Gość: nataliagórska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.04.10, 21:12
Od pół roku chodzę na siłownię lecz zamiast schudnąć przytyłam !
2 Razy w tyg.: Zaczynam rozgrzewką, potem brzuch, nogi, pupa, plecy,
barki itd. po 20 powtórzeń 3 razy, małe obciążenia. Kończę raz w
tyg. aerobami do 50 min., lub interw. do 30 min.
1 raz basen: łączone style ( w tym delfin) 60 basenów w 45 min.
Na codzeń wyciągam dzieci i staramy się aktywnie spędzać czas
(rowery, rolki, basem)
i d.pa !
Mam 167 wzrostu, i 30 lat (ło matko...strasze te lata!!)
Tak marzyłam że będę ważyć 58 (ważyłąm 61) teraz ważę 63- no i wiem
że to nie tragedia, tylko...czasem dół łapie że to wszysto bez
sensu...
a jedzenie: 5 razy dziennie małe porcje- pieczywo pełnoziarniste,
kasze, płatki owsiane, migdały (5 dziennie) dużo warzyw (najczęściej
z łyżką oliwy z oliwek), chudy nabiał, ryby, trochę owoców
co do wymiarów może zjechał mi centymetr
Brat podpowiada że może za mało tych dobrych tłuszczy...a i zdrowa
jestem - tarczyca, hormony.
proszę chociaż o małą wskazówkę, każdą przemyślę gruntownie i
najmądrzejsze zastosuję bo mi naprawdę zależy !!!