Dodaj do ulubionych

meksykanski a nie hiszpanski

10.12.07, 22:54
ostro sie wzielam za hiszpanski, mam poziom zerowy wiec dopiero
zaczynam ale juz sie zdazylam kapnac ze wiekszosc ksiazek ma wymowe
hiszpanska a nie meksykanska. chodzi mi tu glownie o wymawianie z
jak 'th' angielskie przez hiszpanow. rozumiem ze w meksyku i latin
america to sie wymawia jako 's' ????

jest jakis slownik z wymowa nie hiszpanska? hiszpanii nie lubie i
nie zamierzam tam jezdzic; jak mam gdzies jechac do hiszpansko
jezycznych krajow to bedzie to meksyk albo usa, wiec wolalabym sie
nauczyc tamtejszej wymowy. i skad mam wiedziec uczac sie ze ucze sie
ichniej wymowy? moze jest jakas ksiazka definitywnie pisana w nie-
hiszpanskim?
Obserwuj wątek
    • arekch77 Re: meksykanski a nie hiszpanski 10.12.07, 23:57
      W każdym kraju hiszpańskojęzycznym zarówno wymowa jest inna jak i
      niektóre słowa znaczą zupełnie coś innego. Nie wiem czy istnieje
      jakiś podręcznik do wymowy używanej koknretnie w Meksyku, na Kubie,
      w Argentynie, itp...

      O hiszpańskim używanym w Meksyku już było sporo na forum, powinnaś
      znaleźć bez problemu.
          • mojito Mexican Spanish. 11.12.07, 03:40
            Sadze, ze nie unikniesz nauki podstaw nauki hiszpanskiego
            hiszpanskiego (castellano/kastylijskiego). Dopiero pozniej
            zwrocisz uwage na roznice w znaczeniu tych samych wyrazow
            w castellano i meksykanskim lub w innych odmianach hiszpanskiego
            w Ameryce Latynoskiej.

            W Stanach oprocz podrecznikow do nauki ogolnego hiszpanskiego
            sa juz bardziej ukierunkowane pomoce do nauki takie jak
            Mexican-Spanish i Latin American Spanish. Z uwypukleniem
            roznic miedzy poszczegolnymi krajami. Daleka analogia do
            jezyka angielskiego i amerykanskiego angielskiego (lift/elevator,
            flat/apartment, lorry/truck itd.) Na poszczegolna wymowe
            zwrocisz uwage juz pozniej. W Argentynie zaniepokoilem sie
            bardzo poniewaz nie wiedzialem co oferuje mi kelner w restauracji.
            Znane mi meksykanskie "pollo" wymawia sie tam tak jak "posso".
            Na szczescie kelner zobrazowal manualnie "posso" i tak zwrocilem
            uwage na argentynska wymowe podwojnego "ll" :).

            Mam antologie przeklenstw i inwektyw hiszpanskich z rozbiciem
            na regiony hiszpanskojezyczne. Cenie ja sobie bardzo. Jezeli juz
            wkladam wysilek w kolorowa "wiazanke" chce byc precyzyjnie
            zrozumiany :). W Meksyku przeklenstwa mi juz wychodza. W Barcelonie
            i w Madrycie klnie sie inaczej.

            Hiszpanii nie ignoruj. Sloneczny i interesujacy kraj. Moze sie
            zdarzyc, ze Gerardo Taracena dostanie glowna role w westernie
            spaghetti i bedzie musial przeniesc sie do Mini Hollywood w okolice
            Almerii w Andaluzji. A tam gdzie Gerardo T. tam i Ty, Robak R. :).

            Saludos!
            m.
            • robak.rawback Re: Mexican Spanish. 12.12.07, 01:39
              ha ha
              but seriously,
              zawsze cierpialam na brak znajomosci drugiego obcego jezyka i sie
              czuje do tej pory niedowartosciowana, wiec mr T. to taki finalny
              meksykanski kamyczek ktory przewazyl szale lenistwa i
              niezdecydowania dotyczace tego co mam ze soba robic jezykowo.

              wlasnie sklecilam swoje pierwsze samodzielne zdanie z cyklu survival
              spanish -

              ?hola pendejo, donde esta el hospital aqui?


              mojito napisał:

              > Hiszpanii nie ignoruj. Sloneczny i interesujacy kraj. Moze sie
              > zdarzyc, ze Gerardo Taracena dostanie glowna role w westernie
              > spaghetti i bedzie musial przeniesc sie do Mini Hollywood w
              okolice
              > Almerii w Andaluzji. A tam gdzie Gerardo T. tam i Ty, Robak R. :).
              • mojito Re: Mexican Spanish. 12.12.07, 06:00
                robak.rawback napisała:

                "...wlasnie sklecilam swoje pierwsze samodzielne zdanie z cyklu
                survival spanish - ?hola pendejo, donde esta el hospital aqui?"

                Z przyjemnoscia czytam, ze robisz postepy. Gratuluje. Zauroczenie
                ma sile motywacji wieksza niz 1000 HP :). Moja bardzo zyczliwa
                sugestia - na razie nie zwracaj sie do nikogo per "pendejo".
                Mozesz nie uzyskac uprzejmej odpowiedzi. Zastap wyrazenie
                slowami "amigo/compadre". Poza tym zdanie jest jak na poczatki
                poprawne. Mozna popracowac nad "aqui" i ewentualnie zastapic je
                okresleniem "cerca". Ze slowem "pobrecito" tez trzeba uwazac :).

                Poczatki nauki jezyka przypominaja mi dowcip z Polski.
                Studenci z zagranicy zaczynajacy studiowac w Polsce byli kierowani
                do "wiezy Babel" szkoly polskiego w Lodzi. Jeden ze studentow
                z zaprzyjaznionego kraju Afryki po paru miesiacach nauki
                powiedzial z duma: "Ja Polski znac i wszystkie slowa polskie miec
                tutaj (uderzyl sie przy tym informujaco w czolo) - w doopie :)".

                Suerte!
                m.
                • superdaniel Re: Mexican Spanish. 31.08.08, 14:21
                  jako średniozaawansowany "hablador" powiem tyle.:

                  1. Mex to świetne miesce do rozpoczęcia nauki bo mówią wolno i wyraźnie, a wymawaiają "jak polacy"
                  2. jak będziesz gadać w "castellano" to się interlokutorzy dostosują (chodzi o dobór słów) chociaż czasami konfuzji nie unikniesz np. lata = bote
                  3. "th" to w pn i śr Hiszp, w pd hiszp i całej LT "s", także z głowy problem
                  Moim skromnym zdaniem twój problem jest wydumany.

                  !Saludos!
                • superdaniel Re: Mexican Spanish. 31.08.08, 14:26
                  Dobre słowniki są w necie:

                  ten to jest dla mnie "kultowy" bo są też fora (oczywiście trza znać angielski a na formum hiszp pisać w hiszp, nawet "łamanym" nikt się nie obrazi):

                  wordreference.com

                  a ten jest najlepszy jaki znam (niestety hiszp - hiszp):

                  rae.es

                  dobrego słownika pol - hiszp w życiu w ręku nie miałem (co nie znaczy że nie istnieje, po prostu są dobre słowniki w necie jak podałem).

                  pozdro
        • mmarquez Re: meksykanski a nie hiszpanski 11.12.07, 15:28
          Ja tez nie przepadam za hiszpanskim z Hiszpanii, ale niestety to tam
          wlasnie nauczylam sie jezyka. Seplenic nigdy nie seplenilam, mimo ze
          nauczycielki hiszpanskie upominaly i narzekaly. Teraz juz raczej nie
          mowie jak Hiszpanie, bardziej jak Meksykanie (a najbardziej jak
          Polacy :D). O formie 'vosotros' juz dawno zapomnialam. Chce sie
          dalej uczyc jezyka i tez mam maly problem, bo jak bylam ostatnio w
          szkole na rozmowie dopasowujacej do poziomu i powiedzialam, ze
          pojechalam gdzies 'en el carro', to mnie poprawiono :S
          W Stanach wiekszosc ksiazek jakie widzialam raczej nie uwzgeldnia
          wymowy czy slownictwa castellano. Mam taka jedna ksiazke i wlasnie
          nie ucza zupelnie 'vosotros'.
          • robak.rawback co sadzicie o tych ksiazkach/slownikach? 12.12.07, 22:52
            obejrzalam dzis strone www.grantandcutler.com/
            i maja rozne slowniki - ja musze miec bilingual i chcialam jak
            najbardziej rozwiniety i duzy i takie mi wpadly w oko -

            Langenscheidt new college Spanish dictionary - i niby tam jest
            special attention do latin america
            125,000 references. Comprehensive coverage of current Spanish and
            English. Specialises in Latin American Spanish. Covers idiomatic and
            colloquial expressions. Covers specialist terms. Numerous appendices
            including: grammar, irregular verbs, abbreviations, names, numbers,
            weights and measures

            drugi to - Gran diccionario Larousse with free CD-ROM
            Over 400,000 translations, more than 250,000 words and expressions.
            Technical and specialised vocabulary. Covers both Latin American and
            Peninsular Spanish. Includes verb tables and guide to grammar.

            jest jeszcze - The Oxford Spanish dictionary Complete and up to
            date coverage. More than 300,000 words and phrases, and 500,000
            translations. Correspondence guide with sample letters, emails and
            CVs.

            ksiazka kursowa poziom poczatkujacy - nuevo ele: curso de espanol
            para extranjeros - tam niby tez pisza ze hiszpanie z latin america
            prownuje.

            co myslicie czy to dobre tytuly? a zeslownikow ktory lepszy?

            a znacie jakis slownik wymowy hiszpanskiej?
              • mojito Maly slownik v. duzy slownik. 13.12.07, 03:25
                Ja odkrylem dla siebie praktycznosc malych "phrasebooks"
                wydawanych przez Langenscheidt`s. Mieszcza sie wygodnie w
                kieszeni. Maja ponad 1000 podstawowych zwrotow i ponad
                2500 najczesciej uzywanych slow. Mam ich kilka porozrzucanych
                w roznych miejscach. Latwo sie kartkuja i bez oporow przyjmuja
                podkreslenia flamastrem. Po zniszczeniu mozna tanio zastapic
                nowym. Latwo podrozuja i mozna do nich zagladac wszedzie.

                Podobal mi sie rowniez podrecznik "Spanish in 10 minutes a day".

                Mam Spanish College Dictionary (over 355,000 Entries and
                Translations) wydany przez Harper Collins (Trzecie wydanie).
                Reklamuje sie jako "The Only Dictionary Available with Complete
                Coverage of Latin-American Spanish". Ale tak naprawde ten
                duzy slownik jeszcze sie nie zamortyzowal. Mam tez mniejszy
                Standard Spanish Dictionary wydany przez Langenscheidt. I do tego
                zagladam duzo czesciej.
                • robak.rawback wymowa ll 15.12.07, 01:07
                  wlasnie sobie czytam o wymowie hiszpanskiej w slowniku no i
                  ttrafilam chyba na to co mowiles czyli -
                  in the River Plate area 'll' is pronounced like the 's' in
                  english 'measure' sometimes tending toward the 'sh' as in 'shop'


                  mojito napisal -

                  W Argentynie zaniepokoilem sie
                  > bardzo poniewaz nie wiedzialem co oferuje mi kelner w restauracji.
                  > Znane mi meksykanskie "pollo" wymawia sie tam tak jak "posso".
                  > Na szczescie kelner zobrazowal manualnie "posso" i tak zwrocilem
                  > uwage na argentynska wymowe podwojnego "ll" :).
    • qqwweerrtt1 Re: meksykanski a nie hiszpanski 15.12.07, 22:37
      Jak znasz angielski to do hiszpanskiego polecam ksiazke z serii Teach Yourself.
      Sam kozystalem z Teach Yourself Spanish. Jest tez wersja Teach Yourself Latin
      American Spanish, ale jej nie znam. Co do pierwszej to na CD (bez CD nie warto
      kupowac) nagrani sa lektorzy z roznych czesci swiata hiszpansko jezycznego, od
      Hiszpanii, przez Meksyk az do Chile. Naprawde bardzo dobry i praktyczny
      podrecznik, ktory troche wyjasnia roznice w wymowie.

      Zreszta nie przejmuj sie tak wymowa. Ona nie stanowi az tak powaznego problemu
      dla nas Polakow. Jak bedziesz mowila konofko zamiast konosko, to naprawde nic
      sie nie stanie. A jak chcesz miec wymowe idealnie meksykanska to i tak musisz
      przyjechac na dluzej do Meksyku. Lekko nie ma.
      • robak.rawback Re: meksykanski a nie hiszpanski 15.12.07, 23:40
        czy mowisz o tej ksiazce? napisanej przez Juan Kattan-Ibarra,
        pomaranczki na okladce?

        www.teachyourself.co.uk/lspanish.htm
        www.amazon.co.uk/Spanish-Teach-Yourself-Languages-Accompanies/dp/0340867175

        znalazlam tez na amazon teach urself l.a. spanish
        www.amazon.co.uk/Yourself-American-Spanish-Complete-Courses/dp/0340912448

        jeszcze przy okazjii znalazlam jakis program - Talk Now! Learn
        Mexican Spanish (2003) tylko wogole nie wiem co to jest.

        tak, za pare dni ide na caly dzien do ksiegarni wiec bede to
        wszystko ogladac


        qqwweerrtt1 napisał:

        > Jak znasz angielski to do hiszpanskiego polecam ksiazke z serii
        Teach Yourself.
        > Sam kozystalem z Teach Yourself Spanish. Jest tez wersja Teach
        Yourself Latin
        > American Spanish, ale jej nie znam. Co do pierwszej to na CD (bez
        CD nie warto
        > kupowac) nagrani sa lektorzy z roznych czesci swiata hiszpansko
        jezycznego, od
        > Hiszpanii, przez Meksyk az do Chile. Naprawde bardzo dobry i
        praktyczny
        > podrecznik, ktory troche wyjasnia roznice w wymowie.
        >
        > Zreszta nie przejmuj sie tak wymowa. Ona nie stanowi az tak
        powaznego problemu
        > dla nas Polakow. Jak bedziesz mowila konofko zamiast konosko, to
        naprawde nic
        > sie nie stanie. A jak chcesz miec wymowe idealnie meksykanska to i
        tak musisz
        > przyjechac na dluzej do Meksyku. Lekko nie ma.
          • s.wawelski Re: meksykanski a nie hiszpanski 16.12.07, 06:51
            Robak, mysle, ze cala ta debata na temat wymowy hiszpanskiej i Twa
            wielka dbalosc i jej autentycznosc w Meksyku i tak wezmie w leb gdy
            zaczniesz co chwile wtracac angielskie slowa mowiac po hiszpansku,
            tak jak to robisz piszac po polsku. I tak Cie wezma tam za
            gringowne.

            Oprocz wymowy sa jeszcze inne aspekty fonetyki jak stress i
            intonacja. Ja bym sie mniej martwil o seplenienie a bardziej o
            [dzi]kontra [j], cos, co w Meksyku jest dosc typowe. Z niepolskich
            dzwiekow poprobuj wymowe [v/b] i [rr]. O reszte sie nie martw teraz.
            Jezeli masz dobre ucho do jezykow to reszte dzwiekow zlapiesz w
            przeciagu 48 godzin.

            S.W.
            • mojito Hiszpanskie akcenty :). 16.12.07, 08:39
              s.wawelski napisał:

              "...debata na temat wymowy hiszpanskiej. O reszte sie nie martw
              teraz. Jezeli masz dobre ucho do jezykow to reszte dzwiekow zlapiesz
              w przeciagu 48 godzin".

              My sentiments, exactly :). Wazne jest aby rozmawiac i byc w
              wiekszosci przypadkow zrozumianym. Sam akcent jest juz
              drugo/trzeciorzedny. Od pewnego wieku (uksztaltowanie sie
              strun glosowych) wiekszosc ludzi jest po drugim slowie
              rozpoznawana jako "obcojezyczna". Akurat z hiszpanska wymowa
              jest wiekszy luz niz z wymowa angielska.

              Pozdrowienia,
              m.


            • robak.rawback jak to wymowic ? 16.12.07, 23:02
              ja wcale nie mam ambicji probowac byc native speakerem meksykanskim
              ale zawsze mnie irytuje jak ludzie zle wymawiaja rozne jezyki, a ze
              mam do tego dobre ucho i pamiec to nie widze powodu zeby kaleczyc
              jezyk juz na poczatku - lepiej sie od razu dobrze nauczyc niz potem
              meczyc oduczajac zlych nawykow.

              najwiecej problemu sprawia mi wymowa'g' bo czytam regulki a potem
              podaja przyklady w ktorych wymawiane jest inaczej. oczywiscie wymowy
              slangu nigdzie nie moge znalezc wiec tylko sie domyslam jak wymawiac
              np takie slowa - verga, vergajo - rozumiem ze tu 'g' wymawiam jak
              takie 'charczace' ? a nalgas, nalgona - tez harczace 'h'?

              przez 'charczace' rozumiem taka wymowe 'g' jak w na przyklad -
              gente, agente, general;
              ????
              • s.wawelski Re: jak to wymowic ? 17.12.07, 22:34
                robak.rawback napisała:

                >
                > najwiecej problemu sprawia mi wymowa'g' bo czytam regulki a potem
                > podaja przyklady w ktorych wymawiane jest inaczej. oczywiscie
                wymowy
                > slangu nigdzie nie moge znalezc wiec tylko sie domyslam jak
                wymawiac
                > np takie slowa - verga, vergajo - rozumiem ze tu 'g' wymawiam jak
                > takie 'charczace' ? a nalgas, nalgona - tez harczace 'h'?

                Autorowi Twojego podrecznika hiszpanski ewidentnie pomylil sie z
                arabskim. W hiszpanskim nie ma charczacego [h]. Ge, gi, j i x w
                niektorych slowach wymawia sie jak polskie [h]. G brzmi jak polskie
                [g].

                Nie ma kraju, w ktorym wszyscy mowili by identycznie tym samym
                jezykiem. Posluchaj jak ludzie mowia Twoim ojczystym jezykiem a
                przyznasz mi racje.

                S.W.


                > przez 'charczace' rozumiem taka wymowe 'g' jak w na przyklad -
                > gente, agente, general;
                > ????
                >
        • kasiasmom Re: meksykanski a nie hiszpanski 17.12.07, 22:51
          Hola, Robak!
          Chyba za bardzo sie przejmujesz poprawnoscia wymowy – wazniejsze bys
          znala dosc slowek by moc sie dogadac. Co do wymowy “g” przed
          samogloskami – przed “u” np. “guero”, przed “a” np. “gabacho” lub
          przed “o” np. “gozar” wymawia sie jak polskie “g”. Przed innymi
          samogloskami wymawia sie jak polskie “h” (gerente = herente, Ginebra
          = hinebra)
          Co do martwienia sie subtelnymi roznicami w wymowie “b” lub
          wargowoscia “v” – w ogole zapomnij o tym. “b” jak polskie “b”, “v”
          jak polskie “w”, i po krzyku. A wyrazy niecenzuralne dobrze jest
          znac, ale popisywac sie ich znajomoscia niekoniecznie (zgadzam sie z
          arkiem) trzeba.
          Buena suerte en Tus estudios! :-)
          • robak.rawback Re: meksykanski a nie hiszpanski 17.12.07, 23:43
            wypozyczylam sobie y tu mama tambien wiec sobie zrobie test ze
            sluchania na wszytskie brzydkie wyrazy jakie sie nauczylam, bo jak
            czytam w opisie na okladce - bad language: frequent strong - ha ha.

            w slownikach nie powinni unikac brzydkich slow bo i tak swiata nie
            zmienia, a jakies takie dziwne podejscie preskryptywno-wybiorcze
            jezykowo maja, typu - 'glowy nie mam bo jej nie widze'.
            a tylko wlasnie klopotow narobia bo sie trzeba potem na forum
            dopytywac i dlugo sie na odpowiedz czeka.
            • robak.rawback slownik oxfordu na cd - problemy z otwarciem 02.01.08, 00:00
              zainstalowalam sobie slownik oxfordu spanish-english na laptopie.
              chodzil dobrze za pierwszym razem, potem po wlaczeniu na drugi dzien
              nie chcial mi sie otworzyc. odinstalowalam go 3 razy. teraz jest
              zainstalowany po raz czwarty i nadal sie ni eotwiera.

              nie wiem czy ma to zwiazek ale mam tez plyte ze slownika oxfordu
              sapnish-english tego normalnego w formie drukowanej i ta plytka sie
              nazywa 'speak spanish' i tak mi sie skojarzylo ze ostatnia rzecza
              jaka uzywalam byla wlasnie ona. potem wylaczylam komputer no i sie
              zastanawiam czy to nie ma zwiazku?

              ale mam tez zainstalowany angielsko-polski oxford dictionary oraz
              dwa inne innych wydawnictw no i chodza bez problemu. czy ktos wie
              cos na ten temat?

              dzieki
              • robak.rawback hiszpanski-spostrzezenia poczatkujacego &preguntas 05.02.08, 23:59
                chociaz nikt mnie o to nie pyta, to czuje potrzebe podzielenia sie
                swoimi spostrzerzeniami na temat hiszpanskiego.

                kupilam sobie pare ksiazek no i sie ucze. zauwazylam brak ksiazek z
                latin american spanish, jest spory wybor normalnego hiszpanskiego
                natomiast mexican/latin to ewentualnie 2-3 ksiazeczki i to wszystko.

                kupilam w koncu colloquial spanish of latin america - the complete
                course for beginners - roberto rodriguez-saona bo wydawala mi sie
                sensownie ulozona i co najwazniejsze - miala tlumaczenia dialogow,
                wiec spokojnie sobie przerabiam sama bez potrzeby konsultacji
                ciaglych z kims.

                chcialam tez kupic sugerowany - teach yourself latin american
                spanish, ale nie miala tlumaczn tekstow, a takze z jakiegos powodu
                byla dostepna z kompletem kaset. nie wiem na czym mozna sobie te
                kasety odsluchac..

                mam tez ksiazke do gramatyki i ksiazke ze slownictwem - ale obie
                jednak ucza hiszpanskiego hiszpanskiego i sie zastanawiam na ile
                inne jest slownictwo meksykanskie.

                ale chyba nie musze popadac w jakas paranoje? jak sie nawet naucze z
                tej hiszpanksiej ksiazeczki to meksykanie mnie zrozumieja jak im
                powiem ordenador zamiast computador??
                teraz pytanie - jak oni mowia slowa takie jak dvd albo cd? tak jak
                po angielsku el 'diwidi', el 'sidi' czy jakos po swojemu?
                • mojito Mexican Spanish. 06.02.08, 03:30
                  ¡Hola! Robak,

                  od trzech dni przechodze raz dziennie obok tej ksiegarni
                  www.almalibrebooks.com Podobno jest to najwieksza
                  ksiegarnia angielskojezyczna w Meksyku. Wlascicielka sprzedaje
                  ksiazki nowe i uzywane. Wejdz na jej strone i rozejrzyj sie.
                  Jezeli znajdziesz cos co Ciebie zainteresuje daj mi znac
                  w ciagu 16 h. Jutro po raz ostatni bede szedl do Los Pelicanos
                  na krewetki i ceviche. Wybrana przez Ciebie ksziazke kupie
                  i Tobie przesle.

                  Przed wyjazdem zauwazylem, ze mam powtarzajace sie egzemplarze
                  slownikow/phrasebooks meksykanskich i latino-amerykanskich.
                  Wrzuc mi adres wysylkowy do mojej gazetowej skrzynki. I daj
                  mi tydzien-dziesiec dni na wysylke.

                  Saludos!
                  m.
                  • robak.rawback yucatec mayan dictionary & rough guide mex span 07.02.08, 14:51
                    czy macie jakies opninie na temat tych ksiazek? z opisu na amazon
                    wynika ze te sa bardzo dobre -

                    The Rough Guide to Mexican Spanish (A Dictionary Phrasebook)
                    (Paperback)
                    www.amazon.co.uk/Rough-Mexican-Spanish-Dictionary-Phrasebook/dp/1858286093/ref=sr_1_2?
                    ie=UTF8&s=books&qid=1202391933&sr=1-2

                    Mayan-English Dictionary and Phrasebook (Dictionary & Phrasebook)
                    (Paperback)
                    www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/0781808596/omniglot-21
                    • mojito Mexican Spanish. 08.02.08, 04:50
                      robak.rawback napisała:

                      "...czy macie jakies opninie na temat tych ksiazek?
                      z opisu na amazon wynika ze te sa bardzo dobre..."

                      Hola Robak,

                      lezy przede mna rozwazana przez Ciebie ksiazeczka (10 X 14.5 cm)
                      Rough Guide. To wydanie z 1999 roku. Mam tez wydanie z 2006 roku.
                      Jest to maly podreczny slowniczek i zbior zwrotow z rozbiciem na
                      tematy. Zmiesci sie w torebce i latwo do niego sie zaglada.
                      Mam rowniez rownie nieduze wydanie Lonely Planet - Mexican Spanish.
                      Calosc wysle Tobie w pod koniec przyszlego tygodnia. Twoj adres
                      dotarl do mnie. Studiuj pilnie. Arek Ciebie przepyta :).

                      Z jezykiem Mayow moze daj sobie spokoj na razie. Nie bedzie konca
                      nauce dialektow. Pamietaj jeszcze o Aztekach :). Odkladaj funty
                      do swinki na Meksyk. Koncentruj sie na wspolczesnym meksykanskim.

                      Amazon nie moze pisac zle o ksiazkach ktore sprzedaja :).

                      Salud!
                      m.
                      • robak.rawback Re: Mexican Spanish. 08.02.08, 14:57
                        hola M
                        haha nie bede szalec za mocno z majami, potrzebuje troche tylko
                        sobie poczytac i nauczyc pare slowek. hiszpanski jest priorytetowy
                        obecnie.


                        mojito napisał:

                        >
                        > Z jezykiem Mayow moze daj sobie spokoj na razie. Nie bedzie konca
                        > nauce dialektow. Pamietaj jeszcze o Aztekach :). Odkladaj funty
                        > do swinki na Meksyk. Koncentruj sie na wspolczesnym meksykanskim.
                        • tartaczek Re: Mexican Spanish. 14.03.08, 00:30
                          To napisze Ci cos w zwiazku z Twoimi dylematami.Moj maz ,ktory jest Latynosem,
                          byl w Meksyku brany za cudzoziemca nie-hiszpansko jezycznego.Jeden gosc
                          -Meksykanin z biura nieruchomosci zapytal sie go nawet ,gdzie sie tak dobrze
                          nauczyl hiszpanskiego..he,he.Nie,nie on jezyka ojczystego nie zapomnial ,ani nie
                          wtracal slowek z innego jezyka ,tylko ma nieco inny akcent i uzywa nieco innych
                          zwrotow.Mnie z kolei w jego ojczyznie -po wygladzie(blondynka) mowili o mnie
                          gringa ,ale jak otworzylam usta ,to mina im sie zmieniala,bo mowilam z ich
                          akcentem -z wybrzeza.I juz nie byli pewni swego.Przeciez tyle bab sie teraz robi
                          na blondynki.W Hiszpanii ciagle mnie poprawiali coche-carro a i tak mowie jak
                          mowilam.Jak to bedzie Twoj szosty jezyk to juz nie bedziesz miec takich
                          dylematow.Dylematem bedzie -szybkie przelaczenie sie z jednego jezyka na
                          drugi.Nie ma znaczenia jaka ksiazka, byle checi i czas byly.Za moich czasow
                          mialam tylko jedna ksiazke dostepna-Perlina i maly slownik.Przerobilam ja od
                          deski do deski.A Kapuscinski gdzies tez pisal ,jak sie oryginalnie jezyka
                          ,bodajze angielskiego uczyl.Nie chce pokrecic ,ale zdaje sie ,ze z gazety
                          pozostawionej przez kogos w samolocie i malego slowniczka.A w duze slowniki nie
                          warto na poczatku inwestowac.A w zwiazku z tymi opowiesciami z wiezy Babel -to
                          autentyczne jak jeden kolega ,ktoremu nikt nie wytlumaczyl jak sie czopki
                          stosuje-usilowal go w herbacie rozpuscic i stwierdzil po wypiciu,ze troche
                          tlusta byla ta herbata.Ale ta wieza Babel to bylo okno na swiat.Wtedy studiowali
                          tam ludzie z calego swiata.Z Europy chyba tylko Grecy.Ale to byly fajne
                          czasy.Organizowali wieczory z pokazami tancow regionalnych.Do tej pory
                          utrzymujemy kontakty z niektorymi kolegami.
    • superdaniel Re: meksykanski a nie hiszpanski 21.07.08, 09:47
      1. wymowa nie ma znaczenia (po prostu nie ma znaczenia!) możesz
      mówić "s" możesz "th" - to nie ma znaczenia.
      2. meksykanie mówią po hiszpańsku 1. wyraźnie 2. wolno. Chyba jedno
      z lepszych miejsc do rozpoczęcia nauki bo się nie zniechęcisz.
      Wymowa się nie różni za bardzo a poza tym to nie ma znaczenia. Ja
      używałem "castellano" oni odpowiadali w "mejicano" i luz. Ja
      mówię "lata" oni odpowiadają "bote" i wszyscy się rozumieją.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka