cubzas Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay 16.04.09, 16:48 Wow, Musze przyznac, ze ta dyskusja jest o wiele bardziej interesujaca niz sam artykul. Co wiecej, jej uczestnicy dostarczyli mi tej rozrywki za darmo. W Polsce jest 16:00 wiec albo tak w wolnym czasie klepiecie, albo w czasie pracy (na koszt pracodawcy). W pierwszym przypadku - swoim poczynaniem potwierdzacie teze Coelho, w drugim - nie roznicie sie od piratow korzystajacych z p2p. No, nie ujedziesz z tymi komunistami. :))) Pozdrowienia. Link Zgłoś
Gość: Chłop Małorolny Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 17:34 @FulkoSS A do czego mam się ustosunkować? Do bełkotu, który tylko zamazuje (próbuje nieudolnie) jądro sprawy. Jakoś na podstawowy aspekt tej historii "ktoś nie chcę abyś brał jego własność za darmo to jej nie bierz" ani vice_versa, ani żaden inny uczestnik w sposób klarowny się nie wypowiedział. vice_versa wypisuje stek bzdur a na koniec wali takie zdanie; "W przypadku programów komputerowych wystarczy udostępniać je online w zamian za opłatę/abonament." I jak mam się do tego ustosunkować? Przewrotnie mogę powiedzieć tak; kolego masz absolutną rację, o to chodzi aby za użycie programu, obejrzenie filmu coś zapłacić. I nic nie stoi na przeszkodzie abyś on-line kupił jakiś film czy software zamiast go kraść. Jeżeli producent filmu czy oprogramowania nie życzy sobie abyś za darmo z wytworu jego pracy (zatrudnionych i opłaconych przez niego ludzi) korzystał to nie rób tego. A jeśli uważasz, że masz do tego prawo to proszę wytłumacz mi tutaj prosto co cię do tego upoważnia. Link Zgłoś
Gość: non Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 18:48 czekam na upadek systemu monetarnego Link Zgłoś
Gość: Ech Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: 193.142.210.* 17.04.09, 16:04 No tak, Chłopie Małorolny, podsumowując czyjąś wypowiedź określeniem "bełkot" można ją skutecznie ignorować. I wtedy dyskutuje się tylko z tymi, co Twoją ideę popierają, bo reszta to bełkot. A skoro tak, skoro to tylko bełkot, nie ma żadnego prawdziwego sprzeciwu czy kontrargumentów, to zwycięstwo Twoje, czyż nie? Jakże ta dyskusja banalną jest... To ja mówię, że wszyscy jesteście debilami i powinniście się powiesić. Jeśli usłyszę sprzeciw ze strony nie-debila to z chęcią się wycofam z oświadczenia (oczywiście sprzeciwu nie będzie, bo wcześniej wszystkich poza mną zdefiniowałem jako debili, więc od razu im prawo głosu odebrałem). Ha, ja też mogę jak Chłop Małorolny wygrywać! Link Zgłoś
Gość: mrtrs Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 18:12 Ile piratów ściągneło dla przykładu GTA IV ? Bardzo dużo, ale sama gra sprzedała się w 13 milionach egzemplarzy, BAAARDZO DUŻO gier jest sprzedawanych w dużych ilościach egzemplarzy i ich autorom nie brakuje pieniędzy, mimo, że ludzie lubią ściągać pirackie wersje. Nigdy się nikt nie pozbędzie piractwa i złodziejstwa, a jak ktoś umie pomyśleć i rozplanować wszystko, to nawet mimo kradzieżom dużo zarobi. Link Zgłoś
Gość: jyu Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: *.autocom.pl 17.04.09, 21:58 CAD CAD CAD CAD CAD CAD Link Zgłoś
Gość: CygnusX-1 Paulo Coelho całym sercem za The Pirate Bay IP: *.icpnet.pl 30.09.09, 16:11 @cubzas Trafiasz w sedno. Szkoda tylko że jak w sejmie krzyczą tylko ludzie ze skrajnymi opiniami. To jak teraz jest "dystrybuowana" kultura zapobiega jej rozwojowi ale udostępnienie wszystkiego za darmo również prowadzi do jej śmierci. Jestem zdania żeby wspierać finansowo tylko tych artystów którzy nam się podobają. Każdego dnia powstaje tyle nowych utworów, filmów, gier i programów. Ja nie chce kupować kota w worku, chce mieć możliwość przesłuchania tego kilka razy od deski do deski i wtedy stwierdzenia "tamtego nie chce a to jest dobre, za to zapłacę i biorę do domu" (bez wychodzenia z domu oczywiście). Na przykładzie GTA grę sprzedano w 13 mln egzemplarzy i przyniosła kolosalne zyski a podejrzewam że nielegalnych pobrań było kilka razy tyle. Nie każdego stać na grę czy program i to jest dosyć kusząca perspektywa, zwłaszcza że nie są to rzeczy tanie. W tych dwóch dziedzinach niedługo nastąpi przełom. Gry i programy będą udostępniane za bardzo niewielką (w stosunku do aktualnych cen) opłatą w formie aplikacji webowych (takich jak darmowe Google Dokumenty). Nie będzie narzekania na ceny, będziemy płacili tylko za to czego używamy a przez ilość użytkowników firmy będą miały kolosalnie zarobki (za które stworzą jeszcze nowsze i jeszcze lepsze produkty których nie będę musiał kupić bo będę miał w abonamencie). Oby ten sen się spełnił. :) ( pl.wikipedia.org/wiki/Cloud_computing ) Prawda jest taka że ceny są teraz wręcz zaporowe a system sprzedaży archaiczny (szczególnie w branży fonograficznej). Widzę przyszłość w tanich abonamentach lub w donacji artystów i twórców. Zresztą teraz w Polsce oryginały kupują tylko osoby które albo mają pieniądze, albo z szacunku do artysty kupują coś dla siebie za ciężko zaoszczędzone pieniądze jednocześnie wspierając artystę (plus wyżej wspominane prezenty dla bliskich). Zresztą ilu z was słucha muzyki z płyt CD? Ja musiałem przekonwertować sobie płyty na mp3 bo dla mnie CD to już przestarzała technologia której prawie nie używam. (Jest to jak najbardziej zgodne z Polskim prawem - stworzenie kopi na użytek własny). Płyty służą raczej jako ozdoba pokoju, rzecz mi bliska, mówiąca coś o mnie a za razem będąca wyraz uznania dla artysty. CygnusX-1 Link Zgłoś