OpenOffice.org to zdychający koń?

    • Gość: administrator Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: 80.48.35.* 01.01.09, 11:15
      Najsłabszym ogniwem Open Offica jest arkusz kalkulacyjny. Niestety tworzenie arkuszy wraz z wykresami to czasochłonne zajęcie. Po za tym , open jest w porządku. Mam nadzieję, że ktoś pokusi się o popraienie szybkości zapisu i działania tego programu.
    • Gość: Gość Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.01.09, 11:16
      Znam i MS Office 2007 - i używałem Open Office w wersji 2.n. Ostatnio rzuciłem okiem na Open Office 3. Bez bicia piany i negatywnych emocji muszę stwierdzić iż:

      1a. Microsoft Word 2007 - NIE NADAJE SIĘ do tego, do czego jest zachwalany przez firmę Microsoft. Owszem, ma wiele ciekawych i nawet wygodnych rozwiązań - ale pisanie pracy naukowej w MS Word jest po prostu niewygodne: kiepsko z równaniami (spróbujcie wzorków - nie da się wygodnie ich numerować, nie da się ustalić gdzie złamać linijkę z formułą, niektórych rzeczy nie da się zapisać), kiepsko z obrazkami (pozycjonowanie na stronie i względem tekstu, wystarczy trochę się tym pobawić a Word się "rozlatuje", zero szans na jakieś logiczne powiązanie ilustracji z tekstem), system tworzenia cytować niedostosowany ani do polskich ani do amerykańskich warunków (powala brak systemu harvardzkiego). Interfejs debilny - w porównaniu do Office 2003 bardziej kolorowy i... dużo mniej wygodny *D O N O R M A L N E J P R A C Y*.

      1b. Co jest dobre w MS Word? Popularny. Niezbyt drogi. Łatwo PDF-a zrobić. A jak czegoś się nie da zrobić - to nikt nie marudzi "a dlaczego używa pan takiego głupiego programu". I tak lepiej radzi sobie ze wzorami matematycznymi niż Open Office. Ładnie sprawdza ortografię.

      2a. Open Office: totalna porażka jeżeli chodzi o wzorki matematyczne. Jak już mam mieć coś free - to i tak wybiorę TeX-a - też za darmo i akurat wzroki (zwłaszcza z pakietem AMS) robi tak, że lepiej nie można (chyba że odręcznie).

      2b. Open Office jest free i jest naprawdę dobry - oczywiście jeżeli ktoś potrzebuje czegoś innego niż TeX (czyli nie pisze prac naukowych, jest humanistą itp.)

      I to na razie tyle.
    • Gość: Hj Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 12:01
      Kilka uwag:
      1) cena 199 zł za MS Office oznacza jedynie licencję do zastosowań domowych. Jeżeli jest się płatnikiem VAT-u a oprogramowanie jest potrzebne w firmie to cena wzrasta już do co najmniej 699 zł za zestaw word+excel. Niestety w zastosowaniach domowych nie widzę dla tych programów większych funkcji niż list do Cioci i domowy katalog filmów na DVD. Funkcje te z powodzeniem zrealizuje OO. A wersja za 199 przeznaczona jest głównie dla studnetów i uczniów zmuszancyh do mauki MSO w szkołach, aby nie mogli mówić że nie stać ich na oprogramowanie i wymuszali przechodzenia szkół na OO
      2) Uwagi o możliwościach jakie niesie MSO w zakresie wymiany danych: zgoda, przewaga MSO nad OO jest tu ogromna. Mam jednak swoje doświadczenia z tymi "office 2007 to praktycznie srodowisko programistyczne, gdzie wszystkie jego elementy sa ze soba wspaniale polaczone, a dzieki mozliwosci programowania w vba mozemy zrobic praktycznie co sie chce (niejaki ja)" Taki "soft tworzony w Office + VBA" mniej więcej po trzech miesiącach "rozwoju" wymaga zatrudnienia 2 informatyków wyłącznie do zarządzania nim. Po pół roku tworzenia i zarządzania takim narzedziem narobiłem firmie w której pracowałem tyle kosztów, że w końcu zrozumieli że zamówienie softu dedykowanego jest tańsze. Bo koszt licencji (800 zł za stanowisko) + koszty utrzymania dwóch programistów (2200 x 2 co miesiąc) był w skali roku wyższy niż zamówenie softu za 80 000 zł. Analitycy pracujący na 600 000 rekordów i budujący samodzielnie własne arkusze do tego to może 0.1 promila użytkowników tego systemu. Reszta jak ktoś tu słusznie zauważył wozi 1 kg ziemnaków ciężarówką.
      3) Największi wrogowie OpeSource to "programiści" dla których szczytem możlwosci było opanowanie clippera. No i niestety rozwój OS + spadek cen programowania komercyjnego spowodowało że rynek na tanie bazy pisane w clipperze dla sklepów obuwniczych się skończył. Teraz psioczą na wroga który odebrał im źródło utrzymania. Tu ich akurat rozumiem.
    • Gość: Critto Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 01.01.09, 14:23
      masz rację Hj. Jeszcze raz powtórzę, że pakiety typu Office NIE SĄ DO WSZYSTKIEGO. A gdy coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
      Pisanie pracy naukowej na czymś takim to porażka, sam to kiedyś robiłem, nigdy więcej nie będę (nawet gdybym wrócił na uczelnię). Od tego jest InDesign czy TeX, ten pierwszy jest płatny i dość drogi (piractwo odpada), ten drugi - darmowy. Pewnie sa jakieś "okienkowe" (Windows/KDE/Gnome) produkty OO do składu tekstu, nie orientuję się, bo od dawna nie potrzebowałem tego robić.
      Do pisania tekstu czy edycji i obróbki danych tabelarycznych OO jest IDEALNE.
      Natomiast VBA to totalny sh..t nad sh..ty - pisałem kiedyś w tym program na zaliczenie, po raz pierwszy i ostatni. Python, Java czy PHP to języki, Basic to nędzna zabawka. Już JavaScript jest lepszy, tyle że stosowany tylko na stronach WWW.
    • Gość: Marek Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.09, 15:50
      @Hj

      Bardzo dobry komentarz. Niestety nie zawsze możesz zamówić do wszystkiego dedykowane narzędzie i wtedy elastyczność Excel-VBA jest bezcenna.
    • Gość: komorniczeq Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.is.net.pl 01.01.09, 18:59
      panowie: ja nei wiem o co wy sie kłócicie.
      to wszystko są zasady rynku. niektorzy nei chcą lub nie mogą tego zrozumiec, ze gdyby nie konkurencja to stalibyśmy w miejscu lub jedynie robili drobne kroczki dostająć marny produkt za kolosalną cenę.
      poza tym - zastanowcie sie: na co Hiltonowej Bentley Continental, kiedy i tak nie skorzysta z jego mozliowsci nawet z procencie dwucyfrowym? wszystko pwostaje w jakims celu, do jakiegos odbiorcy. najwyrazniej Sun tworzy oprogramowanie, ktor ma konkurowac z oprogramowaniem Microsoftu pod wzgledem uzytecznosci DOMOWEJ, MS tworzy juz jakis czas programy biurowe, wiec ma jakies doswiadczenie, ale to jak z samochodami sportowymi: moze i Porsche przez lata dochodził do perfekcji tworzenia samchodu z silnikiem z tylu, który nie robilby na kazdy zakrecie bączków, jednakże Nissan stworzył wóz, który pokonuje go na Nuerurgringu i wlasciwie pod kazdym wyscigowym wzgledem. z tym,z e róznia sie tu charaktery, klient docelowy i zastosowanie. suche patrzenie na fakty jest zgubne, bo za duzo zmiennych jeszcze jest po drodze, jak np psujność, wytrzymałość, bezpieczenstwo, odczucia i latwosc uzytkowania. a takze - co chyba najwazniejsze: konkurncja. bezkonkurencji widzicie co sie działo na poczcie, w tepe i innych molochach.

      poza tym robicie wielki semantyczny błąd:połączenie Gates=Windows było dobre kilka lat temu. teraz powinno wyglądać Microsoft=Ballmer, a Windows=jego programiści. widzial kos, slyszal ktos, by teraz Bill sam siedzial nad skryptami i klepał w kompa pisząc system? albo taki Jobs? podejrzewam, ze pisanie systemu panowie Bramy i Praca zakonczyli w zeszlym stuleciu. obecnie są promotorami. choc i to pod znakiem zapytania.
    • Gość: Wojtas Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.121.225.195.static.bait.pl 02.01.09, 09:12
      Adam ale open jest darmowy , a MO no cóż, umigand dobry lap, strasznie niedoceniony, a swoja droga openO jest straszny
    • Gość: fz Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.nott.cable.ntl.com 03.01.09, 00:27
      Ciekawe ktory z Was 'madrale' wybrzydzajacych na open source NIE uzywa mysqla.
      pewnie wybieracie iis i jakies ms'owe pseudo bazy danych.
      Wszedzie jest open source - czy tego chcecie czy nie.. kiedys docenicie
    • Gość: M. Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: 195.116.242.* 04.01.09, 11:28
      A ja używam Notepada i mi wystarcza do wszystkiego.
    • Gość: czujniak Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.09, 11:39
      He, he...widzę, że prawa rynku są świete. Ja używałem OO bo nie chciałem mieć (dla zasady - tak po prostu) lewego oprogramowania na swoim komputerze. MO kosztował wtedy około 2000 pln. To było zdecydowanie za dużo jak dla Polaka. Jak Microsoft obniżył cenę MO do około 199 pln brutto to natychmiast nabyłem ten pakiet i jestem bardzo z niego zadowolony. Gdy ktoś pisze, że nie da nawet złotówki za oprogramowanie i z tego powodu będzie używał OO to zachowuje się jak sekciarz.

      W życiu nie ma nic za darmo.
    • Gość: Liszaj Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 04.01.09, 13:51
      @Marek

      Osobiście w pracy używam zamiennie MSO i OO. Każdy z nich ma jakieś zalety. Próbowałeś może otwierać pliki csv przez MSO? Dla niego 'coma' znaczy średnik :P A OO daje piękny podgląd i możliwość definiowania formatu kolumn, co uniemożliwia rozjechanie się danych.
    • Gość: rafkarw Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 04.01.09, 23:27
      No więc ja mam takie doświadczenie, że pracuję od wielu lat na MO. Od pewnego czasu dostaję od użytkownika OO teksty, które najczęściej zawierają jakieś tabele i które muszę wpasować w swoją całość. Nigdy jeszcze nie obeszło się bez formatowania części z OO od nowa. To mnie wkurza, bo skoro eksportuje do doca i powinno być w porządku, to dlaczego nie jest?
      Próbowałem nawet swego czasu używać OO, ale dość szybko wróciłem do MO. Pewnie najbardziej chodzi o interfejs, który znam i dobrze się w nim poruszam. Nawet zmiana w MO2007 mnie nie zraziła. Po pewnym czasie używania okazuje się bardzo przejrzysty, intuicyjny i nie wymagajacy właściwie żadnego osobistego dostosowywania.
    • Gość: assas Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.echostar.pl 05.01.09, 02:28
      Przesadzają cwaniaki. Deweloperzy - ochotnicy im się marzą. Zarabiają na tym OpenOffice a chcą żeby pracowali deweloperzy za friko? LOL.
    • Gość: Gość Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.chello.pl 06.01.09, 22:25
      Ha ha ha i dobrze wtedy pałeczkę przejmie jeden z lepszych "klonów". Jak modyfikacja Novel'a - go-oo go-oo.org/
    • Gość: leon_niepokorny Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.range86-149.btcentralplus.com 07.01.09, 00:04
      @ ja
      "srodowisko open-source po prostu nie masz szans zmierzenia sie z gigantem"
      -juz to pare razy slyszalem i nie powiem, zeby praktyka byla tak samo pewna tej tezy jak Ty
      @wojtek
      ja, akurat portal Agory z portalem GW :
      1)myle
      2)z wyrachowaniem
      3)czasem to komentuje.
      Ale ad 3), tylko dlatego czasem, ze trzeba by bardzo rozbudowac dowod tej tezy. Jestem czytelnikiem (od 1,5 roku juz sporadycznym) wiec przerobilem ten temat na "wlasnych plecach". Maja taki sam problem jak drukowana GW - misyjnosc wymieszna z nawiedzeniem , przyozdobiona klamstwem. Na temat rzetelnosci mozna by pisac i pisac... etyka czy prawda? dziennikarze cos tam slyszeli, ale to wszystko kwestia "misji". Nie mowie, ze inni sa krysztalowi , ale ci maja rzeczywiscie osiagniecia w tym temacie. Za spostrzegawczosc 6, ale wnioski - pala...
    • Gość: Adam Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 17:02
      Office to jedyny - względnie dobry - produktu Microsoftu. Osobiście od ponad roku korzystam wyłącznie z Open Office i myślę ze taka alternatywa jest dobra dla tych osób, dla których wydatek rzędu kilku set złotych na program Microsoftu jest po porostu nie do przyjęcia. W końcu po co wydawać grubą kasę na narzędzie z którego korzysta się sporadycznie?
    • Gość: zbych Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.01.09, 23:20
      @fz - ale zes wybral przyklad. MySQL jest chyba najgorsza dostepna darmowa baza danych. Do wersji 5 nie mial nawet store procedure! Jesli nie rozumiesz, ze nie da sie zaprojektowac sensownego systemu z baza danych bez stored procedure, to na serio doksztalc sie troche. MS oferuje darmowy SQL Express, ktory nie jest po prostu lepszy od MySQL, SQL Server Express jest po prostu w innej klasie produktow.
      Moge sie zgodzic ze Apache ma swoje przewagi nad IIS 6 (czy nad 7 to juz nie wiem) i ze niektore programy OS moga byc przydatne szczegolnie dla domowych uzytkownikow, ale porownywac MySQL z SQL Server !?
      @lukaswu - "Oczywiscie sa tam bledy, ale po to uzywamy open source by chociazby zglosic blad" - sorry, ale ja po to uzywam programow, zeby cos zrobic, a nie po to by znalezc w nich bledy :) Chyba Ci nie o to chodzilo.
      A tak na serio - narzekanie, ze MS ma wysokie ceny jest skrajnie niesprawiedliwe. Ja, na przyklad, place 1000 funtow rocznie za subskrypcje do MSDN i mam za darmo wszystkie systemy operacyjne MS, wszystkie wersje Office, prawie wszystkie wersje Visual Studio, SQL Server i cale mnostwo innych programow. Z drugiej strony pakiet Adobe (PhotoShop + inne) kosztuje duzo wiecej (upgrady za extra oplata). Pakiet programow do operacji na bazach danych (Apex SQL Studio) kosztuje $1999 jednorazowo (za upgrady trzeba placic).
      Z pakietem MSDN mam (za darmo) 4 support calls do Microsoftu rocznie i jeszcze nie zdazylo mi sie, zeby chlopaki w MS nie rozwiazali problemu.
      Jak kiedys MSDN mi zawalilo i przez 2 miesiace nie mialem dostepu do programow z MSDN (download area), to dostalem przeprosiny i MS zafundowal mi za darmo konferencje w Barcelonie i pokryl koszty przelotu i hotelu.
      Jaki inny producent by tak zareagowal na swoj blad?
    • Gość: ehuuu Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.09, 00:34
      fud
    • Gość: www Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: *.adsl.alicedsl.de 22.01.09, 22:59
      Sluchajcie, ale przeciez dokumenty przesylane dzisiaj sa tak cenne, ze kazdy uzytkownik powazniejszy od ucznia gimnazjum z checia zaplaci te kilkaset zl zeby miec pewnosc, ze jak wysle CV, list, tabele, raport czy prezentacje to ona dojdzie jak ma dojsc an nie dziwacznie poprzekrecana.

      Dla mnie jedyna wada MO to niewygodna obsluga obrazkow w Wordzie i
      brak mozliwosci edytowania/zapisywania pdf (choc juz widzialem worda, ktory to ma)
    • Gość: wiesław Re: OpenOffice.org to zdychający koń? IP: 80.51.92.* 20.09.09, 18:59
      Do przeciwników open source.
      Wyobraźcie sobie dzień w którym open sorce zginie. To będzie dla was piękny dzień. MS Office podrożeje o około 1000 zł, kolejny windows będzie dziurawy jak polskie drogi. Będziecie wtedy najszczęśliwszymi osobami na świecie Czyżbym nie mówię prawdy? Gdyby Open source nie istniało to aktualnie by wychodziło 9 service packów miesięcznie do XP, MS Office miałby tak samo. A tak w ogóle. Załóżmy że macie 2 takie same browary ale jeden kosztuje 200 zł a drugi jest za darmo. Który byście wybrali? Tak więc następnym razem pomyślcie zanim coś powiecie.
Pełna wersja