Dodaj do ulubionych

nowa opcja na loty do México...

10.03.08, 11:09
jak zapewne kilku osobom juz sie obilo o uszy, od paruu dni polacy
nie potrzebuja wiz do kanady. dzieki temu mamy mozliwosc latania na
poludnie wlasnie przez kraj klonwego liscia. ze bzdura? juz
sprawdzilem... najtansze polaczenie na planowany na jesien wyjazd...
429 funtow (przy dzisiejszym kursie 2010 PLN) z Air Canada (z
londynu)

o innych mozliwosciach lotow przez kanade psal ostatnio
niezastapiony chilijczyk. polecam!
Obserwuj wątek
      • zfiesz Re: nowa opcja na loty do México... 10.03.08, 23:04
        ech... normalnie lzy wzruszenia zalaly mi oczy judytko;-)
        zyje, zyje... tylko jakos z jednego balaganu pakuje sie prosto w
        kolejny... z pelna swiadomoscia i premedytacja.
        jedno tylko jest niezmienne.... meksyk na horyzoncie:-)

        i jeszcze jedno... ty za chwile lecisz, prawda?? !feliz viaje!
        • eeela Re: nowa opcja na loty do México... 11.03.08, 01:50

          > i jeszcze jedno... ty za chwile lecisz, prawda?? !feliz viaje!

          Dziękuję bardzo, tak, lecę za dwa tygodnie.
          Nie mogę w to uwierzyć wciąż. Zawsze myślałam dużo o podróżowaniu, ale nigdy by
          mi akurat Meksyk nie postał w głowie, moje zainteresowania zawsze siedziały w
          Europie :-) A Meksyk to taki po prostu jeden z krajów, o których mówi się, że
          gdzieś są i wypada wierzyć w ich istnienie, tak samo jak i w to, że Ziemia jest
          okrągła ;-D A jeszcze mi chłop opowiada, że przefruniemy nad krawędzią świata,
          zobaczymy żółwia i latające smoki :-)

          Mam nadzieję, że bałagany to nie jakieś poważne problemy!
          • tartaczek Re: nowa opcja na loty do México... 11.03.08, 23:38
            Odnosnie podrozy do Meksyku.Do tej pory uwazalam Air France za solidnego
            przewoznika.Ale czesc mojej rodziny lecaca z Cancun przez Mexico City,Paryz do
            W-wy miala odwolany lot z Mexico City do Paryza.Hotel dostali w bardzo dobrym
            standarcie,ale informacja na miejscowym lotnisku zarowno w Mexico City jak i
            Cancun- zadna albo bledna.Ciagali ich w nocy(z malym dzieckiem) na poranny
            lot,ktorego w ogole nie bylo.Wiec ponownie wrocili do hotelu i polecieli 24
            godz.pozniej- kolejnym lotem.Ale nas tego samego dnia ,spotkalo to samo ,tylko
            na poziomie Cancun i dotyczylo amerykanskich linii(united airlines)w tranzycie
            przez USA.W naszym hotelu wyladowala cala masa ludzi z roznych linii do Stanow z
            powodu sprzedania wiekszej ilosci biletow niz miejsc.Niektorym nawet nie dali
            gratisowego wyzywienia ,bo dali sobie wmowic ,ze zglosili sie za pozno do
            odprawy.A szczytem bylo jak nie wpuscili do samolotu czlowieka,ktory mial karte
            pokladowa i probowali mu wmowic ,ze jest niewazna.Ale facet nie w ciemie
            bity-ciagle podrozuje,wiec powiedzial im co o tym mysli i wtedy sie przyznali
            ,ze sprzedali wiecej biletow i dostal hotel i reszte.Zreszta on nam pomogl w
            zarezerwowaniu miejsc na nastepny dzien ,bo lotnisko nie dalo nam nowego biletu
            na nastepny dzien na trasie Cancun-Waszyngton z powodu ..braku miejsc,ale za to
            dali od Waszyngtonu he,he...Facet nam pomogl ,bo zalatwil te miejsca w Stanach
            -telefonicznie.Dla mnie to dosyc dziwny zbieg okolicznosci-rozne linie ,tego
            samego dnia i az tylu pasazerow na lodzie(w naszym hotelu ok.300).Kiedy to
            bylo?25 lutego.Zreszta w tamta strone tez mielismy parogodzinny postoj na
            Newark(NY)z powodu awarii samolotu i musielismy czekac na kolejny pare
            godzin.Ale sam pobyt (kolejny)super.
              • zfiesz Re: nowa opcja na loty do México... 14.03.08, 08:46
                @dzudit: no patrz... a ja mialem zupelnie inaczej... zawsze marzylem
                o meksyku (no prawie zawsze... w osmej klasie chcialem sie
                wyprowadzic do kolumbii:-) i na pierwsza powazna wycieczke wybralem
                sie wlasnie tam. i nie taki diabel straszny jak go maluja! mozesz
                tez byc pewna (stawiam... powiedzmy... najwieszego liskacza), ze
                wrocisz podwojnie zakochana... jeszczebardziejw swoim macho i w jego
                ojczyznie.masz to jak w banq!!! zolwi i smokow natomiast nie
                widzialem... ale moze to dlatego, ze zawsze lecialem noca.

                balagany zas, to balagany... nawet najwieksze da sie posprzatac... z
                problemami gorzej, ale te na szczescie chwilowo mnie omijaja;-)

                @tartaczek: wydaje mi sie, ale tylko wydaje, ze te twoje przejscia
                dotycza czarterow... ja, mimo ze latalem z iberia (!!!!) nigdy nie
                mialem problemow wiekszych niz 3.godzinne opoznienie (zawsze w tamta
                strone) z czaterami tak czasem bywa, zemusza podskoczyc do
                azerbejdzanu, pozniej na fidzi, zeby w koncu podrzucic turystow z
                cancun do hameryki;-) albo po prostu miales/as pH.

                btw, to kolejny dowod na to, ze zdecydowanie lepiej organizowac
                sobie wszystko samemu i nie liczyc na posrednikow.

                jesli chodzi o kwestie paszportowa, to, przyznaje, zabiles/as mi
                cwieka... ale (na chlopski rozum) jesli paszport jest wazny, nie ma
                chyba znaczenia jaki ma kolor? chociaz... podczas ostatniego wyjazdu
                do mexico, celinicy na lotnisku w CdM patrzyli na nas dziwnie...
                cztery osoby i trzy rozne paszporty (wlasnie grnatowy, "stary"
                czerwony i nowy unijny)... ale dalo sie wytlumaczyc i nas wpuscili:-)
                • tartaczek Re: nowa opcja na loty do México... 15.03.08, 00:56
                  >zfiesz:czarterem to lecialam tylko raz i to na Kanary ,a do Am.Pld-od
                  dwudziestu paru lat podrozuje rejsowymi samolotami.Tylko trasy byly
                  najrozniejsze i linie tez.Czym latalam?Aeroflotem,czeskimi(juz nie pamietam
                  nazwy),Cubana,Mexicana,BA,Air France,Avianca,United A,Continental.Jedynie nie
                  lecialam Iberia z Madrytu,ale moj maz lecial.Moim zdaniem brytyjczyk i Air
                  France wypadaja najlepiej,Ale brytyjczyk nie lata juz do Kolumbii,a szkoda ,bo
                  bardzo lubilam z nimi latac.Tym razem zawalil zarowno Air France jak i United
                  A.,bo moja rodzina leciala inna trasa z powodu braku wiz amerykanskich i wszyscy
                  bez wzgledu na trase i linie zostalismy "na lodzie".Jedni w Cancun ,a pozostali
                  w Mexico City.Bilety kupione w necie.Moja corka z kolei leciala w grudniu z
                  Cancun czarterem i tez mieli 17 godz.opoznienia.Mysle ,ze czestotliwosc takich
                  zdarzen zwieksza sie wraz z czestoscia latania.Z Cancun nie wylecialo cale
                  mnostwo osob do roznych portow w USA.My bylismy tylko jednymi z wielu.
                  • tartaczek Re: nowa opcja na loty do México... 15.03.08, 01:06
                    >zfiesz:Ktos napisal w necie ,ze (o ile dobrze zrozumialam) od stycznia 09 mozna
                    wjezdzac bez wizy do Kanady ale z nowym paszportem. Ma on chyba jakies
                    szczegolne znaki.Ale wolalabym potwierdzenie od kogos zorientowanego.Odeslanie
                    do strony mnie nie urzadza,bo nie mam pewnosci czy dobrze to interpretuje.A
                    nastepny lot planuje wlasnie przez Kanade,ale wobec tego musze wymienic
                    paszport,mimo ze nadal jest wazny.
                    • robak.rawback Re: nowa opcja na loty do México... 15.03.08, 14:15
                      polacy 'no longer require a temporary resident visa to visit
                      Canada'... 'To guard against abuse of older passports, by January
                      2009, travelers from Poland and Lithuania will be required to carry
                      a more secure e-passport for visa-free travel'

                      nie wiem co to jezt epassport
                      • zfiesz Re: nowa opcja na loty do México... 17.03.08, 13:08
                        chinga... nigdy nie jest tak dobrze, jak mogloby sie wydawac...
                        na stronce naszego msz podaja:

                        "Kanada:

                        Okres pobytu bezwizowego - do 6 miesięcy, o ile przy kontroli
                        granicznej nie zostanie określony krótszy okres pobytu

                        Dokument podróży - paszport - od 01.01.09 biometryczny (posiadacze
                        zwykłych paszportów obowiązani są do aplikowania o wizę)"

                        na logike (choc przy wizach za oceanlogika akurat nie do konca sie
                        sprawdza), skoro na nowych paszportach mozna jezdzic bez wizy, to
                        otrzmanie wizy w przypadku nie posiadania takowego paszportu powinno
                        byc jedynie formalnoscia. ale kto wie...
                • eeela Re: nowa opcja na loty do México... 16.03.08, 14:26
                  > @dzudit: no patrz... a ja mialem zupelnie inaczej... zawsze marzylem
                  > o meksyku (no prawie zawsze... w osmej klasie chcialem sie
                  > wyprowadzic do kolumbii:-) i na pierwsza powazna wycieczke wybralem
                  > sie wlasnie tam. i nie taki diabel straszny jak go maluja! mozesz
                  > tez byc pewna (stawiam... powiedzmy... najwieszego liskacza), ze
                  > wrocisz podwojnie zakochana... jeszczebardziejw swoim macho i w jego
                  > ojczyznie.masz to jak w banq!!! zolwi i smokow natomiast nie
                  > widzialem... ale moze to dlatego, ze zawsze lecialem noca.
                  >
                  > balagany zas, to balagany... nawet najwieksze da sie posprzatac... z
                  > problemami gorzej, ale te na szczescie chwilowo mnie omijaja;-)
                  >

                  No to dobrze, że omijają. Bałagany mają to do siebie, że często powstają, ale od
                  czegóż jesteśmy mądrymi ludźmi - po to właśnie, żeby umieć sprawnie sprzątać ;-D

                  Trochę się boję tego zakochiwania w ojczyźnie lubego mego. Ja już i tak z
                  opowieści wiele rzeczy bardzo polubiłam. Jeśli za bardzo mi się tam spodoba,
                  jeszcze zacznę ulegać w kwestii wyjazdu tam na stałe, a to by było po prostu
                  nierozsądne posunięcie, wyjeżdżać z kraju, gdzie się zarabia we wszechmogących
                  funtach, do Meksyku, gdzie nie stać nas będzie na podróż do Europy każdego roku
                  - moja rodzina, a Mama już szczególnie, chyba by się zapłakała, gdybym wyjechała
                  jeszcze dalej...
                  • zfiesz Re: nowa opcja na loty do México... 17.03.08, 13:17
                    eeela napisała:

                    > Trochę się boję tego zakochiwania w ojczyźnie lubego mego. Ja już
                    i tak z opowieści wiele rzeczy bardzo polubiłam.

                    nie chce jeszcze bardziej burzyc twojego spokoju, ale opowiesci
                    nijak sie maja do rzeczywistosci... rzeczywistosc wielokrotnie je
                    przerasta... na plus por supuesto:-)

                    >Jeśli za bardzo mi się tam spodoba, jeszcze zacznę ulegać w kwestii
                    wyjazdu tam na stałe...

                    no to widze, ze juz niewiele ci brakue do podjecia slusznej decyzji:-
                    )

                    >a to by było po prostu nierozsądne posunięcie, wyjeżdżać z kraju,
                    gdzie się zarabia we wszechmogących funtach, do Meksyku

                    qrcze.... ale ja nierozsadny jestem! ale o niczym innym nie marze,
                    tylko o tym, by zamienic wszechmogace funty, na garsc pesitos:-)

                    >Mama już szczególnie, chyba by się zapłakała, gdybym wyjechała

                    to zabierz mame...w meksyku wielopokoleniowe rodziny to zadna
                    egzotyka:-)
                    • eeela Re: nowa opcja na loty do México... 17.03.08, 20:57
                      Mama nigdy się nie zgodzi na stały wyjazd do Mexico :-) Poza tym ma jeszcze
                      drugą córkę (daj Boże, żeby jej nie przyszło jechać na drugi koniec świata).
                      Wszechmogące funty nie są mi potrzebne same w sobie, a do godnego wychowania
                      dziatwy i dla możliwości widzenia się z rodziną chociaż raz na rok. Boję się, że
                      wyjazd na stałe do Mexico to wcale nie byłaby słuszna decyzja. Ja jestem
                      Europejką z duszy, ciała i przekonania, nie jestem pewna, czy byłabym w stanie
                      się tam zaaklimatyzować. Pojadę, to zobaczę. Miguel jest już dość dobrze
                      zaaklimatyzowany tutaj - po co to zmieniać? :-(
            • yskyerka Re: nowa opcja na loty do México... 15.03.08, 01:43
              Tartaczek, wszystko zależy od linii o od kierunku, ale na większości
              tras biura sprzedają więcej miejsc niż jest ich w samolocie, bo
              zawsze kilka osób lot odwoła albo po prostu nie zgłosi się do
              odprawy, a wtedy - zwłaszcza na obleganych trasach - linie tracą.
              Akurat przewoźnicy unijni mają tu swoje przepisy i powinni zapewnić
              hotel, wyżywienie i zapłacić za niedogodności.

              Ma to swoje zalety, bo jeśli nie pali ci się do powrotu (praca może
              poczekać), wystarczy przyjść sporo wcześniej na lotnisko i słuchać
              komunikatów, bo mogą szukać chętnych do zostania dzień czy dwa
              dłużej. Oczywiście też muszą zapewnić hotel, wyżywienie i dać kasę,
              ale odbywa się to wszystko w mniej nerwowej atmosferze.

              Przy overbookingu jest też opcja, że szukają chętnych na lot inną
              trasą, a nawet innymi liniami. I też muszą za to zapłacić! Bajzel
              jest na każdym chyba lotnisku, ale warto znać swoje prawa, żeby nie
              dać się wyrolować.

              I jeszcze jedno: w razie afery uderzamy do przedstawiciela linii,
              nie do panienki z informacji.
              • mojito Overbooking. 15.03.08, 03:44
                Tutaj jeszcze jedno potwierdzenie praktycznej sugestii Yskyerki:
                ask.yahoo.com/20040423.html
                Dobrze jest znac zasady "gry". Mam znajomych ktorzy podczas swoich
                wakacji "zawodowo" poluja na bezplatne bilety na atrakcyjnych
                trasach.
                • robak.rawback zwiesz/eeela 18.03.08, 00:14
                  no ja tez w uk, i tez mam dylematy.

                  eela co cie niepokoi w meksyku - pamietam ze mowilas ze mniej bys
                  zarabiala, ok daleko od europy, etc, ale co jeszcze?

                  zwiesz - jakie masz przemyslenia w zwiazku z uk ---> mexico.
                  sam chcesz jechac? czy sie z rodzina przeprowadzic chcesz?

                  ja to juz ostatnio po prostu na wszystkie strony kombinuje jakby sie
                  tu z uk wyniesc. wiec chetnie poslucham co macie do powiedzenia.
                  • eeela Re: zwiesz/eeela 18.03.08, 12:38
                    Mniej bym zarabiała.
                    Strasznie daleko do Europy (czyt. rodziny - to jest dla mnie chyba najgorsze).
                    Brak dostępu do różnych jedzeniowych produktów :-)
                    Zupełnie obca rzeczywistość, której by się trzeba uczyć od początku.
                    Język - dopóki tam nie pojadę, nie opanuję go w stopniu wystarczającym, by
                    starać się o pracę. Przez jakiś czas musiałabym być utrzymywana - sama, a może i
                    z dzieckiem/dziećmi. Nie wiem, czy Miguel jest w stanie znaleźć tam z miejsca
                    pracę, która na to pozwoli.
                    Standard życia - o tym nic nie wiem, ale boję się, że może się obniżyć.
                    Opieka zdrowotna - jeśli chce się mieć szybką i dobrą, trzeba sporo płacić.
                    Brak zabezpieczeń socjalnych.
                    Gorsza jakość edukacji (znów a propos dzieci).

                    To są rzeczy, które mnie niepokoją. Rzecz jasna, jestem śwadoma także pewnych
                    zalet, ale w moim odczuciu one nie przeważają. Ponadto czuję się po prostu
                    emocjonalnie związana z Europą. A Miguel z Meksykiem. No cóż, zobaczymy po
                    prostu. Najpierw muszę tam pojechać, zobaczyć, dowiedzieć się więcej.
                • seniorita15 Re: Overbooking. 24.03.08, 22:08
                  Dzieki za linki,ale ja tez czesc z tych zasad znam.Problem byl w tym ,ze
                  niestety spieszylismy sie na pogrzeb bliskiej osoby(dowiedzielismy sie w dniu
                  planowanego powrotu) i przymusowy postoj zdecydowanie nie byl nam na reke.Poza
                  tym oprocz hotelu i wyzywienia dostalismy vouczery na przeloty (okreslone
                  kwotowo)dwoma roznymi amerykanskimi liniami,bo problemy byly w dwie strony,ale
                  mieszkamy w Europie i nie mam pewnosci czy w ciagu roku uda nam sie je
                  wykorzystac.Niestety kasy nie daja do reki.A mojej drugiej czesci rodziny ,ktora
                  leciala Air France(lot odwolany) rekompensaty nie dali ,bo im nie przyszlo do
                  glowy,zeby sie upomniec.Hotel oczywiscie dostali.Uratowal nas ten telefon do
                  Stanow,bo nawet w necie pokazywalo,ze na nastepny dzien tez nie bylo miejsc.Nie
                  wiem na czym mialoby polegac polowanie na bezplatne bilety na atrakcyjnych trasach.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka