magnuna 29.01.06, 01:38 bylam rok temu w Meksyku i nadal nie moge uwierzyc ze jedno z moich wielkich marzen sie spelnilo:-)))))))))))))))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jolantas1955 Re: a ja nadal wierzyc nie moge 29.01.06, 13:58 Moje się spełni za niespełna 3 miesiące! A masz już nastęne? Odpowiedz Link
jolantas1955 Re: a ja nadal wierzyc nie moge 29.01.06, 14:22 Powiedz mi proszę jak to jest z tą elektrycznością! podobno u nas można kupić jakieś przełączniki, ale jak to to się nazywa? O co pytać? Odpowiedz Link
slodinil Re: a ja nadal wierzyc nie moge 29.01.06, 14:37 Na kazdym wiekszym lotnisku np. Amsterdam, Frankfurt mozna dostac adaptery pod ich wtyczki. Nie ma problemu z tym! Odpowiedz Link
nais2171 Re: a ja nadal wierzyc nie moge 29.01.06, 19:22 w Polsce też można dostać, może nawet trochę taniej - zależy od miejsca, trzeba pytać w sklepach elektrycznych o adaptory (adaptery - jakoś tak;-))) (w Meksyku jest 110V) i złącza przejściowe do kontaktów, których wygląd zależy od regionu do którego się wybieramy (są albo w zestawach do wszystkich możliwych kontaktów świata;-)), albo sprzedają pojedyncze sztuki). Na lotnisku w Amsterdamie widziałam całe mnóstwo takich wtyczek - nie ma problemu zresztą na Okęciu też powinny być;-)), adaptorami nie interesowałam się niestety ale na dużych lotniskach pewnie też można kupić. Jeżeli chodzi o ładowarki do telefonów, adaptery do laptopów czy ładowarki do aparatów i kamer to ich tolerancja voltów (nie wiem jak to fachowo się zwie) jest duża i nie potrzeba adaptera wystarczy sama wtyczka (przejściówka) do kontaktu. pzdr D. Odpowiedz Link
jolantas1955 Re: a ja nadal wierzyc nie moge 29.01.06, 23:05 Dzięki! Od jutra buszuję po sklepach elektrycznych:)) Odpowiedz Link