otóż mam taki problem

IP: 83.1.118.* 06.08.08, 11:08
Komputer mi się wyłączał zaraz po starcie tzn pochodził jakieś 5 sekund i
wyłączał się więc postanowiłem go obejrzeć. Po dokładnych oględzinach
stwierdziłem iż na procesorze jest uszkodzony rdzeń i dlatego mi się wyłącza.
Kupiłem nowy procesor, komputer już mi się nie wyłącza w ogóle ale pojawił się
inny problem otóż nie działa mi monitor tzn jest tak jakby w stanie czuwania
tylko mruga kontrolka od monitora. Zupełnie nie wiem co tym razem z nim jest
grane, może ktoś miał taki sam problem jak ja i pomoże mi w tym temacie
    • Gość: Kolobos Re: otóż mam taki problem IP: *.escom.net.pl 06.08.08, 12:02
      Nie ma tutaj wrozek! Moze kupiles uszkodzony procesor albo uszkodzony masz rowniez zasilacz. Jezeli sam nie mozesz/umiesz sprawdzic to lepiej oddaj do serwisu.
      • qqbek Re: otóż mam taki problem 06.08.08, 12:23
        Jestem wróżką z krainy deszczowców (kto pamięta jeszcze prof.Gąbkę?)
        Skoro uruchamia się komputer a nie ma sygnału video, to może być kilka powodów:
        1. padnięta lub źle włożona karta grafiki... sprawdzić, czy karta dobrze siedzi
        w slocie i spróbować ponownie (sprawdzić w BIOSie i organoleptycznie [patrząc na
        komputer od zadniej strony], czy przypadkiem nie mamy dwóch kart graficznych-
        jednej zintegrowanej, drugiej dołożonej - w takim wypadku albo wyjąć dołożoną,
        albo wyłączyć w BIOSie zintegrowaną... upewniając się, że karta którą
        zostawiamy, jest tą podpiętą do monitora).
        2. Idąc dalej mamy kabel... sprawdzamy czy nie jest wadliwy, podłączając monitor
        za pomocą drugiego.
        3. Po nitce do kłębka (a raczej po kablu do monitora) - sprawdzamy, czy monitor
        nie jest przypadkiem wadliwy, podłączając do komputera inny.
        4. Opcja dla bałwanków/zupełnych laików. Być może monitor nie obsługuje
        rozdzielczości w której ustawiony masz pulpit Windows (wtedy monitor działałby
        ok do chwili załadowania Windows i wyłączał się w chwili zniknięcia ekranu
        ładowania). Uruchom Windows w trybie serwisowym (pójdzie wtedy w 640x480) i
        ustaw we właściwościach ekranu tryb i rozdzielczość obsługiwane zarówno przez
        kartę graficzną jak i monitor (praktycznie każdy monitor tradycyjny pociągnie
        800x600 i 1024x768, każdy panoramiczny powinien dać sobie radę z dwoma
        powyższymi i 1280x800).
        • m.gregor Re: otóż mam taki problem 06.08.08, 15:14
          Marna z Ciebie wrozka skoro dla Ciebie przyczynami niewlaczania sie monitora
          moga byc tylko uszkodzona karta graficzna, kabel albo monitor. Rownie dobrze
          moze to byc uszkodzony zasilacz, procesor, plyta glowna. Wiec raczej na Twoim
          miejscu zajal bym sie czyms innym niz wrozeniem...Moze przepowiadanie pogody?
    • Gość: g Re: otóż mam taki problem IP: *.chello.pl 06.08.08, 14:43
      Jacek??? :)
    • Gość: pomocyy Re: otóż mam taki problem IP: 80.54.16.* 07.08.08, 00:45
      Procesor raczej działa bo nie ma uszkodzonego rdzenia tak jak miał tamten przez
      który komp mi chodził tylko 5sekund. Na tym procku komp mi sie nie wyłącza więc
      zakładam że jest dobry.monitor działa na 100%, zasilacz też bo sprawdzałem na
      innym kompie, a może to pamięc ram ? Wiem że jak wyciągne pamięc ram to podczas
      uruchomienia kompa powinny byc jakies sygnały że brakuje pamięci a ja takich
      sygnalów nie mam. Reset kompa również nie moge zrobić nie działa przycisk,
      baterie z biosa wyciągnąłem i nic ona nie dała. Sam juz nie wiem co z tym kompem
      jest
      • Gość: niktabc@vp.pl Re: otóż mam taki problem IP: *.toya.net.pl 07.08.08, 01:36
        oddać na serwis - w małym sklepie za 10-20 zł sprawdzą co to jest bo oni mają
        zapasowe części na podmianę!!

        bo musiałbyś włożyć inną grafikę to 1

        2 innego procka
        3 itd
      • Gość: c Re: otóż mam taki problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:04
        skoro nie dziala reset, to widocznie jest zle podlaczony.
        • Gość: petroll Re: otóż mam taki problem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.08.08, 23:47
          gratuluje na wstepie doskonalej znajomosci procesorow. Stwierdzic
          uszkodzenia i powiazac to z restart to wyzsza szkola jazdy. W
          domysle masz amd i sam zakladales albo jakis partacz ( te procesory
          latwo uszkodzic) prawda jest ze nawet fizycznie nieznacznie
          uszkodzone procesory tez beda chodzic tak dlugo oczywiscie jesli nie
          zechca wykorzystac brakujacej czesci. To ze komp. buczy wcale nie
          znaczy ze processor chodzi. A moze wiatrak odlaczony albo podlaczony
          nie tam gdzie trzeba . Brak sygnalow po starcie to problemy z
          bios.Jak widac naskladalo sie problemow ale forum raczej niemrawo
          podchodzi do rozwiazania problemu.
      • Gość: bir kaine probleme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 03:20
        Podobne objawy znam z autopsji.
        Niekiedy nie mogłem włączyć komputera,
        i wtedy tak wisiał, dysków nie czytał, reset nie działał,
        monitor też, a wentylatory kręciły się, sygnałów o błędach brak.

        Działo się to jakoś sezonowo, zgodnie z prawem serii:
        miesiąc było dobrze, potem trzy dni nawalał, i znowu z dwa miesiące OK, i znowu
        z dwa dni kaszanerii...

        Później odkryłem (chyba?), że to jakieś spadki napięcia w sieci,
        czy cholera wie, a zasilacz był trochę jakby za słaby,
        i nie dawał odpowiedniej mocy.

        Chociaż nie wiem, czy spadki napięcia w sieci mają
        wpływ na moc (outputową) zasilacza;
        a może zasilacz z wiekiem słabnie - od kurzu, dymu,
        smogu, no i w ogóle tego tłustego czarnego łoju na stykach.
        Nie wiem - może elektryk powie coś na ten temat?

        Tak, czy srak: wyszarpnąłem zręcznie kartę graficzną z komputa
        i wsadziłem słabszą - tak z 30W na oko, ale szybkościowo 300% wolniejsza.

        Wtedy zapalił od razu i tak już zostało, a ta wypasiona
        karta leży w pudełku - a może to ona była jakaś wadliwa?
        Nie chce mi się sprawdzać...
Pełna wersja