczytać jakąś porcję danych właśnie z dysku, a później znowu potrzebuje danych
                        które przed chwilą "zrzucił".
                        Chociaż w wyżej wymienionym przypadku to jest raczej mało prawdopodobne ze
                        względu na wielkość samej pamięci fizycznej.

                        > jest wielokrotnie mniejsza od 1GB. zwolnienie miejsca na dysku nie spowoduje
                        > zwiększenia pliku wymiany. Poprawna i precyzyjną odpowiedzią było by zaleceni
                        > a
                        > by plik wymiany miał odpowiednia wielkość.
                        No i znowu częściowo to jest prawda. Warunek jest taki że plik wymiany nie jest
                        sterowany dynamicznie. Jeśli nie jest to faktycznie masz rację :D
                        • diabel-tasmasnki Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 20.12.07, 10:51
                          w windowsie xp wielkość pamięci wirtualnej nie jest kontrolowana dynamicznie. Do
                          wyboru są trzy możliwości
                          1. rozmiar niestandardowy
                          2. rozmiar kontrolowany przez system - czyli 1.5 wielkosci ram
                          3 bez pamięci wirtualnej

                          Nie wiem czy w jakimkolwiek systemie stosuje sie dynamiczne zarządzanie
                          wielkością pamięcią wirtualną. Takie dynamiczne zarządzanie było by kłopotliwe
                          do realizacji. Zdaje sie że dyanmiczna wielkość pliku wymiany stosowano w win 95
                          co często kończyło sie wyjątkiem 0E - system by zrealizować stornicowanie musiał
                          najpierw powiekszyć pamieć wirtualna ale do powiekszenia pamieci musiał wczytać
                          dane o systemie plików by wiedzieć gdzie jest wolne miejsce do tego potrzebna
                          była pamieć na te dane i następowała blokada.

                          >Pamiętaj że plik wymiany nie służy jedynie jako "zastępcza" pamięć,
                          > bardziej jako pamięć podręczna do której zrzucany jest
                          > nadmiardanych, nawet niekoniecznie w sytuacji gdy brakuje pamięci
                          > fizycznej.

                          Pamięć wirtualna służy właśnie jako pamięć zastępcza. Używama jest gdy brakuje
                          pamięci fizycznej dlatego ze jest bardzo wolna w porównaniu z pamięcią fizyczną.

                          Migotanie stron - nie jest spowodowane za małą wielkością pamięci wirtualnej
                          tylko złym algorytmem stronicowania.
                          • maddox84 Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 20.12.07, 12:18
                            > w windowsie xp wielkość pamięci wirtualnej nie jest kontrolowana dynamicznie. D
                            > o
                            > wyboru są trzy możliwości
                            > 1. rozmiar niestandardowy
                            > 2. rozmiar kontrolowany przez system - czyli 1.5 wielkosci ram
                            > 3 bez pamięci wirtualnej
                            No to chyba nie wiesz co masz a systemie kolego:

                            img252.imageshack.us/img252/5589/stronicowanieep2.jpg
                            Właśnie ten rozmiar niestandardowy jest kontrolowany dynamicznie.

                            Jak nie wieżysz mi to możesz poczytać tutaj:
                            www.searchengines.pl/index.php?showtopic=5989&st=0&p=54477&#entry54477
                            "Custom Size (Rozmiar niestandardowy) - Sam dobierasz parametry rozmiaru
                            początkowego i końcowego:
                            Initial size (Rozmiar początkowy) - wielkość pliku tworzona przy starcie
                            systemu, pozostanie stała o ile system nie będzie potrzebował więcej
                            Maximum size (Rozmiar maksymalny) - maksymalna granica do której może się
                            powiększyć plik"

                            Jeśli zaś chodzi o:
                            > Pamięć wirtualna służy właśnie jako pamięć zastępcza. Używama jest gdy brakuje
                            > pamięci fizycznej dlatego ze jest bardzo wolna w porównaniu z pamięcią fizyczną

                            To cały czas masz "prawie rację", to o czym wspominasz to główne zadanie pliku
                            wymiany ale nie jedyne:
                            nvision.pl/forum/lofiversion/index.php/t22195.html
                            "Fakty i mity

                            Często spotykanym stwierdzeniem jest to iż plik wymiany jest niezbędny. To
                            nieprawda, że system działa lepiej gdy ma dużo pamięci (powyżej 512 MB), a plik
                            wymiany zostanie wyłączony. Osoby polecające taki sposób optymalizacji, twierdzą
                            słusznie, że pozwala to uniknąć czasochłonnego przenoszenia dużej części danych
                            do i z pliku wymiany, wszystkie dane znajdujące się w pamięci Ram są o wiele
                            szybciej przetwarzane. Jednak zapominają o kilku ważnych sprawach. System, który
                            nie ma pliku wymiany musi przechowywać o wiele więcej danych w pamięci
                            operacyjnej. To co normalnie znalazłoby się w pliku wymiany musi znaleźć się
                            albo w Ram’ie, albo zostać usunięte z podsystemu pamięci."

                            W skrócie nie wszystkie dane są przechowywane w RAM nawet gdy jest tam pełno
                            wolnego miejsca. Są algorytmy tym zarządzające w SO i na przykład dane które
                            długo leżą nieużywane w pamięci fizycznej są właśnie zrzucane (na wszelki
                            wypadek) na dysk do pliku wymiany.

                            > Migotanie stron - nie jest spowodowane za małą wielkością pamięci wirtualnej
                            > tylko złym algorytmem stronicowania.
                            Migotanie stron jest spowodowane przez oba te czynniki choć masz rację że
                            głównie przez algorytm jedna pośrednio również przez wielkość pamięci wirtualnej...
                            • diabel-tasmasnki Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 20.12.07, 14:11
                              Faktycznie win potrafi pracować z dynamicznym plikim wymiany. Masz racje
                              myliłmem sie.
                              Ciekawe jak mu to wychodzi. Ja tam wolę używac stałego rozmiaru wtedy mam
                              pewność że taki plik nie ulegnie fragmentacji i głowica nie będzie śmigać po
                              calym dyku w poszukiwaniu kolejnych fragmentów.

                              > To cały czas masz "prawie rację", to o czym wspominasz to główne zadanie pliku
                              > wymiany ale nie jedyne:
                              > nvision.pl/forum/lofiversion/index.php/t22195.html

                              nie mam całkowitą racje. Pisałem ze plik wymiany jest używany gdy
                              brakuje pamięci fizycznej.

                              natomaist w tym co tam piszą to jakieś pierdzielenie


                              "
                              To nieprawda, że system działa lepiej gdy ma dużo pamięci (powyżej 512 MB), a
                              plik wymiany zostanie wyłączony. Osoby polecające taki sposób optymalizacji,
                              twierdzą słusznie, że pozwala to uniknąć czasochłonnego przenoszenia dużej
                              części danych do i z pliku wymiany, wszystkie dane znajdujące się w pamięci Ram
                              są o wiele szybciej przetwarzane. Jednak zapominają o kilku ważnych sprawach.
                              System, który nie ma pliku wymiany musi przechowywać o wiele więcej danych w
                              pamięci operacyjnej. To co normalnie znalazłoby się w pliku wymiany musi znaleźć
                              się albo w Ram’ie, albo zostać usunięte z podsystemu pamięci."

                              "System będzie musiał usunąć wiele danych potrzebnych do sprawnej pracy innych
                              aplikacji, aby uruchomić kolejny proces."

                              i jak usunie to co sie stanie - te aplikacje powinny przestać działać bez tych
                              danych jesli działają nadal to znaczy ze usuniete dna nie byłły im potrzebne.
                              Windows ma zwyczaj przechowywania juz niepotrzebnych bibliotek w pamieci na
                              wypadek gdyby za chwilę były znów potrzebne. To są wlaśnie te niepotrzebne dane
                              które windows zapisze w pliku wymiany. Inna sprawa ze doatep do pliku wymiany
                              zajmie porównywalną ilość czasu co ponowne wczytanie tych bibliotek.

                              koleś sam sobie przeczy.Najpierw pisze że wszystkie dane znajdują sie w ramie.
                              skoro sie tam znajdują to sie tam mieszczą, by za chwile pisać o tym ze coś sie
                              jednak nie mieści i normalnie znalazło by sie w pliku wymiany i ze system musi
                              to usuwać.


                              "Powstanie niesamowite zamieszanie. Te dane, które normalnie byłyby cały czas
                              pod ręką w pliku wymiany, teraz trzeba ciągle doczytywać z dysku."

                              Przecież dane z pliku wymiany też są odczytywane z dysku


                              >Migotanie stron jest spowodowane przez oba te czynniki choć masz >rację że
                              głównie przez algorytm jedna pośrednio również przez >wielkość pamięci wirtualnej

                              nieprawda. proszę po podanie przykładu gdy niewystarczająca ilość pamięci
                              wirtualnej może doprowadzić do migotania stron.
    • fitter_c Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo 19.12.07, 16:24
      Do sprawdzenia, co się uruchamia przy starcie, można użyć darmowego programu
      "autoruns". To narzędzie po włączeniu samoczynnie wykrywa wszystkie autostarty i
      wyświetla ci listę. Jeśli jesteś podłączony do internetu, to możesz zaznaczyć
      dany proces i program wyszukuje w sieci informacje o tym procesie. W ten sposób
      można odróżnić procesy niezbędne (np. systemowe) od jakich głupot albo wręcz
      szpiegów.
      A czy wywalając Nero 7, używałeś narzędzia "clean tool for Nero"? Bo jeśli sie
      odinstalowuje bez tego narzędzia, to często zostają w systemie różne śmieci (np.
      inCD), które mogą mieszać.
      • Gość: xyz Re: po wizycie w serwisie komp dramatycznie spowo IP: *.ostrog.net.pl 19.12.07, 22:41
        no tak, nie uzylem clean tool-a dla Nero 7. Sprobuje to zrobic przez
        weekend. Smieszna sprawa... Nie jestem biegly w sieciach ale
        eksperymentalnie uruchomilem (mam net radiowy) odbieranie netu
        poprzez ten wolny teraz komp stacjonarny na laptopie (karta sieciowa
        + kabel). Ciekawa sprawa: abstrahuje od predkosci poruszania sie po
        necie (laptop jest relatywnie nowy i znacznie lepszy, szybszy) ale
        na tutejsze forum probowalem sie dostac z obydwoch kompow
        rownoczesnie i nie bylo to mozliwe - czy to normalne?
Pełna wersja