Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzuru...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 12:24
meh, a potem sie dziiwa, ze maja FCC na glowie.
    • Gość: Przemek28 Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 82.177.90.* 07.08.09, 00:04
      użytkownicy i tak tańczą jak im apple zagra - komisja europejska oczywiście nie widzi tu łamania prawa - cenzura, ale gdyby MS coś takiego zrobił to od razu posypałyby się milionowe kary...
    • Gość: Prrromotion Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 09:11
      @użytkownicy i tak tańczą jak im apple zagra - komisja europejska oczywiście nie widzi tu łamania prawa - cenzura, ale gdyby MS coś takiego zrobił to od razu posypałyby się milionowe kary...

      I dobrze, bo na Apple i tak nikt nie zwraca uwagi. :p Linux ftw
    • Gość: alik w płomieniach Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 193.42.211.* 07.08.09, 09:21
      To ja już nic nie powiem, że ta faszystowska fabryka mydła instaluje razem z Quicktime'em rzeczy, których nie potrzebujesz (iTunes i Safari), a nawet malware (taki Bonjour - instaluje się bez mojej wiedzy i zgody, robi nie wiadomo co, a jak się go chce usunąć, to okazuje się, że przyczepił się do wszystkich programów mających łączność z internetem - PO CO?!).
    • Gość: Ja Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 158.75.70.* 07.08.09, 10:01
      @alik w płomieniach
      Ściągając QuickTime wybierasz, czy ma być wersja z dodatkowym softem, czy nie.
      A Bonjour (znany wcześniej jako Rendezvous albo Zeroconf) to protokół do bezkonfiguracyjnego udostępniania w sieci - jak ktoś udostępni w sieci lokalnej drukarkę, serwer FTP czy udostępnioną bibliotekę iTunes (tak, możesz sobie iTunesem słuchać muzyki z komputera w drugim pokoju), to od razu masz ją widoczną na innych komputerach z Bonjourem w sieci. Pretty cool, uh?
    • Gość: fifi Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 07.08.09, 10:16
      Czytajac te antyaplowskie artykuly pana Cieslaka, zazwyczaj porownuje ich tresci ze zrodlowymi... I przewaznie wychodzi na to, ze pan Cieslak bawi sie w wesolego manipulatora. Tu cos przemilczy, tu cos pozmienia, tam jeszcze doda od siebie. Dziennikarstwo rodem z amatorskiego bloga...

      Jesli ktos ma ochote poznac o co tak naprawde chodzilo w tym calym zamieszaniu, proponuje przeczytac list Phila Shillera: daringfireball.net/2009/08/phil_schiller_app_store
    • Gość: Gość Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 188.33.66.* 07.08.09, 10:16
      Pretty cool, tak. Gorzej jak wykłada całą sieć co mnie się zdarzyło. Później siedziałem kilka godzin żeby całość przywrócić, w końcu przywróciłem backup całej partycji.
    • Gość: login Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.as.kn.pl 07.08.09, 10:21
      @ fifi - z tego co widze, to w tekscie dosc wiernie zrelacjonowano narzekania autora słownika (link na koncu). A ze Schiller próbuje teraz wybielać apple (i to tylko dlatego, ze wszystkie swiatowe media od wczoraj sie z nich nabijają)? Ha, jakbym był wiceszefem jakiejs firmy, to tez bym ją bronił z całych sił :D
    • Gość: alik w płomieniach Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 193.42.211.* 07.08.09, 10:42
      Ale ja nie używam ani iTunes, ani tej opery mydlanej, Safari, i nie życzę sobie, żeby durny update z automatu zaznaczał mi, że chce je zainstalować. A muzyki z jednego komputera na drugim mogę bez problemu słuchać po paru prostych mykach w Windowsie - mało że słuchać, skopiować też mogę bez większych problemów. I to na każdym możliwym odtwarzaczu.
    • Gość: fifi Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 07.08.09, 10:48
      @login, tak, masz racje, narzekania autora sa fajnie przkazane. Zgodnie z polityka tego portalu - jednstronna jazda po Apple :) Troche gorzej ze mijaja sie z faktami.

      - po pierwsze nie Apple cenzurowalo slownik, tylko sam autor, bo nie chcialo mu sie czekac na nowy system 3.0

      - po drugie slownik oferowal wiecej wulgaryzmow niz typowe slowniki i to wzbudzilo zastrzezenia. Na kazdym maku masz slownik dodany przez Apple, z ktorego bez zadnej cenzury dowiesz sie co np. oznacza slowo f.u.c.k. czy zwrot go f.u..c.k yourself... Jesli masz dostep do Mac OSa to sobie sam sprawdz :)

      A juz tak na koncu, nie wiem czy slyszales co znaczy rzetelność dziennikarska... Pan Cieslak z pewnoscia jeszcze nie... To nie podawanie jednostronnych opinii, tylko jak najbardziej obiektywne przedstawianie tematu. Ten portal ma z tym pewien problem, ale nie trudno sie domyślić dlaczego ;)
    • Gość: Admin Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 77.223.204.* 07.08.09, 10:49
      Ktos jeszcze narzeka na Microsoft? Przy Applu, MS to swietoszki. Apple to zawsze byli faszysci wpychajacy sie z butami w zycie userow,
      NIE DLA APPLE!
      Tak dla Linuxa i Windy!
    • Gość: ~~ Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 212.114.200.* 07.08.09, 10:49
      Tak, tak, owieczki, Apple zrobi wam dobrze. Przystrzyże. Ochroni. Taki dobry, starszy braciszek...
    • Gość: login Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.as.kn.pl 07.08.09, 10:56
      wiesz fifi, ja tu zaglądam dość często i widzę coś innego. pod newsem krytycznym wobec MS wszyscy piszą, ze autor pracuje na zlecenie Google. Pod krytyką apple - ze jest na pasku MS; jak cos nie tak jest z firefoksem, to na pewno zapłaciłą opera. i tak w kółko. to chyba bardziej swiadczy o komentujacych fanboyach (no hard feelings - nie mam tu na mysli Ciebie), niz o dziennikarzach
    • Gość: Gość Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 11:12
      Kogos w Apple chyba zdrowo popieściło.
    • Gość: Gość Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 11:24
      szkoda, że nie znaleźliście w serwisie Daring Fireball informacji o tym, że to nie prawda ale co tam, grunt że znowu złe Apple coś komuś zabroniło.
    • Gość: taka prawda Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 11:34
      fifi: Dziecinko. Ten artykuł pokazuje cała prawdę o APPLE. Jest to lanserska firma bez wartości, nie oferująca ani jednego produktu na poziomie. Oczywiście po dobrym marketingu każdy lanserek będzie chciał mieć ich nowy produkt aby się pokazać. Microsoft przy APPLE to Matka Teresa z Kalkuty.
    • Gość: dadaista Re: Cenzorskiego obłędu ciąg dalszy - Apple cenzu IP: 212.160.172.* 07.08.09, 11:42
      fifi ma rację. A Pan, Panie Cieślak, powinien się wstydzić.
Pełna wersja