IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco łatwa

    • Gość: imet Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.tktelekom.pl 27.05.09, 14:53
      Linux jest dobry na serwer, dla pracy w firmie to amatorszczyzna. Zwłaszcza co do arkuszy kalkulacyjnych. A nasze spory maja charakter bardziej fanatyczny niż techniczny. A jak masz komputer do bani to każdy system ci się na min powiesi. Jak się wiesza to zmień sprzęt. Jest jeszcze jedna kategoria ludzi, którzy latają po rożnych frywolnych stronkach i później wszystko im się wiesza. No nie dziwne.
    • Gość: Mon Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.tpnet.pl 27.05.09, 14:54
      @some
      - nazwę czarnym PR-em ze względu na dobór funkcji i formę opisu
      - Win7 już powstał, nie został tylko wydany.
    • Gość: noname Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.lokis.net.pl 27.05.09, 14:57
      @gość: niestety spora część za to wysypuje się szybko po uruchomieniu przez wine.

      w windowsie mogłoby być mniej dziur, byłoby też miło, gdyby tego całego badziewia typu IE, windows messenger czy inny wmp nie było. praktyk monopolisty nie ma sensu nawet komentować. ustawienie wina (typu wyłączenie zbędnych usług itd.) po instalacji też zajmuje chwilę czasu. ciągle jednak xp jest dla większości użytkowników znacznie bardziej intuicyjny niż jakakolwiek dystrybucja linuxa, a czas (na naukę) kosztuje. linuxy wyraźnie się rozwijają jeśli chodzi o przyjazność użytkownikowi, jest też coraz więcej aplikacji, nie jest więc źle. nie wykluczam zmiany decyzji za parę miesięcy / lat, ale jak na dzień dzisiejszy zostaję przy windowsie, jest po prostu wygodniejszy.
    • Gość: hanki Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 81.216.27.* 27.05.09, 14:59
      Uzywam linuxa jako glownego systemu w moim domu od 3 lat (Kubuntu i Mandriva) Cala rodzina uzywa linuxa do przegladania internetu, placenia rachunkow, Skype`a, GG, Tlenofon, ulubine pasjanse i kierki, kilka windowsowych strzelawek dzieki emulatorowi Cedega. Gimp do zdjec, Open Office, Do tego zerowe ryzyko zlapania wirusa. Nie wiem po co sie kupuje Windowsa?
    • Gość: ehrem Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.097.c77.petrotel.pl 27.05.09, 15:05
      a SPSS 17.0 na linuxa macie? a office 2007 macie?
    • Gość: hanki Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 81.216.27.* 27.05.09, 15:22
      Oczywiscie, ze jest Spss 17 for linux, a Open Office smiga lepej pod linuxem niz pod windowsem!
      • Gość: żul Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.toya.net.pl 05.07.14, 22:01
        Gość portalu: hanki napisał(a):

        > Oczywiscie, ze jest Spss 17 for linux, a Open Office smiga lepej pod linuxem n
        > iz pod windowsem!

        No i kurѡa minęło 5 lat a OpenOffice (pod linuksem oczywiście) psuje prezentacje PowerPointowe tak, że się ich nie da w prawdziwym Office otworzyć.

        Brawo kurѡa!!!
    • Gość: leon Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.acn.waw.pl 27.05.09, 15:28
      a co to wlasciwie jest ten linuks ? wszyscy o nim pisza a nikt go nie widzial. jak guziec w kabatach albo puma na opolszczyznie
    • Gość: WB Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 81.210.87.* 27.05.09, 15:31
      @truffel23: jesteś durniem
    • Gość: Barnaba Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.mediaskok.pl 27.05.09, 15:31
      a ja mam w domu xp do drukowania na pixmai4500, oraz do składu publikacji, a linuxa do innych zadań mi między innymi zabawy z systemem :) Może kiedyś jakiś geniusz wymysli system do wszystkiego
    • Gość: Czujny Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 15:37
      No to było zawsze wiadome. Linuks jest dla niezaawansowanych, głównie dla pryszczatych sweterków chodzacych w pobrudzonych spermą spodniach (od ciągłego walenia gruchy).

      Zaawansowani i świadomi uzytkownicy komputerów - prawdziwi profesjonaliści używaja tylko windowsa. I tak ma być
    • Gość: noname Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.lokis.net.pl 27.05.09, 15:38
      @hanki: jeśli się często korzysta z edytora tekstu, różnica między open office a ms office 2007 staje się bardzo wyraźna.
    • Gość: andrzejppp Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.09, 15:59
      U mnie w firmie tylko ja używam linuxa i niestety nie ma nikogo kto by był na tyle ogarnięty z obsługą komputera, że mógłby się przesiąść na linuxa.. no cuż. dobrze że serwer jest na linuxie a nie IIS :)
    • Gość: eeek Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 16:07
      To prawda. Ubuntu się instaluje i tyle. Wszystko działa samo. Problem pojawia się kiedy użyszkodnik chce coś 'poprawić'. W linuksie się niczego nie poprawia. Działa? To nie ruszaj! To śmieszne, że ludzie którzy przesiadają się na linuksa zaczynają od poszukiwania antywirusa, firewalla i stron z darmowymi programami. To śmieszne:) Linuks jest inny: antywirus nie jest potrzebny, firewall działa sam domyślnie skonfigurowany, a programy instaluje się zarządcą pakietów. Wszystko jest na prawdę prostsze niż na windowsie. Ludzie sami szukają sobie problemów. Człowiek używający komputera do przeglądania internetu firefoxem i pisania dokumentów w openoffice nawet nie zauważy, że nie używa windowsa.
    • ktopyta Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco 27.05.09, 16:13
      czy najnowsza grę prosto ze sklepu odpale od kopa na linuksie
      czy na windzie

      odpowiedz jest prosta i pokazuje ze linuks jest zbedny
      chyba ze w koncu zrobi sie linuks ktory zainstaluje to co trzeba sam z siebie
    • Gość: hjb Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 87.244.89.* 27.05.09, 16:16
      skoro wszystko chodzi na windows a nie wszystko chodzi na linuksie
      to niech najpierw zrobia aby chodzilo na linuksie to sie przesiade na system ktory jest lepszy. jak na razie po co sie mam maltretowac.

      dogrywac sterowniki..................kpina a nie system
    • Gość: baba Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 195.245.84.* 27.05.09, 16:17
      @ktopyta : "czy najnowsza grę prosto ze sklepu odpale od kopa na linuksie
      czy na windzie
      odpowiedz jest prosta i pokazuje ze linuks jest zbedny"

      Nie gram w gry. Dla mnie Windows jest zbędny.
    • Gość: +_+ Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 27.05.09, 16:20
      @Czujny -
      • Gość: lamp Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.toya.net.pl 05.07.14, 22:03
        > @Czujny -
    • Gość: czubek Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.ms.gov.pl 27.05.09, 16:22
      Ja ma tylko Jedno pytanie. Skoro Linux jest taaaki fajnisty, to dlaczego z nim jest tak źle? I nie smrodźcie mi tu o monopolu windozy, czy tajnych knowaniach Bilderbergów. Kupa ludzi klepie w klawisze od czasów PC/XT czy AT a do wielbicieli pingwina nie należą. Jak zaczynałem swoją przygodę z kompami to królowała karta graficzna HERCULES, dyskietki 5,25 cala a wklepywamie kilometrowych komend DOSu to była norma. NC 3.0 był nie krokiem, ale krokasem naprzód. Standardem był edytor ChiWriter czy arkusz kalkulacyjny Lotus 123, tak więc Okienka świata mi nie przesłaniają. Ale drodzy pingwiniarze Linuxa obserwuję od 1994 i tempo jego rozwoju zdumiewa. Ale nie tempem, tylko mnogością niewiele lub nic nie wnoszących pseudoulepszeń. Jak Alfa Romeo, samochód ładny, tylko pożytek z niego żaden. Skupcie się drodzy wyznawcy Thorvaldsa na podniesieniu użyteczności systemu, a nie wypisywaniu bzdetów pod adresem MS, które każdy użytkownik łatwo zweryfikuje. No chyba, że reprezentuje typ klasyczny: kradziony Windows, lub wyłączone aktualizacje (nie będą mię kurna szpiegować!) nastawiane stada Proxy, rejestr załadowany pod sam sufit, nainstalowane różności, nie ważne czy z sensem, ważne że to samo co inni, wyłączony firewall, twarde restarty przy byle problemie, na łapach odciski od walenia gruchy na stronach z tajskimi transwestytami, o mnogości klientów P2P już nie wspominam.
    • Gość: +_+ Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 27.05.09, 16:23
      @ktopyta "czy najnowsza grę prosto ze sklepu" -
    • Gość: Bri Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.devs.futuro.pl 27.05.09, 16:26
      Wszystko ok jeśli linuks po instalacji sam rozpozna karty sieciowe i uda ci się kilkoma kliknięciami połączenie z intternetem ustawić, reszta już jest z górki. Ale gdy ci się to nie uda to bye bye pingwinie.
    • Gość: Czujny Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 16:42
      @ +_+

      Widać, że dziś jeszcze nie zmarszczyłeś freda przy włączonym linuchu. trochę jesteś sfrustrowany, nie..

      Napisz jaki nosisz sweterek i czy masz jeszcze sandałki. Sandałki sa ulubionym obuwiem chłopów i pryszczatych sweterków wyznawców srubutu.

      Windows jest systemem operacyjnym dla prawdziwych profesjonalistów ceniących swój czas i potrafiących zarabiać pieniadze, a linuks, no cóż pryszczaci frustraci marszczący freda przy byle okazji.
    • Gość: lol Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.chello.pl 27.05.09, 17:07
      kłócić się, kłócić! od tego jest internet przecież :/
    • Gość: baba Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 195.245.84.* 27.05.09, 17:13
      @Czujny: "Windows jest systemem operacyjnym dla prawdziwych profesjonalistów ceniących swój czas i potrafiących zarabiać pieniadze".

      Hm, to pewnie jakiś 1 procent wszystkich użytkowników Windowsa, bo spora część na pytanie "Jakiej używasz przegladarki?" odpowiada "Google", albo "Nie wiem". Jeżeli nie wierzysz, to przejdź się po biurach administracji w urzędach. Poproś też użytkowników o wejście na stronę www.costam.pl i nie zdziw się gdy zobaczysz, że wklepują ten adres w Googla. ;)
    • Gość: +_+ Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: *.net.inotel.pl 27.05.09, 17:14
      @Czujny -
    • Gość: czepol Re: IBM: Przesiadka na Linuksa bywa zadziwiająco IP: 79.162.160.* 27.05.09, 17:18
      Moblin jest bardzo przjazną dla początkującego użytkownika dystrybucją Linuksa: osnews.pl/moblin-20-beta-dla-netbookow-juz-jest/
Pełna wersja