dobrutka
06.02.04, 22:08
godzinna sesja i instruktorka pokazala duzo cwiczen. Oczywiscie powolutku,
byla dobra. Ale ja nie potrafie zapamietac tych cwiczen :-(( Wrocilam do domu
i nie wiem co mam wlasciwie cwiczyc jutro, bo nie pamietam. Szkoda ze nie
dostalysmy jakichs napisanych wskazowek i asan.
Jest lepiej niz przez tasme bo naprawde powoli i latwe cwiczenia na poczatek.
Ona tez koryguje i wogole atmosfera grupowa bardzo dobrze wplywa. Sama ona
mowi ze sie stwarza wibracje pozytywne. Czy to prawda?
Tuz po sesji czulam sie dobrze, ale teraz jest jakies duze zmeczenie.
I jeszcze mam pytanie - u nas jest 10 osob, ile jest w Waszych grupach.
Dziekuje z gory:-))))