Gwarancja~Asus~~co mam zrobic??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:06
Ponad rok temu zalalam laptopa
, ale nie było to nic poważnego, normalnie wszytko chodziło. Jakis czas temu
zaczął sie psuć, nie mogłam go włączyć, a jak już włączyłam to po 2-3
godzinach sie wyłaczał. Oddałam go do serwisu
asusa na gwarancje i dzisiaj dostałam wiadomość, ze sa widoczne slady zalania
i mam 3 wyjscia:
1) odebrac go i zaplacic 80 zł za koszty wysyłki
2) zostawic go i oni zobacza co z nim jest nie tak i koszt tego wynosi 180zł
3) zostawic oni go zdiagnozują i naprawia
i koszt bedzie mogl wyniesc nawet 1200 zł
I co ja mam teraz zrobic???tata mnie zabije jak sie dowie.....Czy możliwe jest
ze to wszytko stało sie od tego zalania, ktore miało miejsce ponad rok temu??
    • Gość: akodo poproś o wycenę i szegóły co jest uszkodzone IP: *.chello.pl 21.11.08, 15:16
      jak już będziesz wiedziała co trzeba naprawić/wymienić i ile to będie u nich
      kosztowało to możesz z ciekawości sprawdzić cenę tej naprawy w innym serwisie
      (nie asusa) choć oczywiście nikt nie da Ci 100% wyceny nie widząc sprzętu.
      Wycena oczywiście kosztuje i nic dziwnego że musisz za to zapłacić.

      Nowego notebooka można kupić już poniżej 1000zł (oczywiście słabego) więc czy
      naprawiać starego czy może sprzedać uszkodzonego sama decyduj.
    • Gość: przewodnik Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:18
      TAK !

      To mogą być skutki zalania laptopa.

      Jak się zalało to trzeb było go od razu WYŁĄCZYĆ i NIE UŻYWAĆ.

      Pozostawić w ciepłym miejscu na jakis tydzień, dwa aż wszystko w
      środku wyschnie i dopiero wtedy go włączyć po raz pierwszy od
      zalania.

      Przecież laptop to urządzenie elektryczne i wszelkie płyny oparte na
      wodzie (kawa, herbata, pepsi, cola, ketchup, piwo, szczyny)
      przewodzą prąd a tym samym ROZPIERD*LĄ każdą elektronikę.

      • Gość: xena86 Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:25
        I tak też zrobiłam. Został od razu wyłączony i leżał w ciepłym miejscu i po ok 5
        dniach włączyłam go dopiero i chodził przez rok bez żadnych zastrzeżeń i teraz
        takie cos zaczeło sie robic.
        • m.gregor Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 21.11.08, 23:56
          A wyjelas baterie?
    • manhu Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 21.11.08, 15:28
      > I co ja mam teraz zrobic???tata mnie zabije jak sie dowie.....Czy możliwe jest
      > ze to wszytko stało sie od tego zalania, ktore miało miejsce ponad rok temu??
      Prawie na 100% od zalania. Po prostu ponieś konsekwencje swojego postępowania. Chciałaś laptopa (na normalnym kompie klawiatura kosztuje grosze)? Nie chciało się uważać? No to płać.
      Założę się, że w "serwisie z bazaru" będzie dużo taniej. Tak jak z naprawą Playstation123 - w Sony nie warto, lepiej wyrzucić, u menela może być warto (w 90%), bo tanio, o ile czegoś nie zmajstruje.
      • oby.watel Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 21.11.08, 15:58
        To bardzo budujące jak się ma do czynienia z moralistami, którzy nigdy w życiu
        nie popełnili błędu. "Trzeba było", "ponieś konsekwencje"... Zalanie miało
        miejsce rok temu. Trzeba było nie zalewać...

        Nie piszesz czym go zalałaś, ale nie była to zapewne czysta woda. Można
        podejrzewać, że to albo słodka kawa, albo herbata. Po wysuszeniu na płycie
        drukowanej pozostała lepka maź. Powolutku, powolutku żarła, aż przeżarła. Gdybyś
        wtedy, zaraz po zalaniu i odłączeniu zasilania, porządnie przepłukała zalane
        miejsce pod kranem i porządnie wysuszyła, laptop mógłby działać. Problem w tym,
        że wilgoć mogła się dostać pod układy scalone i podtrawić płytę. Naprawa
        zalanego urządzenia będzie droga i nigdy nie będzie gwarancji, że w 100% się uda.

        Nie rozumiem dlaczego tata miałby Cię zabić. Dla niego ważniejszy jest laptop od
        córki?

        Lepiej będzie moim zdaniem pomyśleć o nowym sprzęcie, zamiast pakować się w
        naprawę tego, bez gwarancji, że to pomoże (zmycie płyty, przelutowanie punktów
        lutowniczych może pomóc na tyle, że nawet przez kilka miesięcy będzie spokój, po
        czym usterki znowu dadzą o sobie znać).
        • serenita123 Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 21.11.08, 18:01
          oby.watel napisał:
          Gdyby
          > ś
          > wtedy, zaraz po zalaniu i odłączeniu zasilania, porządnie
          przepłukała zalane
          > miejsce pod kranem i porządnie wysuszyła, laptop mógłby działać.

          oby.watelu!
          nie pieprz

          może miała go włożyć pod kran z ciepłą wodą lub pod prysznic???
          albo do zmywarki może?

          wtedy trzeba było wziąć go pod pachę i zanieść do serwisu, aby tam
          go wyczyścili z fusów i podsuszyli. Może chodziłby dłużej

          faktycznie to, że zaczął psuć się po roku od tego zdarzenia, to na
          99,99999% efekt zalania
          • oby.watel Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 21.11.08, 20:19
            Wiesz, serenito123, nie mam zamiaru udowadniać swoich racji. Skoro uważasz, że
            pieprzę, niech tak zostanie. Bo w serwisie oczywiście usunęliby z laptopa to
            lepkie coś siłą woli, a nie wodą.

            Na wszelki wypadek wyjaśnię - nie, nie pod kran, ani do wanny. Najlepiej wodą
            przegotowaną (oczywiście zimną lub ewentualnie letnią, żeby skuteczniej
            wypłukała), bo to co leci z kranów ma dużo zanieczyszczeń.

            A tak na marginesie. Nie ma przeszkód, żeby samemu się przekonać o swoich
            racjach. Zanim jakiś zepsuty sprzęt wywalisz na śmietnik zalej go słodką herbatą
            lub kawą. Z części spłucz choćby pod kranem, na części zostaw. Dobrze wysusz,
            zanieś do piwnicy i po roku porównaj. Zobaczysz różnicę mimo, że nie będzie
            włączany do prądu. Podobnie gdy wyleją baterie. Można od razu zmyć ten kwas,
            albo poczekać, zanieść do serwisu wywalić kupę kasy, a w końcu do śmietnika. Ale
            o czym my tu w końcu mówimy? Zdarzenie miało miejsce w zeszłym roku...
        • Gość: xena86 Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 11:42
          oby.watel- mógłbyś napisać coś więcej na ten temat tego, że mogłabym zmyć ta
          płytę i jaki byłby to koszt i gdzie mam to zrobić, bo stwierdziłam, że i tak
          kupię nowy sprzęt tylko muszę na niego uzbierać, czyli tak 2-3 miesiące a do tej
          pory może mój jeszcze pociągnie. Dziękuję za informacje
          • oby.watel Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? 22.11.08, 14:04
            Mogłabyś. Tyle, że zaraz po wylaniu. Problem w tym, że z wody pod wpływem
            napięcia tworzy się elektrolit, który raz - przewodzi, dwa - trawi miedziane
            ścieżki na płytce drukowanej. Czysta woda nie stanowi takiego problemu. Po
            dokładnym wysuszeniu poza nieładnymi śladami zacieków nie powoduje żadnych
            zniszczeń. Ale to nie była czysta woda.

            Układy scalone do płyty są klejone. Jeśli płyn dostanie się między nóżki, albo
            pod spód wyczyścić go można jedynie wylutowując element. Z opisu usterki wynika,
            że gdzieś tworzy się zwarcie. Przy ścieżkach grubości włosa nikt uczciwy nie da
            gwarancji, że po porządnym zmyciu rocznego "lepiku" laptop będzie bezawaryjnie
            działał.

            Jeśli trafisz na uczciwy serwis nie zedrą skóry, a zrobią wszystko co możliwe.
            Problem w tym, że laptop odesłałaś, więc nie masz możliwości zobaczyć jak te
            "ślady zalania" wyglądają. Myślę, że rozsądnie będzie laptopa odebrać, żeby nie
            narażać się na dalsze koszty i udać się z nim do serwisu znajdującego się na
            miejscu, poprosić o rozebranie przy Tobie i Tacie, żeby na własne oczy zobaczyć
            jak to wygląda. I w zależności od rozległości uszkodzeń podjąć decyzję.

            Wyszedł tutaj brak zaufania. O sprawie trzeba było poinformować od razu, bo
            takie rzeczy prędzej czy później wyjdą. Tego typu usterki nie podlegają
            gwarancji i gdyby Tata o tym wiedział nie wysyłałby laptopa "na gwarancji" do
            serwisu. Kilka groszy zostałoby w kieszeni...
            • Gość: xena86 Re: Gwarancja~Asus~~co mam zrobic?? IP: *.ds.tu.koszalin.pl 24.11.08, 09:37
              POwiedzcie mi czy mam zostawic ego laptopa w serwisie i zeby oni tam zobaczyli
              co jest nie tak czy moze poszulac jakiegos innego punktu??bo 180 zł to chyba
              duzo, a wiecie ile to kosztuje w innych serwisach??rozmawialam z chlopakiem,
              ktory w serwisie w zagladał do niego tak powierzchownie i tak na pierwszy rzut
              oka nie widac zadnych sladow zalania, dopiero jak wyslali go do warszawy na to
              dopiero tam poo specjlaistycznych badaniach bylo widac te ślady. Co mam zrobić???
Pełna wersja