Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:58
Sosnowska - zrób test ze swoim telefonem, zanim napiszesz kolejną idiotyczną poradę.
    • Gość: James Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 16:29
      Po utopieniu Nokii 6230 wystarczyło ze ja przesuszyłem suszarka i działa
    • Gość: ranybosiu Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: 94.254.193.* 12.08.09, 21:48
      @ sceptyk - Wlasnie ze podobno ten sposob naprawde dziala. Ja jeszcze nie mialem okazji (na szczescie) jej wyprobowac, ale mowil mi o tym kumpel ze stanow. Troche mnie kusi, zeby przetestowac ten sposob, ale z drugiej strony...
    • Gość: jassne Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 01:32
      @ranybosiu: nie ma to jak połączyć słowa 'podobno' i 'na prawdę' w jednym zdaniu. gratuluję umiejętności posługiwania się klawiaturą ;S
    • Gość: sex Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:25
      sex
    • Gość: MK Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.toya.net.pl 13.08.09, 19:21
      A nie lepiej kupić sobie taki telefon:
      www.karciarz.pl/info/podwodne-rozmowy-i-telewizja-z-fujitsu-f706i
      Jeszcze ma wbudowane TV, jakby się komuś pod wodą nudziło ;-)
    • Gość: Gość Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: 94.246.152.* 16.08.09, 21:43
      Ryż ma właściwości higroskopijne a ratowanie aparatów fotograficznych środkami higroskopijnymi ludzie znają już od dawna (najlepiej wrzucić całość do woreczka foliowego). Czy ryż da radę - nie wiem. Ale sama zasada "ratowania" sprzętu jest jak najbardziej właściwa!
    • Gość: Lolek Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 10:53
      A kasza gryczana też się nada?:P:P
    • Gość: Gość Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.09, 12:07
      bzdura. totalna. elektronike nalezy wypłukac alkoholem izopropylowym w wanience ultradzwiekowej, a i to nie wystarcza czesto, kiedy zalany jest wyswietlacz LCD
    • Gość: praktyk Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.bph.pl 18.08.09, 13:39
      najlepszy jest piekarnik rozgrzany do temp 40-50 stopni - pół godzinki i odzyskałem 2 telefony (kiedyś Nokia 6151, niedawno LG). Nokia wpadła do ubikacji (cały zamoczony), a LG do kałuży więc nie lała się z niego woda :)
    • Gość: nurek Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.cust.tele2.pl 18.08.09, 13:48
      Przede wszystkim należy jak najszybciej wyciągnąć baterie i tak jak pisze kolega najepiej wykapać w wanience, a jak nie to chodziarz w samym alkoholu, zawsze coś :)
    • Gość: OldSkull Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 18:43
      Suszenie czyms higroskopijnym nie wystarczy - równie dobrze mozna wyjąć baterię, SIM i kartę pamięci i poczkać aż samo wyschnie. Uzycie np. ryżu przyspiesza proces. Tylko, że jeśli się porobią zacieki i plamy np. na stykach klawiszy, gniazd albo komunikacji z wyświetlaczem to pozostaje tylko kąpiel w alkoholu (praktycznie dowolnym, izopropanol jest polecany m.in. ze względu na w miarę neutralny zapach), najlepiej poprzedzona rozebraniem obudowy sprzętu. W przeciwnym razie po wysuszeniu i tak może nie działać.
    • Gość: mistahk Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.chello.pl 18.08.09, 20:42
      wszystko od dawna opisane tu:

      samsung-mobile.com.pl/forum/thread-zalany-telefon-co-zrobic
    • Gość: equivalentium Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:50
      Bardzo dobry sposób. Takie wypadki zdarzają się często, więc warto wiedzieć co w takiej sytuacji robić. Osobiście też przez to przeszedłem, a szybką radę znalazłem właśnie pod linkiem wymienionym przez mistahk. Mimo wszystko - dzięki za publikację :)
    • Gość: xailo Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.4web.pl 18.08.09, 22:03
      kawa inka też jest higroskopijna :P
    • luki349 Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie 18.08.09, 22:35
      kwas siarkowy (VI) ma silne właściwości higroskopijne, ale boje się, że "zeżarł" by mi telefon :/
    • Gość: józik Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.Red-88-24-150.staticIP.rima-tde.net 18.08.09, 23:36
      Sposób do kitu, jeśli zamoczy go woda morska. Swojego SE K750 przeplukalem kilka razy w wodzie deatylowanej oczywiście bez baterii i zdemontowanego ile sie dało i dopiero potem suszyłem. Działa już dwa lata.
    • Gość: ? Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 00:27
      a czy można potem zjeść ten ryż?
    • pandorski Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie 19.08.09, 01:15
      Sól morska też jest higroskopijna :-) Podstawa to jak najszybciej wyciągnąć baterie. Potem możliwie rozebrać i dobrze wypłukać elektronikę w wodzie destylowanej lub demi. Im czystsza tym lepiej, więc jeśli płuczemy np. w misce to przynajmniej dwa razy w "świeżej" wodzie.
      Potem cierpliwie suszymy. Można nawet użyć ryżu choć ja bym użył coś co daje ciepło np. położyłbym na telewizorze ;-).
      Skręcamy i jeśli nic się nie przepaliło to będzie działać.
      Raz wylałem mocno osłodzoną kawę na płytę główną więc mam doświadczenie ;-)
    • Gość: o.O Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.11.radom.pilicka.pl 19.08.09, 07:49
      Inny sposób po płukaniu wodą destylowaną to:
      pierw wytrzec telefon
      potem zawinąc go w woreczek foliowy razem z baterią (ale nie włożoną, osobno, lecz razem :P) i ryżem, papierem toaletowym czy czymś innym chłonnym.
      Nasz szczelnie zawinięty woreczek foliowy (najlepiej do mrożonek) wkładamy do drugiego takiego samego (lub większego) i również szczelnie zawiązujemy.
      Teraz taki pakunek wystarczy włożyc do zamrażarki w jak najniższej temperaturze i czekamy kilka-kilkanaście godzin. Po upływie ok 8h bez obaw możemy wyjąc paczuszkę i odłożyc do letniej temperatury, lub np. w jakieś ciepłe miejsce. Oczywiście nie odwijac. Odwinąc dopiero po kolejnych kilku/nastu/ godzinach.
    • Gość: ponad Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: *.witnet.pl 19.08.09, 09:52
      z deszczu pod rynnę... widzieliście ile w takim ryżu jest kurzu?
      www.ponad.pl
    • Gość: Gość Re: Mokry telefon to już koniec? Niekoniecznie IP: 193.138.110.* 19.08.09, 11:07
      Feler jest taki, że jak się niedobrze osuszy telefon to zaczną się utleniać (czyt. rdzewieć) elementy metalowe wewnątrz. Czyli za jakiś czas po prostu padnie.
      Znajomy, który naprawia ustrojstwa, sugerował, aby w przypadku porządnego zamoczenia telefonu wsadzić go do słoika ze słodką wodą (nie słodzoną, ale nie morską) i w takim stanie zatargać do serwisu...
Pełna wersja