Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim b...

    • Gość: stulejf23 Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 07:53
      Klotz wam na ryj linuksowe parchy, chodźcie na www.fekal.pl mekkę windowsiarzy zobaczymy kto pierwszy będzie płakał i wyku...ał w podskokach [cool][czesc]
    • Gość: LOL Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.um.wlocl.pl 20.05.09, 08:13
      Pięknie dziękuję redakcji za wrzucenie tego artu i podpięcie komentarzy. Można się ponabijać z "hax0rów" przy porannej kawie. Normalnie gorzej jak dzieci w piaskownicy :D
    • Gość: Stryo Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 90.156.110.* 20.05.09, 08:23
      Pierwszy MacOs był skradziony firmie Xerox (myszka, GUI), pierwszy windows to odrzut z projektu z IBM nad systemem OS/2, MS wrócił do niego po rozstaniu się z IBM i wydał jako Windows 1.0.
    • Gość: z Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 195.69.82.* 20.05.09, 08:29
      octo, pyszczku:

      > Przeciętny użytkownik linuxa zna wszystkie windowsy lepiej niż większość windowsianych guru

      Nie, kochasiu. Przecietny uzytkownik linuksa jest przecietnym uzytkownikiem linuksa tylko dlatego, ze "windoza mu sie wieszala".
    • Gość: balon Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 195.69.82.* 20.05.09, 08:32
      Stryo: cos ci dzwoni, ale nie w tym kosciele. Zarowno MacOS jak i Windows powstaly na podstawie pomyslow Xeroksa, ale nie bylo mowy o zadnej "kradziezy". Co do OS/2 tez gadasz glupoty, Windows 1.0 wyszedl w 1985 r. i w tym samym roku MS nawiazal z IBM wspolprace odnosnie OS/2, ktora trwala do 1990 r.
    • Gość: kurier Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.pocztakwiatowa.pl 20.05.09, 08:33
      @Styro: nie skradziony a zakupiony. nie myl faktów i pojęć.
    • Gość: balon Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 195.69.82.* 20.05.09, 08:39
      > Pięknie dziękuję redakcji za wrzucenie tego artu i podpięcie komentarzy. Można się ponabijać z "hax0rów"

      Ja ci zas pieknie dziekuje za ten komentarz, bo pokazales, ze niewiele sie od tych "hax0rów" roznisz, skoro tak bardzo starasz sie im pokazac, ze jestes od nich lepszy.

      > przy porannej kawie

      O moj boze, jestes taki dojrzaly. Kawa, hoho. Poranna. Musisz byc kims naprawde waznym.
    • Gość: kris Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:11
      hmmm przykre, ale wyglada na to, ze ten facet ma mentalnosc wsiowego glupka, takiego kozaczka spod wiejskiej remizy co to tylko duzo krzyczy i rzuca bunczucznymi haselkami, ale skutecznosc juz pozostawia wiele do zyczenia. Niestety :/

      Poza tym skoro jest taki bogaty i zarabia szmal jako programista to co z jego haselkami o oprogramowaniu za darmo? Zasuwa na to by nakrecac biznes wielkim korpom jak IBM czy Novell. Hipokryzja rowna tej facecikom z google'a "don't be evil", a naprawde szkoda gadac.

      Kazdy (ms, linus, google) zyje wg zasady "kasa misiu, kasa" tylko niektorzy pierd*ola, ze sa bardziej szlachetni niz reszta.
    • Gość: Yadis Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:12
      panowie, trochę relaksu, a nie się inwektywami obrzucać bez sensu...

      poza tym wyjątkowo bawi mnie zaciekłość windowsowców, ponieważ większość z nich nie używa linuxa, bo za trudny dla nich, albo spróbowała i się zraziła, bo coś trzeba samemu...
    • Gość: and Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:39
      "Kazdy (ms, linus, google) zyje wg zasady "kasa misiu, kasa" tylko niektorzy pierd*ola, ze sa bardziej szlachetni niz reszta."
      Doprawdy ?

      linuxa możesz mieć za darmo, windowsa nie
      kodu linuxa możesz użyć w swoim projekcie, kodu windowsa nie

      oprogramowanie za darmo to nie to samo co programowanie za darmo
    • Gość: ski Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 92.11.195.* 20.05.09, 09:59
      90% osob, ktore wypowiadaja sie negatywnie o linuxie nigdy go nie urzywalo, (kopiuja opinie kolegi ktory jest gooru, znawca kompow - bo gra w gry i ma taaaaki wypasiony sprzet ktory rzekomo sam zlozyl). ludzie zainstalujcie sobie, albo tylko wlozcie do napedu dvd plyte z instalka linuxa, zrestartujcie kompa, poczekajcie az sie uruchomi, zobaczcie jak to wyglada, odpalcie przegladarke internetowa, wlaczcie sobie film itp, pobawcie sie kilka minut, i dopiero powiedzcie czy TEN LINUX jest taki zly, taki trudny, nie funkcjonalny itd ........ dla poczatkujacych poleca Linuxa Ubuntu, niedawno wyszla najnowsza dystrybucja, ktora jak zwykle miesci sie na zwyklej plycie cd. pozdrawiam
    • Gość: youl Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.um.wlocl.pl 20.05.09, 10:17
      @and "linuxa możesz mieć za darmo, windowsa nie" - odwrotnie też: linuxa można mieć płatnego (wydania korporacyjne) a windowsa za darmo (msdnaa)
      @ski "90% osób" - policzyłeś?
    • Gość: Marek Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:07
      Największą szkodę Linuksowi robią fanboye którzy na każdym forum krzyczą jakie to Ubuntu jest fajoskie a Windows koszmarne. Linuks po prostu nie nadaje się na desktop dla "zielonego" użytkownika, jego właściwe miejsce to serwery i mała elektronika. A "zielony" użytkownik i tak na codzień korzysta z linuksa, odpytując google, przeglądając strony www czy używając telefonu/mp4/smartfona itp.
    • Gość: kecz Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.um.wlocl.pl 20.05.09, 12:21
      @Marek - masz całkowitą rację
    • Gość: sabna Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.zone8.bethere.co.uk 20.05.09, 12:59
      @Marek : mam w domu kilka kompow, wiekszosc dwusystemowa. Przechodzac z windy na ubuntu jako calkowicie zielony uzytkownik zadnych roznic w uzytkowaniu nie zauwazam.
      nie interesuja mnie konfiguracje, ustawienia itd, jestem zupelnie przecietnym uzytkownikiem.
    • Gość: Gość Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 79.97.252.* 20.05.09, 13:03
      winda mnie strasznie kur*i, a linux to jednak z tą swoją konsolą nie jest taki łatwy i przejrzysty jak (nie)dawny AmigaDos.(Wielu do dziś twierdzi, ja również, że to był najstabilniejszy, energooszczedny, multitaskingowy itp. itd. system.) Stare czasy.ehh...Wracając do sedna teraz śmigam na Ubuntu, mam też vISTĘ ale mój laptop, stary dosyć- 1.6 ghz,, dwurdzeniowy, 1 gb ram działa jak kaloryfer na vISCIE, wentylator nap**rdala bez przerwy, zamula non-stop...a Ubuntu śmiga...i spełnia moje wymagania bez problemu.Lamerskie wymagania.Hehe.

      Komentarze za**biste! Pozdrawiam wszystkich i ..pamiętajcie:


      AMIGARULZ4EVER!!!!!!
    • Gość: Gość Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 79.97.252.* 20.05.09, 13:04
      winda mnie strasznie kur*i, a linux to jednak z tą swoją konsolą nie jest taki łatwy i przejrzysty jak (nie)dawny AmigaDos.(Wielu do dziś twierdzi, ja również, że to był najstabilniejszy, energooszczedny, multitaskingowy itp. itd. system.) Stare czasy.ehh...Wracając do sedna teraz śmigam na Ubuntu, mam też vISTĘ ale mój laptop, stary dosyć- 1.6 ghz,, dwurdzeniowy, 1 gb ram działa jak kaloryfer na vISCIE, wentylator nap**rdala bez przerwy, zamula non-stop...a Ubuntu śmiga...i spełnia moje wymagania bez problemu.Lamerskie wymagania.Hehe.

      Komentarze za**biste! Pozdrawiam wszystkich i ..pamiętajcie:


      AMIGARULZ4EVER!!!!!!
    • Gość: : Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.ds10.agh.edu.pl 20.05.09, 14:10
      Nie lubię go, strasznie mi działa na nerwy, ale cenię jego pracę - lubię i używam Linuksa. :P
    • Gość: qqdq Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.ms.gov.pl 20.05.09, 16:40
      Nigdy nie mogę zrozumieć kilku rzeczy u linuksiarzy. Po pierwsze ich straszliwych kompleksów. Każdą wzmiankę o windzie traktują jako product plecement. Fakt że windy używa co najmniej 88% klawiaturoklepów i wieści o windzie mogą ich zainteresować wydaje się nie docierać. Drugie poparty masą ortów arystokratyzm :Jam hrabia von Yonderbrack bom Linuksa na kompie mam" Mnie nie podnieca, że mam pompkę od roweru i klucz nasadkowy. Narzędzie to narzędzie. Trzecie ciągłe opowiadania bajek o tym że winda to i tamto i siamto. Jak się zapytać o konkrety to zapada cisza. Czwarte bezkrytyczne podchodzenie do Linuksa. Dla nich to cud miód i orzeszki a co distro to większy wykwit geniuszu. Po czym włazimy na jakieś linuksowe forum a tam lista problemów dłuższa niż Giertych. Do tego poziom uprzejmości kojarzony głównie z menelami. Piąte Zawsze mnie gryzie dlaczego przeciętny linuksowiec na dwóch systemach jedzie? Czyżby jeden z nich jednak nie do końca taki cudny i wymaga zabezpieczenia na jakby co? Można by tak długo i namietnie, ale po rozwodzie z Mandrivą mam więcej wolnego czasu, który mam zamiar spozytkować z większym sensem niż rozwiązywanie problemów co prawda drobnych w sumie, ale upierdliwie czasochłonnych. Nie bawi mnie już to. Mam już na tyle duzy brzuch i łysinę by zacząć wymagać od rzeczy żeby działały jak, a nie miały wąty. Przeszukiwanie netu w by znaleźć działający sterownik, który pozwoli używać wielofunkcyjniaka jak wielofunkcyjniaka a nie czarnobiałej drukarki to rozrywka nie z mojego obszaru zainteresowań.
    • Gość: wef Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: 82.112.136.* 20.05.09, 18:37
      moze bym i sprobował tego linuksa, tylko PO CO ?

      wiecznie cos doinstalowywac,

      zrobcie linuksa podobnegow prostocie do windows

      jeden kilik i mam nowy program
      samo sie instaluje, aktualizuje, nic nie wymaga mojej uwagi
      moge sie zajac czyms innym niz permanentna konfiguracja.
    • Gość: Czujny Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.09, 18:47
      To psychopata jakiś. Ma pewnie bardzo małego ptaszka (dzieci zrobił mu sąsiad) wiec stąd te frustracje.
    • Gość: słuchacz Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 21:50
      Linuks nie jest ósmym cudem świata. Jeśli w nim bardzo grzebiesz to się rozleci. Często coś nie działa. Ale daje możliwość wyboru. I o to tu chodzi. Są dziesiątki dystrybucji w każdej coś nie działa, czegoś brakuje. Ale mając tylko jeden system to jak radio czy telewizor z jednym programem. Choć są tacy którzy tylko jeden słuchają, pieniądze wysyłają i równie fanatycznie przez telefon w nim przemawiają.
    • Gość: jadowity Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 21:55
      Wiecie co jest najśmieśniejsze? Większość orędowników linuksa, pisze komentarze zamieszczone powyżej z "windy". Wymądrzają sie, ale za kase można wszystko.
    • Gość: słuchacz Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:10
      Jadowity, po czym poznałeś, że z "windy"?
      Bo muszę cię rozczarować :
      Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.6) Gecko/20070208 Mandriva/2.0.0.6-12mdv2008.0 (2008.0)
      Firefox/2.0.0.6
    • Gość: iMacOSX Re: Dzień dobry. Nazywam się Linus i jestem twoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 23:19
      poczytałem poczytałem, i stwierdziłem że gość jest nawet gorszy od Billa w podejściu do ludzi.Na moje jest to koleś który trochę za wysoko się czuje na to kim jest naprawdę.
Pełna wersja