OpenOffice.org to zdychający koń?

    • Gość: szentopry Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 31.12.08, 16:41
      UWAŻAM ŻE MAM RACJĘ

      JESTEM ZMĘCZONY, NAPISZĘ COŚ MĄDREGO JUTRO
    • Gość: Jan Kran Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.dub-rngsnd.metro.digiweb.ie 31.12.08, 16:51
      @Alien
      "Open-source to syf, nikt nie ma kontroli nad developerami"
      Częste rozumowanie. Niestety błędne. Wynika ona z niezrozumienia wartości pracy dla człowieka. "Profesjonalni" programiści pracują najczęściej nad kodem, którego nie lubią, często go nie rozumieją i nie chcą zrozumieć. Programiści projektów OSS pracują nad swoim kawałkiem z prawdziwą pasją i radością. Nierzadko są lepszymi specjalistami niż ich koledzy zatrudniani w tradycyjnym modelu, a przynajmniej nie ma żadnych powodów, żeby było inaczej.

      "nikt ich z roboty nie wywali za błędy"
      Wiesz, w naszym fachu błędy się ceni. Każdy znaleziony błąd to powód do zadowolenia i wielki wkład w doskonalenie zawodowe. W dobrych zespołach nikt nie powtarza tych samych błędów.

      "ani nie wytoczy procesu sądowego za straty firmy"
      A tu mnie ubawiłeś. Znajdź mi JEDEN program (off-the-shelf), w którym producent nie odcina się od strat powstałych w wyniku używania produktu. Zajrzyj choćby do licencji Windowsów - nie masz żadnych praw i gwarancji. Bulisz za to, że możesz sobie pomacać, ale jak ci urwie ręce to od nikogo nie możesz dochodzić rekompensaty. Serio, sprawdź sam.

      "Typowa studencka partyzantka."
      Och, nie wiedziałem, że Alan Cox, Theodore T'so czy Greg Kroah-Hartmann to studenci. Ktoś ci głupot naopowiadał i uwierzyłeś...
    • Gość: west Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 31.12.08, 17:05
      Do @Marek.

      Dawno nie spotkałem tutaj tak rzeczowych odpowiedzi. Nawet będących wynikiem chamskich odzywek.
    • Gość: east Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.nplay.net.pl 31.12.08, 17:19
      Do @Marek

      Czy ta wielka firma, co robisz analizy to Microsoft?
    • Gość: admin Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:19
      Ehhh, kiedys pracowalem jako admin w firmie, gdzie byly uzywane rownolegle OO oraz MSO (w kilku wersjach 97-2003)... dla ograniczenia kosztow licencji....

      no i w koncu przeszlismy na MSO calkowicie, zeby ograniczyc koszta tworzenia formularzy podwojnie.. bo nie sa kompatybilne....

      A nawiasem mowiac, to MSO2007 ma za malo featerow zeby miec tyle wieksze wymagania... podobnie jak Vista w porownaniu z XP... ale o ile MSO moge to wybaczyc (formatowanie warunkowe to po prostu miodzio) to Viscie nie wybacze (za czesto potrzebuje wchodzic w polaczenia sieciowe)

      HAPPY NEW YEAR!
    • Gość: miiras Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.08, 17:25
      Nie przesadzę jeżeli powiem że 95 % użytkowników nie korporacyjnych używa edytora tekstu jak maszyny do pisania, nie mając pojęcia np o formatowaniu akapitu czy używaniu stylii. Arkusz kalkulacyjny to dla nich taki trochę lepszy kalkulator.
    • Gość: wojciech Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:29
      Za darmo to można robić przy sterowaniu łazikiem na marsie, albo przy jakimś sofcie do lepszego sterowania wiatrakami... ale pisanie za darmo kodu do pakietu biurowego to czyste frajerstwo. Człowiek się narobi, a potem jakiś IBM czy też inny potentat wdroży sobie darmowy sofcik i jeszcze będzie sprzedawał z jakimś extra dodatkiem... FRAJERSTWO !! nawet jeśli to dobra zabawa... Nawet jak ktoś to z nienawiści do M$ robi.
    • Gość: Kysiek Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 31.12.08, 17:29
      Do Marek: 600.000 w Excelu. To jakas amatorka. DO takich rzeczy uzywa sie bazy danych a nie Excela.
      .I dziwne, ze w domu dobry a w pracy zly. W profesjonalnych zastosowaniach uzywa sie bazy danych a nie Excela.
      COs mi sie sie widzi ze komantarze tez sponsorowane
    • Gość: pj2008 Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: 62.61.46.* 31.12.08, 17:29
      MS chce wykosić niewygodną konkurencję?
      Bo chyba po to powstają takie artykuły?
    • Gość: Kain Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:35
      @Bajbi_cmg

      "Napisać pismo - jasne, nie ma wielkiej różnicy (choć formatowanie w OO pozostawia wiele do życzenia).
      I prawda - nie ma nic za darmo. Ktoś, dla kogo czas to pieniądz, nigdy nie będzie używał "darmowych" pożeraczy czasu. Dla każdego coś miłego"

      Gadasz głupoty.
      Tak się składa, że sam mam firmę której 100% aktywności sprowadza się do używania edytora tekstu. Chodzi ładnie na Writerze i jeszcze nikt nie miał problemów, mimo że czasami się pisze coś od zera a czasami wypełnia formularze. Problemów z tym nie może mieć nawet najgłupszy praktykant. Ja sam OOo zobaczyłem w innej firmie, teraz przestawiłem jednego znajomego który do tej pory przy każdej imprezie doprowadza mnie do permanentnego upojenia, stawiając mi kolejka za kolejką z powodu dzikiej ilości siana jaka mu została na skutek zainstalowania OOo zamiast kupienia MSO (choć jeszcze przez kwartał upewniał się, że to na pewno jest darmowe nawet dla firm, bo wyglądało za profesjonalnie na "darmowe"). Do tego, o dziwo, widziałem co najmniej dwa urzędy gdzie poinstalowane jest OOo (bo kierownik finansowy jest skąpy = umie myśleć). I nikt nie płacze, że się czegoś nie da...

      MSO zawdzięcza sukces tylko temu, że w szkołach i na wszystkich szkoleniach (w tym dla bezrobotnych) wałkuje się MSO powtarzając ludziom, że nic ponad to a z OOo to oni sobie nie poradzą...
    • Gość: kysiek Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 31.12.08, 17:38
      do szentropy:"Jest prościejszy i wszystko wchodzi, kiedyż zbdetną tabelkę z excela przenosiłem do write (oo) i dupa"
      A probowales odrotnie? Nie, bo by nie poszlo.BO M$ pilnuje formatu swojego i przy kazdej wersji go zmienia jak moze. Nie udostepnia go.
    • Gość: ja Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.ols.vectranet.pl 31.12.08, 17:41
      nie oszukujmy sie. jesli ktos mowi, ze nie stac go zaplacic 200 zl (office 2007 do uzytku domowego - 3 licencje) lub 600 zl (office 2007 smb box - komputer glowny + laptop) to chyba w zyciu nie kupil zadnego legalnego oprogramowania.
      wojna oo vs mo bedzie sie toczyc nadal (tak jak inne tego typu, czyli ie vs ff, ff vs opera itp. itd.), ale wystarczy poczytac komentarze kolegow po fachu (pracujacych z potezna iloscia danych jak p. marek), ktorzy probowali wykorzystac do analizy danych oo (jakakolwiek wersje) aby przekonac sie, ze sie po prostu nie da brac go na powaznie.
      typowemu czlowiekowi i co gorsza tzw. informatykowi (to pojecie praktycznie obecnie juz nic nie znaczy) nie da sie wytlumaczyc, ze office 2007 to praktycznie srodowisko programistyczne, gdzie wszystkie jego elementy sa ze soba wspaniale polaczone, a dzieki mozliwosci programowania w vba mozemy zrobic praktycznie co sie chce (aplikacje wyciagajace dane, agregujace, raportujace i tworzace automatycznie odpowiednia dokumentacje wraz z prezentacjami nie sa wyjatkiem). dodajmy do tego platforme sharepoint wraz z communication server, domene active directory, exchange i mamy zintegrowane rozwiazanie, czyli to czego potrzebuje firma, ktora chce oszczedzac czas, pieniadze i byc konkurencyjna.
      dla niektorych szczytem mozliwosci pakietu biurowego jest korespondencja seryjna, drobne tabeleczki czy malutka baza danych. takim ludziom wystarczy oo.
      jednak firmy, ktore chca korzystac z dobrodziejstwa najnowoczesniejszych technologii niestety sa (zazwyczaj) skazane na rozwiazania microsoftu.
      srodowisko open-source po prostu nie masz szans zmierzenia sie z gigantem.
      p.s.
      ostatnio ibm udostepnil za darmo pakiet biurowy lotus symphony - to zawsze jakas alternatywa dla oo. niestety nie probowalem...
      p.s.2
      oczywiscie nie nalezy generalizowac. sa firmy (urzedy), gdzie oo w zupelnosci wystarczy i chwala im za to, ze nie zamykaja sie na darmowe oprogramowanie.
    • Gość: Marek Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.08, 17:44
      @Kysiek

      W mojej firmie końcowi adresaci raportu używają Excela. Dlatego łatwiej przygotować mi dla nich wszystko w tym formacie. Ale nowy Excel jest tak pojemny, że nie ma problemu z eksportem tak dużych informacji. Nikt nawet nie ma do mnie pretensji, że codziennie dostaje w poczcie plik 10MB.

      Jeżeli sam wykonuję obliczenia, to zawsze używam Accessa.
    • Gość: michal Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.zone3.bethere.co.uk 31.12.08, 18:16
      widze ze Microsoft placi nie tylko za artykuly anty PS3 :)
    • Gość: wojtek Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:17
      @psudo

      "Redatorzy GW to najwięksi trole. Oba pakiety sa OK."

      Jakiej GW? GW (wersja online) to Wyborcza.pl (nie mylić z portalem Agory Gazeta.pl).

      Jeśli chodzi o funkcje, których ja używam na co dzień, OO jest daleko za MSO, nawet w wersji 97, przede wszystkim w dziedzinie wprowadzania zmian i ich zatwierdzania. Brak komentarzy obszarowych, niemożność zatwierdzenia zmian w zaznaczonym obszarze i na parę innych sposobów (można co najwyżej zaznaczyć je na czuja z Shiftem w okienku zatwierdzania), brak opcji wyświetlania komentarzy w dymkach (po coś 1280-1920 pikseli w pionie mam), zmiana autorstwa komentarzy po dopisaniu się do istniejących (przynajmniej tak było w wersji 2.x) i tak dalej. Z ważniejszych rzeczy wymienię jeszcze możliwości zaznaczania i hurtowej zmiany stylów. No i mnóstwo drobiazgów.

      A nowy interfejs jest świetny, zwłaszcza dla "bezwzrokowego klawiszowca". No i to dodatkowe pole pojawiające się przy kursorze!
    • von.g Re: OpenOffice.org to zdychający koń? 31.12.08, 18:17
      @ja wow normalnie mega odkrycie skrypty w vb :) OO też ma skrypty i Javowe API wiec nie wiem gdzie tu argument za M$O
    • Gość: Macho Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:27
      Open Source to już od bardzo dawna Shit Source którym można sobie podetrzeć tyłek. Dla goscia ktory chcialby tam cos poprawic lub dorobic nie ma tam kompletenie nic interesujacego gdyz kod jest w takim stanie, ze zje go kompilator i nikt inny. Jesli ktoś ma zamiar publikować kod prosto z obfuskatora niech miłościwie nie nazywa tego Open Source ani tym bardziej GPL gdyż zaprzecza w ten sposób głównej idei wolnego oprogramowania czyli umozliwieniu ewolucyjnego rozwoju/adaptacji softu przez modyfikacje kodu źródłowego.
    • Gość: ObWies Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.aster.pl 31.12.08, 18:40
      polecam artykuł na
      www.donas.pl
    • smykla Re: OpenOffice.org to zdychający koń? 31.12.08, 18:53
      gdyby nie OO byłby tylko WORKS (nie wiem czy to jeszcze pamiętacie ;)
      Gdyby nie AMD mielibyśmy dziś pentium 2 ;)
      Gdyby nie PC maki były by tylko na G3 ;)
      Szacun dla ludzi którzy się tym zajmują, to nie są frajerzy, dzięki nim pół świata coś ma za free ci Panowie z M$ muszą kurde myśleć... i dawać coś więcej do swoich płatnych produktów... Jestem ciekaw czy tak samo podchodzicie do wolontariuszy WIKIPEDII, WOS, czy PCK...
    • Gość: Albeut Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 31.12.08, 19:02
      @SZENTOPRY :
      "excel ma 65.536 linii" - chyba facet ni widziałeś excela 2007...
    • Gość: gosc Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 19:10
      hahaha czytajac komentarze tutaj mozna posmiac z technozydkow czytajacych gazete wybiorcza i madrujacych na pseudoserwisiku :P
    • Gość: nikt Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.acn.waw.pl 31.12.08, 19:17
      @qpasa
      do roboty leniu :)))
    • Gość: Seba Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.12.08, 19:49
      A ja się zastanawiam ile z tych którzy tak negatywnie piszą o OO, tak naprawdę korzystało z niego?
    • Gość: Odyss Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.elk.mm.pl 31.12.08, 19:57
      Pracuję i sobie chwalę - jestem matematykiem (nauczycielem) jest świetny do pisania skomplikowanych "wzorów" matematycznych i rysunków. Używam oczywiście na Linuksie. Wraz z programami edukacyjnymi naprawdę dobra rzecz.
      Do poważnych prac edycyjnych oczywiście Latex.
    • Gość: Odyss Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.elk.mm.pl 31.12.08, 20:00
      Pracuję i sobie chwalę - jestem matematykiem (nauczycielem) jest świetny do pisania skomplikowanych "wzorów" matematycznych i rysunków. Używam oczywiście na Linuksie. Wraz z programami edukacyjnymi naprawdę dobra rzecz.
      Do poważnych prac edycyjnych oczywiście Latex.
      PS. Zapomniałem - jak trzeba plik udostępnić zwolennikom Windowsa to żaden kłopot - zapisuję w formacie Office i wszystko.
Pełna wersja