Gość: kondrat
IP: *.acn.pl
06.10.03, 04:33
Zainstalowałem na próbę WordPerfecta, żeby zobaczyć, co tam ma w środku po wielu latach mój ongiś ulubiony program. Efekt niespecjalny, więc odinstalowałem - ale zdaje się przez Ustawienia, a nie od wewnątrz programu. Ale de-instalacja przyniosła dziwny efekt. W Program Files mam katalog WorPerfect Office 11. Niby pusty, ale nic do niego nie mozna przenieść, bo zaraz krzyk, że ścieżka nieprawidłowa. Prxzez Total commandera wykasować nie mozna, bo znowu krzyk, że ksatalog nie jest pusty i czy ma być skasowany z plikami. Na odpowiedź, ze tak, nie dzieje się nic. Przez Explorera: że nie mozna odczytać z pliku lub dysku źródłowego. TuneUp Utilities, który ma opcje kasowania poszczególnych katalogów, widzi ten, ale próba usunięcia kończy się komunikatem, że nie może usunąć, bo tego katalogu nie ma. Sugerują wybranie innego. W Rejestrze wydłubałem wszelkie ślady po tej nieszczęsnej instalacji WordPerfecta. A katalog tkwi sobie jak tkwił i zaburza moje poczucie estetyki. Nie wspominając o logice.
Macie na takiego łobuza jakiś sposób?
k.