Dodaj do ulubionych

Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny

09.01.07, 11:10
Witam

Jak ktoś był na miejscu to wie co i jak,
dlatego wpisujcie konkretne ceny jakie można zastać w Meksyku:
/najlepiej podawajcie dla jakiego miejsca obowiązują dane ceny,
pownieważ jak się spodziewam inne będą w kurortach a inne w D.C.

- ceny noclegów o różnych standardach i w róźnych miejscach (np. Mexico City,
Cancun)
- ceny posiłków i przekąsek
- ceny transportu
- ceny różnych innych atrakcji, ubrań, pamiątek...

Myśle że ten wątek przyda się wielu osobom - więc z góry dziękuje za
wszystkie wpisy.
Obserwuj wątek
    • arekch77 Re: Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny 09.01.07, 18:20
      Hej,

      Nie ma wielkiej różnicy w cenach pomiędzy DF a innymi miastami, w kurortach
      jest oczywiście drożej.

      Hotel o przyzwoitym standardzie będzie kosztował pomiędzy 400 - 500 pesos za
      pokój. Takie hotele które znam to np. Trebol w Oaxaca, Villa Florencia w Puerto
      Angel czy Loren w Puerto Escondido. Hotele o wysokim standardzie, przy samej
      plaży to koszt od 1000 pesos w górę.

      Można oczywiście znaleźć coś dużo tańszego, w niektórych wioskach spałem i w
      hotelach za 150 pesos; standard adekwatny do ceny.

      Jeżeli chodzi o jedzenie, to mamy pełną rozpiętość cenową. Taco to średnio 5 -
      6 pesos za sztukę, torta 7 - 10 pesos, posiłek dnia czyli "menu del dia" w
      licznych restauracyjkach to 30 - 40 pesos. Fast food typu McDonald's - 50 pesos.

      Przykładowe ceny przejazdów na trasie Mexico - Oaxaca (440 km):
      autobus zwykły: 344 pesos, 1. klasy 408 pesos, luksusowy 574 pesos.

      W Cancun byłem jakieś 3 lata temu, z tego o pamiętam to wyglądało to mniej
      więcej tak: hotel (Melia Turquesa)- 1100 pesos, domki przy plaży w Tulum - 800
      pesos (Cabanas Ana y Jose), wstęp do parków Xel-Ha i Xcaret - ok. 400 pesos,
      wstęp do Chichen - Itza czy Coba - ok. 70 pesos. Oczywiście ceny na pewno
      trochę wzrosły, przy czym jak już pisałem wcześniej - można znaleźć wszystko
      dużo taniej (lub drożej).

      Pozdrawiam!

      Arek
      • mojito Ceny w San Jose del Cabo (Baja California). 10.01.07, 01:52
        Hola Amigos,

        pocztowka - 10 peso (3 za 20 peso),
        znaczek do Europy - 12.50,
        galka lodow (duza) - 24 peso,
        piwo w wiekszosci barow - 10-15 peso,
        szesciopak puszkowy piwa Modelo widziany na wystawie - 45 peso,
        super taco rybne przy straganie w "marcado" - 10 peso,
        ceviche w barze Cactus Jacks - 70 peso, tortilla sopa - 50 peso,
        piwo - 20 peso, margarita (chyba) - 25 peso,
        mala butelka wody mineralnej na ulicy - 10 peso,
        internet - 10 min-10 peso, 1h-35 peso,
        T-shirt dobrej jakosci (100% bawelniana) - 90-100 peso,
        bizuteria srebrna wysokiej proby (.925) - niedroga,
        litrowa Wyborowa widziana w sklepie monopolowym - na cene nie zwrocilem uwagi,
        slonce, plaza i ocean - bezplatne :).

        Mozesz wejsc na strone www.mexperience.com i kliknac na Travel
        Essentials i dalej na Prices in Mexico. Znajdziesz tam aktualne ceny
        w Meksyku. Rejestracja na stronie jest bezplatna.

        Salud!
        m.
        • maja-i-gucio Playa del Carmen 17.04.08, 14:13
          Taxi z "miasteczka hotelowego" na 5th Avenida 5$ (zawsze należy spytać o cenę
          lecz 5$ to standard)
          Romantyczna kolacja na plaży dla 2 osób ok 100$
          Jeśli chodzi o przejazd do Cancun polecam miejskie autokary, nie pamiętam ich
          nazwy lecz dworzec znajduje się na 5th Avenida, cena jest bardzo rozsądna.
          Zdecydowanie odradzam tzw colectivo, są w opłakanym stanie. Po przyjeździe do
          Cancun, aby dostać się do miasteczka hotelowego, można wziąć taxi (ok 10$) lub
          miejskim autobusem.
          Z dóbr przyjemnych, warto kupić perfumy (projektantów amerykańskich np. CK)
          Ubrania nieznacznie tańsze, znam lepszy kraje jeśli chodzi o ceny ciuchów ;)
          Hmm. lecz tak naprawdę to ciężko jest tam wydać pieniądze jeśli jest się w
          dobrym hotelu, to ewentualnie na pamiątki :)
          Acha moja pocztówka przyleciała w niecałe 2 miesiące...


      • yganka Re: Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny 17.01.07, 03:00
        Hola,
        nasze przykladowe ceny ze swiezego wyjazdu: hotele 150-230 peso, standard
        srednioskromny (ale zawsze z prysznicem i ciepla woda).
        Tacosy na ulicy: 3-5 peso, tortas 10-20 peso, fastfoodow nie polecam (po co? -
        drogie i zwyczajce smaki). ceny biletow na poszczegolne trasy opisze w innych
        czesciach.
    • nawarro Re: Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny 11.01.07, 14:11
      ceny różnych artykułów już mniej więcej znam,
      jedzenie jest też przystępne.
      poszukałem też hosteli i widzę że można "jakoś przeżyć" ;-)

      natomiast nie unikniemy kosztów związanych z przejazdami: lokalnymi i dalszymi.
      jak wyglądają takie kwestie, zwłaszcza taxi w cancun i mexico city ?
      • mojito Koszty transportu. 11.01.07, 22:14
        Lokalne nie sa drogie. W Cancun odcinek ok 8 km kosztuje US$ 7 (zatrzymana
        na ulicy) i US$ 9 przywolana do hotelu. W Cancun ceny za odleglosci sa
        umieszczone w hotelach. Taniej jest zatrzymac na ulicy. Jako regula
        zawsze nalezy uzgodnic cene przed kursem. Koszt kursu np. z Cancun do
        odleglej o okolo 70 km Playa del Carmen wynosi okolo $ 65. Taniej jest
        podrozowac taksowka "zbiorcza" - colectivo. Na Jukatanie taksowki nie
        maja taksometrow.

        Podroze taksowka w Mexico City to juz zupelnie inna sprawa. O bezpieczenstwie
        przypomnial juz dzisiaj Arek. Cena z lotniska do Zocalo to okolo US$ 16.
        W druga strone z miasta okolo US$ 20 i okolo 35 minut jezeli nie ma korka.
        Przejazdy w miescie sa tanie. Tansza alternatywa jest szybkie i wygodne metro.
        Sa tez mikrobusy "pasero" kursujace na okreslonych liniach.
        Niektore hotele/hostele odbieraja swoich gosci bezplatnie z lotniska.
        Taksowkarze w Meksyku nie oczekuja napiwkow.
        • arekch77 Re: Koszty transportu. 11.01.07, 22:35
          mojito napisał:

          > Na Jukatanie taksowki nie maja taksometrow.

          Chyba tylko w DF mają, a ceny dodatkowo uzależnione są od rodzaju taksówki, np.
          4-drzwiowe są droższe od 2-drzwiowych VW garbusów, jest też drożej nocą. W
          pozostałych miastach opłata uzależnoina jest od strefy do której się jedzie,
          ale ponieważ turyści ich nie znają, taksówkarze często podają wyższą kwotę. Tak
          jak napisał mojito, cenę należy ustalić przed rozpoczęciem kursu, i trochę się
          potargować.

          >
          > Podroze taksowka w Mexico City to juz zupelnie inna sprawa. O bezpieczenstwie
          > przypomnial juz dzisiaj Arek. Cena z lotniska do Zocalo to okolo US$ 16.
          > W druga strone z miasta okolo US$ 20 i okolo 35 minut jezeli nie ma korka.
          > Przejazdy w miescie sa tanie. Tansza alternatywa jest szybkie i wygodne metro.
          > Sa tez mikrobusy "pasero" kursujace na okreslonych liniach.
          > Niektore hotele/hostele odbieraja swoich gosci bezplatnie z lotniska.

          W DF najlepiej odpuścić sobie taksówki - miasto jest ciągle zakorkowane, więc
          ze względu na stosowanie taksometru przejazdy mogą okazać się drogie, oprócz
          tego że długie. No i poza tym kwestia bezpieczeństwa - wielu moich znajomych
          zostało napadniętych w taksówkach. Metro jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

          > Taksowkarze w Meksyku nie oczekuja napiwkow.

          Generalnie nie; raz jechałem z terminala Tasquena do domu, oczywiście taxi
          autorizado, na który wykupiłem bilet. Taksówkarz zażyczył sobie napiwku (para
          un chesco, no compa?), po odmowie zostałem wyzwany od culero, pendejo, puto
          etc. W takim przypadku najlepiej spisać sobie numer taksówki i zadzwonić ze
          skargą na nr telefonu zapisany na bilecie (quejas y sugerencias)
          • mojito Re: Koszty transportu. 11.01.07, 23:17
            W Mexico City noca nalezy wybrac taksowke bardzo ostroznie.
            Absolutnie nie nalezy zatrzymywac "garbusa" na ulicy. Rozne przykre
            doswiadczenia moga sie przydarzyc. Nalezy korzystac z taksowek
            "sitio" - na telefon. Recepcja kazdego hotelu wezwie taka chetnie.
            Z jazda na licznik (taximetro) sluszna uwaga. Przy zakorkowanym
            przejezdzie mozna siedziec w stojacej taksowce z bijacym licznikiem :).
            Dlatego czasami warto sie umowic co do ceny za kurs. Na lotnisko np.
            Taksowki w Mexico City moga byc uzywane tylko sporadycznie.
            Duzo taniej i bezpieczniej (uwazajac na kieszonkowcow :) podrozuje sie
            po miescie metrem. Metro dojezdza tez na lotnisko.
            • nawarro transport w Mexico City a bezpieczeństwo 12.01.07, 00:49
              troche mnie przeraża kwestia bezpieczeństwa !

              skoro mówicie iż wielu waszych znajomych zostało napadniętych w taksówkach to
              jak w tym mieście jest na ulicy ???

              ja generelnie dobrze pilnuje pieniędzy przed kieszonkowcami,
              ale może być gorzej jak napadnie mnie uzbrojona banda oprychów...
              boje się, że w takiej sytuacji mogę stracić kamerę, aparat, kasę - a do tego i
              zdrowie.

              np. w tajlandii bez obaw wracaliśmy w nocy pustymi ulicami :-)
              tego po Mexico City się nie spodziewam, ale czy można się tam czuć bezpiecznie
              nawet w dzień - jak to wygląda tak w praktyce, bo nie powiem że mnie trochę nie
              zaniepokoiliście...
              • mojito Bezpieczenstwo w Mexico City. 12.01.07, 05:54
                nawarro napisał:

                " troche mnie przeraża kwestia bezpieczeństwa !...
                jak w tym mieście jest na ulicy ???"

                Witaj,

                nie bylo moja intencja aby Ciebie zaniepokoic. Historie z taksowkami sa
                powszechnie znane i dobrze byloby abys o nich wiedzial. W MC kazdy zna
                kogos komu cos zlego przytrafilo sie w taksowce. Jazda taksowka w stolicy
                jest szczegolnie niebezpieczna i odradzana wszedzie tam gdzie mozna jej
                uniknac. Nalezy unikac jazdy taksowkami "libre" - tymi wolnymi krazacymi
                po miescie. Maja uzasadnienie bardzo zla opinie. Bezpiecznie jezdzi sie
                tymi z postoju "sitio" albo przywolanymi telefonicznie. I tak naprawde w
                wiekszosci przypadkow metro i autobusy miejskie zupelnie wystarczaja do
                dziennych dobrze zaplanowanych wedrowek po miescie.

                W dzien na ulicy nic zlego Was nie powinno spotkac. Turysci czuja sie
                w miescie bezpiecznie. Jak w kazdym miescie zdrowy rozsadek pozwoli Wam
                uniknac ewentualnych przykrych doswiadczen. Uwazajcie na kieszonkowcow
                w metrze, autobusach, mikrobusach "peseros" i zatloczonych miejscach
                publicznych. Moze zdarzyc sie Wam, ze male dziecko chlapnie na Was czym z
                "taco" i nagle ktos zyczliwy zacznie Wam pomagac oczyscic sie. Przy okazji
                ktos inny moze Was "oczyscic" z portfela, aparatu, plecaka. Rozwazcie
                zostawienie kamery w domu. Aparat powinien Wam wystarczyc. Bedziecie mieli
                mniej rzucajacego sie w oczy sprzetu. Nie noscie paszportow, pieniedzy w
                kieszeniach zewnetrznych plecaka i niczego w tylnych kieszeniach spodni.

                Zapomnijcie o tajlandzkich powrotach w nocy pustymi ulicami miasta. W Mexico
                City sie tego nie robi. Unikajcie wieczorem pustych ulic i nie podrozujcie
                w nocy poza centrum miasta.

                Pamietajac o tym wszystkim bedziecie mieli przyjemny i ciekawy pobyt w miescie.
                Tu tranquilo!

                Pozdrowienia,
                m.
                • arekch77 Re: Bezpieczenstwo w Mexico City. 12.01.07, 14:54
                  " troche mnie przeraża kwestia bezpieczeństwa !...
                  jak w tym mieście jest na ulicy ???"

                  Jest niebezpiecznie, prawie wszystkie napady czy porwania moich znajomych lub
                  członków rodziny miały miejsce w dzień. Ale spokojnie, problem ten dotyczy
                  głownie mieszkańców, raczej nie turystów. W samym centrum, Zocalo, jest
                  bezpiecznie, jest dużo policji pilnującej bezpieczeństwa turystów. Oprócz tego
                  jest też sporo policjantów pilnujących okolicznych sklepów czy banków. Podobnie
                  jest z dzielnicą rozrywkową, Zona Rosa. Można tam dobrze zjeść, poszaleć na
                  dyskotece, ale tak jak pisał mojito, zapomnij o samotnym powrocie do hotelu,
                  chyba że mieści się on w tej dzielnicy :) Poproś kogoś z restauracji/dyskoteki
                  o wezwanie taksówki i będzie OK. Gdybyś sam chciał wezwać taksówkę to podaję
                  dane firmy taksówkarskiej z której sam korzystałem:

                  Radio Elite S.A. de C.V.
                  tel: 5660-1122


                  Największą plagą Mexico City są porwania, tego każdy tam mieszkający boi się
                  najbardziej. Turystów to nie dotyczy, bo uzyskać za nich okup jest raczej
                  trudno. Podobnie z napadami - spora ich ilość dokonywana jest na ludzi
                  opuszcających banki; podejrzewam że jako turyści raczej nie będziecie częstymi
                  klientami banków. Co do korzystania z kart płatniczych, poczytaj tekst
                  hiszpańskiego MSZ.
                  • antekwielki Re: Bezpieczenstwo w Mexico City. 12.01.07, 16:57
                    > Największą plagą Mexico City są porwania, tego każdy tam mieszkający boi się
                    > najbardziej.

                    to fakt.
                    w rodzinie, u ktorej mieszkam, porwania zdarzyly sie trzykrotnie, w tym dwa razy
                    expresowe.
                    w pierwszych dniach mojego pobytu w meksyku, siostra mojej kolezanki, zostala
                    oczyszczona z wszystkich kosztownosci... ona jak i pozostali pasazerowie
                    autobusu, do ktorego wsiadlo trzech mezczyzn z pistoletami w reku.

                    ale o tym wspomnialem na swoim blogu, ze meksyk nie nalezy do
                    najbezpieczniejszych miejsc na ziemi.
                    podobne odczucie mialem w brazylii.

                    pozdrawiam,
                    • arekch77 Re: Bezpieczenstwo w Mexico City. 13.01.07, 01:34
                      Tak, napady na "peseros" czy autobusy miejskie to też w Ciudad de Mexico
                      normalka. Pracownicy nasze firmy ktorzy z nich korzystają często byli tego
                      ofiarami. Opowiadli mi, iż zawsze należy nosić przy sobie drobną kwotę - 20, 50
                      pesos - dla napastników, gdyż nie dając im nic można narazić się na
                      nieprzyjemności.

                      Również zdarzają sie napady na autobusy turystczne, ale już nie tak często. Na
                      mniej uczęszczanych trasach eskortuje je samochód Policia Federal de Caminos.
                      Jeżeli ktoś oglądał film "El Crimen del Padre Amaro", to z pewnością pamięta
                      jedą z pierwszych scen - właśnie napad na autobus którym podróżuje główny
                      bohater.
                      • mojito (Nie)bezpieczenstwo w Mexico City. 13.01.07, 03:30
                        Turysci sa malym procentem statystyk kryminalnych w Mexico City. Unikanie
                        taksowek "libre", krecenia sie czesto w okolicach bankow i chodzenia pustymi
                        ulicami po zmroku moze ten procent utrzymac na niskim poziomie. Dobrze jest
                        jednak byc swiadomym, ze miasto jest niebezpieczne i zachowac rozsadna
                        ostroznosc podczas pobytu. Rzeczywiscie na/i w okolicach Zocalo i w nocy
                        w rozrywkowej Zona Rosa czulem sie najbardziej bezpiecznym.

                        Pare lat temu bylem w Mexico City ze znajomymi w nocnym klubie "Caligula".
                        Juz znacznie po polnocy wychodzilem z kolega z klubu i na schodach minelismy
                        sie z czterema elegancko ubranymi mezczyznami wchodzacymi do klubu. Czekalismy
                        przed klubem na dwoch naszych pozostalych kolegow. Czekanie przeciagalo sie.
                        W miedzyczasie czworka mezczyzn opuscila lokal wsiadla do terenowego samochodu
                        i odjechala. Dwaj nasi koledzy wyszli wraz z grupa mezczyzn z lokalu. Zapytali
                        czy widzielismy wychodzaca z klubu czworke mezczyzn. Potwierdzilismy nie
                        zwracajac uwagi na szczegoly. Koledzy powiedzieli, ze wewnatrz klubu dwoch
                        mezczyzn wyjelo rewolwery a dwoch zebralo od bedacych w lokalu
                        mezczyzn "podatek rozrywkowy". Napad rabunkowy oglosili w dwoch jezykach.
                        Stracilem serce do Caliguli :).

                        Uwaga Arka o noszeniu ze soba zawsze osobno banknotu sredniej wartosci
                        bardzo praktyczna. Zupelny brak pieniedzy przy sobie moze wywolac gwaltowne
                        niezadowolenie bandyty. W przypadku naszych kolegow tylko te banknoty im
                        zostaly :).
              • kanadyjka Re: transport w Mexico City a bezpieczeństwo 25.02.07, 07:35
                co do cen:
                autobus w Acapulco; ok 50 centow,
                obiad w McDonald-podobnie jak wszedzie 6$
                woda 2L ok 1$
                owoce b. tanie
                dobry obiad w przyzwoitej restauracji ok 20$
                osoba majaca prace rzadowa zarabia ok. 1500$ + benefity
                najmniej zarabiajacy maja 6$ za dzien
                buty: 20$ albo 200$ zalezy co kto lubi, i tak jest ze wszystkim
                co do bezpieczenistwa: przewodnik turystyczny napisal mi na kartce nazwe
                miejsca ktore chcialam zobaczyc-kazala pokazac dla kierowcy mowiac ze on mnie
                tam wysadzi-wyladowalam w bardzo nieciekawej okolicy, widzac ze 2 ostatnie
                osoby wysiadaja tez wysiadlam i weszlam do hotelu po drugiej stronie, tam mi
                wytlumaczono ze minelam moje miejsce 20 min temu- od tego momentu siedzialam
                grzecznie w resorcie jezdzac na wycieczki zorganizowane przez biuro...
                jednym slowem: trzeba uwazac tak jak wszedzie
                pozdrawiam

            • nawarro taxi w M.C. a zagrożenia 13.01.07, 13:37
              wielokrotnie pisaliście, że podróżowanie taksówkami, zwłaszcza złapanymi na
              ulicy jest nebezpieczne.
              - na czym to polega /dla mnie to bardzo dziwne/?

              czy część tych taksiarzy to po prostu bandyci, którzy taksówki traktują
              jako "wabiki" ?
              - a może po prostu "wystawiają" turystów jakiejś zaprzyjaźnionej bandzie ?

              o co w tym wszystkim chodzi ?
              • arekch77 Re: taxi w M.C. a zagrożenia 13.01.07, 14:36
                > czy część tych taksiarzy to po prostu bandyci, którzy taksówki traktują
                > jako "wabiki" ?
                > - a może po prostu "wystawiają" turystów jakiejś zaprzyjaźnionej bandzie ?

                Jedno i drugie. Taksówkarze bandyci to najczęściej tzw. "taxi piratas" czyli
                nielegalne taksówki. Nic prostszego jak przemalować garbusa na zielono, dołożyć
                kradzione tablice rejestracyjne i taksometr i taxi pirata gotowa. Przy ogólnej
                liczbie ponad 100 tysięcy taksówek w DF ryzyko wpadki nie jest duże.

                Drugi sposób, czyli wystawianie klientów zaprzyjaźnionej bandzie jest bardziej
                popularny. Samochód się zatrzymuje, dosiada się do niego jeden albo dwóch
                dodatkowych pasażerów i obrabowują klienta. Jeżeli ten ma przy sobie karty
                płatnicze, dodatkowo może liczyć na objazd okolicznych bankomatów. Garbus, jako
                że jest dwudrzwiowy, idealnie się do tego nadaje, ofiara nie ma jak uciec.
                Własnie w ten sposób miały miejsce napady na moich znajomych.


                Sprawa "taxi piratas" jest nieco bardziej skomplikowana ze względu na bardzo
                dowolne traktowanie prawa przez meksykańskie władze, o czym rozmawialiśmy z
                Antkiem w na forum Ameryka Łacińska. Przy kontroli taki "pirat" łatwo może
                przekupić policjanta, niejednokrotnie zresztą są w zmowie. W Ciudad de Mexico
                istnieje nawet taka grupa nielegalnych taksówek, "Taxi Panteras". Ponieważ
                popierają oni PRD oraz Andresa Lopeza we wszystkim co on robi, zapewniają mu
                głosy wyborcze, ten przymyka oko na ich działaność i każe policjantom tolerować
                ich działalność. Toteż oni sami siebie zwą "taxis tolerados" - taksówki
                tolerowane. Gdyby jednak tylko zmienili swoje poparcie polityczne, wowczas rząd
                natychmiast "aplicara la ley" - zastosuje prawo. Taki już urok Meksyku - prawo
                gdy służy władzy jest dobre, a gdy nie - to się zawiesza jego stosowanie.

                Pozdrawiam!

                Arek
                • arekch77 Ceny 16.01.07, 18:47
                  Otatni Meskyk żeyje wzrostem cen tortilli. Probelm ten dotyczy bardizej
                  mieszkańców niż turystów, co najwyżej odbije się na cenach tacos :)

                  Od dzisiaj średnio o 3,1% wzrastają opłaty za przejazd autostradami. Władze
                  dbają o utrzymanie pozycji jednego z najdroższych krajów jeżeli chodzi
                  o "peaje".

                  W El Universal znalazłem ciekawe dane - otóż podają oni, że całkowita długość
                  autostrad w Meksyku to 6 milionów 133 tysiące 859 kilometrów. Aż tyle???? To
                  mozliwe czy redaktorzy trochę przesadzili?? To ponad 16 razy tyle co odległość
                  z Ziemi na Księżyc!?! Może ktoś ma jakieś dane o długości autostrad w USA lub
                  Niemczech...?

                  www.eluniversal.com.mx/nacion/147510.html
                  Arek
                  • antekwielki Re: Ceny 18.01.07, 02:40
                    kiedy jechalismy do acapulco (miesiac temu) zaplacilismy za wszystkie
                    "autostrady" okolo 50 USD. za 400km!
                    ja bylem w szokou tym bardziej, ze droga byla w kiepskim stanie i bardzo czesto
                    tylko jeden pas, gdyz drugi byl remontowany.

                    dla mnie jest niezrozumialym, jak rzad moze stawiac tak wysokie ceny za przejazd
                    niby autostradami. bardzo czesto drogom tym do miana autostrady bardzo daleko.
                    ale je sie wzoruje na europie zachodniej :)

                    pozdrawiam,
                    • arekch77 Re: Ceny 18.01.07, 19:33
                      To dobrze że nie jechałeś autostradą Cuacnopalan - Oaxaca. Tam to dopiero jest
                      masakra, po jednym pasie w każdą stronę, ciągłe wyboje, na odcinku od km 100 do
                      110 jedziesz góra 60 km/h - same zakręty, do tego zasypywane prez kamienie
                      spadające z góry. Autostrada oczywiście płatna :)

                      Jedynym chyba plusem tych autostrad jest to, że w ogóle są. Trasa "por la
                      libre" czyli drogami bezpłatnymi z Mexico City do Acapulco lub Oaxaca zajmuje
                      średnio 12 godzin.

                      A wracając do tematu długości autostrad poruszonego przez mnie wcześniej,
                      dzisiaj w książeczce "Fan Guide FIFA World Cup 2006" przeczytałem takie zdanie:

                      "By car, you can easily reach almost every part of the country thanks to over
                      12.000 kilometers of motorways, which make Germany's traffic infrastructure the
                      second biggest in the world behind the US"

                      No to chyba trochę redaktorów poniosło z tymi 6 milionami kilometrów autostrad
                      w Meksyku...
        • yganka Re: Koszty transportu. 17.01.07, 03:06
          nasza taksowka z Zocalo na lotnisko kosztowala 120 peso, zamowiona w hotelu.
          wolalam ostatniego dnia uniknac na wszelki wypadek czegokolwiek w drodze na
          lotnisko (wiadomo, czlowiek wraca do domu, juz chce tam byc). metro jest bardzo
          tanie - zaledwie 2 peso i mozna jezdzic caly dzien :) nie bylo zatloczone,
          jezdzilysmy wielokrotnie. mozna tez zobaczyc, co domorkazcy tam sprzedaja -
          nielegalnie skopiowane plyty (tzw. klony), gumy do zucia, ksiazki, pokazy
          skokow przez potluczone szklo :) folklor generalnie. trolejbusy sa w miare OK.,
          autobusy tez. ale chyba metro rulez :) trzeba znac mniej wiecej trasy albo
          wiedziec dokladnie dokad sie jedzie lub stacje metra najblizsza dokad sie
          jedzie - kierowca udzieli rady jak jechac. raz wsiadl z nami jeden pan,
          zaplacic za bilety i pokazal gdzie trzeba sie udac do celu - mial dobre
          intencje i byl szarmancki :)
    • agut2 Re: Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny 24.04.07, 11:37
      Jade do Cuidad de Mexico na praktyki w wakacje. Problem polega na tym, ze
      siedziba firmy jest w Santa Fe. W Wikipedii o Santa Fe napisali, ze komunikacja
      miejska jest tam prawie nieistniejaca! Czy ktos wie, jak to wyglada w praktyce?
      Czy mieszkajac w Mexico City da sie dojechac rano do pracy w Santa Fe (czym, za
      ile, w ile (godzin...)). Kolega z Mexyku cos wspominal o mozliwosci
      wypozyczenia samochodu...ktos sie orientuje ile to kosztuje (na 2 miesiace)?
      Bede bardzo wdzieczna za porade.
      • arekch77 Re: Ceny w Meksyku - wpisujcie przykładowe ceny 24.04.07, 12:03
        Hej,

        Wikipedia trochę przesadza, jak najbardziej istnieje tam komunikacja miejska
        tyle że w typowym dla Meksyku wydaniu czyli mikrobusy "peseros" oraz autobusy.
        Aby dostać się do Santa Fe musisz pojechać metrem do stacji Observatorio (linia
        nr 1 różowa), no a stamtąd to najlepiej taxi lub jakimś mikrobusem.

        Samochód sobie odpuść, jazda po Mexico City to prawdziwa rzeźnia, a zwłaszcza
        rano do Santa Fe, hehe. Czkeają Cię ogromne korki, stres i przynajmniej
        godzinna jazda.

        Łatwiej będzie napisać coś bardziej szczegółowo jeżeli podasz skąd będziej
        dojeżdżać.

        Pozdrawiam,

        Arek
        • agut2 Cuidad-Santa Fe 24.04.07, 12:18
          Arku, bardzo dziekuje za info!Jeszcze nie wiem skad bede dojezdzac...zalezy od
          tego gdzie mnie moj kolega upchnie (kombinuje z tzw. wersja oszczedna=spanie po
          znajomych :) W koncu to tylko 2 miesiace..nie sadze aby ktokolwiek mi cokolwiek
          wynajac na 2 miesiace). Hmmm...zastanawiam sie ile moze kosztowac przecietnie
          miesiecznie takie dojezdzanie na linii Cuidad-Santa Fe...Mowisz taxi lub
          microbusy (od Observatorio), tylko ile to moze mniej wiecej wyniesc? I czy te
          microbusy kursuja regularnie, czy tak jak u nas w gorach=jak sie zbierze 8
          osob... (nie mam pojecia ile kilometrow jest miedzy Cuidad i Santa Fe) I czy
          mnie nie sprzedadza do haremu w pierwszym lepszym busie (jestem blondynka- czy
          powinnam sie przefarbowac???Pytam SERIO. Mieszkam w Madrycie i juz tutaj
          sciagam na siebie mase niepotrzebnej uwagi...) Bede wdzieczna za Twoje
          wskazowki.

          Pozdrawiam,

          Aga
          • arekch77 Re: Cuidad-Santa Fe 24.04.07, 13:30
            Mikrobusy czy autobusy nie mają rozkładu jazdy, jeżdzą jak chcą. Poza
            przystankami końcowymi nie czekają na komplet pasażerów, nie mją również
            wyznaczonych przystanków podaczas trasy. Zatrzymuje się je na ulicy machnięciem
            ręki, a chcąc wysiąść należy nacisnąć przycisk w środku pojazdu ewentualnie
            krzyknąć do kierowcy "baja!".

            Przefarbowanie może nie być złym pomysłem... Niestety w Meksyku musisz być
            przygotowana na ciągłe zaczepki czy gwizdy. I rzeczywiście, jeżeli masz jeździć
            sama, to mikrobus nie jest najlepszym rozwiązaniem, już zdecydowanie lepiej
            taxi. Co do kosztów to myślę że zmieścisz się w 80 pesos dziennie.

            Najlepszym wyjściem byłoby jednak znalezienie w pracy kogoś kto mieszka w miarę
            blisko Ciebie i jeżdżenie razem. Transport publiczny w Ciudad de Mexico (poza
            metrem) jest kiepski, niebezpieczny, generalnie korzystam z niego tylko gdy nie
            ma innego wyjścia.
      • arekch77 Opieka medyczna 22.11.07, 12:35
        Taka ciekawostka - ile kosztuje poród w Meksyku? Cytat z
        dzisiejszego El Universal:

        www.eluniversal.com.mx/primera/29966.html
        "Del PAN, Landero Vargas admitió que utilizó 90 mil pesos para el
        pago del parto de su esposa"

        Poseł PAN Landero Vargas przyznał że wydał 90.000 pesos na poród dla
        swojej żony.

        No ma facet gest :)
          • wojtek37k Re: Tanie chinskie samochody. 22.05.08, 17:07
            Cena za nurkowanie . Nurkowanie z łodzi (2 zejścia)w pobliżu Playa
            de Carmen ok 55$ , nurkowanie w cenotach (2 zejścia + lunch, napoje)
            ok 75-85$ , nurkowanie przy Cozumel na terenie parku narodowego (2
            zejścia + slodkie przekąski , napoje + bilet wstępu do parku) 100-110
            $ .
            Nikt tu o tym nie pisał , a warto spróbować .

            Pozdrawiam Wojtek
            • wojtek37k Nurkowanie 22.05.08, 17:08
              wojtek37k napisał:

              > Cena za nurkowanie . Nurkowanie z łodzi (2 zejścia)w pobliżu Playa
              > de Carmen ok 55$ , nurkowanie w cenotach (2 zejścia + lunch,
              napoje)
              > ok 75-85$ , nurkowanie przy Cozumel na terenie parku narodowego (2
              > zejścia + slodkie przekąski , napoje + bilet wstępu do parku) 100-
              110
              > $ .
              > Nikt tu o tym nie pisał , a warto spróbować .
              >
              > Pozdrawiam Wojtek

              Powtórze to , bo tamten post jakby w temacie samochodów wyszedł .
          • mojito Zwrot VAT (IVA) w Meksyku. 20.06.08, 20:28
            Od czerwca turysci wylatujacy z lotnisk: Mexico City, Cancun,
            Guadalajara, Los Cabos i Puerto Vallarta beda otrzymywali zwrot
            15% meksykanskiego VAT (IVA). Warunkiem jest zakup za gotowke
            nie mniejszy niz 1,200 peso i nie wiekszy niz 3,000 peso.
            Rachunek musi pochodzic z jednego, zarejestrowanego z programem
            zwrotu podatku sklepu. Zakupy powyzej 3,000 peso z limitem 10,000
            moga byc robione karta kredytowa. W kioskach na wymienionych
            lotniskach turysta otrzyma od razu 50% zaplaconego podatku a
            pozostala polowe otrzyma elektronicznym przelewem na swoje konto
            bankowe w ciagu 40 dni. Zainteresowani zwrotem powinni znac swoje
            numer swojego konta. Lotnisko w DF ma dziewiec kioskow zajmujacych
            sie zwrotem podatku.
            • heather4 Re: przykładowe ceny sprzed tygodnia 03.07.08, 17:21
              nocleg w hotelu z gatunku tańszych od 275 do 350 peso za 2-osobowy pokój
              świeżo wyciśnięty sok z owoców - od 20 do 35 peso
              śniadanie w pastelerii w DF dla 2 osób - 120 peso
              obiad w restauracji dla 2 osób - 240 peso
              bilet na metro - 4 peso
              1,5 litra wody w sklepie - 11 peso
              tacos w Tulum - 8 peso za sztukę
              200g cukierków ze sklepiku przy fabryce słodyczy w DF - 12 peso
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka