Dodaj do ulubionych

2009: rokiem Linuxa?

    • Gość: ixix Linux jeszcze dlugo bedzie niszowym systemem. IP: 94.78.156.* 22.12.08, 23:09
      Uzywam Linuxa od ok 10 lat. Mam swoje ulubione dystrybucje, ale jednak kilka
      lat temu usunalem linuxy z domowych komputerow. Przy linuxie zawsze jest cos
      do zrobienia. A to czcionki po upgrade zle sie wyswietlaja, a to jest konflikt
      bibliotek, albo nie mozna skompilowac sterownikow do nowego sprzetu, itp. W
      pracy nie wyobrazam sobie windowsow, ale linix w domu to meka. Jak ma sie
      rodzine to nie ma juz czasu ani ochoty zeby kolejny raz czytac dokumentacje,
      wyszukiwac jakies hacki, itp. Chce zeby system na domowym komputerze po prostu
      dzialal.
      • lava71 Re: Linux jeszcze dlugo bedzie niszowym systemem. 22.12.08, 23:46
        Zgadam się. Linux jak i wszystkie systemy klasy Unix są świetne w serwerach czy
        urządzeniach sieciowych. Możliwości zmiany konfiguracji i ściślejszego
        dopasowania do hardware są zaletą. Jednak te zalety są okupione czasem na
        konfigurację i czasem na zdobywanie wiedzy. W przypadku komputerów domowych
        Linux przegrywa z systemem Windows. "Normalny" użytkownik komputera ma bardzo
        blade pojęcie o jego działaniu. To taka czarna skrzynka, która ma na szczęście
        interfejs użytkownika. Dopasowywanie bibliotek, kompilacja jądra, konfiguracja
        na poziomie podstawowych plików tekstowych to pojęcia całkowicie abstrakcyjne.
        Zwykły użytkownik, który nie rozumie podstaw DOSa, a co za tym idzie struktury
        logicznej danych, nie ma co nawet brać się za drzewo plików Linuxa ... a to
        przecież minimum.
        Zwolennicy Linuxa do upadłego będą jednak bronić swego zdania, wiedząc nawet to,
        że jak używają języka linuxowego to nikt ich nie rozumie.
          • lava71 Re: Linux jeszcze dlugo bedzie niszowym systemem. 23.12.08, 00:31
            wybacz ale jak pod Ubuntu zainstalujesz VPNa, Neostradę, Virtualboxa to będziesz
            miał się czym pochwalić. Aha, oczywiście takie rzeczy jak poprawne działanie
            programów multimedialnych obsługujących pliki poza avi to też nic wielkiego.
            Ubuntu jest fajny dopóki używa się klasycznego sprzętu ... a taki obecne już
            chyba nie istnieje.
        • unhappy Re: Linux jeszcze dlugo bedzie niszowym systemem. 23.12.08, 00:03
          lava71 napisał:

          > Zwolennicy Linuxa do upadłego będą jednak bronić swego zdania, wiedząc nawet to
          > ,
          > że jak używają języka linuxowego to nikt ich nie rozumie.

          Bo Linux nie był, nie jest i jeszcze dłuuuugo nie będzie systemem dla desktopów.
          Fakt, że można na nim zbudować środowisko nadające się dla end-usera świadczy o
          dużej elastyczności i ofercie oprogramowania ale zawsze będą to zabawy dla
          bardziej obeznanych ze sprzętem geeków (w sensie konfiguracji i utrzymania). Ja
          do dzisiaj nie mam pojęcia i nie rozumiem jak działają "iksy" więc jakby coś się
          wysypało to d*pa blada. Nie tykam :D
        • simon_r Re: Linux jeszcze dlugo bedzie niszowym systemem. 23.12.08, 08:40
          No patrzcie.. to ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia.
          Na komputerze dziecka zainstalowałem windę i mandrivę.. a ponieważ pracuje
          daleko od domu więc dziecko bawi się tym samopas. Zwykle jak przyjeżdżam to
          okazuje się, że windows już przestał działać a linuch chodzi. Od pewnego momentu
          córka stwierdziła, że ten windows to jej nie byłby potrzebny bo tylko się
          psuje.. gdyby nie SIMS'y 2.
          NIestety SIMS'y na tym kompie (dość starym i powolnym) słabo chodzą nawet na
          windowsie.. a pod wine całkiem się wywalają. Ale jest nadzieja bo na moim kompie
          (trochę nowszym) wszystko hula jak burza.
    • Gość: KillBill 2009: rokiem Linuxa? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 01:43
      Linux to WOLNOŚĆ! Od monopolistów, debilnych licencji, wymuszonych zakupów
      uaktualnień i tłumaczenia się w infolinii Microsoftu dlaczego to ośmieliłeś się
      wymienić w SWOIM komputerze np. grafikę, płytę główną i procesor. Linux działa
      na komórkach, małych routerach i wielkich superkomputerach, na procesorach o
      których przeciętny użytkownik Windows nawet nie słyszał (może dlatego, że ŻADEN
      Windows na nich nie zadziała). Prawdopodobnie Twój dostawca internetu używa
      Linuksa, Twój router działa (albo może działać) pod Linuksem i pewnie jedna
      trzecia stron WWW na które wchodzisz jest na linuksowych serwerach. Więc nie
      piszcie drodzy "Windziarze" o niszowym systemie, on jest o wiele bardziej
      powszechny niż myślicie. Oczywiście jeśli ktoś myśli, że do biura nadaje się
      tylko Microsoft Office, do projektowania AutoCAD,do nagrywania płyt Nero, a do
      programowania Visual Basic to trudno mu to dostrzec;) Wystarczy jednak wyrwać
      się z tego windowsowego getta, żeby docenić potęgę Linuksa, *BSD i innych
      *niksów. To są systemy roku 2009 i kolejnych lat.
      PS.
      Mój komputer działał na 64 bitowym Linuksie jakieś dwa lata wcześniej zanim
      usłyszeliście, że wyjdzie 64 bitowy Windows ;)
    • Gość: gość-pingwin 2009: rokiem Linuxa? IP: 217.76.120.* 24.12.08, 12:04
      Pracuje jako programista PHP (+ te wszystkie dodatki typu MySQL itp.). Proszę wyznawców MS i Windy o podanie JEDNEGO sensownego (podkreślam - sensownego) powodu, dla którego miałbym przesiąść się na Windę (dodatkowo - siedzę w necie, jak teraz, czyli korzystam z przeglądarek; korzystam z poczty; z komunikatora wykorzystującego protokół GaduGadu, ale nie z GG-programu z tego względu, że większość moich znajomych ma konta na GG; koduję w C, zajmuję się tematyką bezpieczeństwa sieci-szczegóły pominę ;) . Aha - do sprawdzania poprawności wyświetlania się stron www w innych przeglądarkach niż FF/Opera pod Linuksem używam WinXP zainstalowanego jako wirtualny system w programie VirtualBox (i tam sprawdzam działanie stron w IE, Safari, FF i Operze pod Windą).
      No i teraz jeszcze raz ponawiam pytanie: podajcie mi JEDEN JEDYNY powód, dla którego miałbym korzystać z Windows ?

      Wszystko zależy od tego, do czego system jest Ci potrzebny.

      PS. Nie mam nic do osób korzystających z Windy, tak samo jak jeżdżąc VW nie mam nic do kierowców Opla czy Forda.

      pozdrawiam,
      • Gość: emsi RE IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.08, 14:06
        do niedawna trzymałem, windows na dysku tylko poto aby korzystać z internet explorer o zgrozo - 2 strony których używam są napisane tylko dla ie

        niedawno odkryłem IEs4Linux - internet explorer dla linux :) raczej to znasz, ale może komu innemu się przyda

        www.tatanka.com.br/ies4linux/page/Main_Page
    • Gość: WilderWezyr 2009: rokiem Linuxa? IP: *.acn.waw.pl 02.01.09, 10:08
      Ja bym raczej spodziewał się rozwoju możliwości sprzętowych netbooków w roku 2009 - aż standardem będzie to, że da się na nich bez problemu uruchomić Windows Vista. A tym czasem Microsoft przygotuje specjalną ofertę cenową Visty dla netbooków lub stworzy specjalną wersję Visty w przystępnej cenie (nawet jeśli to będzie polegało tylko na zablokowaniu kilku funkcjonalności i dopisaniu wszędzie "Vista Netbook edition".

      Dzięki opisywanej w artykule sytuacji na rynku netbooków być może więcej użytkowników niż zwykle sięgnie po Linuxa aby go wypróbować, ale czy przy nim pozostaną...?

      Linux jednak powinien zdobywać popularność poprzez swoją użyteczność, a nie przez szczęśliwy układ wydarzeń na rynku... Tak jak robi to np. Firefox - jest po prostu lepszy wg wielu użytkowników od IE. A czy Linux byłby lepszy dla wielu użytkowników od Visty czy XP - wątpię.

      BTW: nie jestem "piewcą Microsoftu" - im więcej alternatyw dla oprogramowania giganta (prawie monopolisty) tym lepiej. Jednak niektóre ich produkty są nadal lepsze od konkurencyjnych... niektóre na szczęście - gorsze - i wtedy chętnie po nie sięgam (np. Firefox, Thunderbird, Java zamiast .NET).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka