Jak odchudzić...łydki!

IP: *.chello.pl 23.01.04, 11:00
Przy wzroście 158 cm waże 48 kg, więc odchudzenie całego ciała nie byłoby
dobrym pomysłem. Mam dziwną budowe ciała, masywne dolne partie, a góra drobna
jak u kurczaczka. Masywny dół, to szczególnie grube, obtłuszczone łydki (36
cm obwód). Może jest jakiś sposób na ich odchudzenie?
    • Gość: ella Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.dial.pl 26.01.04, 11:24
      dołączam się, też bym chciała wiedzieć
      • Gość: witos Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 29.01.04, 22:06
        kobiety wiem ze jest ciezko ale naprawde tylko trening a nie zadne zele wam
        pomoga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dlatego koniec marudzenia, do
        biegania !!!!!!!!!!!!narazie babeczki,bedzie dobrze
    • Gość: never Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 15:43
      też mam ten problem Ćwiczenia żele wyszcuplające nic nie pomogły Boje się że
      tak zostanie Szkoda bo nie można się fajnie ubrać
      • Gość: coco Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.chello.pl 26.01.04, 16:06
        Może Jogger pomoże?
    • Gość: witos 21 Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 29.01.04, 22:03
      wystarczy biegac moja droga,innej metody na lydki niema,na poczatku bedziesz
      mial wrazenie ze sa wieksze po kilku dniach biegow,ale pozniej systematycznie
      zaczniesz chudnac i to na calej dlugosci nog:)
      • Gość: ruby Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.acn.waw.pl 30.01.04, 20:54
        ja biegam jak jest cieplej..ale teraz od lutego zaczne biegac na
        silowni..witos..a jako dystans sugerujesz? i jakie tempo?
        • Gość: witos Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 31.01.04, 17:35
          dystans dostosuj sobie do wlasnych mzliwosci,jak bedziesz czula ze sie meczysz
          przystopuj,najlepiej zczac od malych kroczkow,najpierw musza do wysilku
          dostosowac sie przede wszystkim sciegna,wiec trzeba uwazac zeby ich nie
          nadwrezyc:)i najlepiej biegac lekkim truchtem,i rownym tmpem,bez szarpania
      • Gość: lili Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.warszawa.tktelekom.pl 31.01.04, 12:13
        a bieganie w miejscu cos daje lub skakanie na skakance bo w lutym nie da sie
        biegać :(
        • Gość: witos Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 31.01.04, 17:29
          a wiec Lili:)ale powiedz szczerze ,czy w domu chce Ci sie skakac?zawsze jest
          tak ze albo ktos zadzwoni,albo cos ciekawego w telewizji i caly czas sie
          rozpraszaasz,ze swojego doswiadczenia wiem ze to nie ma zadnego sensu:)tylko
          jesli pozadnie sie wezmiesz do cwiczen,bedziesz skupiona na tym co robisz
          osiagniesz swoj wymazony cel-zgrabne nózki(a na pociszenie powiem Ci ze faceci
          lubia jak dziewczyna ma trochi cialka.)poza tym czemu uwazasz ze w lutym nie da
          sie biegac??ja biegam caly czas,prawie codziennie-wieczorem bo wtedy jest
          najlepiej,cicho,spokoj,czlowiek po ciezkim dniu sobie pobiega i wraca do domu
          jjak nowo narodzony:)a jak sie boisz ze cie ktos napadnie to pamietaj ze zawsze
          mozesz uciec,w koncu bedziesz szybko biegac:)
          • Gość: renia Re: Jak odchudzić...łydki! IP: *.ath.spark.net.gr 31.01.04, 17:56
            Ile czasu dziennie biegasz? Ja planuje zaczac od pol godziny kazdego
            wieczorka, czy to ma sens? Czy tyrzeba biegacco najmniej godzine, zeby byly
            jakiekolwiek efekty (glownie w postaci spalenia tluszczu i ujedrnienia ciala,
            poprawy kondycji tez oczywiscie) ??

            Mam siedzaca prace, siedzacy tryb zycia, fatalnie, jesli chodzi o to co taki
            tryb zycia robi z czlowiekiem. Generalnie we wszystkich aspektach czlowiek nie
            tylko ma coraz nizszy metabolizm, wiec zaczyna tyc, ale w ogole sie rozleniwia
            i jzu w ogole nic mu sie nie chce zrobic zadnego wysilku. Czas to zmienic na
            litosc boska!! .....
            • Gość: patkag Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 81.15.189.* 31.01.04, 19:47
              jasne ze zacznij od 30 min ale zwiekszaj o na przyklad 5 systematycznie -
              tluszcz zaczyna spalac sie po 25min wysilku aerobowego wioec zwiekszaj i
              zwiekszaj az dojdziesz do 45 min:) a to juz jest wynik ok:) wazne jest tez
              tetno - 60-70% Cardio Max (Cardio Max to 220-wiek). Z takim tetnem powinnas
              biegac. powiem ci ze jestem pod wrazeniem - nikt w taka zime by mnie nie
              wydarl na jogging:) dlatego biegam w domu:) czyste lenistwo:) i to nie ma
              biezni:))) no ale czesciej chodze na rowerek na silownie:) albo na stepper:)

              trzymam kciuki!!!!

              Patka
            • Gość: witos Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 31.01.04, 22:38
              renia,i tak trzymaj,grunt ze masz zapał,jak masz chęci to bedzie
              dobrze.bedziesz biegac od 30 do45 minut to juz wystarczy..najwazniejsza jest
              systematyka i malymi kroczkami dojdziesz do niesamowitych efektow!!!!!a na
              plaze w wakacje ......mmm.:)zaczniesz biegac,wogole wiecej ruchu i lenistwo
              minie,samo Ci przejdzie..
              • paputerek Re: Jak odchudzić...łydki! 03.02.04, 09:07
                ćwiczę od ponad 4 lat, step, siłownia, basen ok3 razy w tygodniu. Jestem
                szczupła ale łydki nie są takie jak bym chciała. ćwiczę średnio intensywnie bo
                boję się, że jeszcze bardziej je umieśnię i obwód będzie grubszy, ale moze
                będzie na odwrót? Mam małą warstwę tłuszczu na łydkach i może właśnie dopiero
                się spali jeśli będę bardzo intensywnie ćwiczyć???
                • Gość: witos Re: Jak odchudzić...łydki! IP: 80.48.19.* 03.02.04, 12:52
                  nom paputerek:)ach te łydki co?:0ja walcze o zwiekszenie ich obwodu a ty chcesz
                  miec chudsze:)wiec sluchaj nie ma zlotej zasady...ja cwicze reguralnie
                  silownia,rower,bieganie itp,itd od jakies 7 lat:)i dopiero ciezka walka dala mi
                  efekty.Jest taka reguła!!!im bardziej intensywnie cwiczysz na dana partie
                  miesni z małym obciazeniem to nie zwiekszasz masy danego miesnia ale uzyskujesz
                  jego urzezbienie.Jest to zmora wiekszosci mezczyzn,bo przez cwiczenia areobowa
                  nie da sie zazwyczaj zwiekszyc znacznie masy a co za tym idzie obwodu
                  miesnia.Wiec mojza rada dla ćccciebie jest taka:zwieksz dlugosc treningu,niech
                  to bedzie powiedzmy dla przykladu długi bieg,najlepiej trucht(a jezeli chodzi o
                  przyrzady na silowni,duzyo powtorzen i prawie minimalne obciazenie.........)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja