Gość: xena86
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.08, 15:06
Ponad rok temu zalalam laptopa
, ale nie było to nic poważnego, normalnie wszytko chodziło. Jakis czas temu
zaczął sie psuć, nie mogłam go włączyć, a jak już włączyłam to po 2-3
godzinach sie wyłaczał. Oddałam go do serwisu
asusa na gwarancje i dzisiaj dostałam wiadomość, ze sa widoczne slady zalania
i mam 3 wyjscia:
1) odebrac go i zaplacic 80 zł za koszty wysyłki
2) zostawic go i oni zobacza co z nim jest nie tak i koszt tego wynosi 180zł
3) zostawic oni go zdiagnozują i naprawia
i koszt bedzie mogl wyniesc nawet 1200 zł
I co ja mam teraz zrobic???tata mnie zabije jak sie dowie.....Czy możliwe jest
ze to wszytko stało sie od tego zalania, ktore miało miejsce ponad rok temu??