zeppelinka
27.08.03, 13:42
mam dosc slaby komputer (k6-2 300 krecone na 333, riva tnt 16 mb, plyta na mvp3). do tej pory filmy w divx na swiezym systemie chodzily zupelnie gladko, bez zadnych dzior i innych, pod spodem chodzilo DC ciagnac mniej wiecej 30 kb/s (jak bylo wiecej to juz troche cial) i bylo OK (monitor systemu pokazywal max. 50% uzycia procesora). jak windows sie zapchal, trzeba bylo zrobic format i wszystko wracalo do normy (win98). tym razem po formacie zainstalowalam inne sterowniki do grafiki (bodaj fachman 2.1) zamiast detonatorow 43.45, bo bez pytania zmienialy rozdzielczosc co jakis czas. filmy ciely, wszystkie playery dostawaly glupoty i w ogole nie chcialy odtwarzac (kodeki, via 4in1 i inne takie byly zainstalowane, swap ustawiony na 300 przy 128 ramu). zmienilam sterowniki na jakies inne, bylo lepiej ale nie do konca. teraz mam zainstalowane drivery sciagniete ze strony creative'a, weic juz chyba lepiej byc nie moze. niby jest lepiej ale caly system jest dosc ociezaly. wszytsko dziala, jakby nie bylo DMA (uzycie procesora przy filmach - 100%), a zainstalowalam via 4in1 4.09 (ponoc najbardziej odpowiedni dla mojego chipsetu) i dma dziala jak dzialac powinno. jeszcze dodam, ze wszytskie zmiany odbywaly sie po formacie, takze nie ma mowy o zadnych "pozostalosciach"... pomoze ktos? :)
pozdrawiam
zeppelinka