Dodaj do ulubionych

W marcu do Cancun! Ktoś jedze?

24.01.09, 12:19
Wybieram się na początku marca do Cancun na 2 tyg. Może ktoś w tym
samym okresie czasu?
Obserwuj wątek
      • myniek1 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 24.01.09, 17:42
        Wszystko złatwione przez net, bez problemów. Jedyne co mnie przeraża
        to wysłanie pocztą biletów bo oststnio z UK szła poczta 3 tyg :( Ale
        podobno można je odebrać na lotnisku więc spoko.
        Został Dos Playas, jestem dobrej myśli.
        Pozdr.
        • myniek1 Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 25.01.09, 11:29
          Hola Mojito :)
          Chcę wiedzieć absolutnie wszystko ;)
          a tak poważnie: czy nie zauważyłeś jakiegoś strasznego syfu, jeśli
          widziałeś pokoje to czy wyglądają przyzwoicie, czy teren jest ok.,
          ogólnie czy nie ma tam czegoś przerażającego.
          Wiesz, hotel jest podobno klasy turystycznej, nie oczekujemy
          marmurów i złotych klamek :) waże żeby było gdzie się przespać w
          cywilizowanych warunkach, poleżeć na leżaczku, mieć dobry punkt
          wypadowy :) Aha i czy bardzo daleko jest do ścisłego centum Zony i
          czy nie jest to jakieś totalne odludzie, typu: "wychodzę poza bramę
          hotelu a dookoła pole"?
          Pozdrowionka i dziękuję z gory :)
          • mojito Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 25.01.09, 15:50
            Buen dia Myniek,

            Obejrzalem hotel i okolice uwaznie Twoimi oczami :). Wyglad
            hotelu znajdziesz w necie wiec nie bede opisywal. Trzy budynki
            trzypietrowe zolciutkie z ceglastymi malymi balkonami. Adres
            dobry. Na 6.5 km strefu hotelowej - Zona Hotelera przy plazy
            Tortugas. Z widokiem na Isla Mujeres. Obok Embarcadero
            - przeprawa lodziowa na wyspe / 15 USD w dwie strony/. Teren
            wokol hotelu trawiasty, zielony z lezakami, oczkami wodnymi
            - malymi basenami. Mozna lezec wygodnie pod zadaszeniem parasoli z
            palapy. Dostep do sredniej, jak na warunki Cancun, plazy. Waska
            i z czyms ciemnym na brzegu. Na przeciwko hotelu po drugiej stronie
            ulicy piekna marina - przystan dla jachtow. Na terenie hotelu
            instruktor Tony od sportow wodnych. Prowadzi Scuba Center w hotelu.
            Oczywiscie odplatnie. Plaza troche ladniejsza jest okolo 1 km
            dalej w hotelu Riu Caribe. Zajrzalem tam i mozna sie tam
            nieoficjanie polozyc :). Nazwa hotelu bierze sie z polozenia przy
            dwoch plaz. Malutkiej i troche wiekszej.

            Mala, zatloczona recepcja. Sklepik z filtrami, czipsami i coca-cola.
            Parking bezplatny. Internet w hotelu qrewsko drogi. Za 15 min - USD
            5.00, godzina - 8 USD. Pogielo ich. W moim hotelu jest za darmo.
            Obok w malym shopping center znajdziesz kafejke za normalna, tania
            cene.

            Ceny pokoi na wczoraj:
            sencilla o doble - 1404 pesos, plan todo incluido - 1740 pesos za
            jedna osobe i 1944 peso za dwie. Jedzenie - bufet - na terenie
            hotelu.

            W czasie gdy bylem /przed poludniem) nie mogli mi pokazac pokoju.
            Wszystkie byly zajete. Wrocilem po poludniu :). Widzialem pokoj nr
            2211 na trzecim pietrze. Dwa lozka, szafa w scianie, stol
            z jednym krzeslem, TV, lazienka z oczkiem, prysznicem i umywalka.
            Zapach lekkiej wilgoci w pokoju. Pokoj bez cudow, przyzwoity.
            Wystarcza aby w miare wygodnie przespac i miec baze wypadowa.
            W pokoju duzo czasu nie bedziesz spedzac. Hotel, jak wiesz,
            turystyczny.

            Dostep wszedzie latwy. Kursuja czeste autobusy. Przystenek przed
            hotelem. Szczegoly autobusowe przeczytaj na innym watku. Odleglosc
            do miasta Cancun 6.5 km. Polozenie hotelu znajdziesz w necie.
            Liczne opinie o hotelu przeczytasz na stronie Tripadvisor.

            Bede sie dzisiaj przeprawial z sasiedztwa z Embarcadero na Isla
            Mujeres wiec gdybys miala jeszcze jakies pytania to pisz.

            Salud!
            m.
            • myniek1 Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 26.01.09, 17:15
              Muczos Gracjas :) - fonetycznie bo o hiszpańskim nie mam niestey
              pojęcia :(
              Jako moje oczy spisałeś się wyśmienicie, wielkie dzięki! Będę w
              Cancun od 28go lutego, jeśli tylko będziesz jeszcze w pobiżu to
              stawiam tequilę :)
              • mojito Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 27.01.09, 03:39
                Buenas noches Myniek,

                W druku to tak wyglada - Muchas gracias. Patrzenie Twoimi oczami
                zobowiazuje. Obietnica tequili tez jest nie bez znaczenia :).

                Wracajac dzisiaj z miasta Cancun ponownie sie zatrzymalem przy
                Dos Playas. Poprosilem o pokazanie mi pokoju z duzym lozkiem
                - cama matrimonial. Ogladalem pokoj 1006 w innym budynku i na
                parterze. Pokoj zrobil na mnie lepsze wrazenie niz poprzedni
                (2211). Mial cieplejszy wystroj z akcentami drewnianymi.
                Wyposazenie podobne: telefon, TV, suszarka do wlosow, stolik,
                krzeslo i chyba dwie male szafki nocne ale pokoj zdecydowanie
                przyjemniejszy. Wchodzi sie bezposrednio z zewnatrz. W recepcji
                sa bezplatne sejfy.

                Pisalem juz, ze okolica jest czysta i przyjemna dla oka.
                Po prawej stronie po wyjsciu z hotelu na ulice, na 4 km,
                jest malutkie centrum handlowe. Chyba najblizej do Twojego
                hotelu. Zauwazysz je po stojacej miedzy jezdniami reklamie
                Capitan Hook i wysokiej, zielonej wiezy/slupie widokowym z
                reklama Xcaret. Troche dalej aleje Kukulcan przecina calle
                (ulica) Pescador. Jest tam wymiana pieniedzy (casa de cambio),
                tani internet i tanie polaczenia telefoniczne (12 pesos za min
                do Europy). Jest pare sklepow z niezbednymi turyscie sprawami
                i maly sklep spozywczy. Dalej na rogu jest przyjemna restauracja
                "Correro Español". Pilem tam dzisiaj podwojne espresso.

                Krecilem sie tam tak dokladnie dlatego, ze znalazlem w
                przewodniku nieznany mi wczesniej nocny lokal "La Boom" zachwalany
                jako majacy dobrego DJ i najdluzszy w Cancun konkurs bikini :).
                Nie mogac znalezc klubu, zapytalem o adres taksowkarza. "Spozniles
                sie amigo" - powiedzial taksowkarz. I wyjasnil, ze lokal zamknieto
                trzy lata temu. Po powrocie odesle przewodnik wydawcy i zazadam
                zwrotu pieniedzy. Drukuja nieaktualne buble :).

                Jezeli nie masz przewodnika o Cancun i okolicach to na zyczenie
                moge Tobie zostawic jeden albo dwa w recepcji hotelu. Krece sie
                tam podejrzanie wiec nie ma mowy aby nie przekazali Wam ksiazek :).

                Salud!
                m.



                • myniek1 Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 29.01.09, 15:19
                  Nieoceniony, jak zwykle :)
                  Jeśli nie będzie dla ciebie problemem zostawić przewodnik, to z miłą
                  chęcią. No i dzęki tobie będe pytała o pokoje "cama matrimonial".
                  Przesyłam dziękczynne buziaki
                  Salud
                  • mojito Re: Hotel Dos Playas - Cancun. 30.01.09, 04:40

                    Myniek,

                    Dzisiaj zostawilem w recepcji hotelu przewodnik z mapami dla
                    Ciebie. W plastykowej przezroczystej torebce jest widoczne Twoje
                    imie: Anna Myniek :) i data Twojego przylotu. Facet w recepcji
                    dziwil sie, ze komputer nie pokazuje w rezerwacjach takiego
                    nazwiska ale zasugerowalem, ze byc moze podrozujesz incognito :).
                    Schowal jednak torebke do szafki pod kontuarem recepcji. Zastrzegl
                    sie, ze za nic nie odpowiada ale uspokoilem go, ze to tylko
                    przewodnik po miescie i Jukatanie. Wierze, ze paczuszke dostaniesz.

                    Buen viaje,
                    m.
                  • myniek1 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 13.02.09, 13:46
                    Hej Pattwa.
                    Jak tam nastroje przed wyjazdem? U nas gorąco, wszyscy już odliczamy
                    dni. Mąż ze swoim przyjacielem juz planują 2 dni nie wychodzić z
                    basenu lub nie wstawać z leżaka(byle ktoś drinki donosił), a ja z
                    przyjaciółką wyuszamy w przyszłym tygodnu na ostatnie zakupy rzed
                    wyjazdem (nowe kostiumy, klapeczki, okulary itp.). Przeglądam też
                    cały czas przewodniki, planuję trasy wycieczek (bo postanowiliśmy
                    raczej zwidzać na własną rękę). Na razie sen z powiek spędza mi
                    ciągłe zamykanie lotnisk w Londynie (śnieg raz po raz zaskakuje
                    Anglików), jakoś w końcu musimy się do Londka dostać :P
                    Ostatnio leciałam z Paryża wraz z kilkoma sympatycznymi ludzmi,
                    którzy wracali z 2 tyg. rejsu po karaibach. Opaleni (heban),
                    szczęśliwi, wypoczęci, echhh. No, jeszcze tylko 2 tygodnie i będzie
                    tak samo :)
                    • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 13.02.09, 14:47
                      Cześć:)
                      No ja powoli kończę uzupełnianie garderoby - nowe bluzeczki,
                      sukieneczki, okularki, do tego olejki do opalania - wszystko już
                      prawie mam :)
                      Czas też już odliczam :)
                      Fakt, zaskoczyła nas tutaj zima, ale mam nadzieję, że w przeciągu
                      najbliższych 2 tygodni pogoda w miarę się ustatkuje i wszystko
                      będzie tak, jak ma być :)
                      Biuro podróży wysłało nam list, że dokumenty turystyczne już są do
                      odbioru, w niedzielę może zajdziemy, wtedy dopiero się będę cieszyć,
                      jak bilety będę mieć w ręku :)
                      Ja mam prawie wszystko już zaplanowane, co , gdzie, ,kiedy, tylko
                      jakoś nie spieszy mi się, żeby podliczyć, ile kasy na to wszystko
                      potrzebujemy wymienić :P
                      No i oczywiście mój żołądek musiał sobie przypomnieć smak tequili :)
                      Jest wyborna i wchodzi świetnie :) To najważniejsze :)
                      • myniek1 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 13.02.09, 19:50
                        Ja umówiłam się, ze dokumenty i bilety odbiorę jednak na lotnisku,
                        żeby być spokojną bo Poczcie Polskiej niezbyt ufam. Kasę mamy już
                        wymienioną, finansowo jesteśmy zamknięci, jeszcze tylko miłe zakupki
                        w Londynie, bo spędzimy tam 1 cały dzień przed wyjazdem :)
                        • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 15.02.09, 09:56
                          A tak spytam, z którego lotniska lecicie ? Z Gatwick ?
                          A jakie plany na Londyn ? Byliście już wcześniej ? Mogę coś jakby co
                          pomóc :)
                          Czas leci i leci :) Ja będę w Londynie w przyszłą sobotę :) A potem
                          tylko tydzień i Meksyk wita :) Tylko nie potrafię sobie wyobrazić
                          tylu godzin w samolocie :/ Dla mnie katastrofa siedzieć tyle godzin
                          w jednym miejscu, gdzie nawet spać nie potrafię :/ Fakt - będę
                          studiowała mapy i plany swoje, ale aż tyle czasu mi to nie zajmie :/
                          • casiopeja11 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 15.02.09, 17:32
                            Najwazniejsze to wygodnie sie ubrac, zeby moc sobie nogi podwinac czy cos. I ta poduszeczke dmuchana pod glowe warto kupic, wcale nie jest super wygodna, ale zawsze lepiej jakos glowe sobie oprzec :)
                            No i wez sobie sluchawki, male i lekkie, bo my jak lecielismy z Thomas Cookiem to na pokladzie trzeba bylo za nie zaplacic! chyba z 2 funty/os ale bez nich nie obejrzysz filmu ani nic!

                            Jakimi liniami lecisz?
                            • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 15.02.09, 20:17
                              mnie niestety nawet taka poduszeczka nie pomoże :( nawet litry wina -
                              nie potrafię spać w samolocie i już :(
                              dobrze, że przypomniałaś mi o słuchawkach, kupiłam kiedyś na jakimś
                              pokładzie, muszę je znaleźć
                              tylko pytanie - jak to jest w samolotach na tak dalekie trasy ???
                              Słyszałam, że nudzić się nie można - gry, filmy, itd ? Prawda to ?
                              A lecimy liniami Thomson Fly (ale tymi z połączenia Thomsona z First
                              Choicem)
                              • casiopeja11 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 15.02.09, 22:07
                                No ciezko jest zasnac w ciasnych fotelach. My nie moglisy sobie wczesniej wybrac miejsc (bo trzeba bylo dodatkowo doplacac, i to dosc duzo), ale im wczesniej sie odprawisz tym lepsze miejsca dostaniesz. W jedna strone samolot mial uklad 2+4+2 i dostalismy 2 wiec ciasno ale sami :) Z Cancun nasz transfer byl spozniony wiec bylismy jednymi z ostatnich i w samolocie 3+3+3 nie siedzielismy nawet razem! Koszmar bo wtedy nawet oka nie zmruzylam! I obok siedzial przypakowany pan i jego rece nie miescily sie w zakresie jego fotela wiec musialam go szturchac non stop...

                                O grach zadnych mi niewiadomo. Ale filmow maja chyba z 4 czy 5 wiec cala droge mozesz ogladac (kazdy na innym programie i leca w kolko), kinowe i wcale nie jakies stare. Jak chcesz jeszcze lepsze to trzeba doplacic.
                                Na pewno zaopatrz sie w sluchawki, jakas ksiazke, jedzenie (w samolocie nic specjalnego nie daja) i WODE (u nas trzeba bylo placic za wode!)
                                • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 15.02.09, 22:23
                                  Otwierają odprawę już 3h przed odlotem, a że też lecimy z lotniska,
                                  na którym wcześniej nie byliśmy - mamy zamiar być tam, jak
                                  najwcześniej się da :) Chociażby właśnie po to, żeby w miarę jakieś
                                  przyzwoite miejsca mieć - najważniejsze obok siebie...Gorzej
                                  rzeczywiście będzie z powrotem, bo jest się zależnym od
                                  transferu.....no cóż, my to do szczęściarzy nie należymy, także się
                                  okaże. Najważniejsze szczęsliwie dolecieć tam i wrócić. Swoją drogą
                                  przypomniała mi się historia, jak lecieliśmy na Gran Canarie :)
                                  Jako, że z Anglii, Angole w ogóle - tępaki, gdziekolwiek by się nie
                                  leciało, sprawdzają nas, czy możemy lecieć i nie potrzebujemy wizy.
                                  Cały samolot więc Anglików. Na lotnisku parka Polaków - mówię do
                                  swojego - chodź, poznamy ich, chociaż nie będzie nudno. Dobrze, że
                                  nie dał się na to namówić. Zarówno na GC, jak i w drodze powrotnej,
                                  siedzieli obok nas. Tragedia. Takiej wsi, chamstwa, buractwa,
                                  głupoty nigdy nie widziałam i nie słyszałam. Może tym razem nic
                                  takiego nas nie spotka :)
                                  No widzisz, co osoba i co samolot, co miejsce docelowe - to inaczej.
                                  Jedni mają tak, inni inaczej. Mam jednak nadzieję, że trafi nam się
                                  samolot z grami, bo na filmach cały czas nie wysiedzę :) Tym
                                  bardziej, że ciężko trafić w mój filowy gust :P
                                  No tak, wspaniałe jedzenie w samolocie. Nie dość, że przemałe
                                  porcje, to jeszcze smak...Niedawno właśnie rozmawiałam z moim i
                                  stwierdził, że mi współczuje :) Bo ja ani nie zasnę w samolocie, a i
                                  wybredna jestem propo jedzenia. No cóż - zapasy trzeba zrobić :) I
                                  nie tylko wody - poza Unię lecę, to myślę i w inne mokre rzeczy się
                                  zaopatrzyć i jeżeli będzie to konieczne - skorzystać z nich zanim
                                  dotrę do Cancun :P
                                  • myniek1 Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 19.02.09, 10:14
                                    Czas w samolocie jakoś zleci - jestem przyzwyczajona bo pracuję jako
                                    stewardessa, dla mnie pikuś. Książka, widoczki (walka o miejsce przy
                                    oknie), filmik, karty, drink itp. Spać w samolocie tez nie potrafię,
                                    to chyba z racji zawodu :)
                                    Lecimy z LGW, sobota rano, a będziey w Londku już od piątku rano,
                                    wylondujemy na Luton. Mamy zarezerwowany hotelik blisko lotniska w
                                    Gatwick, także rano tylko hop siup na lotnisko i jak najszybciej do
                                    odprawy. Cały poprzedni dzień spędzimy w Londynie na zakupach i
                                    drobnym zwiedzanku, żeby ten dzień jakoś zleciał.
                                    Jeśli lecicie Thomsonem to podobno można odprawić sie dzien
                                    wcześniej na lotnisku (nie na wszystkich ale można to sprawdzić). To
                                    wygodne, już dzień wcześniej wybieracie miejsca i oddajecie bagaże
                                    do cargo - z wami zostaje tylko podręczny i w dniu wylotu idziecie
                                    prosto do odprawy paszportowej i bezpieczeństwa. Szkoda, ze ja z
                                    tego nie skorzystam ale bilety dotanę dopiero w dniu wylotu bo w
                                    przeciwnym razie na pewno bym tak zrobiła.
                                      • casiopeja11 Re: Airport hotel 26.02.09, 14:15
                                        Wpisz sobie google 'gatwick airport hotel' cz cos takiego i na pewno
                                        cos znajdziesz.

                                        My zabukowalismy pokoj w 'hotelu', ktory miesci sie na lotnisku (w
                                        tym samym budynku). Pierwszy raz, wiec zobaczymy co z tego bedzie,
                                        ale ceny przyzwoite, pokoje na zdjeciach tez zle nie wygladaja, wiec
                                        jak to ma byc tylko pare godzin w nocy, zeby sie zdrzemnac przed
                                        lotem to powinno byc ok. No i nie trzeba bedzie wychodzic z budynku
                                        i szukac taksowki/autobusu, zeby dojechac do najblizszego hotelu...
                                        www.yotel.com/

                                        Prawie chyba kazde lotnisko ma swoja strony, na ktorej mozesz
                                        znalezc duzo ciekawych informacji
                                        www.gatwickairport.com/
                                        Mozesz tez zabukowac airport hotel przez ta strone (menu po lewej
                                        stronie) itd

                                        Pozdrawiam
                                        • akdar18 Re: Airport hotel 26.02.09, 16:58
                                          wpisalem juz wczesniej ale jakos nie trafilem na ten co ty yotel wydaje sie
                                          dobra opcja jesli chodzi o lokazlizacje blizej sie juz nie dalo:) cena taka
                                          sobie w terminie ktory mnie interesuje tylko kabiny premium wiec 80GBP
    • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 10.03.09, 19:10
      No i wróciłam :)
      Zadowolona, opalona, zmęczona, skurczona o parę tysięcy :P
      Dajcie mi chwilę na otrzepanie się z szoku termicznego, dojście do
      siebie po lotach i zmianie czasowej i napiszę wszystko, co i jak u
      mnie było :)
        • pattwa Re: W marcu do Cancun! Ktoś jedze? 10.03.09, 22:58
          Opowiem, opowiem, ale chwilę to potrwa zanim się do tego zabiorę.
          Qrna, właśnie przeszło godzinę zdjęcia oglądałam :) Prawie półtora
          tysiączka jest :P Maniak zdjęć jestem :)
          A narazie napiszę Ci o pogodzie - fakt, chmurki. Ale nie jest źle.
          Generalnie podczas naszego pobytu cały czas było ciepło. Czasem
          cieplej :) Z +30 jak nic. Czasem wiatr czy te chmurki pozwalały
          przetrwać taki dzień :) Wstawaliśmy codziennie koło 6:30 i jak
          patrzyłam za okno, to załamka. Ciemne niebo, chmury, ale już 7:15
          niebo było czyściutkie i już się człowiek gotował :) Po zmroku też
          kilka razy kropiło. Ale to kilka minut słabego ciepłego kapuśniaczka
          i po wszystkim :) Wieczory i noce dość chłodnawe, po całym dniu
          przegrzania ogranizmu i siedzenia w klimatyzowanych obiektach, można
          to odczuć. Ale i tak można dalej biegać w krótkich sukienkach :P
          Chmury też zależą pewnie od miejsca. Nam się akurat w Tulum pogoda
          taka trafiła, ale niczemu to nie przeszkodziło :) Opaleni owszem,
          ale mogło się bardziej :) Tyle, że na tydzień wakacji na plaży byłam
          raz 10 min, nie było czasu na opalanie, to gdzieś w biegu nas słońce
          łapało :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka