Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan?

30.01.04, 06:20
BArdzo bede wdzieczna o uwagi osob, ktore cwicza Yoge.
Ja jestem bardzo sztywna i sprobowalam pare cwiczen z TV i bylam przerazona
ze nie potrafie tak jak one.

Jak czesto cwiczycie yoge i jak dlugo - po pol godziny/dzien?
Czy jest jakas dobra kaseta dla bardzo poczatkujacych, z dobrymi
wyjasnieniami?
    • halszka2 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 09:44
      Witam dobrutko
      Cwicze joge od bardzo niedawna, bo dopiero czwarty tydzień. Postanowiłam zacząć
      ruszać się , bo na lepsze nie idzie i coraz bardziej rdzewieję, a jestem wszak
      dojrzałą kobietą. Widziałam programy z jogą w tv już w ubiegłym roku, ale też
      sądziłam że to nie dla mnie .Spróbowałam i jestem zachwycona efektami. Po
      pierwsze - odezwała mi się stara kontuzja po skreceniu stawu skokowego -
      bolało i przeszkadzało w chodzeniu - po kilku dniach ćwiczeń zniknęło. Po
      drugie - nadwyrężylam latem prawe ramię - teraz boli mniej . I trzecia sprawa -
      odetkała mi się zatkana od wielu lat komora nosowa - oddycham pelniej - a już
      myślalam o zwróceniu się do laryngologa-operatora w tej sprawie. Jestem
      bardziej świadomoa swego ciała i jest to przyjemny stan.
      W jodze nie ma forsowania sie i robienia czegoś do upadlego. Jestem takze
      dosyć sztywna , daleko mi do pozimu jaki prezentują instruktorzy ,ale to
      co ,nie chodzi tu wszak o rywalizowanie. W jodze nie ma szarpania własnym
      ciałem ,a jest harmonia i spokój .Mnie to bardzo odpowiada.
      Cwiczę codziennie z canal-club , czyli 20 minut , często też dodaję sobie do
      tego nagraną lekcję z dnia poprzedniego .Lubię te ćwiczenia.
      Pozdrawiam
      Halszka
      • dobrutka Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 09:48
        Dziekuje halszko za te cenne informacje, jestes kochana :-)))
        Z entuzjazmem sie wezme za Yoge, bo tez mam duze problemy z napieciem, od pasa
        w gore.
      • izunia.m Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 13:07
        mam pytani, co to jest canal-club?
        czy można ćwiczenia jogi ściągnąć z sieci? takim osiołkiem np.?
        bardzo bym chciala spróbować ale nie stać mnie na zapisanie sie na zaęcia.
        kasety "w ciemno", nie wiedząc czy mi się spodoba też nie chcialabym kupować.

        pozdrawiam serdecznie
        • halszka2 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 19:33
          Canal Club to jeden z kanałów telewizyjnych. Ja odbieram go w pakiecie
          Cyfra+ ,ale podobno Polsat i kablówki też go mają.
          Halszka
        • Gość: DOROTA Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.02.04, 09:17
          Z przyjemnością Ci odpowiem, że najlepiej z Kazaa .(sprawdzone)Wpisujesz Yoga
          tbc,Yoga abs,Yoga zone.Jedyna przeszkoda (lub nie)to program jest po angielsku.
          I POWODZENIA.
          Entuzjastka YOGI
    • brzydulca Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 13:02
      ja z kolei mam video ktore idzie przez godzine. Godzina na raz to dla mnie za
      duzo. Bym chciala pol godziny na dzien, ale jak tutaj podzielic te kasete, skad
      mam wiedziec ktore cwiczenia wybrac na te pol godziny?
    • Gość: Franka Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 17:24
      juz komus sugerowalam na forum, ze na poczatku bez instruktora nie jest sie w
      stanie nauczyc poprawnie cwiczyc, np taki "pies z glowa do dolu" wydawaloby
      sie to taki proste, ale dopiero ktos doswiadczony jest w stanie "ustawic" tak
      twoje cialo, zeby to ćwiczenie mialo sens; a dla mnie najfajniejsza byla zawsze
      relaksacja po poltoragodzinnych cwiczeniach; mysle ze n asamodzielne cwiczenie
      jogi jest sie gotowym conajmniej po kilku miesiacach cwiczenia z instruktorem
    • Gość: abi Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: 80.50.5.* 30.01.04, 18:11
      ja joge cwiczylam przez kilka miesiecy raz w tygodniu. na poczatku poznawalismy
      same podstawy, jakies proste figury, w elementy jogi mielismy wplatane zwykle
      cwiczenia na rosciaganie miesni, co jest wg bardzo dobre, poniewaz obok
      wewnetrznego wyciszenia mozna tez popracowac nad miesniami...
      joga z kaset... na poczatku chyba lepiej chociaz raz w tygodniu pochodzic na
      kurs z jakims instruktorem, ktory podejdzie poprawi, wytlumaczy... zle
      wykonywane cwiczenia moga tylko wyrzadzic krzywde... np trzeba zwracac uwage
      czy nie bola kolana, bo jest to znak ze krores z cwiczen sa najprawdopodobniej
      zle wykonywane. pozdrawiam :)
      • izunia.m Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 18:19
        oj, nie przemyślałam tego że joga dość skomplikowana jest... teraz dam sobie
        spokój, poczekam aż warunki pozwolą na zajęcia, bo moge chyba bardziej sobie
        zaszkodzić niż pomóc ćwicząc sama
    • Gość: Katka Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.04, 18:36
      Drogie Panie,
      Ja stanowczo przestrzegam przed ćwiczeniem na własną rękę. Zainteresowałam się
      jogą 5 lat temu, miałam z 15 lat i mnóstwo entuzjazmu: stawałam sobie rękach i
      głowie- wszystko na podst. wskazówek z książki. Ale NIE JEST to to samo, co z
      instruktorem. Od takich akrobacji wysunął mi się dysk:( Na jogę pod okiem
      instruktora chodzę od dwóch lat i naprawdę jest to REWELACJA. Jestem
      odporniejsza na wszelkie infekcje, duuużo spokojniejsza (najblizsi
      potwierdzają!), zgrabniejsza, głębiej oddycham. No i chyba dużo więcej wiem, bo
      moi nauczyciele mieli zawsze sporo do powiedzenia. Na sali ćwiczy zwykle
      paredziesiąt osób w różnym wieku i naprawdę nikt na nikogo nie patrzy spod oka,
      bo joga to nie zawody. To styl życia:)
    • miriam11 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 18:53
      Dla mnie joga to przede wszystkim sposób na wyciszenie, na skołatane nerwy.
      Jestem przekonana, że tylko zajęcia prowadzone przez doświadczonego instruktora
      są skuteczne, bo w jodze ważne są czasem dosłownie centymetry... Mogę polecić
      szkołę we Wrocławiu, do której chodzę.
      Tak w ogóle - joga jest fantastyczna. Polecam!
      • Gość: :-) Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:40
        miriam 11, do jakiej szkoły we Wrocławiu chodzisz? możesz podać jakieś namiary
        i ewentualnie cennik? z góry dzięki!
        • adelle Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 31.01.04, 15:25
          czy ktos zna i poleca jogę w Łodzi? będę wdzięczna za info;
          pzdr
        • Gość: miriam11 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.01.04, 17:59
          Chodze do szkoly Darka Wojteczka, Rynek 30. To moja druga szkola, o nazwie
          pierwszej milosiernie zamilcze (np. nauczyciel na sile zginal mi plecy, o malo
          nie lamiac kregoslupa, po prostu siadal mi na plecach!)
          Moge te szkole w Rynku z czystym sumieniem polecic, namiary:
          www.hathajoga.prv.pl
          Jesli chodzi o cennik, to nie wiem, czy cos sie nie zmienilo, bo mam teraz
          paromiesieczna przerwe, ale jeszcze w ubieglym roku za kurs podstawowy (8
          spotkan) bylo 95 zl. Pozdrawiam
    • krystymka Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 30.01.04, 22:34
      A takie lekcje to raz na tydzien po godzinie?
      • kramsztyk Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 31.01.04, 00:11
        A ja chodzę na jogę 4ty miesiąc. Dość się wciągnąłem, więc służę radą.
        Joga to bardzo szerokie pojęcie (teoretycznie cel jest ten sam). Co szkoła to
        inne podejście. W większości mieliście chyba na myśli Hatha Jogę, czyli tę w
        której pierwszym etapem jest przygotowanie ciała do czegośtam.m Ciężka praca i
        pot lejący się strugami + na koniec troche relaksu. Po paru miesiącach może
        dojść ćwiczenie pranajamy (ćwiczenia oddechowe). To jest dopiero trudne, bo z
        reguły wszyscy zasypiają.
        Zajęcia raz w tygodniu to minimum. Koniecznie z instruktorem, bo łatwo się
        uszkodzić. Jak kogoś bolą przy ćwiczeniu kolana (pozycje ze zgiętymi kolanami)
        to podkładajcie linę, ręcznik albo cokolwiek - powinno przestać.
        No i zachęcam wszystkich. Jak macie gdzie to idźcie z marszu na zajęcia. To
        wysiłek, ale przyjemny i nawet warto zrezygnować dla tego z godziny snu.
        • ewista Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 31.01.04, 08:23
          Moje panie,bo widze ze tylko pisza dziewzyny.Joga jest dla wszystkich i w
          kazdym wieku ale tylko z instruktorem.Jestem baaardzo dojrzala kobieta
          uprawiam joge pare lat i z teo co przecztalam z Waszej korespondencji tylko
          Franka i Katka wiedza co to joga.Joga to moze byc styl zycia ,ale to nie jest
          zadna religia ,ale latwiej i przyjemniej sie z nia zyje.PolecaM STRONE
          www.joga .net.pl z pozdrowieniami Ewa
          • maniia do ewity 31.01.04, 12:00
            Troche oleju sobie nalej do makowki. Kazdy glupi wie ze mowa tutaj jest o hatha
            yoga.
    • Gość: pwk Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.pwradio.pl 31.01.04, 16:23
      Faktycznie pomaga na dobrostan, psychiczny i fizyczny, ale ćwiczenia z telewizji
      czy z książki to nie to. Na początku próbowałem z książki, ale efekty były
      mizerne. Potem poszedłem na zajęcia z nauczycielem i po kilku miesiącach mogę
      stwierdzić: po prostu rewelacja. Po pierwsze nauczyciel na bieżąco koryguje
      błędy przy wykonywaniu ćwiczeń, a tych popełnia się mnóstwo, tym bardziej że w
      jodze szczegóły są BARDZO WAŻNE, ważniejsze niż w innych rodzajach ćwiczeń.
      Próbując ćwiczyć tylko na podstawie obserwacji filmu czy obrazków możesz
      nieświadomie źle wykonywać ćwiczenie, co podważa w ogóle sens jego wykonywania.
      Po drugie większość ćwiczeń jest na początku nie do wykonania dla przeciętnego,
      nie ćwiczącego jogi człowieka, do każdego ćwiczenia trzeba dochodzić stopniowo i
      tutaj bardzo pomocny jest nauczyciel, który pokaże Ci jak możesz wykonać to
      ćwiczenie inaczej, w sposób niepełny, ale tak aby odnieść z niego korzyść i
      jednocześnie zbliżać się do jego pełnego wykonania. Po trzecie każdy człowiek
      jest inny, dochodzą do tego kontuzje, choroby itp., i dobry nauczyciel może
      dostosować sposób wykonania ćwiczenia dla osób, które tego potrzebują. Dla mnie
      ważne było i to, że w grupie po prostu lepiej się ćwiczy, no i można poznać
      fajnych ludzi. Trochę problemów może być z wyborem instruktora, bo niestety
      strzelając "w ciemno" można trafić na kogoś kto traktuje to jak biznes - pójść
      na kilka zajęć, zobaczyć jak to się robi i otworzyć własne zajęcia jogi. Można
      podziwiać takie osoby za przedsiębiorczość czy za biznesplan, ale nie chciałbym
      się znaleźć w takiej "szkole"... Ja sobie poradziłem szukając w internecie
      renomowanych szkół międzynarodowych, a potem szukając ich przedstawicielstw w
      Polsce i w okolicy mojego miasta. Wybrałem nauczyciela szkolonego przez mistrza
      Iyengara (zobacz np. www.hathajoga.pl/inni.htm
      www.jogacentrum.pl/naucz.htm ). To oczywiście nie jest jedyna dobra
      szkoła, możesz jeszcze poszperać w Internecie. Oprócz stałych zajęć możesz się
      wybrać na tzw. warsztaty jogi, czyli kilkudniowe wyjazdy (zwykle do ośrodka
      wypoczynkowego) organizowane przez szkoły jogi. Czego się możesz spodziewać po
      jodze? Na pewno lepszego samopoczucia, poprawy sylwetki i zdrowszego kręgosłupa,
      jeśli tylko masz jakiekolwiek problemy z tymi rzeczami. Tyle sam skorzystałem
      (ach, ta praca przy komputerze...). A na podstawie rozmów ze starszymi osobami
      ćwiczącymi jogę można odnieść wrażenie że joga potrafi robić niesamowite cuda.
    • Gość: kaja Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.g-net.pl 31.01.04, 19:05
      hej!nazywam sie kaja mam 14 lat i cwicze joge oddwoch!zaczynalam sama!zaczelam
      od wspanialej ksiazki JOGA dla poczatkujacych .mysle ze niemkoniecznie kaseta
      VHS lub DVD moze byc dobrym rozwiazaniem!tam program dize bardzio szybko i
      czasem trudno nadazyc!mysle ze ta ksiazka bedzie spox.
      • goscia2 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 01.02.04, 00:19
        Gość portalu: kaja napisał(a):

        > hej!nazywam sie kaja mam 14 lat i cwicze joge oddwoch!zaczynalam sama!
        zaczelam

        zaczelas od 12 lat? to chyba rodzice Cie namowili tak?
    • Gość: Yog_in Yoga dla facetów IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.04, 21:32
      Kiedyś ćwiczyłem Hatha jogę "z podręcznika" przez kilka miesięcy. Jednym z
      efektów "ubocznych" okazało się wyrażne polepszenie mych możliwości
      seksualnych. Dodam że zaczynając ćwiczyć wcale nie brałem tego pod uwagę...
      A więc moje drogie Panie - możecie śmiało namawiać swych
      mężów/kochanków/narzeczonych do ćwiczeń. Tańsze to niż VIAGRA !
      • ona_au Re: Yoga dla facetów 31.01.04, 22:54
        ja troche jestem zdziwiona jak instruktor ma mozliwosc kazda osobe sprawdzic
        czy dobrze wykonuje cwiczenia. Przy klasie 15+ osob?

        I drugie_ ktos chyba tutaj wspomnial - po jodze tez sie czuje bez energii.
        Mialam nadzieje ze bedzie odwrotnie. Rano ledwie wstaje, a w ciagu dnia nie
        chce mi sie zyc i ten brak energii :-((((
        • Gość: N e f i l i m Re: Yoga dla facetów IP: *.k1.isko.net.pl 31.01.04, 23:01
          To znaczy że źle ją ćwiczy, forsuje się a tego w jodze nie należy czynić. Jeśli
          jakieś ćwiczenie sprawia ci trudność, wykonaj je z mniejszym napięciem.
          Napięcia innych mieśni, poza tymi potrzebnymi do utrzymania BEZ WYSIŁKU asany,
          powinny być w praktyce niwelowane podczas koncentracji. Joga to nie ćwiczenia
          gimnastyczne !
    • Gość: N e f i l i m Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.k1.isko.net.pl 31.01.04, 22:58
      Ćwiczenie dobrej jogi jest naprawdę trudne ale takie chodzenie na kilka tygodni
      do nauczyciela ma swoje ograniczenia. Joga to styl życia, to właściwe
      odżywianie (nie trzeba być wegetarianinem ale warto zrezygnować z mięsa i
      fatalnych kombinacji żywieniowych kuchni zachodu, przez co jedzenie w połowie
      się nie przyswaja tylko gnije w okrężnicy...), oddychanie czy masaż wewnętrzny
      brzucha. Takie Nault, bardzo dobrze oczyszczające przewód pokarmowy i go
      aktywujący to rzadkość w początkującym nauczaniu a trzeba miesięcy praktyki by
      je wykonać właściwie (kto umie bez trenigu kurczyć naprzemiennie lewy i prawy
      mięsień brzucha ?). Jest, moim zdaniem, jedna dobra książka omawiająca detale i
      błędy kilku asan. To "Joga: energia-równowaga-siła" Andre van Lysebeth'a . Jest
      tam ledwie 12 ćwiczeń na ponad 200 stronach, ale można załapać technikę i
      korygować błędy samemu, nawet dla nieopisanych tam asan! Ćwiczenia przed
      lustrem wiele dają i są tam techniki dla początkujących, którzy nie zawsze mogą
      właściwie wykonać daną asanę.
      Kundalini-joga czy radża-joga to juz zupełne abstrakcje dla niewtajemniczonych.
      Dopiero ćwicząc przez kilka miesiecy, lat, pełniejszą hatha-jogę (z ćwiczeniami
      brzucha, pranayamami i dhayanami), można odkryć czuciowe znaczenie czakr (nie
      zawsze tam, gdzie piszą o tym w wielu książkach) i wykorzystać je do regulacji
      swej psychosomatyki. Ale na nieśmiertelność nie ma co liczyć. To raczej
      regulator ciała (szeroki, na poziomie krwi, limfy, napięcia mięśni,
      przewodnictwa nerwów i hormonalnym, a przez to wszystko i psychiki) oraz
      aktywizator pewnych funkcji mózgu dających poczucie satysfakcji, szczęścia,
      zjednoczenia, wszechistnienia. I należy unikać rojeń księży o zagrożeniach
      jakie niesie (ma to swoje uzasadnienie w tym, że wielu ludzi w przeszłości, po
      głębokich medytacjach odchodziło od kościoła uważając, że znaleźli kontakt z
      bogiem na dnie swej duszy więc instytucja już im do zbawienia nie jest
      potrzebna). To tylko samozapłon mentalnych "wirusów" kłamstwa, jakimi oni nas
      karmią od dziecka.
      • goscia2 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 31.01.04, 23:58
        A ja juz jestem zupelnie zagubiona. Gdziekolwiek spojrze jest mnostwo
        wspanialych cwiczen. Jezlei bym miala wszystkie je robic to bym spedzala pare
        godzin na jedna sesje. Skad wiedziec mam ktore cwiczenia wybrac, bo wszystkie
        wydaja sie swietne i gdy je robie czuje jak dobrze na mnie dzialaja.
        • goscia2 Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 01.02.04, 03:40
          goscia2 napisała:

          I jeszcze jedno pytanie: jak Wy zapamietujecie cwiczenia prowadzone na lekcji z
          instruktorem, zeby potem cwiczyc w domu?
          • Gość: Agata www.joga szczecin.pl IP: *.ksiazat.v.pl 01.02.04, 20:52
            zapraszam na strony : www.joga.pl , www. szczecin.joga.pl Polecam gorące jogę
            z Jurkiem Jaguckim jesli ktoś mieszka w Szczecinie, lub z każdym innym
            certyfikowanym przez Iengara nauczycielem. Joga najsensowniejsza jest z
            nauczycielem , kaseta jest ok. ale na krótko ponieważ nasz zapał do ćwiczeń z
            jej pomocą w końcu zgaśnie. Nauczyciel potrafi motywować do ćwiczeń. Cwiczenia
            ćwiczy się bez wysiłku, tak samo później się je pamięta w domu. Gorąco
            polecam!!!
        • Gość: rafal Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.era.pl 02.02.04, 16:49
          Hej,

          Najlepiej chodzic na zajecia z instruktorem. Pokaze ci on bledy ktore
          popelniasz, nawet nieswiadomie, i nauczy wykonywania cwiczen w odpowiednim
          rytmie i w odpowiednich "zestawach" - a to bardzo wazne szczegolnie na
          poczatku. Ja chodzilem na kurs Jogi w szkole Konrada Kocota w Krakowie
          (polecam), bylo to tanio nawet jak na studenta (minelo co prawda 4 albo 5 lat
          od tego czasu, ale wtedy placilem chyba ok 30 zl/miesiac). Bez kursu nigdy bym
          sie nie zdobyl na regularne cwiczenie, instruktor naprawde potrafil zachecic do
          pracy. Teraz nie chodze, ale mysle o zapisaniu sie gdzies w Wawie bo jak dla
          mnie jest to najlepszy sposob na odstresowanie sie.
    • Gość: Mal Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.ghnet.pl 01.02.04, 20:39
      Od kilku lat Cwicze Joge
      Na początek konieczna jest pomoc nauczyciela reszta przyjdzie z czasem
      polecam SZkołe Jogi Beaty Jamińskiej w Krakowie
      www.szkolajogi.pl
      Pozdrawiam i wytrwałości!!!!
    • Gość: zaciekawiona Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 17:16
      cześć a czy jest tu ktoś z Rzeszowa i może napisać gdzie można tu ćwiczyć jogę?
      dziękuję z góry
    • Gość: ANNA Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 02.02.04, 17:21
      W POZNANIU POLECAM ZAJECIA Z PANIA MARIA STROZYK (ul. DABROWSKIEGO).
      A CZY KTOS MOZE MI POLECIC JAKIES DOBRE MIEJSCE W WARSZAWIE??
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH JOGA
      • Gość: bzzz Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.chello.pl 02.02.04, 17:41
        W wwie sa 3 "konkurujace" szkoly hatha-jogi Iyengara:
        Slawomira Bubicza: www.ahj.pl
        Adama Bielewicza: www.joga.net.pl
        Grzegorza Niesciera: "OmSrodek Hatha Jogi", nie mam namiaru www.

        Wedlug mnie - gdziekolwiek pojdziesz, bedzie dobrze. Wybor to glownie sprawa
        godzin, sali i dojazdu. A jak Ci sie nie spodoba, to zawsze mozesz isc do
        konkurencji w nastepnym miesiacu :)
        (choc do Adama mozna pojsc na jedna sesje)

        Wszystkim polecam strone ze spisem nauczycieli jogi Iyengara w Polsce:
        www.bksiyengar.com/modules/Teacher/teacher.asp?Country=Poland
        • Gość: ANNA Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 03.02.04, 17:06

          bardzo dziekuje za odpowiedz, na pewno skorzystam z tych informacji - zamierzam
          przeprowadzic sie do wawy za jakis czas. tymczasem wyprowadzilam sie juz z
          poznania, gdzie zetknelam sie z joga. pomimo tego, ze cwiczylam juz kilka (8)
          miesiecy (2x w tyg, nie liczac zgrupowan)wcale nie czuje sie pewnie na tyle by
          samej cwiczyc wszystkie znane mi assany.
          zgadzam sie z Toba, ze joga to droga, chociaz ja dodalabym jeszcze i trwanie.
          najwazniejszy w jodze jest kontakt z wlasnym cialem, ktory sie poprawia, albo
          udraznia w miare konsekwentnych cwiczen, a nie efekt i skala rozciagniecia.
          oczywiscie jesli czlowiek jest slabo rozciagniety przeszkadza to w pelnym
          wykonaniu assan. zdarzalo mi sie na zajeciach spotkac ludzi, ktorzy cwiczyli
          ignorujac bole w stawach, dazac za wszelka cene do szybkich spektakularnych
          efektow, czyli joge tez mozna wykorzystac autodstrukcyjnie, ale jest to wbrew
          jodze. joga pozwala na rozluznienie ciala, a co za tym idzie na podniesienie
          nastroju, zwiekszenie energii.
          ktos napisal, ze joga to styl zycia, to na pewno prawda, ale cokolwiek sobie
          czlowiek narzuca jest jak kierat, nawet najzdrowszy tryb zycia. dla
          poczatkujacych najistotniejsze powinno byc rozpoznawanie siebie w cwiczeniach i
          skupienie sie na czuciu swojego ciala.
          pozdrawiam. czesc.
    • Gość: bzzz Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? IP: *.chello.pl 02.02.04, 17:51
      Wiele osob juz Ci odpowiedzialo, ale chyba nikt dokladnie.
      Joge cwicze od prawie 3 lat (z malymi przerwami). Na poczatku - min 2 razy w
      tygodniu po 1.5h dziennie. Koniecznie z nauczycielem. Potem zalezy od czlowieka,
      ale wielu moich znajomych widzi postepy dopiero cwiczac 3-4 razy w tygodniu. To
      moze przerazac, ale mi te godziny daja wiecej (w sensie zwiekszonej wydajnosci
      gdy pracuje) niz odbieraja przez zajecie czasu.
      Cwiczyc sama mozesz zaczac wedlug mnie dopiero po kilku miesiacach. Mozna
      probowac wtedy cwiczyc np. 6 razy w tygodniu po 1h.
      Nie zrazaj sie ze nie mozesz wykonac w pelni jakis cwiczen - sama droga jest
      bardzo wazna. Efekty (psychiczne i fizyczne) i poprawe zobaczysz bardzo szybko.
      Nie sugeruj sie TV - czesto (zwlaszcza w TV "zachodniej") wystepuja tam pod
      haslem "joga" oszolomy z naturalna NADelastycznoscia stawow ktorzy wygladaja
      moze i efektownie, ale po kilku latach takich cwiczen placa zdrowiem. Unikaj np.
      power-yoga. Prawdziwa hatha-joga powinna nadawac sie do cwiczen i dawac cos i
      wysportowanym 18latkom, i 45letnim ludziom z otyloscia i 70letnim emerytom.

      powodzenia!
      • dobrutka Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 02.02.04, 22:07
        dziekuje bardzo wszystkim za szczegolowe informacje. Wlasnie chcialam wiedziec
        Wasze odczucia zanim bym sie zapisala na cwiczenia. Kiedys bylam na lekcjach,
        ale jakos to bylo dla mnie meczace, moze nie moge wytrzymac 1.5 godziny, nie
        wiem. Ale sprobuje jeszcze raz.
    • melbourne Re: Yoga, czy faktycznie pomaga, daje dobrostan? 04.02.04, 07:38
      a jak trzeba byc ubranym do jogi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja