Dodaj do ulubionych

IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco łatwa

IP: *.agroma.pl 26.05.09, 12:22
Świeta racja. Amen
Obserwuj wątek
    • Gość: Analityk Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 12:29
      Dla takie przeciętnego pracownika.
      Tłumacza, Qrwa zatrudnijcie tłumacza.
    • Gość: truffel23 Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.snn.ie.sykes.com 26.05.09, 12:30
      to sugeruje tylko jedna rzecz: Linuks mozna wykorzystywac do prostych zadan, ale jesli chcesz 'powazny' system operacyjny, na ktorym mozesz robic cos wiecej niz tylko przegladac poczte lub uzywac edytora tekstowego to windows jest niezastapiony. Przejrzysty komunikat!
    • Gość: \_/\_/ Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 26.05.09, 12:32
      "Zaawansowani użytkownicy Windows odpadają - bo zwykle są zbyt przywiązani do produktów Microsoftu i migracja na system spod znaku pingwina idzie im jak po grudzie"

      To akurat jest prawda... Microsoft robi z ludzi informatyczne kaleki... później jeśli coś nie wygląda jak Windows lub MS Office to taki jeden z drugim albo częściej jedna z drugą już nie wie co ma zrobić bo ikona albo pasek jest w innym miejscu... kalectwo... :-(
    • Gość: iIi Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 26.05.09, 12:42
      @truffel23 "ale jesli chcesz 'powazny' system operacyjny, na ktorym mozesz robic cos wiecej niz tylko przegladac poczte lub uzywac edytora tekstowego to windows jest niezastapiony"

      sam nie wierzysz w to co piszesz.... zapominasz również o Leopardzie od Apple... znacznie lepszy, znacznie wydajniejszy od Windy i również do wszystkich "profesjonalnych" zastosowań.... :-)
    • Gość: truffel23 Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.snn.ie.sykes.com 26.05.09, 12:43
      @\_/\_/
      rozumiem wiec iz zaawansowani uzytkownicy Windows to 'informatyczne kaleki' tak? ciekawy sposob rozumowania. Jesli ktos jest zaawansowanym uzytkownikiem systemu operacyjnego to raczej nie bedzie kaleka. ?!
    • Gość: truffel23 Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.snn.ie.sykes.com 26.05.09, 12:45
      @ili
      nigdy nie chwalilem Windowsa! Chcialem tylko podkreslic przewrotny przekaz artykulu! ;)
    • Gość: goscowa Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.novartis.com 26.05.09, 12:56
      Wielka mi przesiadka ludzi ktorzy pisza maile, maja prsoty edytor tekstu i kalkulator. Dac mi wszytskim komorki i nawet kompa nie trzeba
    • Gość: IBM Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 26.05.09, 13:48
      The Future is Open

      www.youtube.com/watch?v=LcxMWDpRCmU
    • Gość: teresa Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 77.87.0.* 26.05.09, 15:32
      wszystko prwda. sam uzywam linuxa w domu i w zupelnosci mi wystarcza. jednak wiekszosc firm uzywa specyficznego oprogramowania ktore jest dostepne tylko na systemy MS
    • Gość: Ubuntu Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 26.05.09, 16:24
      Reklama

      www.youtube.com/watch?v=UuSeqQA3DQ4&NR=1
    • Gość: Muzyk Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.acn.waw.pl 27.05.09, 08:42
      Dla mnie PC jest po prostu narzędziem pracy. Używam Cubase + Pro Tools + różnych wtyczek VST. I niby jak ma wyglądać ta prosta przesiadka? Jaki program na Linuxie mi otworzy projekty w Cubase?
    • Gość: Twojastara Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 77.252.138.* 27.05.09, 08:45
      "Wielka mi przesiadka ludzi ktorzy pisza maile, maja prsoty edytor tekstu i kalkulator."

      Chodzi również o systemy firmowe, a pod tym określenie często kryją się zaawansowane aplikacje, projektowane in-house z myślą o konkretnym procesie biznesowym. W tej dziedzinie Linux jest porównywalny, a czasem lepszy (bo bezpieczniejszy) od Windows. Docenią to zwłaszcza informatycy z firm przetwarzających dane osobowe.

      ... a już najbardziej Ci leniwi.

      Mam przyjemność administrować 40-oma laptopami z Windows i 100-tką stacji na Linuksie. W skali dnia odbieram około 10 zgłoszeń o problemie od "windziarzy" i około 2 od "linuksowców".
    • furry Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco 27.05.09, 08:49
      Chodzi o to, że ludzie się przyzwyczajają, np. że przycisk Start jest w lewym dolnym rogu, i jeśli np. w Gnome jest na górze, to "na komputerze nie da się pracować".
      Nie ma panelu sterowania? Co to za system! Gdzie jest dysk c: i Moje dokumenty? Nie ma? Nie odpali się super program z gazety PC Mycha? To do d*py ten linuch!

      Przykłady z życia, a użytkownik już na starcie jest nastroszony i nastawiony na "nie". A przecież nie o to chodzi, żeby zrobić drugiego, darmowego windowsa. Były już takie próby, ale skończyły się klapą.

      Kolejny przykład - gość ze świeżym ubuntu, bez sieci. Zgrywa w pracy źródła programów i mozolnie kompiluje w domu, bo tak wyczytał w internecie. Prościej zgrać obraz płytki dvd, wypalić i większość potrzebnych programów już tam jest. Oczywiście można też ściągać gotowe paczki deb, ale żeby źródła?

      Inna sprawa, że opisy w internecie rozwalają, np. "jak dodać nowe repozytoria" polecają sposób: odpal konsolę i wyedytuj plik /etc/apt/sources.list. A nie prościej w managerze pakietów zaznaczyć dwa checkboksy? Efekt będzie ten sam ...


      Poza tym, nie oszukujmy się, większość pracy biurowej spokojnie daje się zrobić na linuksie
    • Gość: testowałem: ) wcz Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.152.150.144.dsl.dynamic.eranet.pl 27.05.09, 08:51
      Wczoraj ściągnąłem z sieci Ubuntu polską wersję Jurny Jastrząbek, zapisałem na płycie programem Infrarecorder /jako obraz dysku/ i odpaliłem na laptopie z plyty bez instalowania. Połączyłem się z siecią bezprzewodową bez problemów i instalowania czegokolwiek. Wcześcniej mialem modem na usb i nie udalo mi się go uruchomić na ubuntu. A tę wersję ściągnąłem bo ma podobno też program do instalacji modemów dsl. Może zainstaluje na stałe na drugiej partycji. Do zwykłych zastosowań jest tam wszystko co potrzeba i czyta pliki worda, ale z płyty nie działał szybciej, a nawet tak szybko jak winda.
    • Gość: gosc Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 08:51
      gorzej odwrotnie: z linuxa na windowsy
    • Gość: teresa Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 77.87.0.* 27.05.09, 08:52
      @muzyk

      oczywiste jest ze w twoim przypadku przesiadka na linuksa nie ma sensu. zreszta to nie jest artykul o tym ze kazdy musi zainstalowac linuksa
    • Gość: Mon Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 217.98.20.* 27.05.09, 08:54
      "cadowej" kampanii promocyjnej Pingwina ciąg dalszy. Czyli dziennikarstwo wg gazeta.pl.
    • Gość: gnu Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.icpnet.pl 27.05.09, 08:56
      @goscowa:
      Takich pracowników w korporacjach są tysiące. Teraz przelicz, $45 za windowsa * 5 000 pracowników.. albo 1/5 z tego * 5 000 pracowników. Dzięki takim ludziom jak Ty, PL jest zawsze i wszędzie ostatnia. To się nazywa postęp i ekonomiczne myślenie! Gratulacje!
    • kretynofil Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco 27.05.09, 09:07
      Ciekawy raport. Serio.

      Jest tylko jeden problem z takim wdrozeniem - koszty adaptacji istniejacych systemow. I nie mam tu na mysli aplikacji desktopowych, tylko zwyklego intranetu... Najwiekszym problemem linuksa w korporacji jest brak... IE :)

      Serio, z moich obserwacji wynika ze wiekszosc aplikacji web, ktore sa uzywane u mnie w firmie, nie dziala nawet pod firefoxem pod windows. To oczywisty blad producentow tych aplikacji, nie zmienia to jednak faktu ze ich adaptacja pod srodowisko linuksowe kosztowaloby znacznie wiecej niz te nieszczesne licencje...

      A to ze windows generuje wysokie koszty utrzymania to tylko i wylacznie wina nieudolnych administratorow. Jesli nie radzili sobie z utrzymaniem windows, to i z linuksem beda mieli duze problemy - to tylko kwestia czasu. Swiezy system (czy to windows czy linux) zawsze chodzi jak zloto, wiec w krotkiej perspektywie zawsze wydaje sie ze jest "taniej" - z czasem jednak robi sie coraz gorzej...
    • Gość: Gość Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 78.142.140.* 27.05.09, 09:11
      Jaki śmieszny system. A gdzie on ma ikonki? Tapeta też mi się nie podoba, ciekawe jak się na tym pracuje skoro nie ma ikon? Może się gada do niego?
    • Gość: observer Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.as.kn.pl 27.05.09, 09:17
      @ Mon - weźcie się ludzie określcie. bo z komentarzy widzę, że autorowi zarzucacie na przemian promowanie Linuksa i Microsoftu ;)
    • Gość: czkawka Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.aster.pl 27.05.09, 09:17
      Photoshopa jak na razie ani widu ani słychu[cs2 na wine nie liczę].I to tyle w tym temacie.
    • Gość: bleee Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 91.198.186.* 27.05.09, 09:22
      czkawka:
      a do czego ci photoshop? pracujesz z cmykiem? robisz separacje barwne?
    • furry Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco 27.05.09, 09:23
      @czkawka - jak powszechnie wiadomo, w biurach siedzą sami graficy, którym CS4 jest niezbędny.

      I nie zapominajmy o tym, że Gimp nie obsługuje warstw CMYK, należy zawsze o tym głośno mówić. Oczywiście dyskwalifikuje to linuksa jako maszynę na biurko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka