Dodaj do ulubionych

slawni / polacy w meksyku

02.12.07, 21:53
czy sa w meksyku jacys slawni polacy lub potomkowie polskich
imigrantow?
mojito wspomnial ludwike palete i dopiero chyba po dwoch dniach
dotarlo do mnie ze to polskie nazwisko i imie, wiec sie zaczelam
zastanawiac czy jacys inni polacy tam sa modni/znani.

i czy duzo polakow zamieszkuje w meksyku i czy meksykanie jak
uslysza slowo - polska - to kojarza cos, czy wogole nie maja pojecia
o czym mowa?
Obserwuj wątek
      • dor217 Re: slawni / polacy w meksyku 03.12.07, 03:47
        Trochę mnie zaskoczyło co napisałaś. Nie spotkałam się jeszcze z
        taką sytuacją, wręcz przeciwnie prawie wszyscy Meksykanie, kiedy
        słyszą że jestem z Polski od razu wspominają Papieża- Polaka a
        niektórzy kojarzą Lecha Wałęsę.
        A wracając do głównego wątku, oprócz sławnej aktorki Ludwiki Palety
        jest jeszcze jej starsza siostra Dominika Paleta i inna aktorka Maya
        Mishalska (nota bene ostatnio występująca w cieszącej się wysoką
        oglądalnością telenoweli „Pasión”).
        W Meksyku mieszka i „działa” również pisarka Elena Poniatowska,
        która z Polską chyba oprócz korzeni ma już niewiele wspólnego.
    • mojito Znani polscy turysci w Cancun. 03.12.07, 05:54
      Notorycznie znani :). W styczniu 2001 roku przy sniadaniu
      w Mexico City przeczytalem krotka informacje w gazecie.
      W zalaczeniu podaje dluzszy opis zdarzenia:
      www.dziennik.krakow.pl/public/
      2001/01.15/Kraj/kraja1/kraja1.html

    • bukowski27 oczywiscie najbardziej znany 03.12.07, 10:27
      jest jan paweł II. gdy spotykani meksykanie dowiadywali sie ze jestem polakiem
      pokazywano mi wyciagane z portfeli obrazki z jego podobizna, raz nawet widziałem
      zegarek z jego wizerunkiem na cyferblacie. ale dla równowagi muszę powiedziec,
      że zadano mi tez pytanie: wy w polsce to mówicie po angielsku, prawda?

      tak przy okazji kilka lat temu bedąc na kubie odniosłem wrazenie, że
      najpopularniejszym tam polakiem jest gen. jaruzelski.
      • mojito Znani Polacy w Meksyku. 05.12.07, 01:44
        Przez siedem lat w Meksyku na rancho La Epifania mieszkal
        Slawomir Mrozek. Swoje przemyslenia opisal w "Dzienniku
        powrotu" (Meksyk/Krakow). Z rozpedu mozna przeczytac "Meksyk
        od kuchni. Ksiazka niekucharska" - Susana Osario-Mrozek.
    • antekwielki Re: slawni / polacy w meksyku 21.12.07, 22:02
      spotkani wspinacze na wulkanie Izta, kojarzyli Kukuczke, Wielickiego, Cichego i
      Rutkiewicz.
      Kiedy zdobywalem szczyt tego wulkanu przy nienajlepszej pogodzie, gosciu z cos
      jak nasz GOPR, zapytal moja dziewczyne pozostala w refugio, kto sie wspina na
      szczyt. Kiedy mu odpowiedziala, ze jestem polakiem, machnal uspokajajaco reka i
      powiedzial: a to, se da rade.

      Polacy sa znani z tego, ze potrafia w kazdych warunkach przezyc, a jak wieje
      zimny wiatr w meksyku to mowia o nim viento polaco (czy jakos tak - popraw mnie
      Mojito czy Arekch).
      Ogolne Polacy w Meksyku sa lubiani w przeciwienstwie do gringos :))

      saludos,
      • robak.rawback Re: slawni / polacy w meksyku 22.12.07, 00:07
        hmm to trzeba tam jechac w takim razie.

        a tak na marginesie - z jednej strony niby nie lubia gringos a z
        drugiej wszyscy jak jeden maz aspiruja do tego zeby byc w stanach,
        wiec pewnie nie lubia bo trudno im sie tam dostac albo cos w tym
        stylu.

        tez zauwazylam ogladajac amores perros ze w pierwszych scenach bylo
        dosc dobrze widac zdjecie z janem pawlem - ale to podejrzewam nie
        dlatego ze polak, tylko papiez. teraz pewnie maja zdjecia nowego.
        • antekwielki Re: slawni / polacy w meksyku 22.12.07, 17:44
          robak.rawback napisała:

          > hmm to trzeba tam jechac w takim razie.
          >
          > a tak na marginesie - z jednej strony niby nie lubia gringos a z
          > drugiej wszyscy jak jeden maz aspiruja do tego zeby byc w stanach,
          > wiec pewnie nie lubia bo trudno im sie tam dostac albo cos w tym
          > stylu.

          nie lubia min z uwagi na historie. polowa meksyku zostala "sprzedana" stanom.
          poza tym arogancja gringos i traktowanie meksykanow "z buta" strasznie wkurza
          machos, ktorzy w zasadzie nic nie moga zrobic.

          jest w meksykanach duzo przeciwnosci, nie lubia gringos a obwieszaja samochody
          czy busy flagami US.

          do stanow sie pchaja tak jak my sie pchamy teraz do UK.
          Ja tez anglii nie lubie co nie przeszkadza mi tu pracowac.

          > tez zauwazylam ogladajac amores perros ze w pierwszych scenach bylo
          > dosc dobrze widac zdjecie z janem pawlem - ale to podejrzewam nie
          > dlatego ze polak, tylko papiez. teraz pewnie maja zdjecia nowego.

          niemca? no cos ty! :)

          saludos,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka