Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i M...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:41
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: a Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.teleatlas.com 28.08.09, 13:24
      "w ostatnim czasie programiści Linuksa nie zaprezentowali zbyt wielu autorskich pomysłów z tej działki"

      Zeby tylko z tej...
    • Gość: Ja Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.rdc.pl 28.08.09, 13:46
      "Chodzi głównie o interfejs systemu" - jaki, do jasnej anielki interfejs? Graficzny? A co ma linux wspólnego z KDE/Gnome/XFCE/whatever/X.org poza tym, że działają pod tym systemem? (nota bene, jest port, choć wciąż nie w pełni funkcjonalny KDE pod Windows).
    • pamejudd Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i 28.08.09, 13:50
      @ja: "nie w pelni funcjonalny" to nowy wymiar znaczenia pojecia "eufemizm"...
    • Gość: Gość Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.09, 13:51
      Puki co, Linux jest najbardziej do przodu jeżeli chodzi o interfejs. Aero może się schować przy Compiz'ie
    • Gość: wredny pazdzioch Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.devs.futuro.pl 28.08.09, 14:01
      Co tak malo "komętaży" w obronie Linuxa? Czyzby jego uzytownicy szykowali sie powoli do powrotu do szkoly? :-DDD
    • Gość: M Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.abb.pl 28.08.09, 14:19
      w linuksie i tak wiekszosc operacji ktora chcialbym wykonac przy pomocy graficznego UI konczy sie na wcisnieciu ikonki z konsola i klepaniu polecenia "man"...
    • Gość: xsd Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 14:20
      @wredny pazdzioch, nie prowokuj, nie uda się to tobie, Linux mówi sam za siebie
    • Gość: bern-wald Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 14:33
      A ja bym wolał, żeby zamiast nikomu niepotrzebnych bajerów w rodzaju Compiza, pod linuksem działał porządny pakiet biurowy i przeglądarka www.

      Open Office jak na współczesna standardy to po prostu szajs: ślimaczące się sprawdzanie pisowni, BRAK możliwości bezpośredniego przekopiowywania danych między tabelkami edytora tekstu a arkuszem kalkulacyjnym, wieczne problemy z impressem, błędne wczytywanie graficznie odpasionych doców - to tylko niektóre z jego problemów. Koffice i Abiword są jeszcze gorsze, zaś MSO przez Wine trudno zainstalować, brzydko wygląda i często się krzaczy.

      Z przeglądarek: Lis jest wyraźnie wolniejszy od windowego Firefoxa, Swiftfox to sciema zaś Opera ma wieczne problemy z IPv6 i pluginwrapperem. Alternatywy typu Konqueror i Epiphany są stanowczo za mało funkcjonalne.

      Tyle na ten temat. Nie piszcie, że się nie znam, bo co ma Linux do Opery. Wiem, że nic nie ma. Ale tak samo nic nie ma do KDE, z czego wnoszę, że cytowany gostek nie wypowiada się na temat swoich planów, tylko próbuje "nadać kierunek" rozwojowi Linuxa. I chcę powiedzieć tylko tyle, że ten kierunek rozwoju uważam za nieporozumienie.
    • Gość: spew Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.09, 14:41
      Używam Linuksa i nie narzekam. Jednocześnie nie interesuje mnie to, jakiego systemu używają inni ludzie. Komputer to tylko i wyłącznie narzędzie. Ale jednak - jak widać powyżej - niektórzy traktują to jako jakąś religię. O firmy produkujące młotki kłócicie się w podobnie barwnych stylu:

      "Co tak malo "komętaży" w obronie Linuxa? Czyzby jego uzytownicy szykowali sie powoli do powrotu do szkoly? :-DDD"

      "Pewnie wydłubują pryszcze z pyska, albo kompilują jądra. Aż po GRUB!"

      "Jaki wolicie system plików:
      -IKJGFHBIKJSHLI
      -ODKJNDFNSDU
      Do wylosowania śrubokręt na pryszcze!"

      ?

      Słońce świeci, nadchodzą ostatnie dni lata. Czasem warto odejść od komputera i przewietrzyć trochę mózg.
    • Gość: mario Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: 81.21.198.* 28.08.09, 14:54
      Fanboje łindowsa to tak jak jedna z babć krzycząca:
      "Giertych jest super, ku...!"
    • eeeee1 Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i 28.08.09, 14:59
      takich to czasow sie doczekalismy ze w systemach operacyjnych najwazniejszy jest interfejs (vide najnowsze windowsy i linuxy
      ) a nie to jak dzialaja
    • Gość: pmateja Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: 77.255.150.* 28.08.09, 15:01
      Miłym zaskoczeniem byłoby na pewno coś na wzór środowiska graficznego opartego o kafelkowy menedżer okien. Czy coś w ten deseń. Rzecz i wygodna i nowatorska.
    • Gość: A Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: 83.238.160.* 28.08.09, 15:30
      Coście się tak uparli na te pryszcze ;0
      Osobiście skończyłem jakiś czas temu 30., a używam wyłącznie linuksa od ok. 10 lat, w pracy połowa maszyn (także desktopy) chodzą na linuksach, właściciel firmy ~50 lat ma na laptopie linuksa, trójka moich kolegów z pracy również poprosiła mnie o zainstalowanie linuksa po tym jak laptopy z vistą włączały się po kilka(naście) minut....
      Itp, itd.
      Można zawsze mówić że linux to pryszczaty syf, konsola i nic nie działa, jednocześnie męcząc się z bardzo wolnym działaniem windowsa lub spróbować linuksa by mieć porównanie...
      Ja nikogo na linuksa nie namawiałem - po prostu część ludzi zobaczyła w pracy na desktopach jak to działa (slackware@kde), a potem gdy już nie mogli wytrzymać z 'u mnie działającą szybko vistą' ;) poprosili mnie o instalację linuksa (ubuntu) i póki co nie narzekają i są zadowoleni, że chodzi szybko i nie muli.
      Poza tym nie oszukujmy się - większość ludzi używa laptopy do przeglądania stron, odbierania poczty, słuchania muzyki, oglądania filmów, zgrywania zdjęć z aparatu... - i na tym polu ubuntu działa znakomicie - wszystko chodzi OOB.
      Ale oczywiście nikogo nie namawiam.
      Podoba Ci się windows i jesteś z niego zadowolony - w porządku, nie podoba Ci się - spróbuj czegoś innego. Nie chcesz - też w porządku.
      Pełny luz :)

      A teraz idę powyciskać te sławetne pryszcze, wcześniej tylko muszę zdjąc sweterek i przetrzeć okulary ;p
    • Gość: Mic Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.cec.eu.int 28.08.09, 15:46
      Jako ekonomista mogę powiedzieć jedno: porównanie WIN/OSX z Linuksem nie ma sensu. Nie można porównywać czegoś co nie ma ceny z czymś co ją ma. Gdy porównujemy dwa produkty to zazwyczaj używamy pojęcia kożyść/cena. A dzielić przez 0 nie można i tyle...

      Co do fanboyów zpod znaku okna i jabka - czujecię się lepiej że wielkie koncerny za jeszcze wielkie pieniądze wyprodukowały coś, co musi (z truden) stawiać czoła produktowi wieczornych wypocić bandy smarkaczy??? No comment ....
    • walczanin Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i 28.08.09, 15:48
      @A "jednocześnie męcząc się z bardzo wolnym działaniem windowsa lub spróbować linuksa by mieć porównanie..."

      Dzięki za kolejny stereotyp. Po prawie roku na Ubunciaku przerzuciłęm się w pracy na RC "siódemki" i OMG! komputer działa szybciej, zwłaszcza internety. Drogi Panie A co robię nie tak?!?
    • Gość: Mic Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.cec.eu.int 28.08.09, 15:51
      ^^^ Dodam tylko, że Linuks już wygrał, choć mało kto sobie z tego zdaje sprawę:

      - Linuks na dektopach
      - Linuks na netbookach
      - Linuks na komórki (Android)
      - Nawet Nokia przechodzi na linuksa (nowe Maemo 5 to linuks - a chodzi na tym ich najnowsza komórka N900!!)
      - A u siebie w domu mam jeszcze linuka na routerze

      Punkt masy krytycznej jest już blisko - żadna pojedyncza korporacja nie będzie w stanie storzyć konkurencji dla systemu, który jest wspierany i rozwijany przez tysiące małych i dużych firm oraz miliony pryszczatych smarkaczy....
    • Gość: Thara Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 15:55
      Co racja to racja. A to że dla niektórych np ubuntu nie jest tylko systemem operacyjnym a pasją, społecznością, przyjemnością to chyba dobrze nie?
    • Gość: bern-wald Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 16:16
      MIC:

      Jako ekonomista mogę powiedzieć jedno: porównanie WIN/OSX z Linuksem nie ma sensu. Nie można porównywać czegoś co nie ma ceny z czymś co ją ma. Gdy porównujemy dwa produkty to zazwyczaj używamy pojęcia kożyść/cena. A dzielić przez 0 nie można i tyle...

      Żaden ze mnie ekonomista, ale ja zawsze staram się porównywać konkurencyjne opcje stosując schemat cost/benefit, gdzie "cost" oznacza każdy koszt, nie tylko finansowy. Taki sposób analizy zapewnia mi, w porównaniu z rozwiązaniem kolegi ekonomisty, trzy korzyści:Po pierwsze, analizując straty (i korzyści) nie ograniczam się dobrowolnie do tych finansowych, lecz mogę uwzględniać także np. czas oraz imponderabilia w rodzaju dobrego samopoczucia. Po drugie nie tworzę i nie wmawiam innym iluzji, że rzeczy darmowe są nieporównywalne z tymi, za które płacimy - tylko dlatego, że są darmowe. Po trzecie, nie wpadam w opisaną przez kolegę ekonomistę pułapkę z dzieleniem przez zero.

      Pozdro
    • Gość: bern-wald Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 16:18
      Nie wspominając już, kolego ekonomisto o tym, że do analizy cost/benefit, a nawet, jak piszesz, "korzyść/cena" nie musimy wykorzystywać proporcji, gdyż w wielu wypadkach wystarcza po prostu różnica...
    • Gość: piyoter Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.pub.krusz-lan.pl 28.08.09, 16:28
      @mic
      i co z tego, ze jest spotykany, jak jego procentowy udział w tych wszytkich urządzeniach to ułamki procenta...ilu kupi n900? ilu ma tego androida, jaki jest światowy udział w na desktopach? to wszystko sa ułamki ułamków procenta - ot, ciekawostka dla tych, co nie mają nic do roboty opróz gapienia sie monitor...
    • Gość: (.)(.) Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: 89.100.239.* 28.08.09, 16:33
      nie mam pryszczy i nie chce ich miec. nie mam grabatego nosa a na nim dwoch dekli od sloikow polaczonych drutem. nie nosze powyciaganych swetrow oraz uzywam szamponu. czy ja tez moge zainstalowac linuxa????
    • Gość: Bee Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 16:46
      Bottomley powinien się w główkę puknąć. Linuks sukces na netbookach zawdzięcza po równo: darmowości i podobieństwu interfejsu do windy. Normalni ludzie nie chcą "zaczynać fascynującej przygody z komputerem" i ryć tomów manuali. Normalni ludzie chcą mieć system który już wiedzą jak obsługiwać. Bo na co komu innowacyjne rozwiązanie w postaci efektu wody na pulpicie???

      Bottomley to niech się skupi na tym, żeby jego firma działała na rzecz większej dostępności sterowników na linuksa.

      To jest właśnie kolejny przykład tego, że jak ktoś jest dobrym programistą to niekoniecznie zna się na rynku...
    • Gość: Thara Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 16:47
      @ (.)(.) jak ogladasz porno i niechcesz mieć wirusów to tak. :-)
    • furry Re: Linux - koniec z wzorowaniem się na Windows i 28.08.09, 16:48
      I dobrze. Też nie rozumiem, po co tworzyć dystrybucje mające na celu upodobnienie się do Ms Windows (Linspire, Vixta)? Jak ktoś chce Windowsa, niech zainstaluje i ma z głowy, a nie rzeźbić, bo i tak lepiej działac nie będzie, a wsparcie dla tych dystrybucji jest właściwie żadne. Od KDE4 też uciekłem, kiedy zobaczyłem dokąd toto zmierza :-)

      A poważnie - jaką wygodę daje 3-wymiarowy pulpit beryl/compiz, którym się tak wszyscy podniecają? Nie pracuje się szybciej, anie wygodniej. Jaki sens ma zamykanie okienek z efektem płomieni? Żeby koleżance pokazać, bo może zrobi 'łał"?

      Mic: mam nadzieję że ten punkt krytyczy nigdy nie nastąpi :-) Poza tym, pisząc 'linuks na netbookach' wzorujesz się na własnych doświadczeniach? Bo to jednak porażka jest.

      A 'miliony pryszczatych smarkaczy' nie rozwijają linuksa, tylko instalują ubuntu, konfigurują compiza z full-opcją(*) i lecą do koleżanki, żeby zobaczyła i zrobiła 'łał'. I oczywiście trolują na forach windowsowych, bo nic innego nie potrafią.
      (*) oczywiście, jeśli nie kupili karty graficznej na chipsecie ATI.
Pełna wersja