jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma???

18.09.03, 09:07
W moim osobistym komputerze zagnieździł się jakiś wstrętny robal typu
W32.Oror. Podejrzewam, że uwił sobie gniazdko jeszcze za czasów gdy nie
miałam zainstalowanego antyvira i skanowałam programy on line. Ostatnio
osadziłam Nortona i... zaczęła się polka. Przedwczoraj Norton zaczął
krzyczeć, że znalazł wirusa, ale że nie może usunąć pliku. Mordowałam się
przez cały wieczór, aby usunąc zainfekowane pliki i w końcu jakos udało mi
się. Dla spokoju przeskanowałam system – czysto. Wczoraj włączam komputer i
chwilke później znowu pojawia się alarm wirusowy z komunikatem jak dzień
wcześniej. Akurat coś tam robiłam, a więc wyłączyłam komunikat a po
skończeniu roboty ponownie uruchomiłam Antyvira. Przeskanowałam cały system
i nic – nie stwierdzono żadnych infekcji. No i teraz to już kompletnie
zdurniałam: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma???
Ps. A w ogóle skąd to świństwo mogło zaleźć się w komputerze? Koresponduję
tylko ze znajomymi mi osobami i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby
otwierać załączniki z obcych adresów i z jakimiś dziwnymi rozszerzeniami...
    • Gość: maciejka Re: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma??? IP: 164.39.8.* 18.09.03, 09:14
      Zainstaluj sobie patch micorosftu ktory mozesz znalesc na:
      www.microsoft.com/technet/treeview/?url=/technet/security/bulletin/MS03-039.asp

      pozatym polecam sciagnac ze strony www.symantec.com removal tool (darmowy) do
      twojego robaczka. U mnie zadzialalo.
      Pozdrawiam
    • Gość: Sawka Re: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 09:15
      Spróbuj programem Ad-aware 6 jest naprawde dobry znajdziesz go w internecie.
      Jak przeskanuje to się odezwii.
      • petelka Re: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma??? 18.09.03, 09:19
        Dzięki piękne za rady - wypróbuję wieczorem.:))) Ale nadal nie rozumiem
        dlaczego Norton najpierw podnosi alarm wirusowy a przy skanowaniu stwierdza, że
        jest czysto???
    • Gość: JP Re: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma??? IP: 64.75.243.* 18.09.03, 09:18
      Norton jako default ma ustawiona opcje usuwania wirusa automatycznie i to
      pewnie zrobil za drugim razem. Natomiast tego pierwszego nie mogl skasowac bo
      byl aktywny, za to zrobil to przy nastepnym starcie komputera.
      Jezeli teraz skanujesz i niema tzn niema. Zakladam ze uaktualniasz baze
      wirusow.

      Obecnie wirusy nie musisz uruchamiac czy przyjmowac poczta e-mail. One dostaja
      sie do twojego komputera w czasie jak sobie surfujesz po internecie i
      uaktualniaja sie same, czsem po dlugim czasie oczekiwania.
      Kiedys o tym pisalem i dla ciebie powtorze. Program antywirusowy nie
      zabezpiecza przed wirusami nowymi ktorych ten program jeszcze niezna.
      • petelka Re: jest ten obrzydliwy robal czy go nie ma??? 18.09.03, 09:25
        Gość portalu: JP napisał(a):

        > Norton jako default ma ustawiona opcje usuwania wirusa automatycznie i to
        > pewnie zrobil za drugim razem. Natomiast tego pierwszego nie mogl skasowac bo
        > byl aktywny, za to zrobil to przy nastepnym starcie komputera.
        > Jezeli teraz skanujesz i niema tzn niema. Zakladam ze uaktualniasz baze
        > wirusow.

        ***** Uaktualniem. Ale dlaczego najpierw krzyczy, że nie może usunąc pliku???
        Przecież wg mnie w ten sposób daje mi znać, że z czymś tam nie może sobie
        poradzić i stresuje mnie niepotrzebnie.:)))

        > Obecnie wirusy nie musisz uruchamiac czy przyjmowac poczta e-mail. One
        dostaja
        > sie do twojego komputera w czasie jak sobie surfujesz po internecie i
        > uaktualniaja sie same, czsem po dlugim czasie oczekiwania.

        ***** Dzięki za wyjaśnienie. Rozumiem więc, że żadnej 100% ochrony przed tyumi
        paskudztwami nie ma (?)
Pełna wersja