Dodaj do ulubionych

Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem...

24.02.09, 18:23
Bardzo mi sie podobaja te przyklady, dokladnie z zycia wziete. Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich kolegow programistow ;-) Wlasnie pisze z pracy
tinyurl.com/ckd48v
Obserwuj wątek
    • Gość: hahaha Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 95.160.207.* 25.02.09, 09:08
      8-9 sniadanko, 9-10 kawka + ploty, 10-12 zwiedzanie firmy i belkot o roznych technicznych rzeczach z ludzmi co nie maja o tym pojecia, 12-16 wlasne projekty.
      8 lat podstawowki, 4 lata liceum, 5 lat dymania na studiach i reszta zycia to waakacje :)
    • Gość: It's uploading! Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 09:11
      It's uploading!
      Ciekawa ankieta, jako front-end developer pracuję nierzadko po 14-18 godzin dziennie, zazwyczaj ma to miejsce przy większych projektach, dla firm które cenią szybki czas wykonania. Jeśli chodzi o naukę, to studia nie są wystarczające, ogrom wiedzy trzeba było przyswoić w domu lub na prywatnych szkoleniach, ciągle trzeba śledzić nowe trendy etc. więc wizja skończenia studiów i pracy po 4 godziny dziennie jest mocno naciągana.
    • Gość: n. Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.chello.pl 25.02.09, 09:16
      tia...
      kolejny rzetelny artykuł.
    • Gość: It's rebooting Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 194.107.124.* 25.02.09, 09:17
      Święta prawda! Jak dobrze być Adminem!! :-)
    • Gość: ahahaha true true Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 09:18
      Potwierdzam.
      8:30 - 9:30 dobudzenie się, przegląd prasy
      9:30 - 10:00 przegląd aktualnych spraw do zrobienia
      10:00 - 10:30 lunch time heh
      10:30 - 12:30 praca
      12:30 - 13:00 obiad
      13:00 - 15:00 praca
      15:00 - 16:00 przyswajanie myśli, że już prawie koniec.

      pozdro dla programistów z całego świata
    • Gość: psdmaniac Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 62.111.218.* 25.02.09, 09:24
      a ile pracuje manager, pani "księgowa", pani z marketingu ?
      Po to studiuję by nie zasuwac 8 godzin dziennie przy łopacie. Płacą mi za wiedze która potrafię wykorzystać w odpowiednim momencie a nie za dymanie z cegłami na budowie non stop. Wkurza mnie gdy ktos mówi że informatycy nic nie robią(dla niektórych informatyk to taki co potrafi excela obsługiwac i klikać w windowsie)-owczem są tacy ale wiekszość osób które znam zasuwa po godzinach jeszcze
    • Gość: admin Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 195.205.192.* 25.02.09, 09:28
      chyba w skarbowce tak sie pracuje. w normalnej korporacji albo malej prywatnej firmie, osoba (nie tylko admin) która nie pracuje jak trzeba - wylatuje.

      zastosowano tu duże uproszczenie. Admin czasem pracuje 4h (i za tyle mu się wtedy płaci) a czasem jak się coś popsuje to musi siedzieć, aż będzie działać - np 16h (wtedy też się czasem płaci ;P)
    • Gość: mario911 Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 09:28
      Potwierdzam.
      8:30 - 9:30 dobudzenie się, przegląd prasy
      9:30 - 10:00 przegląd aktualnych spraw do zrobienia
      10:00 - 10:30 lunch time heh
      10:30 - 12:30 praca
      12:30 - 13:00 obiad
      13:00 - 15:00 praca
      15:00 - 16:00 przyswajanie myśli, że już prawie koniec.

      masz taki sam rozkład dnia jak i ja :) Chyba programiści tak porostu mają.
    • Gość: yarpen Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 195.20.110.* 25.02.09, 09:30
      Później przez takie głupoty informatycy są postrzegani jako grupa, która zarabia krocie, nic w pracy nie robi i ogólnie nie należy im się to wszystko, bo przecież inni więcej robią. Nikt nie widzi za to lat zapier... i zdobywania wiedzy, poświęceń, a jak któryś informatyk wykona pewną pracę w krótkim czasie, bo jest profesjonalistą i wie, co należy zrobić, to już mu za dobrze. Ciekawe, że w sytuacjach kryzysowych ten sam gość uratuje firmę przed poważnymi stratami, bo wie jak - ale tego się nie docenia. Weźcie humanistę, to będzie rzeźbił 2 tyg przy tym, co specjalista zrobi w 2h. Dlatego informatyk może mieć więcej wolnego w pracy.
    • gokihar Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem 25.02.09, 09:31
      Najlepszy admin to taki który nic nie musi robić; nie dlatego że się leni : dlatego że zrobił swoja pracę tak dobrze że teraz pozosyaje mu jej tylko doglądać ...
    • Gość: mk Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 09:40
      Za godziny to się płaci robotnikowi przy taśmie. Zadaniem admina jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania sieci i serwerów oraz szybkiej i skutecznej reakcji na awarie. Znam sytuację że ktoś zatrudnił admina na ćwierć etatu a potem pół dnia czekał na jego przyjazd i usunięcie awarii.
    • Gość: Gosc Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 212.167.5.* 25.02.09, 09:49
      Moj maz jest informatykiem. Jest team leaderem na server teamie. Jego praca to bite 8h plus ciagle telefony i nadgodziny w domu!!!! Jezeli ktos pracuje jak mario czu ahuhau(...) no to raczej bedzie zwyklym adminem robiacym codzienna zmudna prace i juz takich kokosow zarabiac nie bedzie.

      Pozdro dla wszystkich zon informatykow :) hihi
    • Gość: Gość Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.abg.com.pl 25.02.09, 09:53
      Tak to bywa. Są bardzo pracowici informatycy wykonujący tę samą pracę 2 tygodnie (i słusznie nie mają za to specjalnego uznania u szefa) i są tacy co tą samą pracę wykonają w 2 dni obijając się w każdym po 4 godziny i jeszcze dostaną za to słuszną premię. Co w tym dziwnego?
    • Gość: Gość Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 09:59
      Admina docenia się tylko jak się coś spier***i, a jak wszystko jest ok, wg innych on nic nie robi, taka prawda ;/
    • Gość: ahahaha true true Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 10:03
      Jedna ważna rzecz. Każdy, żeby informatykiem zostać jakieś tam studia musiał skończyć (zakładam). Więc jego życiowy pathway został świadomie wyznaczony ;)

      Nie wiem jak tam inni koledzy, ale pisząc, że pracuje 4h dziennie nie znaczy, że wykonanie każdego projektu zajmuje 2x więcej czasu niż komuś to wali w klawe bite 8h. Jedni pracują szybciej inni wolniej. No i nie ma co ściemniać - są napięte dni kiedy trzeba zrobić dużo, albo mało, ale skomplikowanych rzeczy i nie ma czasu na opieprzanie się. Ale mówimy o przeciętnej środzie, w przeciętnym miesiącu.
    • Gość: jacek_placek Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.09, 10:08
      Potwierdzam.
      8:30 - 9:30 dobudzenie się, przegląd prasy
      9:30 - 10:00 przegląd aktualnych spraw do zrobienia
      10:00 - 10:30 lunch time heh
      10:30 - 12:30 praca
      12:30 - 13:00 obiad
      13:00 - 15:00 praca
      15:00 - 16:00 przyswajanie myśli, że już prawie koniec.

      nie tylko programiści :D ale to wciąż branża IT ;D
    • Gość: T Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: 87.105.164.* 25.02.09, 10:09
      No ja jeszcze dziś nic nie zrobiłem... może po lunchu
    • Gość: jerry Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.krakow.pl 25.02.09, 10:25
      kuźwa - to jesli inni tak pracują - to czemu ja od 6:00 zapierd....
      :-(
    • Gość: pan Spok [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 10:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: xxx Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.chello.pl 25.02.09, 10:33
      montaż filmowy......... zima troche stagnacyjna . był tydzień gdzie przepracowałem ze 2 godziny a reszta to ewentualne samokształcenie oraz duużo Youtube... a jak już naprawde nie ma co robi to konstruktywne gierki we flaszu :).
      No ale pociesze pracocholikow. zdaza sie po 15-20 godzin jak projekt nagli
    • imbart Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem 25.02.09, 10:36
      Najlatwiej jest krytykowac i zarzucac bezczynnosc. Chyba malo kto ma swiadomosc, iz praca informatyka to nie tylko wykonywanie obowiazkow, to rowniez gotowosc w sytuacjach krytycznych. Ja moze pracuje 3 godziny dziennie, ale drugie tyle spedzam na nauce i wyszukianie informacji z mojej dziedziny.
      I nawet jesli pracyje te 3 godziny, to sa one bardziej produktywne anizeli innych osob pracujacych po 8 h.

      Bart
    • Gość: Ktoś tam Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.chello.pl 25.02.09, 10:38
      Równie dobrze można pojechać po np. strażakach, że nic nie robią i tylko siedzą i czekają cały dzień na pożar. Bo tak można z tego tekstu wnioskować.
    • furry Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem 25.02.09, 10:44
      Taa, napiszcie teraz o "pilnych" telefonach jak się akurat jest na urlopie ;-)

      Albo jak się hardware sypie w piątek o 18.00...
    • Gość: dupa.8 Re: Praca nie zając, czyli jak dobrze być adminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 10:44
      Sądząc po tytule, myślałem że będzie informacja będzie dotyczyć informatyków. Nie wiem dlaczego wyłącznie administratorów uznaje się za informatyków i to jeszcze tych po informatyce. Chyba, że temat dotyczy 'przeciętnych pracowników IT'.

      Pomijając małe firmy gdzie każdy robi wszystko, to ci co planują, projektują i wdrażają rozwiązania informatyczne - czyli takie z których można wyliczyć wymierne korzyści dla firmy a inne niż instalacje albo wpychanie sprzętu pod biurka albo szafy - to są informatycy a admini to tylko technicy, operatorzy sprzętu lub wdrażanych rozwiązań. Instalacja serwera czy serwerów, migracje itp, o help desku nie wspominając z informatyką ma trochę wspólnego ale to nie jest prawdziwa informatyka.

      Jak się jest administratorem w firmie, który umie, to wiedzę wykorzystuje się raz na 2-3 lata przy kolejnej modernizacji. Poza tym, w porównaniu do innych zawodów związanych z IT - zastój. Szczególnie w większych firmach (od 100 osób) w których administratorzy nie zajmują się help desk-iem który też niewiadomo dlaczego zalicza się do informatyki - bo jak dzwonie na infolinię Microsoftu to faceta z drugiej stronie nie nazywam informatykiem.

      Nie umniejszam niczyjej roli, bo administratorzy też nie mają czasami przyjemnego życia - co wg. mnie jest cechą każdej pracy - ale bez przesady, jak ktoś idzie na informatykę, żeby później zostać administratorem to jest to zupełna pomyła i strata czasu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka