Edytor duzych zbiorow (plikow) tekstowych ?

IP: 65.206.44.* 15.01.02, 16:33
Czy ktos zna?
Wie skad sciagnac?
Idealny bylby taki, ktory pozwalalby na ogladanie (i edycje) plikow *.txt rzedu
(i powyzej) 1 GB i dodatkowo mial jeszcze numeracje linii i kolumn lub chociaz
kolumn.
Niechby taki jak WordPad (nie lyka duzych zbiorow).
Im prostszy - tym lepszy.

Probowalem "Vim" z www.vim.org , ale jest cholernie skomplikowany i po
pol dnia lekko frustrujacej "zabawy" z tym - nadal nie wiem o co tam biega.

    • Gość: O.O. Re: Edytor duzych zbiorow (plikow) tekstowych ? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 15.01.02, 17:08
      |||||| Spróbuj WinVi32.
      Edytuje również hex i binary.
      home.snafu.de/ramo/WinViEn.htm
      Może Ci się przyda.
      Pzdr
      • Gość: MaciekS Re: Edytor duzych zbiorow (plikow) tekstowych ? IP: *.amdahl.com 15.01.02, 17:46
        Gość portalu: O.O. napisał(a):

        > |||||| Spróbuj WinVi32.
        > Edytuje również hex i binary.
        > <a href="http://home.snafu.de/ramo/WinViEn.htm">home.snafu.de/ramo/WinViEn.htm<
        > /a>
        > Może Ci się przyda.
        > Pzdr


        Nie ma znaczenia. To tez jest Vi w innym wydaniu. Kazdy przyzwicie napisany Vi
        edytuje dowolny plik. To jest edytor ASCII i nie ma pojecia co to jest plik
        tekstowy czy binarny. Plik to plik. Jedyny problem to jak
        wyswietlony/zinterpretowane zostana znaki kontrolne ktorych w plikachbinarnych
        jest duzo z racji tego ze nie sa to pliki ograniczone tylko do znakow tekstu.



        Pozdrawiam
    • Gość: MaciekS Re: Edytor duzych zbiorow (plikow) tekstowych ? IP: *.amdahl.com 15.01.02, 17:21
      Gość portalu: Mirko napisał(a):

      > Czy ktos zna?
      > Wie skad sciagnac?
      > Idealny bylby taki, ktory pozwalalby na ogladanie (i edycje) plikow *.txt rzedu
      >
      > (i powyzej) 1 GB i dodatkowo mial jeszcze numeracje linii i kolumn lub chociaz
      > kolumn.
      > Niechby taki jak WordPad (nie lyka duzych zbiorow).
      > Im prostszy - tym lepszy.
      >
      > Probowalem "Vim" z www.vim.org , ale jest chol
      > ernie skomplikowany i po
      > pol dnia lekko frustrujacej "zabawy" z tym - nadal nie wiem o co tam biega.
      >



      Vim to po prostu Vi. Jesli pracowales pod UNIX'em to nie powinienes miec
      problemow. Niestety to jest wlasnie program (rozne odmiany Vi... miedzy innymi
      Vim), ktore uzywam do edycji albo ogladania duzych plikow (setki MB).

      Eeee tam.. Mirko, nie dajesz sobie rady pod Vi? Co jest? ;) Potrzebne sa Ci
      jakies skomplikowane operacje? Jesli tak to jest w Barnes&Noble i pewnie w
      Borders tania ksiazka z komendami do Vi (chyba $10) oraz inna niedroga ksiazka o
      uzywaniu Vi (tez ma skrocony spis komend gdzies na koncu) chyba za $20.


      Wiem, wiem... srodowisko edycji z nawigacja niegraficzna i bez widocznego menu
      oraz myszki to przeszlosc. Jednak czasem przydaje sie znac Vi bo jest on prawie
      wszedzie (na Windows jest freeware/sharewere a na UNIX'ie/Linux'ie jako standard).


      To tak na marginesie... ale glownie to chcialem wspomniec o tych ksiazkach bo
      mozna sie nimi doskonale podeprzec przy pracy w Vi nie uczac sie tajnikow tej
      calej pogmatwanej kobyly z tajemnymi kombinacjami klawiatury w roznych trybach
      pracy.


      Pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: Edytor duzych zbiorow (plikow) tekstowych ? IP: *.unknown.uunet.be 15.01.02, 18:10
      Ja proponuje EditPad. Powinienes go znalezc na Tucows.
      • Gość: Mirko Edytor... IP: 65.206.44.* 15.01.02, 18:39
        Dzieki wszystkim, popatrze.
        Nie, nigdy nie mialem nic wspolnego z Unixem. Z Mainframe IBM-a wpadlem kilka
        lat temu w sprzet a potem Windows a dokladnie w VB, Access i SQLServer.
        Ja wiem, ze od UNIX-a sie wszystko zaczelo i na Unix-e skonczy (
        www.mslinux.org ) ale na razie NIE MAM NA TO niestety CZASU!
        Ten "Vi", dla kogos kto to widzi pierwszy raz - dodam dla niewtajemniczonych
        czytelnikow - to jak przepis na chinska zupe po chinsku. I mowie o instalacji,
        bo do uzywania jeszcze nie doszedlem.
        OCZYWISCIE, ze do wszytkiego da sie mozolnie dojsc, ale osobiscie wole w wolnej
        chwili pojezdzic na rowerze niz dochodzic sensu zycia w srodowisku Vi,
        SZCZEGOLNIE nie majac w poblizu nikogo kogo moglbym sie o cokolwiek z tego Vi
        zapytac.
        Osobiscie uwazam, ze nie nalezy przekopywac sie tunelem do Chin, skoro mozna
        poleciec samolotem.
        Moje pytanie bylo: ktorym.

        Duze zbiory zdarzaja mi sie niezbyt czesto, ale sie zdarzaja. Za rade n/t
        ksiegarni b. dziekuje ale stusuje ja nagminnie. Nie mam juz miejsca na ksiazki,
        mam - nie chcialem uzyc tego slowa... - za duzo ksiazek.

        Poki co poradzilem sobie zastepczo Adobe Acrobat-Readerem do kilkuset MB plikow
        i... "linknieciem" z tablicy Accessa do tych wiekszych. Mozliwosc tylko
        obejrzenia zbiorow to juz cos.
        Lubie proste rozwiazania i o takie pytalem.

        • Gość: tiges Re: Edytor... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 21:35
          Ja uzywam UltraEdita 32 i BARDZO go sobie chwale. numeracja kolumn i wierszy,
          podswietlanie skladni, makra, column mode (cudo wrecz :) ). Polecam!

          www.ultraedit.com/
          • Gość: tiges Re: Edytor... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 21:37
            Aha .. powinien ruszyc pod Wine
Inne wątki na temat:
Pełna wersja