Gość: Raf
IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
18.05.09, 11:02
Bardzo prosiłbym o pomoc. Sytuacja wygląda następująco:
Mam dosyć nowy komputer, kupiony w marcu. Do dnia wczorajszego
działał bez zarzutu. Przedwczoraj po południu wyłączyłem komputer,
jedyne odstęstwo od tego co robię zazwyczaj polegało na tym że
zamiast "Zamknij" kliknęło mi się "Wstrzymaj". Po ustaniu pracy
komputera jak zawsze wyłączyłem listwę zasilającą odcinając prąd.
Dzień później rano przy próbie włączenia komputera zaczęło dziać się
coś dziwnego. Mianowicie monitor nie pokazuje żadnego obrazu, a
jedynie komunikat o braku sygnału. Sądząc po diodach i wydawanych
dźwiękach komputer włącza się normalnie.
Kierując się moją ogólną wiedzą o komputerach spróbowałem już:
- kilkakrotnie wyłączać, włączać ponownie i resetowac komputer
- uruchamiać komputer z wciśniętym Insertem aby włączyć go w trybie
awaryjnym
- podłączyć komputer do telewizora (ten sam komunikat na kanale PC
IN - brak sygnału - więc zakłądam że problem nie tkwi w monitorze)
- przełączyć kabel monitora do sąsiedniego gniazda w komputerze -
bez efektu.
Czy ktoś ma jeszcze jakieś inne pomysły zanim oddam komputer do
serwisu (niestety jest zaplombowany więc nie mogę zajrzeć do środka)?