Gość: Krysia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.04, 13:23
Jetsem od paru dni na diecie niskowęglowodanowej. Początkowo myślałam, że to
to samo co Atkins, ale poczytawszy wątki okazuje się, że jest sporo różnic.
Przed wszystkim mój lekarz nie prosił o żadne liczenie proporcji
tłuszcze/białka. Dał mi tylko listę czego nie jeść: cukrów i produktów z
tegoż, mąki i produktów, dań z tąże, alkoholu, kilku warzyw (tych, któe
zawsze kojarzyły mi się z "mącznością" - fasola, groch, kukurydza itp.). I
to koniec. Resztę mogę jeść w dowolnych ilościach, konfiguracjach i porach.
Byleby się nie przejadać, ale i nie chodzić głodnym. Proszę, powiedzcie czym
to się różni. Czy to na zasadzie: niskowęglowodanowa kontra
wysokotłuszczowa? Czy jest coś więcej?