Dodaj do ulubionych

Epidemia swinskiej grypy w meksyku

24.04.09, 22:42
Jak w temacie. obecnie w telewizji meksykanskiej ciagle o tym trabia.
dzieciaki nie chodza do szkoly a ja sie wspinac :(

a tutaj info z gazety:

"Władze Meksyku przyznały, że w kraju wybuchła epidemia świńskiej grypy. W
stolicy Meksyku zamknięto szkoły, muzea, kina i biblioteki. Powadzone są także
masowe szczepienia przeciwko wirusowi. Najprawdopodobniej jest zbyt próżno, by
powstrzymać wybuch epidemii w USA - przyznało amerykańskie Centrum Zwalczania
i Zapobiegania Chorób. W Stanach Zjednoczonych zachorowało już siedem osób.

20 osób zmarło na świńską grypę. Co najmniej 50 kolejnych zgonów może mieć
związek z epidemią - poinformował minister zdrowia Meksyku Jose Angel Cordova.
Jak dodał, wieczorem liczba zarażonych osób wzrosła do 1004. - To zmutowany
wirus, który pochodzi od świń. Może on się przenosić na ludzi - powiedział
Cordova.

Szkoły, biblioteki, kina i teatry w stolicy Meksyku zostały zamknięte.
Odwołano także wszystkie publiczne imprezy zaplanowane na najbliższe dni.
Władze kraju zgromadziły już 600 tys. szczepionek. Zwykle zatłoczone ulice 20
- milionowej stolicy Meksyku wyludniły się. Pasażerowie podróżujący metrem i
autobusami zakrywają usta maskami chirurgicznymi. Na stołecznym lotnisku
pełnią dyżury ekipy lekarzy. Medycy proszą pasażerów z objawami grypy by
zrezygnowali z lotu. Podróżni są też proszeni o wypełnianie specjalnych
kwestionariuszy zdrowotnych.
Jak zapewniają władze, na razie granice Meksyku nie zostaną zamknięte.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że ofiarami epidemii w Meksyku mogą być
setki ludzi. Według WHO epidemia mogła się już przedostać na terytorium Stanów
Zjednoczonych. Potwierdza to amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania
Chorób. - Wiele wskazuje na to, że powstrzymanie wybuchu epidemii w USA jest
mało prawdopodobne - powiedział dr Richard Besser z centrum.

W USA odnotowano już siedem przypadków zachorowań. Życiu zarażonych Amerykanów
nie zagraża niebezpieczeństwo. Chorzy pochodzą z Meksyku i Kalifornii, stanów
położonych przy granicy z Meksykiem.

- Biały Dom śledzi sytuację związaną z epidemią. Prezydent Barack Obama jest
na bieżąco informowany o sprawie - poinformowali w komunikacie przedstawiciele
administracji USA.

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom stwierdził, że taka
postać wirusa nigdy wcześniej nie pojawiła się na terytorium USA. Stwierdzono,
że to mieszanina wirusów występujących wśród świń, ptaków i ludzi. Wirus może
przenosić się ze świń na ludzi, rzadko jednak dochodzi do zarażania między ludźmi.

Na stronie internetowej Centrum pojawiła się informacja, że nie ma
szczepionki, która chroniłaby ludzi przed zarażeniem świńską grypą. Istnieje
jedynie środek zapobiegający zarażeniom pomiędzy zwierzętami. - Szczepionka na
sezonową grypę może częściowo zapobiec świńskiemu wirusowi H3N2, ale nie
wirusowi H1N1 - czytamy na stronie.

Rzecznik WHO Gregory Hartl w rozmowie z agencją Reutera powiedział, że
organizacja powoła nadzwyczajny komitet, który ma ustalić, czy wybuch epidemii
stanowi międzynarodowe zagrożenie.

Hartl dodał, że na 18 przebadanych próbek, jakie pobrano od chorych w Meksyku
12 wykazuje taką samą strukturę genetyczną, jak wirus znaleziony na terenie
USA. Dodał, że potrzebne są dalsze informacje, by zmienić wysokość alarmu
epidemiologicznego."

milego pobytu w meksyku!

saludos,
Obserwuj wątek
          • mojito Uaktualnienie. 25.04.09, 18:52

            W zalaczeniu aktualny dzisiejszy artykul:
            www.nytimes.com/2009/04/25/world/americas/25mexico.html?_r=1&ref=americas
            Tu tranquila. Epidemie nie trwaja dlugo. W ciagu tygodnia
            bedziemy mieli juz jasny obraz sytuacji.

            Salud!
            m.
          • antekwielki Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 25.04.09, 20:29
            a ja siedze tu w centrum DF i co mam powiedziec?
            dzisiaj bylem w centrum miasta i takich pustek dawno nie widzialem.
            reeeeeewelacja. samochodem jezdzi sie jak w patagonii. pustki na ulicach.

            a nie wzielibyscie jednego bagazu dla mnie? jest wolny od epidemii i nie wazy
            wiecej niz 10kg. jest to mala przyczepka do mojego roweru, ktory dotarl dzisiaj
            do mnie rano.

            saludos,
            • pariss1 Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 25.04.09, 21:50
              Antek współczuję. Trzymaj sie zdrowo i chodz w masce. Ja mam
              nadzieje, ze to sie jakos ulozy dosc szybko. MSZ radzi odwolywac lub
              przekaldac loty do USA, Meksyku i Kanady.
              O wyjezdzie do Meksyku marzylam od dawna i zadna grypa mi w tym nie
              przeszkodzi. Do wrzesnia mam czas.

              Pozdrawiam

                • kiclaw Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 26.04.09, 20:36
                  wojtek.kozlowski napisał:

                  > Moze sie myle, ale grypa swoje epicentrum ma w miescie Meksyk i rozwija sie na
                  > polnoc. Wiec jesli ktos sie wybiera na Jukatan, to chyba raczej nie ma czego si
                  > e obawiac.

                  Bo co, na poludniu jest jakis niewidzialny mur, ktory przepuszcza ludzi, a nie wirusa? Przeciez w Stanach juz zanotowano kilkadziesiat przypadkow zachorowan. A dwa pozostale ogniska sa wlasnie na poludnie od Mexico (np San Luis Potosi).

                  Szlag by to trafil, ja mam bilet do Mexico na najblizszy piatek! Mialem tam spedzic 25 dni, teraz mam dylemat, chociaz do strachliwych nie naleze. Boje sie zamkniecia granic i ze bede musial spedzic w Meksyku nieco wiecej czasu na kwarantannie. Ale jak juz wroce, to kupie sobie sombrero i bede straszyl wszystkich na ulicach ;)
                  • kiclaw Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 26.04.09, 20:40
                    Tfu, myslalem o polnocy, pisalem o poludniu, co nie znaczy, ze uwazam, ze wirus
                    rozprzestrzenia sie tylko w jednym kierunku - skoro przenosza go ludzie, to
                    podaza razem z nimi w dowolna strone swiata (np. do Nowej Zelandii, jak z ta
                    grupka uczniow)
                    • wojtek.kozlowski Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 26.04.09, 22:01
                      nooo, to skoro rozprzestrzenia sie po calym swiecie, a w miedzyczasie doleciala juz do Europy, to nie ma co sie obawiac. Jaka roznica, czy podlapie sia ja w Europie czy w Meksyku.

                      Wiem, ze to wredne co pisze, osobiscie wspolczuje tym, co maja leciec w najblizszym czasie do Meksyku, sam mialbym dylemat. Jednak z ta grypa jest troche jak z aids w Tajlandii. Bardzo latwo podlapac ale "cos" trzeba w tym kierunku zrobic. Świnska grypa tez nie jest wiatropylna. Wiec przy zachowaniu pewnych zasad mozna jej nie podlapac.
                  • umbaumba Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 29.04.09, 22:32
                    Co za idiota, San Luis na poludnie od Mexico.

                    Powinienes miec wiecej dylematow niz tylko taki czy poleciec.

                    A swoja droga wspolczuje wyjazdu - pozamykali wszystkie muzea i
                    piramidy. Moze kup sobie sombrero, wyjdz w Mexico DF na ulice i tam
                    strasz przez 25 dni!
                    • kiclaw Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 01.05.09, 11:26
                      umbaumba napisała:

                      > Co za idiota, San Luis na poludnie od Mexico.

                      A ty masz jakies ograniczenie umyslowe do jednego postu dziennie? Wiecej informacji nie przyswajasz, bo dostajesz bolu glowy? Przeciez poprawilem sie w kolejnej wypowiedzi. Jak nie masz nic istotnego do dodania, po prostu nie wypowiadaj sie, albo przenies na forum onetu.
                      • wojtek.kozlowski Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 01.05.09, 13:47
                        Umbaumbo:
                        Po pierwsze: to forum nie polega na wyzywaniu sie od idiotow, tylko dlatego, ze
                        ktos popelnil jakis blad. Tu wymieniamy informacje o Kraju, ktory nas pasjonuje
                        i idioci na nim nie pisza. Po drugie, jezeli ktos pisze cos niezgodnego z
                        prawda, to sie go poprawia i nie obrzuca inwektywami, Kiclaw sie pomylil, takie
                        rzeczy sie zdarzają, i poprawił, po trzecie koszt wyjazdu do Meksyku nie jest
                        niski, czestokroc, jest to efekt bardzo wielu wyrzeczen i dla niektorych,
                        decyzja jechac czy nie w obecnej chwili jest b. trudna. Wiec nie czepiaj sie
                        nikogo i nie obrazaj. A co do odpornosci Indian na wirusy (tez grypy), to
                        sprawdzilem i potwierdzam, to co napisalem w jednym z postów.
                • xym0x Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 03:18
                  niestety, ale mylisz sie... (ponizszy fragment z aktualnego art. cbc.ca)

                  Nova Scotia's chief public health officer, Dr. Robert Strang, said Sunday the
                  National Microbiology Laboratory in Winnipeg confirmed late Saturday that four
                  young people in the province are recovering from "relatively mild" cases of the
                  disease.

                  Strang said the four are between the ages of 12 and 18 and all attend a private
                  school in the Windsor area of Nova Scotia.

                  They had been part of a group of students who were on a school trip to Mexico's
                  Yucatan Peninsula in early April, Dr. Gaynor Watson-Creed, medical officer of
                  health for Capital Health, told reporters
    • antekwielki Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 02:08
      nie jest tak zle jak trabia w gazetach i tv.
      dzisiaj z wojtkiem, dorota i ania pojechalismy do teotihuacan.
      sporo ludzi, co prawda muzem zamkniete ale same piramidy otwrte dla turystow.
      czesc ludzi nosi maski inni nie.
      na pewno warto zalozyc maske w miejscach zamknietych typu metro, markety i nie
      calowac sie z obcymi

      saludos,
      • sunflower111 Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 16:26
        Moja przyjaciolka w sobotę poleciala na wycieczkę do Meksyku. Niech ktoś jeszcze
        cos napisze jak tam jest naprawdę.
        Slyszalam wlasnie w radio, ze na lotnisku juz w sobotę rozdawali informacje o
        grypie i maseczki. Grupy turystyczne zmieniły plan zwiedzania i nie zwiedzaja
        samego mexico city.
        Sama planowalam wyjazd do Meksyku listopadzie, to miala być moja podroz zycia w
        dodatku poślubna.
        Mam nadzieje, że to lepiej wygląda niż pokazują w telewizji, a zwłaszcza na cnn.
    • 1985pawel Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 17:00
      Witam potrzebuje pomocy mój brat wyjechal do Meksyku w poniedzilalek i nie mam z nim kontaktu nie wiem co sie dzieje czy jest zdrowy czy nic mu nie jest kontakt sie urwal nic nie wiem,nie znam biura turystycznego napewno nie jest polskie on mieszka w irlandi i z tamtąd polecial do RIVIERA MAYA do hotel GRAN BAHIA ale to mi nic nie daje bo nawet jak zadzwonie tam to sie nie dogadam bo wogole jezyka nie znam pisalem do ambasady ale ci mi nic nie odpisali.Dzwonilem nic narazie nie wiedza nie wiem czy mam panikowac czy co nie wiem jaka jest tam sytuacja za jaka kolwiek pomoc z gory dziękuje to jest moj email pawel.hamerla@gmail.com
      • antekwielki Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 17:34
        1985pawel napisał:

        > Witam potrzebuje pomocy mój brat wyjechal do Meksyku w poniedzilalek i nie mam
        > z nim kontaktu nie wiem co sie dzieje czy jest zdrowy czy nic mu nie jest konta
        > kt sie urwal nic nie wiem,nie znam biura turystycznego napewno nie jest polskie
        > on mieszka w irlandi i z tamtąd polecial do RIVIERA MAYA do hotel GRAN BAHIA a
        > le to mi nic nie daje bo nawet jak zadzwonie tam to sie nie dogadam bo wogole j
        > ezyka nie znam pisalem do ambasady ale ci mi nic nie odpisali.Dzwonilem nic nar
        > azie nie wiedza nie wiem czy mam panikowac czy co nie wiem jaka jest tam sytuac
        > ja za jaka kolwiek pomoc z gory dziękuje to jest moj email pawel.hamerla@gmail.
        > com

        nie masz co panikowac. nie jest to wojna. jezeli ktos ma pierwsze objawy grypy
        to powinien skontaktowac sie z lekarzem. jest to choroba do leczenia a nie do
        oczekiwania na smierc.
        centerum epidemii to mexico city. tutaj zmarlo 22 osoby (wedlug dzisiejszycj
        informacji w telewizji). biorac pod uwage, iż w tym regionie mieszka ponad 30
        milionow mieszkancow sa to promile. wiecej ludzi ginie w samym ciudad juarez w
        przeciagu tygodnia.
        jezeli twoj brat siedzi w rejonie cancun czy innych plazowaych kurortach, to na
        pewno oproznia kolejne szklanki z zimnymi drinkami i jest na tyle zrelaksowany
        by nie zaprzatac sobie glowy europa.

        saludos,
        • 1985pawel Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 17:52
          WIELKIE DZIEKI USPOKOJILES MNIE TROCHE TO CO W TV MOWIA CO W RADIU TO TRAGEDIA NA OKRAGLO O TYM WIADOMOSCI ZA WIADOMOSCIAMI DZIS PODOBNO DOLECIALA TA CHOROBA DO EUROPY EHHH MAM NADZIEJE ZE WROCI CALY I ZDROWY A TOBIE KOLEGO ZYCZE DUZO ZDROWIA JA BEDE SLEDZIL TE FORUM NA BIERZACA I JESZCZE RAZ DZIENKUJE ZA INFORMACJE POZDRAWIAM
          • wojtek.kozlowski Re: Epidemia swinskiej grypy w meksyku 27.04.09, 19:45
            A pamietacie "ptasia grype" ? te scenki o wylaczeniu z uzytkowania terenu gdzie
            znaleziono padlego ptaka, ci ludzi w maseczkach etc. Panika byla jak diabli,
            media mialy pozywke, grypa przyszla i poszla.
            Jak znalazlem padlego ptaka na podworku i zadzwonilem na Straz Miejska, to nikt
            sie nie zainteresowal. O ile sie nie myle, padlina ulegla calkowitemu
            rozkladowi. I pies z kulawa noga skie nie zainteresowal.
            Osobiscie nie chowam glowy w piasek ani nie udaje, ze nie ma problemu ale nie
            lubie tego naszego "narodowego narzekania". Media powiedza prawde jak zapomna
            sklamac, wiec jak maja jakis temat, to sie go trzymaja i trabia ile wlezie bo
            slupki ogladalnosci rosna. A prawda jest jak zwykle po środku. Twoj Brat pewno
            siedzi w jakims resorcie i nawet nie wie, ze jest jakas grypa w Meksyku. Dzisiaj
            bylo trzesienie ziemi w Mexico City. Ciekawe ile media poswieca temu tematowi
            czasu. JAkos o Wdowach po Gornikach juz nie trabia. O ofiarach z Kamienia
            Pomorskiego tez nie. Ale jest temat, ktory mozna pociagnac dluzej. A jak komus
            sie jeszcze zejdzie, to jeszcze lepiej.
    • jszafranski czy Polacy maja sie czego obawiac ? 28.04.09, 11:17
      Tak sie zastanawiam czy my jako Polacy mamy sie czego obawiac ?

      Skad te watpliwosci?

      1. Zastanawia mnie np. jak popularna choroba w Mex jest grypa, czy sa tam tak
      jak u nas tzw. "sezony grypowe" a co za tym idzie orgamizm jest przyzwyczajony
      do walki z takimi wirusami
      2. zastanawiam mnie ile ludzi umiera np. w Polsce na powiklania pogrypowe (tzw.
      zwyklej grypy), bo w Mex wiekszosc zgonow to efekty powiklan pogrypowych tak ?
      3. zastanawia mnie ze ponoc ta grypa w Mex wystepuje od lutego, mysle ze w ciagu
      2 miesiecy spokojnie miala okazje rozprzestrzenic sie po calym swiecie


      Tak sie tylko ... zastanawiam, patrzac "na zimno" na newsy i po odcedzeniu z
      nich wody i paniki, analizujac tresc.
        • umbaumba brak odpornosci 29.04.09, 23:03
          Matko! Takie wnioski to na jakiej podstawie wyciagnales???
          Smieszne :))))))

          Co do wyjazdow w tym okresie to osobiscie bym odradzala.
          Po pierwsze, wszystkie atrakcje zostaly pozamykane. Nie mowie juz
          tylko o samych muzeach, piramidach itp. ale rowniez o restauracjach.
          Nawet msze poodwolywali wiec prawdopodobnie nawet do katedry i
          bazyliki sie nie wejdzie...

          Z drugiej strony wspomina sie o zamknieciu polaczen lotniczych z
          Europa - a to juz by bylo gorzej dla tych, ktorzy maja okreslona
          ilosc dni urlopu.
    • pattwa Polskie media, a reszta świata... 28.04.09, 19:45
      Faktem jest, że polskie media, jak tylko się czegoś uczepią, jak
      tylko nie ma o czym pisać, to trzeba pisać dużo, wszędzie,
      niekoniecznie tak, jak jest na prawdę. Faktem jest, że takowa grypa
      istnieje, ale do jasnej ciasnej - ileż można o tym czytać ? Na
      każdym portalu conajmniej kilka wiadomości na ten temat. Ok, to
      ważne i interesujące. Do czego dążę - otóż mieszkam w Wielkiej
      Brytanii i dziś rano w pracy połowa Anglików pytała ''jaka grypa, o
      co chodzi, nic nie słyszałem''. Dzisiejsze gazety coś już napisały,
      w radiu mówili, ale nie trąbią o tym tak, jak w Polsce i nie szukają
      sensacji większej, niż jest...
      Na szczęście byłam 2 miesiące temu, bo jakby mi przyszło teraz
      lecieć, to poważnie bym się zastanowiła...
      A swoją drogą spodobało mi się to, co ktoś napisał, propo odporności
      Meksykańczyków...oby to było Wasze bingo ! :)
      • dor217 zonas arqueológicas 29.04.09, 03:54
        Niestety zła wiadomość dla wszystkich odwiedzających Meksyk w tych
        dniach. Do czasu odwołania alarmu sanitarnego INAH podjął decyzję o
        zamknięciu wszystkich ponad 170 stref archeologicznych (nie tylko
        muzeum) w Meksyku, dotyczy to m.in. Teotihuacan, El Tajín, Chichén-
        Itzá, Palenque, Tulum.
        link po hiszpańsku www.eluniversal.com.mx/notas/594416.html
        pozdrawiam d.
          • dani_p Re: zonas arqueológicas 01.05.09, 19:30
            A my lecimy w czerwcu i jeżeli nie zamkną granic i będą otwarte
            stanowiska archeologiczne to żadna grypa nas nie wystraszy.
            Bardziej obawiamy sie pogody.
            Więcej optymizmu!!!!
            Pamiętam powódz w Czechach jak jechałem do Chorwacji, zamach w
            Scharmie przed wylotem do Egiptu i huragan w pażdzierniku przed
            wylotem na Dominikane i jakoś nie przeszkodzio mi to w super
            urlopach.Wszyscy straszyli i przestrzegali ale na szczęście ich nie
            słuchałem i nie żałowałem.
            • kiclaw Re: zonas arqueológicas 03.05.09, 19:37
              Jak pisalem, strachliwy nie jestem ;) Epidemie ptasiej grypy powitalem w Wietnamie, w 93 i 95 jezdzilem stopem po Chorwacji, jednak nie widze sensu jechac do Meksyku, gdy mozliwosci zwiedzania beda mocno ograniczone (np. wspomniane zamkniete strefy archeo). No coz, Meksyk bedzie musial na mnie poczekac, planuje teraz cos na jesien.
              Ale Wam zycze powodzenia, sadze ze do czerwca panika sie skonczy, temat przestanie byc walkowany przez media i sporo problemow sie wyjasni. Niestety rzeczywiscie pogoda moze Wam troche uprzykrzyc wyjazd.

              buena suerte!
              • apiniewski Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 03:04
                witam,

                strefy zamknieto ale tylko do 5 maja kiedy bedzie podjeta decyzja o ewentualnym
                przedluzeniu zakazu. Zakaz podjeto w celu zniechecenia turystow do
                przemieszczania sie w czasie dlugiego weekendu i w ten sposob ograniczenia
                mozliwosci rozprzestrzeniaia sie wirusa. Dlugi weekend dzis sie konczy,
                wiadomosci dotyczace wirusa sa coraz mniej sensacyjne a coraz bardziej naukowe i
                stonowane. Nowych ofiar nie zanotowano od 2 dni. Mysle ze od 6 maja strefy
                zostana otwarte i sytuacja powroci do normalnosci.

                Jedynym problemem dla podrozujacych w okresie pomiedzy koncem maja i poczatkiem
                wrzesnia beda upaly i pora deszczowa. Choc to tez ma swoje plusy - jest mniej
                turystow, wiec sa nizsze ceny a w strefach archelogicznych pusto i przez to duzo
                piekniej.

                pozdrawiam
                • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 09:17
                  Czyli wciąż mam szansę, że pojadę;))) Nadal nie podjęłam decyzji, co
                  mam zrobić z biletem do MC na 16.05. Pod wpływem ogólnej paniki
                  zaczęłam szukać innych destynacji, ale trochę ciężko zaplanować
                  urlop w tydzień (Talandia, Panama, Guatemala???). Trochę obawiam się
                  reakcji otoczenia po moim ewentualnym powrocie. W pracy otrzymaliśmy
                  oficjalną informację, iż wracający z Meksyku mają przez 72godziny od
                  powrotu obserwować się i nie pojawiać w firmie, koledzy w pracy
                  zapowiedzieli, że jak polecę, to przez dwa tygodnie będę pracować w
                  odizolowanym pomieszczeniu.
                  • wojtek.kozlowski Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 10:05
                    Hej Gosienda,
                    ani Cie nie bede namawial ani odwodzil. Decyzja nalezy do Ciebie. Tylko zwroc
                    uwage na kilka rzeczy:
                    - przez ostatni weekend zginelo na polskich drogach ok. 45 osob. Media juz o tym
                    nie pisza, bo po co,
                    - jeszcze nie tak dawno grozila nam pandemia i miliony ofiar a teraz nagle,
                    "grypa nie rozwija sie poza Ameryką" i "najgorsze juz za nami",
                    - jak nie bedziesz calowac sie ze swiniami i nieznanymi ludzmi, nikt na Ciebie
                    nie bedzie prychal, to raczej sie nie zarazisz,
                    - aids jest grozne, podobno bardzo latwo podlapac je w Tajlandii czy w Afryce,
                    ale czy z tego powodu ludzie przestali jezdzic w te rejony ???????
                    - polskie media napisza prawde jak zapomna sklamac, a te tytuly: pandemia,
                    TURYSCI UMIERAJA, etc. z reguly niewiele maja wspolnego z artykulem a jeszcze
                    mniej z prawdą. Dzisiaj przeczytalem gdzies chyba na Onecie, ze w Wielkiej
                    Brytanii mozna zarobic przeszlo 9 tysiecy zlotych. Wierzysz w to ????? Zarobi
                    moze jeden na stu.
                    Jedyne co CI moge powiedziec, ze jesli masz leciec z malym dzieckiem, to odpusc
                    ten wyjazd. Gdyby bylo naprawde tak zle, to nie moglabys sie dostac do Meksyku
                    zadna droga i znalezc miejsca w hotelu bo sami Meksykanie by Cie odwodzili od
                    wyjazdu. Zreszta, jak chcesz, to moge zapytac sie w hotelach na Riviera Maya,
                    gdzie mieszkalem o realna ocene sytuacji. Znam tych ludzi i nie sadze, zeby mnie
                    oszukiwali. Co do kolegow z pracy, to mysle, ze zartowali. Zreszta, po powrocie
                    mozesz sie przebadac na okolicznosc wirusa i tyle. Zapytaj sie kolegow, czy
                    przypadkiem, nie maja ochoty na spalenie kogos na stosie. A te 72h karencji po
                    powrocie bardzo dobrze Ci pomoze w przestawieniu sie na czas lokalny. Ja zawsze
                    po powrocie zza Wielkiej Wody potrzebuje prawie tygodnia, zeby sie
                    "wyregulowac". W koncu to prawie 8h gdzies mi ginie z zycia.
                    pzdrw.
                    W. K.
                    • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 10:20
                      Wojtek, chyba raczej mnie namawiasz;) Lece z koleżanką, bez dzieci;)
                      Z decyzją czekam tylko na informacje o otworzeniu stref
                      archeologicznych, restauracji itp, nie chciałabym zobaczyć
                      wyludnionego Meksyku, pustych ulic, barów, klubów, bo to nie o to
                      chodzi w tym kraju. Niemniej jednak będę niezmiernie wdzięczna za
                      wszelkie informacje odnośnie sytuacji tam na miejscu. Myślisz, że w
                      przeciągu tygodnia życie w Mx może wrócić do normalności?
                      • wojtek.kozlowski Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 10:31
                        Czasami zastanawiam sie, czy w ogole mysle.
                        Pare lat temu potezna fala tsunami zniszczyla wybrzeze Indonezji. Jeszcze nie
                        zaczeto dobrze usuwac szkod a turysci juz byli z powrotem. To, wg mnie, byla
                        makabra, trzeba bylo byc dewiantem, zeby wypoczywac w takich warunkach, przy
                        takiej tragedii.
                        Mysle, ze wyludnienia specjalnie nie masz sie co obawiac, powtarzam, media
                        wyolbrzymiaja problem. Duzego tloku tez nie zaznasz, bo nawet Meksykanie chowaja
                        sie przed upalemi deszczem. Jak bylem w styczniu na Yucatanie, to plaze i knajpy
                        bywaly pustawe. A nikomu sie nie snilo jeszcze o swinskiej grypie. Dzisiaj wysle
                        maile do Puerto Morelos i Tulum. Mam nadzieje, ze jutro mi odpowiedza (ta ich
                        maniana). W Mexico City to rzadkosc zobaczyc puste ulice.
                        • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 10:41
                          Tak się zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą. Jakbym się jednak
                          zaraziła i przywiozła do kraju wirus nic o tym początkowo nie
                          wiedząc i zaraziła kogoś ze znajomych..., a będę miała do tego
                          bardzo dobrą okazję, bo po pierwsze według wstępnego planu po
                          powrocie w czwartek, miałam w piątek iśc do pracy, a w sobotę na
                          ślub i wesele. Przecież Ci ludzie by mnie znienawidzili do końca
                          życia...
                          • wojtek.kozlowski Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 10:53
                            1. wez w piatek wolne i tak bedziesz nieprzytomna po locie.
                            2. wesele raczej sobie odpusc, to dopiero jest okazja do podlapania wirusa, Ja
                            bylem tydzien temu i teraz "koncze: zapalenie gardla. To juz druga infekcja od
                            mojego powrotu z Meksyku na poczatku lutego. Na weselu balujesz na cieplej sali,
                            wychodzisz na chlodny dwor tak kilka razy w te i nazad i jestes gotowa, to sa
                            idealne warunki, zeby cos sobie wyhodowac, idz na sam slub, zloz zyczenia, wrecz
                            chabazie, calowac sie nie musisz, Mlodzi nie beda mieli pretensji,
                            - jesli np. wrocisz w czwartek, a w piatek wsiadziesz w samochod i kogos
                            rozjedziesz, bo bylas: zmeczona, nieprzytomna, rozkojarzona, po podrozy, nikt
                            Cie wielbil nie bedzie !!!!!
                            Jak bedziesz miala katar, i prychala na ludzi to ubawisz sie po pachy na weselu,
                            jak nie bedziesz miala kataru i z nikim calowala, na nikogo plula, to nikomu nic
                            nie zrobisz.
                            A maile wyslalem, przy odrobinie szczescia, dzisiaj powinna byc jakas odpowiedz.
                            • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 11:03
                              Ad1. raczej dobrze znoszę loty i będę w stanie w miarę poprawnie
                              funkcjonować po podróży, więc pewnie bym poszła do pracy w piątek (w
                              ostatni wtorek po tym jak spałam 2,5h, wstalam o 4 a.m.,
                              przyleciałam z Niemiec, poszłam do pracy i było ok;)
                              Ad2. specjalnie tak palnowałam urlop, żeby wrócić na to wesele, lot
                              powrotny w czwartek, a nie np w weekend;(
                              Z góry dziękuję za inforacje i czekam ze zniecierpliwieniem na
                              wiadomości z Mx;)))
                              • wojtek.kozlowski Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 11:11
                                lot z Niemiec a lot z przesunieciem strefy czasowej to dwa rozne loty.
                                Co innego jak rzuca samolotem (jest weselej) a co innego jak "gubisz" nocke a organizm chce spac. Obstawiam, ze jak wrocisz w czwartek, to do poniedzialku sie nie pozbierasz.
                                • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 11:19
                                  Lot z Niemiec bez spania;)
                                  Nie będe się upierać, ale po Stanach (powrót w niedziele i do pracy
                                  w poniedziałek) nie miałam najmniejszych problemów i dlatego liczę,
                                  że tym razem też tak będzie;) Ale zobaczymy!
                                  • kiclaw Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 13:35
                                    Gocha, Wojtek dobrze mowi :) Po dlugim pobycie w Meksyku idac na 9-ta do pracy bedziesz sie czula, jakby byla 2-ga w nocy, wiec akurat pora najlepszego snu. Nie zdzialasz wtedy zbyt wiele :)

                                    Masz szczescie, ze lecisz dopiero w polowie maja. Wiele spraw sie wyjasni do tego czasu. Ja niestety musialem oddac bilety na 1.05, zeby liczyc na 100% zwrot kosztow, a w zeszlym tygodniu bylo jeszcze wiele niewiadomych.
                                    • gosienda Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 14:18
                                      Kicław, ja tu miałam być incognito, a Ty od razu po imieniu;)
                                      I tak uważam, że nie będzie to dla mnie problem, prześpię się w
                                      samolocie, a potem w domu i będe wypoczęta wystarczająco, żeby iśc
                                      na 8.30 do pracy;)

                                      Nie wiem, czy takie szczeście mam, na zwrot kosztów za bilet w ogóle
                                      nie mogę liczyć;(
                                    • antekwielki Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 16:43
                                      > Masz szczescie, ze lecisz dopiero w polowie maja. Wiele spraw sie wyjasni do te
                                      > go czasu. Ja niestety musialem oddac bilety na 1.05, zeby liczyc na 100% zwrot
                                      > kosztow, a w zeszlym tygodniu bylo jeszcze wiele niewiadomych.

                                      wyjasni lub nie wyjasni. to jest meksyk wiec nie ma co liczyc na dobra
                                      organizacje i prawdomownosc goviermientu. zreszta w ktorym kraju politycy mowia
                                      prawde?
                                      jak na razie szkolu sa zamkniete do 10 maja. jezeli otworza szkoly 11go to
                                      prawdopodobnie i muzea. w koncu ile mozna ponosic strat zwiazanych z brakiem
                                      turystow.
                                      poza tym zawsze mozna zwiedzac meksy outdoorowo a klimatyczne puebla nie sa
                                      zamkniete.

                                      saludos,
                • kiclaw Re: zonas arqueológicas 04.05.09, 13:46
                  apiniewski napisał:


                  > Jedynym problemem dla podrozujacych w okresie pomiedzy koncem maja i poczatkiem
                  > wrzesnia beda upaly i pora deszczowa. Choc to tez ma swoje plusy - jest mniej
                  > turystow, wiec sa nizsze ceny a w strefach archelogicznych pusto i przez to duzo
                  > piekniej.

                  Jezeli to ma tak wygladac: tlumy w Teotihuacán
                  to rzeczywiscie warto zaczekac na deszcze ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka