Meksykanskie podcasty

02.04.07, 23:13
Dawno dawno temu, jeszcze zanim zostalem dumnym przedstawicielem brytyjskiej
"working class", bylem mlodym i (podobno) obiecujacym dziennikarzem radiowym,
ktory przy okazji uprawiania codziennego rzemiosla polegajacego na mozolnym
zbieraniu i obrabianiu informacji, bawil sie w promowanie kultur innych, mniej
lub bardziej egzotycznych. Ostatnio, przegladajac stare plytki znalazlem kilka
odcinków "Dzungli Dzwiekow", autorskiej, cotygodniowej audycji
slowno-muzycznej, a wsrod nich trzy (w zasadzie to cztery, ale czwarta jest za
smutna;-) poswiecone Meksykowi.

Postanowilem sie nimi podzielic. Moze komus cos sie spodoba, moze kogos cos
zainspiruje... np dodruzgocacej krytyki;-)
Audycje wrzucilem na www.sendspace.com , jedyny serwis udostepniajacy
spore przestrzenie zupelnie za free. Problrm w tym, ze jesli przez tydzien
nikt ich nie sciagnie... znikna. Zapraszam wiec do sluchania.

Krótki spis tresci:

1. Dzungla Dzwiekow (2004-09-01) - Peliculas Mexicanas - audycja nt "Amores
Perros" i "Y tu mamá también" ilustrowana muzykaz tych filmów. [71 MB](link:
www.sendspace.com/file/84o8lg )

2. Dzungla Dzwiekow (2004-10-24) - Fernando Hernandez Santiago - rozmowa z
moim meksykanskim nauczycielem hiszpanskiego ilustrowana mniej lub bardziej
tradycyjna muzyka meksykanska. [76 MB](link:
www.sendspace.com/file/281oin )

3. Dzungla Dzwiekow (2005-04-17) - MexicoTecnico - audycja poswiecona
elektronicznym nurtom muzyki meksykanskiej - od trans'ów i house'ow po dark
electro. [75 MB](link: www.sendspace.com/file/wirnhi ) dopiero w tej
chwili zauwazylem, ze ostatni program puscilem w swoje urodziny;-)


Kilka dni temu wrzucilem tez ostatnia audycje jaka poszla w eter, a dotyczaca
tzw field recordings, czyli nagraniom terenowym, w Afryce. Mysle, ze w
ostatniej chwili, ale plik moze jeszcze byc dostepny pod adresem:
www.sendspace.com/file/cvec7a .

Jesli podcasty sprawily komus radosc, mam jeszcze kilka i z przyjemnoscia sie
nimi podziele;-)

[krótkie info techniczne: po kliknieciu na link, otworzy sie stronka, na
dolektórej znajduje sie kolejny link, oznaczony czerwona srzalka; po jego
kliknieciu rozpocznie sie sciaganie pliku;-) ]
    • eeela Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 13:48
      Sciagnelam wczoraj w nocy i wlasnie slucham, dzieki :-)
    • eeela Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 14:19
      Ja znam Twoj glos! Znam na pewno!
      Musialam Cie w radiu juz kiedys slyszec :-)
      • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 15:07
        oj wiesz... to taki radiowy glos;-), ale nie sadze zebys kiedys miala okazje
        rozkoszowac sie nim:-) chyba ze przypadkiem pochodzisz zmoich okolic (zasieg:
        promien 80 km wokol elblaga)

        poza tym mam nadzieje, ze sie spodobalo... nie jest to moze najwyzsza próba, ale
        szalec w komercyjnej stacji tez nie za bardzo moglem. kiedys zrobilem program z
        tradycyjna muzyka indian polnocnoamerykanskich + ich stronnicy ze sceny nieco
        ostrzejszej (rage against the machine, itp) i mialem niemila rozmowe z szefem
        muzycznym... ktory, nota bene, specjalizowal sie w totalnej awangardzie, np. 17
        minutowe sprzezenia zwrotne na gitarze fender, prezentowane przez jakiegos
        japonskiego mistrza zen;-)

        nic to jednak... jesli chcesz sie utwierdzac w znajomosci glosu mego i edukowac
        muzycznie - "powiedz tylko slowo a bedzie uzdrowiona dusza moja";-)
        • eeela Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 15:16
          Bywalam dawnymi czasy sporo w Augustowie i na Helu - jakies szanse, zeby tam
          docieralo? :-)

          Slucham dopiero drugiego i jestem zachwycona polszczyzna Twojego rozmowcy :-D
          Opowiem swojemu osobistemu, coby sie z nim troche podraznic - on twierdzi, ze
          jezyk polski jest nie do nauczenia ;-)
          • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 15:23
            do piekla przy dobrym wietrze docieralismy, z augustowem raczej lipa... to
            kilkaset km... ponad 300 o ile sie nie myle.

            jesli natomiast chodzi o polszczyzne Fernanda... on od 15 lat bywa w polsce
            (czasem wraca do swojej ukochanej Puebla de los Angeles), wiec mial okazje sie
            lekko podszkolic... poza tym jako nauczyciel cos tam czasem musi zagaic po ludzku;-)

            a twój mexicano najwyraznie jest zarazony latynoska choroba lenistwa... na ktora
            i ja chronicznie cierpie;-)

            p.s. a co z moja polszczyza? ;-)
            • eeela Re: Meksykanskie podcasty 04.04.07, 15:33
              Twoja polszczyzna jest bez zarzutu :-)

              Maja kotlety schabowe??? Nie w Sonorze na pewno, bo Mehikano ich nie znal. Poza
              tym wyjasnil mi kiedys, na czym polega fenomen ostrosci, a jednoczesnie
              umiejetnosci rozrozniania smakow poza ta ostroscia. Otoz Mehikano wielokrotnie
              (z mojej strony na poczatku zreszta tez) spotkal sie z zarzutami, ze jak wrzuci
              chili do europejskich potraw, nie bedzie w stanie rozroznic bogactwa ich smaku,
              kompozycji ziol i przypraw i tak dalej. A on na to - "wy dodajecie do
              wszystkiego sol, i jakos przez to nie tracicie walorow smakowych waszych potraw.
              Wyobraz sobie, ze chili to taka sol - czujesz ja, ale nie zabija ona reszty smaku".
              :-)
              • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 05.04.07, 22:50
                no tez sobie wybralas mexicano... jakiegos norteno...pewnie nosi biale gajery i
                kowbojskie kapelusze.
                w kwesti schabowych nie moge sie wypowiedziec, bo poza stwierdzeniem fernanda,
                nie spotkalem sie z nimi osobiscie;-) natomiast jesli chodzi o ostrosc
                meksykanskiego papu, to wydaje mi sie, ze sporo w tym legendy. jasne... sa
                potrawy po których sie placze (nawet dwa razy;-), ale to tylko czesc, bo oprócz
                tego jest wiele bardzo tradycyjnych dan, ktore z chili nie maja wiele wspolnego
                (tzn mysle oczywiscie o tych ognistych jego odmianach). zreszta region mojego
                rozmówcy (puebla i okolice) slynie z róznorodnosci i bogactwa kuchni.
                no a na tej pustynnej polnocy... co oni tam moga jesc?? wolowine z pszennymi
                tortillami i jakies jaszczurki;-)
                za to soli i pieprzu, musze przyznac, meksykanie u ktorych mieszkalem nie
                nadurzywali...moze nie chcieli zabic smaku? ;-)

                p.s. reflektujesz na wiecej dzwieków?
                • eeela Re: Meksykanskie podcasty 09.04.07, 14:13
                  Reflektuje, a jakze!

                  Nie nosi kowbojskich kapeluszy :-) Musze nawet przyznac, ze przejawia pewne
                  uprzedzenia w stosunku do US. Niektore wydaja mi sie podstawne, niektore
                  irracjonalne, ale mnie tam nic do tego.

                  I rzeczywiscie, probowalam juz tez potraw, ktore wcale ostre zbytnio nie sa.
                  Chorizo na ten przyklad - ma smak intensywny, bogaty, ale wcale nie jest mocno
                  pikantne.
                  • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 02:36
                    jakto nie nosi?? co z niego za norteno?? i moze jeszcze nie slucha (i nie
                    kocha;-) los tigres del norte?? polnocna "moda" jest kowbojska, choc nie
                    koniecznie musi byc zaporzyczeniem z gringolandii. tamtejsi kowboje (vaqueros)
                    tez ganiaja stada po trawie, mecza konie... no i jedza duzo fasoli;-)

                    na nie ostre jedzenie zapraszam kiedys do mnie, jesli przypadkiem
                    znajdziesz/znajdziecie sie na sasiedniej wyspie. niechwalac sie, robie genialne
                    enchiladas, które jednak z oryginalnymi maja chyba niewiele wspolnego;-)

                    z dzwiekow meksykanskich zostaly mi jeszcze tylko te smutne, wiec... decyzja
                    nalezy do ciebie. jesli zdecyduje sie na rozpowszechnianie innych klimatow,
                    info bedzie na blogu.
                    • eeela Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 13:38
                      On zawsze byl nerdem i outsiderem :-) Na ostre jedzenie chyba bedziemy musieli
                      sie kiedys umowic, na Twojej wyspie czy mojej, jak tylko czas pozwoli :-)

                      Zazwyczaj lubuje sie w melancholijnych dzwiekach, wiec Twoje zastrzezenie brzmi
                      w moich uszach bardziej jak zacheta :-)
                  • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 02:52
                    jeszcze mala refleksja odnosnie chorizo. pomijajac fakt, ze sa setki jego
                    odmian, ja pamietam jedno: chorizo tipo espanol con cebolla (hiszpanskie
                    chorizo z cebula), podsmazone na suchej patelni i jedzone w tortilli z
                    rozpuszczonym serem, na kolacje w acapulco...mmmmm... rewelka:-)
    • edytakarin1 Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 00:11
      Przesłuchałam Peliculas Mexicanas ... REWELACJA!!! Jeszcze proszę!
      • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 02:38
        dzieki za krótka, acz entuzjastyczna recenzje, ale czy to znaczy, ze pozostale
        linki sa juz martwe? jesli nie to musisz sie pospieszyc;-)
        • edytakarin1 Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 22:58
          Nie, nie, ściągnęłam trzy ale po przesłuchaniu pierwszego nie wytrzymałam i
          musiałam skomentować. Wczoraj w nocy przesłuchałam drugi. Naprawdę super!
          Prowadzisz jeszcze audycje?
          • zfiesz Re: Meksykanskie podcasty 10.04.07, 23:35
            odpowiedz znajdziesz w pierwszym poscie;-)
            aktualnie prowadze... nieco inny tryb zycia ;-)
            • edytakarin1 Re: Meksykanskie podcasty 12.04.07, 00:41
              ok, comprendo,

              słucham właśne 3 i jestem pod coraz wiekszym wrazeniem
Pełna wersja