Gość: ciekawski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.02.09, 01:28
czesc wszystkim,
mam pytanie odnosnie rootkitow.
z wiedzy teoretycznej wynika, ze sa to programy duzo grozniejsze od
wirusow, trojanow i innych robakow...
podobno jest to mozliwe, ze sprawny rootkit jest CALKOWICIE
niezauwazalny, tj zaden skan (nawet a trybie awaryjnym) nie moze go
wykryc
ciekawi mnie wiec czy zalozmy jesli niefrasobliwy uzytkownik
internetu mial w przeszlosci na swoim systemie jakies pojedyncze
trojany czy wirusy, to czy mogl wraz z nimi zainstalowac sie jakis
rootkit, ktory ukryl sie calkowicie, i tym samym na chwile obecna
mimo, ze powiedzmy 6 czy 7 programow, takic jak Avast czy Avira,
HijackThis, Combofix, Sdfix, rootkitbuster, malwarebytes czy dr Web
Cureit pokazuja, ze system jest czysty...... to mimo to siedzi w nim
jakis ukryty Rootkit, i ktos inny ma caly czas dostep do komputera
ofiary ?
prosze o powazne odpowiedzi :)