Dodaj do ulubionych

info, porady + namiary na mile widziane

26.03.09, 22:54
zamierzam wybrac sie do Meksyku z kolezanka w czerwcu. Nie wiem na
ile podrozowanie po Meksyku 2 kobiet jest bezpieczne, napiszcie co o
tym sadzicie. Zawsze chcialam zobaczyc Meksyk i to zobaczyc jak
najwiecej sie da. Planuje, ze bedzie to ok. 3 tygodni, zwiedzanie +
jakies 4-5dni na wypoczynek. Myslalam o rozpoczeciu podrozy w
Meksyku, potem zwiedzanie wszystkeigo co po drodze do Tulum,
odpoczynek na plazy, powrocie moze tanimi lokalnymi liniami
lotniczymi do Meksyku i do Polski... Nie znam niestety nikogo kto
byl w Meksyku i moze mnie wspomoc radami, przykladowymi cenami itd.
Ile dolarow powinnam przeznaczyc na dzien, tak +/-, jak wygladaja
ceny lokalnych transportów, hoteli, wstepow do muzeow, jedzenia itd.
Chce sie dobrze bawic ale tez nie grzesze nadmiarem gotowki...
czekam na wszelkie podpowiedzi co najbradziej warot zobaczyc tez...
mam pewne pojecie ale niestety wziete z przewodnikow turystycznych a
z tym roznie bywa..
Obserwuj wątek
    • mojito Kobiecy duet/tandem w Meksyku. 27.03.09, 04:10
      renata_zofia napisała:

      "...zamierzam wybrac sie do Meksyku z kolezanka w czerwcu.
      Nie wiem na ile podrozowanie po Meksyku 2 kobiet jest
      bezpieczne..."

      Hola Renato-Zofio,

      Macie juz przetarte szlaki. Po Meksyku podrozowaly dwie
      sympatyczne dziewczyny i swoja trase opisywaly na forum.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34187&w=53122767&a=54327223
      Powyzej jeden z ich watkow. Wpisz do wyszukiwarki autorke (Yganka)
      (Iga i Anka) i przeczytaj(cie) wszystko o ich podrozach. Warto.

      Co do reszty Twoich zapytan to w swojej niecierpliwosci dublujesz
      pytania. Wiekszosc zadanych przez Ciebie pytan byla szeroko i
      gleboko omawiana na forum. I na zdecydowana wiekszosc swoich
      zapytan powinnas znalezc wyczerpujace odpowiedzi. Jezeli nie
      znajdziesz, zapytaj ponownie.

      Saludos!
      m.

      • renata_zofia Re: Kobiecy duet/tandem w Meksyku. 10.09.09, 22:28
        Hola Mojito!
        ze wzgl. na panike wywolana grypa, ktorej niestety uleglam moj
        wyjazd przesunal sie na koniec pazdziernika. Ku mojej radosci udalo
        mi sie zamienic bilety lotnicze (Iberia) bez ponoszenia
        jakichkolwiek kosztow. Jedna zmiana - lot powrotny niestety tylko do
        W-wy ale jakos to przezyje:-)
        Plan mamy prawie zamkniety, dosc ambitny, nie wiem czy uda sie go w
        calosci zrealizowac. Na szczescie mam do tego zdrowe podejscie -
        plany sa po to zeby je zmieniac. Nie lubie zbytnio planowac ale
        jakis zarys musze miec a wiec wyglada to tak: Meksyk-Puebla-Oaxaca-
        San Cristobal-Palenque-Merida-Uxmal-Chichzen Itza-Tulum - na koniec
        jakies miejsce fajne do plazowania i kilkudniowego wypoczynku i
        powrot samolotem z Cancun do Meksyku. Mamy na to 3 tygodnie, nie za
        wiele ale mam nadzieje, ze damy rade -:) Jesli nie uda nam sie
        wszystkiego zobaczyc to tez ok.
        Mam pytanie - zastanawiam sie czy warto poswiecic 1 dzien na Pueble
        czy tez ja ominac? Mam tez dylemat z miejscem na odpoczynek (tym
        razem przeczytalam wszystko co mozliwe na forum :-)) - ktora z
        miejscowosci jest najbardziej meksykanska? wole uniknac miejscowosci
        typu Cancun czy Playa, wolalabym jakies bardziej klimatyczne...
        myslalam o Tulum ale tez o Puerto Moreles (z opowiesci W.K.
        Postanowilam isc na tzw. zywiol i zarezerwowalam tylko 3 pierwsze
        noce w Mexico a potem to juz bede szukac na miejscu, nie chce
        byc "uwiazana", chce miec mozliwosc plynnej zmiany planow, jesli
        gdzies bede chciala zostac dluzej itp. Mysle, ze nie powinno byc
        strasznych klopotow ze znalezieniem miejsca do spania, jak sadzisz?
        Nasz budzet nie jest specjalnie duzy i raczej bedziemy szukac tanich
        noclegow itp. przemieszczac sie bedziemy transportem publicznym. Z
        tego co czytalam na forum nie powinno to stanowic jakiegos problemu.
        Dzieki wszystkim forumowiczom za cenne rady i wskazowki:-) Dzieki
        nim nabralam wiekszej pewnosci co do calego wyjazdu choc nadal
        troche sie niepokoje to wyposazona w adresy roznych hosteli itp.
        powinnam dac rade:)
        Mojito, jesli zasugerujesz jakies zmiany w moim planie to obiecuje
        je przemyslec :) Ahh... wiesz, strasznie sie ciesze, ze bede mogla
        zobaczyc Swieto Zmarlych w Meksyku, jeszcze nie wiem gdzie ale w
        Meksyku to najwazniesze. Mysle rowniez o wypadzie z Mexico do Taxco
        na jeden dzien.
        Jak widzisz mnostwo planow, moze malo realnych bo robionych bez
        znajomosci kraju, realiow itp. ale od czegos trzeba zaczac a potem
        to juz tylko carpe diem!
        Saludos! RZ
        • wojtek.kozlowski Re: Kobiecy duet/tandem w Meksyku. 10.09.09, 23:14
          W Tulum masz centrum odddalone o 2km do plazy. Wiec tylko plaza. A tam
          ceny sporo wyzsze (przynajmniej w styczniu). Jak lubisz morze, piasek i
          cisze i nie ruszac sie z miejsca, to polecam. Gorzej bedzie jak bedziesz
          chciala sie poprzemieszczac. Bez samochodu kiepsko. Dlatego polecam Puerto
          Morelos. B. fajnie jest tez na Isla Mujeres. Niestety, nie wiem nic o
          tanich noclegach.
          Milej zabawy w Meksyku. Nie przejmuj sie jak wszystkiego nie zrealizujesz,
          w koncu to ma byc relaks a nie maraton.
          W.K.
    • wojtek.kozlowski Re: info, porady + namiary na mile widziane 27.03.09, 09:36
      rece opadaja. W styczniu zamiescilem opis wyjazdu do Meksyku. Podalem w nim ceny, hotele, knajpy, atrakcje i co sie jeszcze da. Takich opisow na tym Forum masz wiele. Wystarczy poszukac. A Ty chcesz, zeby Ludzie Ci po prostu napisali kolejny raz, cos co bylo juz napisane. Tylko dlatego, ze nie chcialo Ci sie poczytac Forum.
        • mojito Bramy Meksyku :) 12.09.09, 02:55
          Hola Renato_Zofio,

          Plan masz ambitny i powinnas zobaczyc reprezentatywny kawalek
          Meksyku. Mozesz ewentualnie zamiast Puebla rozwazyc zobaczenie
          Cuernavaca i/lub Taxco. Bedziesz podrozowala z Mexico City w tym
          samym kierunku. Na forum bywa czasami dziewczyna mieszkajaca w
          Puebla i byc moze ona zacheci Ciebie do odwiedzenia Puebla.
          Puebla to wazne (czwarte) meksykanskie miasto.

          W Oaxaca bedziecie na poczatku swojej podrozy i bedzie jeszcze
          za wczesnie aby polozyc sie na pare dni na plazy Puerto Angel,
          Puerto Escondido lub Huatulco. Najpraktyczniej bedzie to odlozyc
          po zrobieniu calej trasy. Odlatujecie z Cancun wiec Puerto Morelos
          wydaje sie byc odpowiednim miejscem biorac pod uwage Twoja chec
          unikniecia spania w Cancun lub Playa del Carmen.

          Dzien Zmarlych/Dia de Los Muertos byc moze spedzicie w Oaxaca.
          Interesujace miasto. Ogladajac lokalny rynek w poblizu Zocalo
          zaszalejcie i kupcie 5 dkg "chapulines"/konikow polnych smazonych
          w soku z limonki i wytarzanych w sproszkowanym pieprzu chili.
          Usiadzcie w podcieniach na rynku z butelka Corona/Sol w reku i
          leniwie ogladajac ruch na Zocalo przegryzajcie konikiem polnym.
          Piwo okaze sie niezbednym do kontemplowania zycia i dnia smierci.
          Jezeli nie pijecie piwa - jeden kieliszek (caballito) tez splucze
          koniki glebiej :). Bedziecie czuly, ze jestescie w Oaxaca.
          www.youtube.com/watch?v=Mn_JuvLjLe8
          Saludos!
          m.
          • renata_zofia Re: Bramy Meksyku :) 13.09.09, 23:39
            Hej Mojito! Dzieki za rady i super filmy! Zabawne ale poza obrazkami
            z Meksyku byl tam jeden z moich ulubionych obrazow.. kobieta w oknie
            Dalego :)
            Jeszcze nie mam kupionych biletow lotniczych z Cancun ale wydalo mi
            sie najlepsza opcja, mam na mysli odpoczynek w tamtych okolicach i
            powrot do Meksyku. Narazie mam tylko zarezerwowane 3 noce w samym
            Meksyku, nic wiecej. Cancun zbyt duze a Playa del Carmen z tego co
            czytalam to zbytnio "zamerykanizowane" jak na moj gust.
            Tak... koniki polne sa w moim programie, mimo, ze lubie je "na zywo"
            to nie omieszkam sprobowac wersji post muerte:) Obawiam sie, ze bede
            musiala jednak wypic nawet wiecej niz 1 Corone przed ich
            spozyciem... przy okazji co to jest caballito?
            pozdr. Renata
            • mojito Re: Bramy Meksyku :) 14.09.09, 03:06

              Buenos dias Renato,

              Dali to moj ulubiony malarz rowniez. Zasypiam pod jego oprawiona
              reprodukcja "Trwalosc pamieci". Byc moze bedac w DF odwiedzisz
              muzeum Fridy Kahlo.

              Trzy pierwsze zarezerwowane noce na poczatek wystarcza. Pozniej
              juz nie bedziesz miala zadnych klopotow ze znalezieniem noclegow.
              Cancun jest "zamerykanizowany". Playa del Carmen ma wiecej gosci
              z Europy. Najwiecej Europejczykow jest oczywiscie na Dominikanie.
              Mozesz tez rozwazyc sugerowana wyzej opcje parodniowego odpoczynku
              na Wyspie Kobiet.

              Koniki polne przyblizyl nam wyraznie Lukisai. Jezeli klikniesz
              ponownie na zdjecie mozesz im prawie zajrzec w nieobecne oczy.

              "Caballo" to kon po meksykansku. "Caballito" to maly kon, kucyk.
              Meksykanie nazywaja tak wlasnie charakterystyczny, waski na dole i
              lekko rozszerzajacy sie na gorze, wysoki kieliszek do tequili.
              Jest bardzo popularny w Meksyku i czesto jest przywozony jako
              praktyczna pamiatka z Meksyku. Podobnie kopytna nazwe ma popularny
              meksykanski przysmak "burrito". Od wyladowanego osla - "burro".
              O piciu w Meksyku wymienialismy sie uwagami tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/w,34187,30745510,30745510,Zachod_slonca_w_Meksyku_.html

              Za zdrowie konikow polnych,
              salud!

              m.
              • renata_zofia Re: Bramy Meksyku :) 14.09.09, 23:43
                Hola Mojito! znam ten obraz (MOMA?)
                Napewno bede w muzeum Fridy Kahlo, inne muzea tez w planie.
                Bardzo interesujaca lektura na temat trunkow wszelakich, obawiam
                sie, ze nie starczy moich mozliwosci na sprobowanie wszystkich ale
                zrobie co w mojej mocy:)
                A propos trunkow to dosc popularnym piwem w Polsce staje sie piwo
                Desperados, mieszanka piwa z tequila dzieki czemu jest troszke
                mocniejsze (6%) no i dodatkowo ma cudny posmak limonki. Jestem
                wielbicielka tego piwa od jakis 2 lat, pierwszy raz pijac go w Belgii
                (francuskie piwo w Belgii... zgroza!). Od jakiegos czasu produkuje
                go Zywiec na licencji francuskiej.
                Wyglada na to, ze nie od teraz mialam pociag do meksykanskich
                trunkow :)
                Miejsce i czas na plazowanie pewnie wyklaruje sie dopiero na
                miejscu. Tak, rzeczywiscie stosunkowo duzo Europejczykow jezdzi na
                Dominikane, ja bylam tam raz, 2 lata temu w Punta Cana. Niestety
                niewiele wiecej widzialam, poza jednym parkiem krajobrazowym (blogie
                lenistwo na wakacjach z opcja "all inclusive").
                Nie marze o tym zeby spotykac Eurpojeczykow a o meksykanskim
                charakterze jakiejs nadmorskiej miejscowosci.
                Muchas gracias za wszystkie cenne informacje.
                Buenos noches :) R.
                • mojito Re: Bramy Meksyku :) 17.09.09, 02:47

                  Hola Renato,

                  Jezeli lubisz kombinacje z piwem to sprobuj w Meksyku
                  "michelada" (cerveza preparada). Rodzaj koktajlu piwnego.
                  Miesza sie piwo, sok z limonki i dodaje sosu. Moze to byc
                  Worcestershire, sojowy i chyba nawet pare kropel Tabasco.
                  Podaje sie w szklance z brzegiem zanurzonym w soli.
                  Nie probowalem. Wytrzymalem spokojnie gdy barman wciskal
                  limonke do piwa ale gdy zaczal dolewac do piwa jakis
                  brazowy sos - podziekowalem.

                  Przy kacu popularne jest Clamato. Malzenstwo soku z malzy z
                  sokiem pomidorowym. Podobno lagodzi alkoholowe przedawkowanie.

                  Desperados probowalem w Polsce. Podobala mi sie kombinacja.
                  W Polsce znana podobna od lat jako "utrwalacz" :) Piecdziesiatka
                  wodki do kufla piwa. Mylnie przypuszczalem, ze to eksport
                  meksykanski. Rowniez mylnie sadzilem, ze Biedronka to siec
                  polska :)

                  Salud!
                  m.
                  • renata_zofia Re: Bramy Meksyku :) 20.09.09, 22:19
                    Hola Mojito!

                    Rzeczywiscie czasem rzeczy, ktore wydawaly sie takie oczywiste po
                    pewnym czasie moga sie okazac mniej oczywiste - vide Biedronka itp.
                    W Krakowie piwo+wodka nazywaja "bomba" - nigdy nie probowalam ale
                    podejerzewam, ze zwala z nog natychmiast...
                    Tak naprawde do lubie proste piwo, akurat Desperados przypadlo mi do
                    gustu. Podejrzewam, ze tez bym "wymiekla" przy dolewaniu sosu do
                    piwa :)
                    Mam nadzieje, ze uda mi sie zachowac umiar w testowaniu trunkow i
                    nie bede musiala korzystac z pomocy Clamato ;)

                    pozdr. R
                    • milka-8111 Re: Bramy Meksyku :) 29.10.09, 10:47
                      ja na plaze polecam piwko Sol z sola i limonka, super orzezwia :)))

                      a to o czym pisal Mojito (piwo z limonka i sosem brazowym)
                      probowalam-dziwaczne, smak slono-kwasno-pikantny, ale warto
                      sprobowac :)))
    • beauty-piramida Re: info, porady + namiary na mile widziane 04.10.09, 06:34
      hejka,
      Przed wyjazdem do Mekyku korzystalismy z tego forum i powiem
      szczerze, ze bardzo nam to pomoglo.Dzisiaj postanowilam tez conieco
      poradzic:))
      Przemierzalismy Meksyk przez 4 tygodnie samochodem ,troche
      zwiedzajac,troche odpoczywajac ,ale zobaczylismy bardzo duzo!!!
      Po pierwsze Meksyk jest bardzo bezpieczny!Nawet przez chwile nie
      poczulismy zadnego zagrozenia, a dodam ,podrozowalismy po roznych
      zakamarkach.Polecamy podrozwac autostradami,bo sa szybkie ,dobre i w
      miare niedrogie.Co chwile widac patrole wojskowe,policyjne, sa
      kontrole miedzy stanami ,takie rogatki jak za czasow stanu wojennego
      w Polsce.Robi to wrazenie zwlaszcza, ze podrozowalismy z naszymi
      nastoletnimi dziecmi:)One przezyly szok,widzac dlugie karabiny
      wycelowane w samochody przy przejzdach do innego stanu.
      Takze jesli chodzi o bezpieczenstwo -spoko:))
      Meksyk to nie jest tani kraj i trzeba sobie to uswiadomic.Nam
      opowiadano,ze wszytsko jest tanie ,mozna sie targowac.Mozna, ale w
      dalszym ciagu nie sa to ceny jak w Tajlandii.
      Powiem w skrocie -obiad w knajpie dla jednej osoby to okolo $7-10
      alkohole sa tanie,jedzenie w supermarketach cenowo zblizone do cen w
      Polsce,nocegi w hotelach to okolo $100 doba dla 2 osob,ale spalismy
      np w cabanach na zachodnim wybrzezu i tam placilismy $40 za caly
      domek.
      Trzeba byc przygotowanym,ze dziennie na osobe powinno sie miec $50
      amerykanskich,ale np wejscie do dyskoteki w Playa del Carmen(Poco
      Bongo)kosztowalo 50$ amerykanskich.
      Zwiedzilismy zachdonie wybrzeze od Acapulco az po Puerta
      Vallarta,potem pojechalismy do Mexico city,stamtad do
      Guadalajara,Tequila(miasto),Puerta a potem polecielismy na Jukatan.
      Tam POLECAMY rezerwat Sian Kaan (jest na liscie UNESCO) i mozna
      pojechac autem na sam koniec polwyspu,na miejscu wynajac za $150
      lodke z Meksykanczykiem .Mily pan oplynal z nami(6 osob) pare godzin
      kawal rezerwatu.Cos PIEKNEGO!!!Widzielismy zolwie,plynace kolo
      lodki, krokodyle, zawiozl nas do niesamowitego rezerwatu
      egzotycznych ptakow,a potem juz na morzu karaibskim snorklowalismy
      na rafie koralowej!CUDO!!!
      To polecamy!!!A plaza na Jukatanie najpiekniejsza jest w Paa mul i
      Akumal,czyli w strone Tulum ,nie dojezdzajac do Tulum.W Tulum plaza
      jest zanieczyszczona (przynajmniej tak bylo),
      Na zachodnim wybrzezu POLECAMY Barra de Nexpa,tam bylismy swiadkami
      wylegania sie zolwi!!!
      Kilka albumow z podrozy umiescilismy na stronie,mozecie poogladac:))
      www.fmix.pl/slideshow/2334/20081/meksyk-karaiby-rezerwat-sian-kaan.html
      Pozdrawiamy i zyczymy wspanialych wrazen:)))
      • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 06.10.09, 23:25
        hej hej! dzieki za rady :) my zamierzamy podrozowac srodkami
        komunikacji publicznej, glownie autobusy, nie liczac jednego
        przelotu. Tak mniej wiecej przewidywalam +/- 50$ na dzien, to i tak
        b.skromny budzet jak sadze ale cos za cos :) Z tego co zdazylam sie
        zorientowac to mozna znalezc znacznie tansze miejsca do spania niz
        100$, prawde mowiac nie oczekuje jakis wykwitnych hoteli a
        porzadnego i czystego miejsca do spania. Pierwsze nasze noclegi sa
        po 12$ od osoby (pokoj z lazienka), zsobaczymy jak nam sie uda z
        reszta miejscowosci. Ja tez mam spisane wszystkie polecane na forum
        miejsca do spania i inne przydatne wiadomosci. Przyznaje, ze to
        niezla skarbnica wiedzy :) Zastanawialam sie nad Akumalem wczesniej,
        napisz prosze czy plaze sa tam piaszczyste i wejscie do morza tez? Z
        tego co widzialam w internecie to chyba jest kamieniste.. to mnie
        troszke odstraszylo ale moze sie myle.
        Zaraz bede sie "oddawac" uczcie dla wzroku i obejrze zdjecia :)
        dzieki za zyczenia! R.
        • beauty-piramida Re: info, porady + namiary na mile widziane 08.10.09, 05:21
          Akumal jest piaszczysty i piekny:))Mozna snorklowac niedaleko
          brzegu,ale tez i poplywac spokojnie:)Jest duza szansa na zobaczenie
          zolwi:))i plaza bielusienka i czysta:))
          My naprawde polecamy ten Sian Kaan ,bo droga do rezerwatu jest
          PRZESLICZNA plus ta przygoda na lodce za maly pieniadz:))-
          zolwie,rozgwiazdy,krokodyle, snorklowanie na rafie -cudo:))
          W tym rezerwacie trzeba zapytac o rezydentke USA ,ktora mieszka 20
          lat i chetnie Wam wskaze fajnego przewodnika.My plywalismy z Polo
          (mozecie go poprosic)byl wspanialy!
          Po drodze do rezerwatu beda proponowali to samo za 10 razy
          drozej,ale w Sian Kaan tanio i cudownie.
          Polecamy tez wycieczke na katamaranie po Morzu Karaibskim do Isla
          Mujeres:))Caly dzien zabawy po pachy, snorklowania, picie
          margarity ,tance i zabawa na calego!!
          Pytajcie, odpowiem
          • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 08.10.09, 10:57
            zdjecia cudne, masz racje, napewno warto zobaczyc, moze sie uda.
            Jesli chodzi o te rezydentke - czy wystarczy o nia zapytac w ten
            sposob, czy tez jest przedstawicielka jakiego biura turyst.?
            Sprawdzalam w internecie i owszem sa oferty wycieczek po rezerwacie
            ale nie wiem czy w ten sposob trafimy tak dobrze jak Wam sie udalo,
            wiec prosze daj znac. Jeszcze jedno ta cena, ktora podawalas za
            lodke 160$ to do podzialu na ilosc osob?
            Gdzie wykupowaliscie rejs na Isla Mujeres?
            Super wiadomosci o Akumalu, mam juz przygotowany sprzet do
            snorklowania tez ze wzgl. na cenotes, ktore chce odwiedzic :)
            dzieki za info! pozdr. R
            • arnie31 Re: info, porady + namiary na mile widziane 10.10.09, 09:22
              Ale te 50 $ na dzień/osoba obejmuje wszystko tzn wyżywienie,nocleg etc?
              Bo w kontekście podania 100$ za nocleg to nie bardzo rozumiem.
              Tu jest link z globtrotera i wypowiedzi ludzi na temat właśnie jaka kasa jest
              potrzebna do
              mexico:www.globtroter.pl/forum/watek,12558,meksyk,na,dziko,jaki,moze,byc,koszt,pobytu,meksyk.html
              Ja biorę ok 1400$ na osobę na 20 dni w meksyku,w tym mam już wykupione 2 noclegi
              w cancun,taxi z lotniska w cun do hotelu i autobus z cancun do san cristobal.Jak
              nie starczy to mam karty.
            • beauty-piramida Re: info, porady + namiary na mile widziane 11.10.09, 09:17
              Jesli chodzi o Sian Kaan to $160 jest za cala lodke:)Jedziecie do
              Sian Kaan,na miejscu pytacie o te rezydentke z Usa(to nie biuro
              tylko pasjonatka:)chyba miala na imie Sirena,ale nie jestem pewna..w
              kazdym razie jak sie tylko tam dojezdza ,zawsze znajdzie sie jakis
              gosc,co proponuje lodke i zwiedzanie rezerwatu.Gadacie,targujecie i
              naprawde super sprawa!Oferty z biura do Sian Kaan sa przynajmniej
              $100 za glowe.
              Rejs na Isla Mujeres wykupilismy z biurze w Playa del Carmen na
              glownej ulicy,tez sie targowalismy i wyszlo okolo $50 za osobe
              lacznie z transportem do Cancum.
              Co do noclegow za $100 ,to sa to noclegi np w hotelach i te $100
              obejmuje noc dla dwoch osob(czyli wypada po $50 od glowy),mozna tez
              znalezc tansze w cabanach i jakis motelikach,ale czasami warunki sa
              naprawde slabe...
              Wszytsko zalezy gdzie ,w jakiej czesci Meksyku.Np w Manzanillo tj
              zachodnie wybrzeze znalezlismy caly dom za $100 i spalo nas 6 osob,w
              Acapulco spalismy w motelu Casablanca(polecamy) i placilismy za
              pokoj 3osobowy $60.
                • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 13.10.09, 11:48
                  Arnie - ja biore na wszelki wypadek nitrofuroksazyd kupiony w
                  Polsce, tani i podobno skuteczny. Co prawda zamierzam sie 'odkazac"
                  tekila i to powinno wystarczyc ale nigdy nic nie wiadomo :-) Jesli
                  masz wrazliwy zoladek to moze warto nabyc Trilac lub cos podobnego
                  co odbudowuje flore bakteryjna zoladka?

                  Wojtku, polecana przez Ciebie pepsi dziala tez na droslych,
                  sprawdzilam na sobie, co prawda w Polsce a nie Meksyku :-)

                  Beauty-Piramida - dzieki za informacje i namiary na Sirene, jesli
                  nie ona to moze uda nam sie 'zalapac' na jakas inna atrakcyjna
                  wycieczke.

                  pozdr. R

                • beauty-piramida Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 06:47
                  Bylismy ponad 4 tygodnie w Mexico ,6 osob, i ani razu nie mielismy
                  klopotow zolodkowo pochodnych,ale...codziennie pilismy Teqile:))
                  conajmniej jeden drink:)Przyjemne z pozytecznym:))No i mylismy
                  ciagle rece i nie pilismy wody z kranu tylko butelkowana .
                  A co do teqili to na lotniskach jest maly wybor, kazdy supermarket
                  mial do wyboru dziesiatki roznych i naprawde wspanialych! Polecamy
                  teqile El Amo Reposado:)
                  Oj,tesknie za Mexico...:))
                    • wojtek.kozlowski Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 10:31
                      O ile sie nie myle, to mozesz nadac dwie torby po 20 kg na bagaz glowny.
                      Co do wyboru Tequilii, to trudno mi cokolwiek powiedziec sensownego. nie jestem
                      koneserem a jak wejdziesz do sklepu z Tequila, to bedziesz mial zawrot golowy.
                      Gatunkow jest kilkadziesiat a ceny zaczynaja sie od paru dolarow do
                      kilkudziesieciu, Wiec jest z tym maly problem. A oprocz Tequili masz jeszcze
                      Mescal. To ta wodeczka z robakiem. W Polsce nie wiem czemu, uwaza sie, ze to
                      Tequila ma na wyposazeniu robaka a tak nie jest. Wiec Twoj wybor bedzie
                      prawdopodobnie scisle powiazany z iloscia kasy jaka bedziesz chcial, mogl
                      przeznaczyc.
                      Aha, nie zapomnij o odpowiednim zabezpieczeniu flaszek na podroz. Bo wiesz, te
                      maszyny do uszkadzania bagazu potrafia byc b. skuteczne.
                      pzdrw.
                      • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 18:32
                        Tez zamierzam przywiezc kika butelek, a ze znawca nie jestem
                        problem bedzie rozwiazany przez ilosc wolnych srodkow na zakupy :)
                        Wzrokowo pamietam jakis gatunek Sierra cos tam... Podejrzewam, ze
                        Mojito, jako znawca Meksyku i sybaryta, jak mniemam, (w najlepszym
                        znaczeniu tego slowa) moglby cos podpowiedziec :-)Ja tez bede czekac
                        na jakies rekomendacje.
                        Wojtku, probowales Mezkalu? Pijalny? To dla nas rzeczywiscie wieksza
                        egzotyka, robak zamiast trawki do ktorej juz przywyklismy :-) Mnie
                        on nieodlacznie kojarzy sie z dawno temu czytana ksiazka
                        Lowry'ego "Pod wulkanem".

                        Leze sobie chora (grypowo) i usiluje sie wykurowac przed wyjazdem.
                        Powinnam wlasciwie odliczac dni ale wcale nie jestem pewna czy uda
                        mi sie wyjechac. Opisze to co mi sie przydarzylo, zeby ostrzec inne
                        osoby.
                        Bilety do Meksyku kupowalam na stronie firmy Esky - byly najtansze.
                        Linia lotnicza Iberia. Pierwotnie mialam leciec w czerwcu, ale
                        wiadomo panika zw. z grypa. Iberia zezwolila na bezplatna zmiane
                        biletow na inny termin. Padlo na pazdziernik, wszystko ok. poza
                        tygodniem nerwow w zw. z niefrasoblowoscia pracownikow Esky poprzez
                        ktorych musialam dokonac tych zmian. Zmieniony zostal tylko powrot -
                        Warszawa zamiast Krakowa, ale zgodzilam sie.
                        Otoz, zeszly poniedzialek, czyli jakies 2 tyg. przed odlotem
                        sprawdzalam na stronie Esky moja rezerwacje, wszystko ok. confirmed
                        itd. 2 dni pozniej weszlam na strone Iberii, zeby zobaczyc czy moge
                        zarezerwowac miejsca w samolocie, okazalo sie, ze dopiero 48 godzin
                        przed lotem. Jakis instynkt kazal mi zadzwonic do biura Iberii, zeby
                        zapytac czy nie moge tego zrobic wczesniej telefonicznie i tutaj
                        zaniemowilam z wrazenia.... okazalo sie, ze moj lot jest odwolany,
                        ze firma Air Nostrum, ktora miala loty Krakow-Madryt zawiesila
                        loty..niestety nikt mnie o tym nie poinformowal. Pracownik Iberii
                        powiedzial, ze nic nie moze zrobic, ze musze zmienic rezerwacje
                        przez firme Esky, w ktorej dokonywalam zakupu. Telefonujac tam
                        dowiedzialam sie, ze moja rezerwacja u nich w systemie wyglada w
                        porzadku. Napisalam maila, zeby to wyjasnili. Dostalam telefoniczna
                        odpowiedz, ze zmiany nie byly widoczne w ich systemie poniewaz
                        zmienialam w czerwcu zmienialam rezerwacje (tzn. oni ja zmieniali).
                        Zostalam tez poinformowana, ze skontaktuje sie ze mna pracownik
                        Iberii w tej sprawie bo oni nie moga nic zrobic z moja rezerwacja.
                        Na drugi dzien zadzwonila do mnie Pani z Iberii proponujac mi rozne
                        opcje. Niektore byly dla mnie nie do przyjecia bo mam juz wykupiony
                        lot Mexico-Merida. Przylot mialam o 6.00, a bilet do Meridy o 10.00.
                        Koniec koncow zdecydowalam, ze polece dzien wczesniej z 2
                        przesiadkami Krakow-Monachium, Monachium-Madryt, nocleg w Madrycie
                        na koszt Iberii i nastepnego dnia Madryt-Meksyk bo okazalo sie, ze
                        moj lot Madryt-Meksyk tez jest anulowany. Juz po ustaleniu nowej
                        drogi do Meksyku Pani z Iberii mowi do mnie, no a teraz powrot... ja
                        zdebialam... okazalo sie, ze rowniez wszystkie loty powrotne sa
                        anulowane... Horror... Wracam droga Meksyk-Madryt, Madryt-Praga,
                        Praga-Krakow. Tzn. calosc mojej podrozy zostala omowiona i ustalona
                        telefonicznie ale do tej pory nie dostalam maila z potwierdzeniem.

                        W ktoryms momencie zaczelam sie zastanawiac czy to moze los daje mi
                        jakies znaki, zeby jednak nie jechac... ale mysle, ze to po prostu
                        niekompetencja Esky i Iberii. Staram sie znalezc jak zwykle
                        pozytywy - zwiedze Madryt, w ktorym jeszcze nie bylam bo przylatuje
                        o 17.30 a wylatuje o 12.30 nastepnego dnia wiec wieczor i noc
                        moja :) Mam tez pozny wylot z Meksyku o 21.00 zamiast 12.30 wiec pol
                        dnia dodatkowo no i powrot do Krakowa gdzie mieszkam zamiast W-wy :)

                        Zamierzam jednak, ale to juz po powrocie, zlozyc reklamacje w biurze
                        Iberii bo dokladnie przeczytalam przepisy za co linia lotnicza
                        odpowiada. Ku mojemu zdziwieniu, gdziekolwiek kupowane sa bilety
                        lotnicze (u agenta, w biurze podrozy itp.) sprzedawca jest zawsze
                        linia lotnicza. Na stronie Federacji Konsumentow
                        (www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=222) sa
                        dosc jasno przedstawione obowiazki linii lotniczych wobec pasazera i
                        jego prawa. Jest tam tez polska wersja regulacji UE w tej sprawie.

                        Mam nadzieje, ze w poniedzialek dostane maila z biletami na nowa
                        trase, dopiero wtedy uwierze, ze lece i dopiero wtedy zarezerwuje
                        dodatkowy nocelg w Meksyku, ktorego nie przewidzialam...
                        Dam znac czy Iberia wywiazala sie z zadania :)
                        pozdr. R
                        • arnie31 Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 23:07
                          Hallo:)Warto zawsze wydzwonić i zapytać czy wszystko jest ok,no i mieć w ręku
                          potwierdzenie-także upieraj się przy tym,żeby Ci dali na papierze,swoją drogą
                          niezła masakra z tą podróżą.U mnie odwołali lot aeromexico z mexico city do
                          cancun ale od razu mi ustawili na mexicanę 15 min wcześniej także nie ma
                          problemu-mam nadzieję.Nic mnie tak nie stresuje jak właśnie
                          loty,lotniska,bagaże,przesiadki etc.No ale nic to-będzie dobrze-musi być.
                          Jutro o 16:30 wyjazd do wawy i 7.05 wylot:)Lecę waw-paryż-mexico
                          city-cancun-powrót identyczny(mam nadzieję).
                          Pozdr.
                          • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 23:29
                            hej!
                            Bede sie upierac oczywiscie przy papierkach.Jak bedzie ok to za
                            tydzien o tej porze tez bede juz w Mexico City :)
                            Pamietaj o tym co mi sie wydarzylo i na wszelki wypadek sprawdz juz
                            na miejscu lot powrotny.

                            Zycze milej podrozy, bedzie dobrze, napewno! Jak bedziesz mial
                            okazje to napisz jak leci juz z Meksyku :)

                            pozdr. R
                            • arnie31 Re: info, porady + namiary na mile widziane 17.10.09, 23:41
                              Napiszę na pewno,w planach mam także może wyskok do gwatemali ale zobaczę czy
                              warto:)chodzi o tikal.
                              Mam jeszcze jedno pytanie:mam bilet kupiony w necie z cancun do san cristobal de
                              las casas,co się robi z bagażem na takim dworcu i z biletem?
                              Jest jakaś odprawa jak na lotnisku?Czy czeka się na kierowcę aż podjedzie
                              autobus?Jak to wygląda?Gdzie "nadaję"bagaż?bezpośrednio u kierowcy czy gdzie
                              indziej.
                              Bedę bardzo wdzięczny za info,wyjeżdżam jutro o 15.30 także zdąże jeszcze
                              przeczytać.
                              Dzieki.
                              • renata_zofia Re: info, porady + namiary na mile widziane 18.10.09, 11:49
                                probowalam znalezc jakies informacje dot. dworca w samym Cancun,
                                niestety nie udalo mi sie. Znalazlam ogolne info o autobusach w
                                Meksyku - www.travelyucatan.com/trans-4.htm
                                Troche przydatnych wiadomosci, troche bardzo oczywistych rzeczy,
                                wyglada na to, ze w roznych miejscach, rozne "obyczaje" dworcowe.
                                Napewno sie zorientujesz na miejscu i dopytasz, badz tylko
                                wystarczajaco wczesniej na dworcu, zeby spokojnie wszystko
                                sprawdzic, bedzie dobrze!

                                Jeszcze raz milej podrozy i niezapomnianych wrazen!
                                pozdr. R

                                  • mojito Re: info, porady + namiary na mile widziane 18.10.09, 22:15
                                    Hola Renata,

                                    Mając wybór przy kupnie tequili wybierz te z napisem
                                    "reposado" lub "anejo" na etykiecie. Oznaczają one
                                    szlachetniejsze gatunki tequili. Dużą atrakcją jako
                                    prezent może byc mezcal z larwa (el gusano). Zwróć
                                    uwage aby mezcal miał wpisane w etykietę jako miejsce
                                    urodzenia Oaxaca. Po dwóch przygotowawczych kieliszkach
                                    (caballito) tequili wypicie kieliszka mezcalu nie
                                    powinno stwarzać oporu psychicznego. Ostatni kieliszek
                                    opróżniający butelkę ma opcję spożycia "gusano".

                                    Z praktycznego punktu wybieraj butelki o pojemności
                                    mniejszej niż 0.7/0.75 litra. Biorąc pod uwagę fakt,
                                    że przesiadasz sie kilkakrotnie będziesz musiała
                                    włożyć butelki do bagażu nadawanego lub kupić w wolnocłówce
                                    przed ostatnim odcinkiem podróży.

                                    Jeżeli będziesz miała okazję zjedz kolację w Madrycie
                                    w najstarszej na świecie restauracji "Botin". Karmi swoich
                                    klientów od 1725 roku. Hemingway wspomniał ją w swojej
                                    noweli "Słońce też wschodzi."

                                    Dworzec autobusowy w Cancun:
                                    www.cancun-discounts.com/cancun-bus-schedules.htm
                                    Zdrowiej (salud) y buen viaje,
                                    m.



                                    • renata_zofia Jednak jade :) 19.10.09, 21:25
                                      Mujo gracias Mojito za cenne wskazowki co do nabycia trunkow i inne
                                      wczesniejsze, przekazywane zarowno mnie jak i innym forumowiczom:)
                                      Wszystkie one, skrzetnie notowane przeze mnie, tuz przed wyjazdem
                                      beda wydrukowane, do wykorzystania w przypadku chwilowych zanikow
                                      pamieci :)
                                      Dzieki za polecenie restauracji w Madrycie, widze, ze nie tylko
                                      Meksyk jest Ci dobrze znany :)

                                      Po mojej kolejnej telefonicznej interwencji Iberia zdecydowal jednak
                                      ze wyjade i przeslali potwierdzenie moich lotow :) Jeszcze kilka
                                      rzeczy, ktore wymagaja "zalatwienia" i w piatek zaczyna sie moja
                                      przygoda z Meksykiem.

                                      Nie wiem jak w Meksyku z kawa? Jestem wielbicielka (jesli nie nazwac
                                      tego nalogiem) dobrej, mocnej kawy. Czy w Meksyku mozna delektowac
                                      sie dobrym espresso czy raczej nalezy o tym zapomniec? Wiem juz z
                                      Twoich porad dla Yganki, ze nalezy zabrac czarna herbate, czy zabrac
                                      tez kawe? Bo jesli juz nie espresso to zdecydowanie wole mocna
                                      zaparzana kawe.

                                      Zdrowieje, zdrowieje (dzieki!) a przynajmniej pracuje nad tym nie
                                      pracujac juz do momentu wyjazdu i wylegujac sie bezkarnie w domu :)

                                      pozdr. R
                                      • beauty-piramida Re: Jednak jade :) 20.10.09, 02:57
                                        Zapomnij o kawie...:)Tez sie tak napalilismy,ze popijemy kawy, a tu
                                        wszedzie lura ,rozpuszczalna, szkoda gadac...czasami w restauracji
                                        popijesz,ale nie bedzie to REWELACJA!!!
                                        Ale i tak Mexyk Ci sie SPODOBA!!!
                                        Szczesliwej podrozy i niesamowitych wrazen!
                                        Jak wrocisz ,powroc na forum i podziel sie wrazeniami:)))
                                        No i czuj sie bezpiecznie, naprawde to nie jest niebezpieczny
                                        kraj:)))
                                        pa
                                        • mojito Jednak leci! 20.10.09, 11:53

                                          Witaj Renato,

                                          W praktyce łatwiej jest o dobra kawę niż o czarną herbate.
                                          Unikaj "cafe americano" ktora jest za słaba na nasze espressowe
                                          gusta. Dostępność espresso znacznie poprawiła sie w Meksyku
                                          (tak jak i w Polsce) od paru lat. Dobre (mocne) espresso
                                          znajdziesz bez trudu w DF, PdC, Cancun. Wszystkie podrasowane
                                          restauracje podadza już obecnie gorące, pachnace i sen spedzające
                                          z powiek espresso. W DF od paru lat funkcjonuje Starbucks.
                                          Wydaje mi się, że widziałem ich sklep w Cancun ale nie jestem
                                          pewien. Espresso dostaniesz w każdej włoskiej restauracji.
                                          Ogólnie jest już coraz lepiej w Meksyku z espresso. Jeszcze nie
                                          tak jak z obecnościa tequili ale postęp znaczny już jest.

                                          Ja jutro wracam na kontynent prawie meksykański:)

                                          Salud y buen viaje.
                                          m.
                                          • renata_zofia Re: Jednak leci! 22.10.09, 23:53
                                            Hola Mojito!

                                            szkoda wiec,ze tylko "prawie meksykanski" bylaby dobra okazja do
                                            spotkania sie :)
                                            Gdziekolwiek byles, mam nadzieje, ze spedziles wspaniale czas
                                            cieszac wszystkie zmysly i chlonac miesjce wszystkimi zmyslami:)

                                            Jestem juz prawie spakowana, ostateczne "dopiecie" jutro. Zmiescilam
                                            sie w 13 kg, wiec nie jest zle :)
                                            Obawiam sie, ze tej nocy nie przespie najlepiej bo po glowie kolacze
                                            mi sie tysiace mysli czegoz to ja moglam zapomniec itd. Mam jednak
                                            nadzieje, ze jesli nawet to nie okaze sie to "life critical" :)

                                            Dzieki za wsparcie, cenne rady dla Ciebie i wszystkich innych
                                            forumowiczow!
                                            Odezwe sie po powrocie a byc moze jeszcze z Meksyku jesli mi sie
                                            uda :)

                                            Serdecznosci R

                                            • renata_zofia Re: Jednak leci! 02.11.09, 22:36
                                              Hola! Tym razem juz z Meksyku!
                                              JEstesmy mniej wiecej w polowie drogi. Plan troche ulegl zmianie i zaczelysmy od
                                              Jukatanu. Po upalnych dniach tam spedzonych (Puerto Morelos tez zaliczone)
                                              jestesmy San Cristobal. Niezwykle urodziwe miasteczko. Dzis swietujemy na
                                              cmentarzu oczywwiscie.
                                              Wszystko idzie mniej wiecej z planem. Tak jak czyatlam na forum nie czuje
                                              zadnego niebezpieczenstwa. Trudnosci jezykowych, ktorych sie obawialam znajac
                                              tylko angielski i kilka grzecznosciowych slow po hiszpansku wlasciwie nie mam.
                                              Wystarczy, usmiech gest co kolwiek i wszyscy chetnie pomagaja. Jest naprawde
                                              super i Meksyk cudny.
                                              Wszystkie rady i wskazowki ktore dostalam wykorzystuje, okazuja sie niezwykle
                                              przydatne.
                                              Picie tequili weszlo na w krew wiec wypijemy uno lub dos caballito za tych co je
                                              podawali.
                                              Salud! R
                                              • renata_zofia powrot 24.11.09, 10:13
                                                Hola! ale tym razem juz z kraju. Minal ponad tydzien od przylotu ale
                                                jakos ciagle brakuje czasu.

                                                Meksykiem jestem zauroczona i chyba juz "zarazona" - w glowie mam
                                                nastepny plan na wyjazd, moze polaczony z Gwatemala i Belize.
                                                Wbrew wszystkim ostrzezeniom moich przyjaciol, ze to niebezpieczny
                                                kraj i wyjazd 2 dziewczyn to prawie szalenstwo nie czulam sie ani
                                                raz niekomfortowo czy niebezpiecznie. Przemieszczanie sie z miejsca
                                                do miejsca jest nadzwyczajnie latwe. Oby i tutaj kiedys siec
                                                autobusow byla tak rozwinieta jak w Meksyku. Duzy wybor hoteli i
                                                hosteli takze latwo jest znalezc cos odpowiedniego. Sluze ew.
                                                namiarami na te, ktore sama sprawdzilam. Oczywiscie korzystalam z
                                                rad forumowiczow.

                                                Wojtku, jestem zauroczona podobnie do Ciebie Puerto Morelos, co
                                                prawda spedzilam tam tylko 2 dni ale miasteczko naprawde super.
                                                Spokojne, troche senne (bylam poza sezonem), prawie pusta plaza i
                                                uroczy ludzie. Sprawdzilam tez knajpki polecane przez Ciebie, pyszne
                                                ryby!

                                                Beauty Piramida, niestety nie udalo mi sie dotrzec do rezerwatu, po
                                                pierwsze brak samochodu, po drugie deszcz, ktory dopadl nas w dzien,
                                                ktory byl przeznaczony na wyjazd. Pozostaja mi Twoje cudne zdjecia.
                                                Nie jestem odosobniona w moich opiniach i moim ulubionym
                                                miasteczkiem zostalo San Cristobal mimo deszczu, ktory nam
                                                towarzyszyl niemal przez caly pobyt tam.

                                                Mojito, stalam sie rowniez fanka ceviche, ale najbardziej smakowal
                                                mi coctel de camarones... pycha... michelada nie w moim guscie,
                                                tequila resposado owszem, owszem :) Swierszcze tez niezle, z limonka
                                                i piwem smakuja wysmienicie.

                                                Dziekuje wszystkim za rady i pomocne wskazowki, dzieki nim naprawde
                                                podrozowalo mi sie komfortowo. Mam biezace ceny autobusow, wstepow
                                                do muzeow, stref archeologicznych, hosteli wiec jesli ktos bedzie
                                                zainteresowany to chetnie udziele informacji.

                                                Salud R.
                                                • arnie31 Re: powrot 24.11.09, 20:57
                                                  A jak zakupy?ja miałem nadbagaż(ale nic mi nie mówili)i wielki podręczny
                                                  plecak,nie mogłem się oprzeć kupowaniu-maski z chiapas i meridy,la catrina z
                                                  meridy,hamak etc etc etc;)
                                                  Serdeczność ludzi-porażająca i niesamowita jednocześnie.meksyk jest
                                                  kochany!!!!!!!!!!
                                                  • renata_zofia Re: powrot 24.11.09, 22:35
                                                    hej! ja widac jestem bardziej odporna... poza przywiezieniem kilku
                                                    butelek polecanej przez Mojito i wyprobowanej na miejscu tequili
                                                    reposado nie kupilam nic... ok. sklamalabym, ze nic... kupilam
                                                    przepiekny srebrny naszyjnik z turkusem w stylu etno ale tez i
                                                    modern, wiec jestem z niego niezwykle dumna:) Od dawna juz nie
                                                    przywoze z podrozy tzw. 'pamiatek', staram sie kupic jedna fajna
                                                    rzecz, zwykle to bizuteria w moim przypadku.
                                                    Z nadbagazem nie bylo problemu tym bardziej, ze wyprobowana metoda
                                                    zabierania starych podkoszulkow itp. i pozbywania sie ich po drodze
                                                    sprawdza sie wysmienicie. Polecam na przyszlosc.
                                                    Ciesze sie, ze tez masz podobne doswiadczenia co do zyczliwosci
                                                    ludzi. Szkoda tylko, ze nie da sie jej przeniesc na nasz grunt...
                                                    pozdr. R
                                                  • magicoo Re: powrot 27.11.09, 09:15
                                                    Witam serdecznie!!! Mam taka wielka prośbę, czy mogła byś rozpisać swój
                                                    zrealizowany plan podróży z rozpisaniem ile dni spędziłaś w poszczególnych
                                                    miejscach, oraz jeżeli będziesz tak miła podać namiary na miejsca noclegowe...
                                                    Będę bardzo wdzięczna za wszystkie informacje, ponieważ 10.XII mam wylot do Meksyku.
                                                    Z góry wielkie dzięki :)
                                                  • renata_zofia Re: powrot 29.11.09, 22:27
                                                    hej hej! jasne, nie ma problemu. Podam w skrocie gdzie i ile bylam +
                                                    hostele. Jesli bedziesz chciala wiedziec cos wiecej to pytaj.
                                                    przylot wieczorem do Mexico D.F, 1 noc (nie polecam Hostelu Moneda -
                                                    karaluchy albo inne robactwo... brrr )
                                                    rano wylot do Meridy, tam spedzilysmy 2 noce, hostel Nomadas - b.
                                                    fajny, godny polecenia.
                                                    Z Meridy wczesnym rankiem przejazd autobusem do Chichen Iza,
                                                    zwiedzanie (bagaze w przechowalni przy ruinach) i po poludniu
                                                    przejazd do Puerto Morelos(via Cancun). Puerto Morelos - 2 noce w
                                                    Posada Amor.
                                                    Przejazd do Tulum, tam spedzilysmy 2 noce, jedna w cabanach na
                                                    plazy - Papaya Playa i szczerze mowiac b. sie rozczarowalam a byl to
                                                    najdrozszy nocleg w trakcie naszego przejazdu. 2 noc spalysmy w
                                                    Hostelu Tulum - recepcja w Weary Traveler Hostel - b. fajne miejsce.
                                                    Nocny przejazd do Palenque - zwiedzanie (bagaze w przechowalni na
                                                    dworcu) i po poludniu przejazd do San Cristobal. Tam spedzilysmy 4
                                                    noce - Le Gite del Sol. B. fajny hostel. Jeden feler to to, ze
                                                    bagaze moglysmy zostawic tylko do 16.00 mimo, ze autobus mialysmy o
                                                    19.00. Wlasciciel polecil nam jedynie przechowalnie naprzeciw dworca
                                                    autobusowego. Kolejna noc spedzona w autobusie i przejazd do Oaxaca -
                                                    tutaj 3 noce w Hostel Paulina - super, nowy, czysty, pyszne
                                                    sniadania.
                                                    Potem 1 noc w Puebli ale mysle, ze to akurat najmniej ciekawe miasto
                                                    i mozna sobie darowac jesli sie jest w Meksyku tylko 3 tyg.
                                                    Pozniej mialysmy 3 dni takie troszke poza glownymi szlakami
                                                    zatrzymujac sie u znajomych i zwidzajac Taxco - cudne miasteczko,
                                                    Xochimilco i Malinalco (strefy archeologiczne). Ostatnie 3 noce
                                                    spedzilysmy w Meksyku - Hotel Principal - tez polecam.
                                                    Oczywiscie te miasta byly "wpadowymi" miastami do zwiedzania okolic.
                                                    Nie wiem na co stawiacie czy na wypoczynek czy na zwiedzanie. Jesli
                                                    na wypoczynek to radze troszke dluzej pobyc albo na Jukatanie lub
                                                    wybrac sie z okolic Oaxaca do Puerto Angel. Osobiscie nie bylam ale
                                                    wysluchalam opowiesci i widzialam zdjecia - super. Jesli bedziesz
                                                    chciala wiedziec co dokladnie i jak zwiedzalysmy, jakie ceny to
                                                    pytaj. Noclegi zwykle w okolicach 300 peso za 2 z lazienka.
                                                    Wszystkie miejsca maja swoje strony w internecie.
                                                    Pisz, pytaj i ew. podaj swoj mail to rozpisze moze dokladniej nasza
                                                    podroz.
                                                    pozdr. R
                                                  • wojtek.kozlowski Re: powrot 30.11.09, 07:50
                                                    Hej Renata,
                                                    jezeli mozesz, to podawaj na Forum jak najwiecej informacji o
                                                    noclegach (nazwa hotelu, cena, adres, strona www jak posiada). Te
                                                    informacje sa b. istotne dla innych, ktorzy planuja wyjazd do
                                                    Meksyku. No i piszesz tylko raz, nie musisz odpowiadac na kazdego
                                                    maila. Ja juz skorzystalem z Twojego postu. Dzieki za namiar na
                                                    hotel w Oaxace. Juz zarezerwowalem.
                                                  • arnie31 Re: powrot 30.11.09, 10:22
                                                    Potwierdzam legite del sol z tym,że pokoje mają raczej wygląd
                                                    przygnębiający-światło-natomiast ogólne wrażenie,indianki
                                                    przygotowujace sniadanie,obsługa itd-super
                                                    palenque-polecam "dzielnicę"el pajanchel-najbliżej ruin-hotel hostel-
                                                    margharita-czy coś takiego-czysto,przyjażnie,fajne cabanas i pokoje
                                                    merida-casa chalia-rodzinny malutki hostelik,pokoje niewielkie ale
                                                    bardzo przytulne,czyste,można wziąć z klimą,mozna bez,jest wiatrak i
                                                    łazienka,baaardzo miła obsługa,super śniadania przygotoowywane przez
                                                    meksykańską Pania domu;)bardzo blisko dworca
                                                    w Meridzie miałem taką wskazówkę od włascicieli hotelów żeby
                                                    korzystać tylko z taksówek Taximetro-inne wołają za dużo i
                                                    rzeczywiście taximetro kosztuje grosze-natomiast z hostelu nie jest
                                                    daleko do centrum pieszo.
                                                    Pozdr.
                                                  • magicoo Re: powrot 30.11.09, 10:19
                                                    Wielkie dzięki za odpowiedz, moja trasa zaplanowana jest w odwrotnym kierunku,
                                                    ponieważ zaczynam od Oaxaca i potem w dół, dzięki za nazwy hoteli , a już miałam
                                                    rezerwować miejsce w hostelu Moneda :) po tym co przeczytałam zdecyduje się
                                                    pewnie na inny...
                                                    Pozdrawiam serdecznie w razie wątpliwości bendę jeszcze pytać ;)
                                                  • mojito Lokalne linie lotnicze 30.11.09, 22:02

                                                    Zawsze najlepiej najtanszymi. Ponizej masz wybor:
                                                    www.aeromexico.com
                                                    www.mexicana.com
                                                    www.aviacsa.com
                                                    www.aerocalifornia.com
                                                    www.aeromar.com
                                                    Sa rowniez Aerocozumel, Aerocaribe i Aerolitoral.

                                                    Saludos!
                                                    m.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka