IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco łatwa

    • Gość: Gość-1 Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.portgdansk.pl 27.05.09, 09:24
      Ubuntu:
      1) brak możliwości skorzystania ze słownika angl-pol PWN-Oxford lub przynajmniej z YDP wraz z WYMOWĄ!
      2) brak jakiegokolwiek (nawet najprostszego) programu do obróbki plików filmowych z rozszerzeniem "mov".
      3) brak stabilnej wersji Google Earth.

    • Gość: rooh Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 213.180.137.* 27.05.09, 09:33
      o jezu, znowu ten linuksiaz cad - czlowieku, Ty siedzisz i piszesz, tymczasem w makro rzucili nowe "flanele" i zestawy "sandaly+skarpety"...
    • Gość: czkawka Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.aster.pl 27.05.09, 09:35
      Pracuje bardzo intensywnie z photoshopem, i wbrew powszechnej opnii nie służy on tylko do szeroko pojętego druku.Żeby wymienić pierwsze z brzegu, Digital painting, teksturowanie [czyli to czym się zajmuję].Owszem,przeciętna biurwa nie potrzebuje CS4, nie potrzebuje nawet CS2.Tyle że ten artykuł to kolejny w tym miesiącu pokazujący jaki to linux jest wspaniały, a ma podstawowe [dla mnie] braki w narzędziach do pracy.GIMP to żadna alternatywa, bo alternatywą można nazwać coś co próbuje być jak coś[w tym przypadku byłby to photoshop],ale gimp ,mam wrażenie, jest robiony z myślą"pieprzyć ergonomie, pieprzyć standardy przemysłowe,zróbmy to kompletnie inaczej niż w photoshopie".I tym sposobem dużo ludzi którzy by może go używali odbija się od niego.
    • Gość: jadowity Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 09:46
      @furry "A przecież nie o to chodzi, żeby zrobić drugiego, darmowego windowsa. Były już takie próby, ale skończyły się klapą."
      Widać jak mało wiesz. Nie orientujesz się co się dzieje na rynku wolnego oprogramowania. Słyszałeś o ReactOS? Zapewne nie. Zaślepienie linuksem bywa zabawne. Owszem system ma swoje zalety, ale też wady. Jak jesteś taki cwaniaczek, to odpal na moim fujitsu wifi na linuksie. Życzę i szczęścia i zdrowia.
    • Gość: thinker Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:47
      Wszystko fajnie, tylko po co przenosić się z lepszego systemu na gorszy?
    • Gość: AntyLinuxPropagand Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 83.238.246.* 27.05.09, 09:49
      AntyLinuxLamerPropaganda

      No i sami pokazali ze Linux nie jest w stanie zapewnic wszystkich wymaganych narzedzi zaawansowanym uzytkownikom. Tylko ci co korzystaja z worda i poczty/www moga sie przesiasc. Ci co do pracy wymagaja solidnego oprogramowania na Linuxie tego nie dostana.
    • Gość: Gość Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.multi-play.net.pl 27.05.09, 09:55
      Gorszy to pojęcie wybitnie względne i subiektywne.

      Niech po prostu każdy używa tego, co mu wygodniejsze - gdyby tylko warunki konkurencji były oczywiście sprawiedliwe.
    • Gość: A Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 09:57
      Problem jest taki, że jesteśmy wyuczani od dziecka, ze dobry jest tylko Windows. Cóż prawda jest bardziej złożona. Oczywiście problem jest taki, że CI, którzy przejdą na Linuksa uważają tych co używają Windowsa za idiotów i w ogóle WIndows blee. Bez kitu.
      Inna sprawa, że te programy o których mówicie spokojnie by działały na linuksie gdyby nie praktyczny monopol (mentalny też) Windowsa. Wszyscy podajecie za przykłady tego photoshopa, ciekawi mnie ilu z was tak naprawde go używa? Jest kilka aplikacji, które na Linuksa nie pójda i basta! Ale dotyczy to raczej kilku procent użytkowników, którzy po prostu nie mogą brać pod uwagę przesiadki. Dla reszty są to puste argumenty, gdzieś wyczytane i powtarzane bez sensu. A co do Photoshopa to ja myślę, że jego akurat spokojnie można odpalić pod linuksem używając WINE. Ale mogę się mylić. Office 2007 działa bez zarzutu dla przykładu.
      Wg mnie ludziom powinno się dawać alternatywę od samego początku, każdy by sobie mógł wybrać co jemu akurat pasuje.
      A i cóż póki co Windows rzadzi w sferze gier i basta.
    • Gość: bocian Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:59
      czkawka: mnie to sie zdaje, ze gimp jest zrobiony tak a nie inaczej, bo adobe obwarowalo sie tysiacem patentow. co nie zmienia faktu, ze gimp to gowno.
    • Gość: Mon Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.tpnet.pl 27.05.09, 10:02
      @observer
      Rzecz jest prosta: promowanie MS mogą zarzucić "cadowi" tylko osobnicy obdarzeni genetyczną nienawiścią do MS. Czyli tacy, którzy każde wystąpienie nazwy "Microsoft" traktują jako promocję tej firmy (bez względu na kontekst). A że jego "teksty" przyciągają takie indywidua, to - paradoksalnie - pojawiają się wtedy zarzuty o promowanie MS. Co zresztą dla "cada", czystej wody linuksiarza (lub wannabe-linuksiarza), jest zapewne bardzo wygodne, bo tworzy to kamuflaż ("patrzcie, nie jestem nieobiektywny, bo zarzucają mi promowanie MS").
      I tyle.
    • Gość: s Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:07
      Photoshop zly przyklad? Dobrze - niech bedzie Cakewalk Sonar 7 PE. Tego pod zadnym WINE nie odpalisz - nie byloby z tego nawet wiekszego pozytku, bo wiekszosc profesjonalnych kart dzwiekowych (czyt. niszowych) nie ma nawet sterownikow pod linuksa. Ogolnie rzecz biorac kombajnow DAW pod linuksa nie ma.
    • furry Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco 27.05.09, 10:09
      @Gość-1:
      1) packages.ubuntu.com/jaunty/ydpdict
      2) faktycznie może nie być, kłócił się nie będę bo się nie znam
      3) Google Earth działa jak złoto

      @jadowity: ze strony reactos-a:
      "ReactOS 0.3.9 jest nadal w trakcie intensywnego rozwoju (alpha stage) i nie jest gotowy do codziennego użytku. "

      O ile pamiętam, podobnie było 10 lat temu. Nie piszę tego ze złośliwości, po prostu wg mnie projekt jest zbyt niszowy, żeby coś z tego kiedykolwiek wyszło.

      Poza tym nie potrzebuję drugiego, innego windowsa. Z laptopem dostałem Vistę, za którą zapłaciłem bo nie było opcji bez os-u, a której nie używam. Ostatnio jak zaglądałem, wywala się po próbie instalacji SP1 (ntoskrnl.exe jest uszkodzony). Dziękuję, wolę linuksa. Mogę żyć bez tych tysięcy niezbędnych mi "specjalistycznych" programów z gazetek Cyber Mycha i Komputer Ekspert. Wbrew pozorom jest sporo komercyjnego softu na linuksa.

      Z wifi bywa problem, bo najczęściej karty wymagają firmware, którego nie można rozprowadzać na płytkach dystrybucji (sprawy licencyjne). Ale np. w laptopie hp na ubuntu x64 działało od razu.
    • Gość: Duki Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:15
      Szkoda że Mac jest po za zasięgiem wielu użytkowników (gł cenowo) to dopiero jest inny ciekawy świat;))
    • Gość: Soen Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:18
      Z tego co wiem to podjęte sa prace nad tym 'niezbędnym' photoshopem. Tu nie chodzi kto jest lepszy, ale po co mamy wydawać $ podatników żeby zasilić małomiekkiego tam gdzie nie jest on potrzebny?
      I brak softu jak wyżej zostało napisane pod linucha to głownie wina monopolu.
      W domu używajcie sobie czego chcecie, ale czemu pieniądze z moich podatków idą na mićrosioft? :/ Nie lubie monopolu poniważ ostatnio chciałam sobie kupić netbooka, teoretycznie byly tez z linuxem, ale takich w ofercie nie maja. WTF?
      Czemu mam placic za cos czego nie potrzebuje?

      Poza tym imo osoba która umie tylko i wyłącznie obsłużyć jeden system operacyjny jest informatyczna kaleką (nie zapominając o tym ze linuch to nie jedyna alternatywa, mamy przeciez jeszcze MacOSa, BSD, czy Solarisy).
    • Gość: bałuciarz Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:28
      > ale czemu pieniądze z moich podatków idą na mićrosioft?

      A czemu pieniadze ktore je wydaje na Wyborcza ida na bloga gdzie taki pajac jak ty moze pisac takie bzdury?
    • Gość: ] Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.ds10.agh.edu.pl 27.05.09, 10:36
      > Microsoft robi z ludzi informatyczne kaleki...
      Bzdura.

      Wg. mnie przesiadka z Windows na Linux jest trudna i zniechęcającą, ale się opłaca - chociaż większości ludziom pewnie nie będzie się opłacać, więc - czy warto to robić?
    • Gość: heretyk Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 91.203.249.* 27.05.09, 10:39
      Jeżeli ktoś kto nie widział w życiu jak działa linux chciałby go wypróbować wystarczy ściągnąć i wypalić/zamontować płytkę Ubuntu i zainstalować WUBI(instalator pod windows) jak zwykły program pod windowsem. Nie spodoba się to go po prostu odinstalujemy i znowu "cieszyć się windowsem. Ja poszedłem nieco dalej i zostałem przy Freebsd i za to błogosławieństwo dziękuję...
    • Gość: zbuk Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.anicasystem.com.pl 27.05.09, 10:45
      @truffel23
      przekaz artykułu jest taki, że zaawansowane czynności w tych systemach są realizowane w tak różny sposób, że przyzwyczajony do Windowsa użytkownik potrzebuje bardzo dużo czasu, aby poznać je w Linksie. Chodzi o konfigurację, czy choćby instalację sterowników i aplikacji.

      Do wszystkich 'obrońców' Windowsa - po pierwsze, kiedy mówimy o Photoshopach i innych, to pełna zgoda - nikt nie każe używać Linuksa, jeśli nie ma na niego alternatywnych programów, lub wersji natywnych. Po drugie - nie jest winą OS-u, że nie jest tworzone na niego oprogramowanie, wzrośnie udział na rynku, może zacznie powstawać. Kryzys może to przyspieszyć ;) Po trzecie - być może nie zdajecie sobie sprawy jak wiele pozytywnych zmian w Windowsie zawdzięczamy Linuksom i innym uniksopodobnym.

      Pozdro.
    • Gość: screen Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:45
      przesiade sie na linuxa jak iplus bedzie sie ladnie instalowal :)
    • Gość: Gość Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.dev.amadeus.net 27.05.09, 10:49
      Swieta racja, ale w druga strone to tez dziala. Przesiadka z Linux na Winde jest jeszcze trudniejsza - brak obslugi pakietow, brak dzialajacej lini komend, konfiguracja bardziej zaawansowanego routingu to masakra... W druga strone to dokladnie taka sama historia
    • Gość: kuzyn mariusza Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:54
      "Przesiadka z Linux na Winde jest jeszcze trudniejsza - brak obslugi pakietow, brak dzialajacej lini komend, konfiguracja bardziej zaawansowanego routingu to masakra... "

      No, i przede wszystkim nie ma konfigow :/
    • Gość: Jadowity Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 10:55
      @furry "O ile pamiętam, podobnie było 10 lat temu. Nie piszę tego ze złośliwości, po prostu wg mnie projekt jest zbyt niszowy, żeby coś z tego kiedykolwiek wyszło."

      Sytuacja się zmienia, i zaczyna coś sie dziać. Natomiast ja na laptopie MIAŁEM vistę, bo tak mnie "uszczęśliwił" producent, przy czym vista istniała u mnie 2 godziny od włączenia laptopa, potem miałbyć linuks, ale że nie dało się znaleźć skutecznego rozwiązania by wifi, nastał u mnie xp. I wcale nie będe się tu kłócił że xp jest lepszy od linuksa czy też odwrotnie. Linuksa chciałem mieć, by go lepiej poznać, no ale jedyny sposób w jaki mi działa, z wifi, to VM.
    • Gość: wujek-dobra-rada Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.chello.pl 27.05.09, 10:55
      Nic nowego Clinton mówił `gospodarka głupku'
      Raport IBM mówi tyle, że użytkownik który zainwestował w W
      nie zmieni tego na L. bez względu na to czy w L. "da się" czy się "nie da"...
      Bo mu się to zwyczajnie nie opłaca.
      W języku to się nazwya `lock-in' i `switching-costs'

      Jak ktoś mniej zainwestował to chętniej zmieni bo ma mniesze
      `switching-costs'
    • Gość: gość Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.aster.pl 27.05.09, 10:55
      taka przesiadka to jakby przesiadaż się z mercedesa do malucha :)
    • Gość: OMG Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 10.200.52.* 27.05.09, 10:57
      Geez....ależ ta sieć, to śmietnik... Coraz bardziej staje się wodoczne potwierdzenie badań, że już co drugi Polak (sfrustrowany wielbiciel samego siebie, zakochany w jedynie słusznym zdaniu na każdy temat - własnym)
Pełna wersja