ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :)

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.02.04, 22:17
Czesc
jestem beznadziejna. Nie moge schudnac 5 kilu od paru miesiecy :( rzucilam
palenie i przybralo mi sie to piec kilo wlasnie...codziennie obiecuje sobie
ze od dzisiaj juz zaczynam sie odchudzac...i co? przychodzi kochany Pan
Wwieczór :)) pozytywnie nastawiajacy mnie do jedzenia :) kurde juz mam dość!
w dzien spoko, jakas salateczka, jogurcik, rybka ...wieczór-kilo ciastek i
tym podobne ! buuuu ja naprawde mam tego dosyc ale nie umiem sie opanowac
zeby nie wszamac przed tym cholernym komputerem wieczorem jakiegos
ciastka,czekoladki,kanapeczki...aaaa oczywiscie jak juz zjem to sie wkurzam
na siebie straszliwie i obiecuje sobie ze jutro juz tak nie bedzie...i jest
to samo. Ratunku! Kto zaczyna sie ze mna od jutra odchudzać? Potrzebuje chyba
czyjegos wsparcia zeby mi powiedzial o godzinie 8 wieczor nie jedz, nie
warto...help
    • Gość: Selena Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 22:48
      Hej! Mam dokladnie ten sam problem co Ty. Caly dzien moge nic nie jesc, ale jak
      juz zaczne to nie ma ze sie zlituj. Wszystko co jadalne pochlaniam jak
      odkurzacz. Przewaznie wieczorem... A nie daj Boze jak mam w zasiegu wzroku
      czekoladowe ciasteczka, lub ciasto (najlepiej sernik). Ale dzisiaj bylam
      dzielna: caly dzien nic nie jadlam, pilam tylko hektolitry czerwonej herbatki i
      jakos przezylam. Dobrze czasem robi taki jeden dzien nic nie jedzenia. Jak
      teraz dopadnie mnie pomysl zamienienia sie w maly odkurzacz, to mysle sobie o
      moich nowiutkich, cudnych jeansach, obcislych jak cholera. W nich nic sie nie
      ukryje :) Moze to i glupie, ale mnie pomaga.

      Aha, ja moge podjac z Toba od jutra trudy odchudzania. Chociaz zaczelam od
      dzisiaj. Trzymaj sie.
      • ani_k Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) 11.02.04, 23:04
        czesc, dziekuje za odpowiedz :)
        ja tez mialam zaczac od dzisiaj...ehh

        najlepsze jest to ze jesli uda mi sie tak robic to nastepnego dnia czuje sie o
        niebo lepiej a nie jak jakis przezarty balonik, moze ja bede sobie myslala o
        lepszym samopoczuciu, a te jeansy to tez fajny pomysł :)
        dobra od jutra nie bede jesc od 18.00 :)
        a robisz jakas specjalna diete czy poprostu mniej bedziesz jesc?
        • Gość: Selena Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:20
          Jakos nie wytrzymuje na tych precyzyjnie ulozonych dietach. Ja mam jakos tak,
          ze najlepiej sie czuje jak nic nie jem. Nie wiem, moze sama swiadomosc, ze
          wytrzymalam caly dzien poprawia mi humor. Oczywiscie matka zaczyna swoja
          rozpacz, ze po jednym dniu niejedzenia wpadne w anoreksje i inne wizje zaglady,
          ale do tego juz sie przyzwyczailam:) Poza tym staram sie sporo cwiczyc,
          odsniezam podjazd i wychodze z psem na spacer, przez co rodzina zaczyna na mnie
          dzwnie patrzec, bo wczesniej nie bylam sklonna do takich poswiecen. Aha, mam
          jeszcze jeden patent na opanowanie "synonimu odkurzacza": wlaczam sobie Fashon
          TV i jak trafie na pokaz bielizny Victoria Secret to odechciewa mi sie jesc na
          tydzien, jak widze te wszystkie cholernie zgrabne modelki z Gisele Bundchen na
          czele. Wtedy mysle, ze jak zaraz pochlone pudelko ciastek, to nigdy nie bede
          wygladac tak jak ona :) (pewnie i tak nigdy nie bede, ale czasem mozna sie
          połudzic)

          Pozdrawiam!
          • ani_k Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) 11.02.04, 23:47
            :)))))))
            moja matka tez ma takie opcje, ze juz w anoreksje popadam,ale nie dziwie sie
            jej bo kiedys udalo mi sie schudnac 12 kilo i wtedy to naprawde ze mna bylo
            zle, ale to bylo pare ladnych lat temu i od tamtej pory juz wiecej tak nie
            zrobilam :)
            w ta dieta to tez tak mam ze wole nie jesc, kurde ciekawa jestem co to za
            cholera...ale wiesz ze takie cos jest bez sensu bo Ci sie metabolizm
            przytępia...ale do mnei i tak to nie dociera bo ja wlasnie mam dokladnie jak Ty
            ze wole nie jesc i juz i nikt mi do rozumu nie przemowi..a przydalo by
            sie...dobra od jutra zaczynam, odezwe sie i dam znac jak mi idzie, mam nadzieje
            ze Ty tez :) Zazdroszcze Ci Ty masz juz pierwszy dzien za soba...
            pozdrowionka :)
            • Gość: Selena Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:57
              Wreszcie ktos mnie rozumie! :) Ze ja nocny Marek jestem, spac nie moge (chyba
              mam zadatki na wampira;))to odpisuje dzisiaj. Mnie tez nikt nie przemowi do
              rozumu, ze lepiej jesc malo czy tam jakies zdrowe jedzenie. Ja jak zaczne jesc,
              to nie moge przestac. A potem mam wyzuty sumienia. Jedyna metoda dla mnie-
              przestac zrec. Drastyczna, ale skuteczna. Efekty widac po 2 dniach. Dla mnie
              jest najgorszy drugi dzien, kurcze, musze sie czyms jutro zajac zeby przestac
              obsesyjnie myslec o jedzeniu. :)

              Papatki!
              • Gość: patkag Re: ciasteczka najlepiej smakuja wieczorem :) IP: 81.15.189.* 12.02.04, 00:30
                no ale wlasnie przez to ze caly dzien nic nie jecie (lub prawie nic) i
                glodzicie biedny ogranizm to was lapie obzarstwo wieczorem nio...a zjedzcie
                sobie ostatni posilek bialkowy niech sie organizm zajmie trawieniem to wtedy
                glodu odczuwac nie bedziecie - a nie wegle same - ktore podnosza poziom cukru
                we krwi, daja poczucie sytosci niestety tlko na chwlilke bo zaraz poziom cukru
                gwaltownie spada i cio? glod sie pojawia:)

                P.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja