Dodaj do ulubionych

Zakupy na lotnisku - watpliwosci

15.01.07, 00:35
W piatek wylatuje z powrotem do Polski z Mexico City i chce zrobic
jakies zakupy na lotnisku. Beda to pewnie glownie plyny (alkohole,
pachnidla), a ze lece przez Paryz, to i tam pewnie cos zechce kupic.
No i tu moje pytanie: jak to sie ma do przepisow o przewozie plynow
(dopuszczalny 1 litr w sumie zamkniety w woreczku)? Czy istnieje ryzyko, ze
strace ktorys w zakupow (zwlaszcza te kupione w MC)?
Jezeli ktos z Was wie cos na ten temat, to bardzo prosze o pomoc.
Dziekuje i pozdrawiam z Isla Holbox:)
Obserwuj wątek
    • mojito Re: Zakupy na lotnisku - watpliwosci 15.01.07, 05:47
      Witaj,

      przepisy wydaja sie byc jednolite ale zauwazylem rozna ich interpretacje na
      lotniskach. Na lotnisku w Stanach wybebeszono mi podreczny bagaz i nawet te
      male miniaturowe pasty do zebow, pianke do golenia (118 ml) i podobnej
      objetosci plyn do soczewek kazano mi wlozyc do bagazu odprawianego. Przepisy
      obecnie pozwalaja miec w bagazu podrecznym pojemniki z plynem do 3 oz/84 ml.
      Natomiast niektorzy sprawdzajacy wymagaja aby na buteleczkach byla
      fabrycznie wypisana zawartosc. Perfumy tego nie maja wiec uwazaj. Widzialem
      bardzo nieszczesliwa pania ktora zdecydowala sie wyrzucic do kosza drogie
      perfumy. Oczywiscie nie pozwolono mi przejsc z butelka wody :).

      Odlatujac tydzien temu z Meksyku nie bylo zadnych ceregieli z wymienionymi
      wyzej kosmetykami. Bagaz dokladnie mi przejrzano ale niczego nie
      zakwestionowano. Mialem dwie sztuki bagazu podrecznego. Pozwolono mi nawet
      zabrac litrowa butelke wody. Foliowy worek o ktorym wspominasz stosuje
      sie ( tylko jeden dla pasazera) dla mniejszych pojemnosci. Worek powinien miec
      objetosc nie wieksza niz litr. Litrowa butelke alkoholu wloz do bagazu
      odprawianego.

      Nie kupowalem niczego w sklepach wolnoclowych na lotniskach ale z
      zainteresowaniem przygladalem sie procedurze. Sklepy wolnoclowe sa przed
      kontrola osobista i bagazu. Widzialem kupiony towar zapakowany w jakies
      uszczelnione torby i widzialem/slyszalem, ze kupiony towar pasazerom
      wnosila na poklad samolotu stewardessa. Dobrze jest pytac o to kupujac
      w sklepie woloclowym.

      Rozwaz kupienie alkoholu jeszcze w Isla Holbox przed wylotem i wlozenie
      butelek do walizki. Nie ma duzej roznicy w cenie :). Wygoda bedzie to,
      ze ladujac w Paryzu nie bedziesz miala dodatkowego recznego bagazu ze
      sklepu wolnoclowego ktory bedzie raz jeszcze sprawdzany i, nie daj
      Panie B., kwestionowany. W Paryzu natomiast zapytasz co najmniej dwa razy
      jak wyglada sprawa robienia zakupow w strefie wolnoclowej. Jezeli bedziesz
      miala mozliwosc zapytaj rowniez w lotniczej informacji poniewaz informacja
      sprzedawcy moze byc niedokladna - jest zainteresowany sprzedaza :).

      Byc moze przyda sie Tobie info z linku agencji ktora reguluje te sprawy
      w Stanach www.tsa.gov Kliknij na International Travelers (pod
      samolotem :). Sa tam przepisy Unii Europejskiej.

      Pozdrowienia i powodzenia,
      m.
      • yganka Re: Zakupy na lotnisku - watpliwosci 17.01.07, 02:43
        Hola! bedac na lotnisku w Mexico z zazdroscia patrzylysmy na ceny perfum - duzo
        nizsze niz w Europie i tym bardziej Polsce. Sprzedawca udzielil nam informacji,
        iz moze nam je sprzedac, ale nie wie jak zareaguja przewoznicy w Europie
        (lecialysmy przez Amsterdam) i dlatego nie zdecydowalysmy sie na zakup. W
        Europie przepisy mowia o tym, iz mozna miec lacznie 500 ml plynow (dotyczy to
        wartosci podanej na opakowaniu a nie faktycznej zawartosci, ktora moze byc
        mniejsza z powodu zuzycia plynu), z czego 1 rodzaju plynu moze byc tylko 100
        ml - to wszystko teoretycznie, ale mozna napotkac urzednika, ktory bedzie
        przestrzegac literalnie tego przepisu. Oczywiscie te plyny nalezy miec w bagazu
        podrecznym w specjalnych przezoczystych torebkach, dostepnych na lotnisku przy
        odprawie. Reszte trzeba wlozyc do bagazu glownego, ktory moze miec max. 23 kg
        (linie KLM). W naszej obecnosci rodzina musiala sie przepakowac, gdyz miala 800
        g nadbagazu. Ale za to wode mozna bylo w Mexico wniesc na poklad samolotu - nie
        wiem dlaczego :) w Amsterdamie i Warszawie przywitaly nas psy celnicze, szukaly
        pewnie narkotykow i nie wiem czego jeszcze.
        • mojito Doswiadczenie empiryczne :). 22.01.07, 12:25
          Zakupy wolnoclowe powinno sie robic tuz przed ostatnim odcinkiem lotu.
          Wczesniejsze zakupy moga zostac skonfiskowane.

          Przezylem irytujaca dwudniowa rozlake z bagazem. Iberia lagodzi to
          rozstanie do 55€ dziennie po przedstawieniu rachunkow zakupow zwiazanych
          z chwilowym zaginieciem bagazu.
          • mojito Re: Doswiadczenie empiryczne :). 27.01.07, 02:31
            Wiem juz na pewno, ze wszystkie towary kupione w sklepach wolnoclowych na
            lotnisku mozna zabierac ze soba na poklad. Informuja o tym wolnoclowe sklepy
            na lotniskach w Almerii, Madrycie i Londynie.

            Kupione przeze mnie na lotnisku w Almerii trzy pollitrowe butelki oliwy
            z oliwek, dwa sloiki oliwek (sin hueso :) i butelka czerwonego wina (Roja)
            zostaly zapakowane wraz z rachunkiem w przezroczysty worek foliowy. Otwarty
            bok worka zostal przez kasjerke zamkniety "zgrzaniem" folii. Nadruk na worku
            informowal: Normativa Europea - No debre abrirse hasta el destino final de su
            viaje. Nie otwierac az do zakonczenia podrozy. Podroz z takim workiem musi byc
            ukonczona w ciagu doby.

            Iberia po raz drugi "zawieruszyla" moj bagaz na trasie Almeria-Madryt-Londyn.
            Do Filadelfii bagaz przylecial z jednodniowym opoznieniem. Linie wyjasnily,
            ze nie traca bagazu z oka (komputera). Bywa jednak, ze na bardzo ruchliwych
            lotniskach (Madryt obecnie lub Barcelona) bagaz nie zdazy sie "przesiasc"
            razem z wlascicielem. W moim przypadku mialo to miejsce dwa razy w ciagu
            tygodnia :).
    • kasiulek Re: Zakupy na lotnisku - watpliwosci 28.01.07, 13:00
      Ostatecznie zrezygnowalismy z zakupow plynnych w Mexico City na rzecz Paryza po
      rozmowie ze sprzedawcami w sklepach lotniskowych, ktorzy generalnie zakup
      odradzali. Pozniej zwrocilismy tez uwage, ze na boarding passach jest wyraznie
      nadrukowane, ze zakupy przy przesiadkach w Europie nie sa dozwolone.
      Szkoda troche, bo ceny faktycznie bardzo atrakcyjne. W MC kupilismy tylko
      czekoladki nadziewane tequila i kahlua.
      A tak przy okazji kontroli bagazu na trasach wewnatrz Meksyku: lecielismy z MC
      do Tuxtla Gutierrez. Bagaz glowny sprawdzono nam bardzo dokladnie w MC, lacznie
      z kontrola chyba narkotykowa (wszystkie zamki w plecakach kazali otworzyc i
      przejezdzali wzdluz jakas taka tasma, ktora pozniej wkladali do jakiegos
      urzadzenia, po czym wszystkie zamki zostaly spiete plastikowymi opaskami
      samozaciskowymi), natomiast - co odkrylismy juz po wyladowaniu w Tuxtla - w
      bagazu podrecznym jakby nigdy nic spokojnie przelecial z nami NÓŻ:-)))
      • mojito Uzbrojenie na pokladzie samolotu. 28.01.07, 18:14
        Pare lat temu, jeszcze przed drastycznymi ograniczeniami rzeczy ktore
        mozna przewozic w bagazu podrecznym, mialem przy sobie luk ze strzalami
        kupiony jako pamiatka od Indianina w Palenque. Na lotnisku w Tuxtla Gutierrez
        polecono mi luk ze strzalami (calosc wygladala niegroznie) nadac na bagaz.
        Bylem przekonany, ze pamiatki juz w calosci nie zobacze. W Mexico City ku
        mojemu milemu zdziwieniu i rozbawieniu pasazerow jako ostatni na tasmie
        pojawil sie nieuszkodzony luk ze strzalami z przywiazana do nich czerwana tasma.

        W Mexico City widzialem na lotnisku urzadzenie ktore odplatnie okreca
        calkowicie bagaz glowny folia plastykowa.

        Nowoscia dla mnie ostatnio bylo pojawienie sie na lotnisku w Londynie i
        Filadelfii psow. Celnicy prosza o obnizenie niesionego bagazu recznego do
        wysokosci czujnego psiego nosa.

        Z zapomnianym nozem w bagazu podrecznym rowniez mialem pare lat temu
        doswiadczenie. Przed lotem szukalem noza i chcialem przelozyc noz do
        bagazu glownego. Nie znalazlem i sadzilem, ze noz gdzies zgubilem.
        Po przylocie w hotelu znalazlem noz w kieszeni bocznej bagazu podrecznego.
        Lekko niepokojace doswiadczenie :).
        • haarlem Re: Uzbrojenie na pokladzie samolotu. 29.01.07, 08:41
          Ja zapobiegawczo nie kupowalam nic plynnego na lotnisku w Meksyku, ale niektore
          osoby tak zrobily i wracajac przez Amsterdam w Amsterdamie kazano nawet te
          zamkniete zakupy kupione na wolnoclowce rozpakowac i wsszystko wieksze niz
          100ml oddac. Dodam, ze ja wracalam tydzien po wejsciu w zycie zaostrzonych
          przepisow. W Meksyku za to pozwalaja Tobie wziac wszystko.

          W Amsterdamie kupujac u nich na wolnoclowce alkohole i perfumy npo te wieksze
          niz 100 ml mozna bylo bez problemu wniesc na poklad o ile byly w zamknietych,
          specjalnych torbach

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka