Szpagat po 30-tce??

IP: *.client.comcast.net 19.03.04, 06:34
Czy jest mozliwe ze po 30-tce cwiczac,rozciagajac sie ,udalo mi sie jeszcze
zrobic szpagat.Czy tez jest juz na to za pozno???
    • Gość: Ania Re: Szpagat po 30-tce?? IP: 217.8.186.* 19.03.04, 08:37
      Ja nie zauwazylam po przekroczeniu magicznego dla niektorych wieku 30 lat
      naglego i nieodracalnego zniedołężnienia starczego. Ale to moze dlatego ze ze
      starosci juz niedowidze i nie moge ruszyc reka ani noga.
      • allessia Re: Szpagat po 30-tce?? 19.03.04, 08:40
        :-))))) brawo Ania, mimo tak zaawansowanego wieku poczucie humoru widze Cie
        widze nie opuszcza:-))

        Da sie. Zrobilam szpagat majac 28 lat po dwoch miesiacach rozciagania sie -
        pierwszy raz w zyciu mi sie to udalo.
        • nowamloda Re: Szpagat po 30-tce?? 19.03.04, 08:56
          Pierwszy szpagat zrobilam w wieku lat 31 (mam swiadkow).
    • Gość: feli SZPAGAT tylko jak??? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 10:21
      Jak mam się rozciągać, żeby zrobić szpagat???
      poradzicie mi, bo widzę,że jesteście specjaliści!!!
      pozdrawiam
    • Gość: guma Re: Szpagat po 30-tce?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 11:00
      zeby nie bylo, ze "plagiatuje" :) to tekst ze stronki sosnowieckiego klubu
      kickboxerskiego :)
      "Na poczatek postaram sie obalic kilka mitow i odpowiedziec na najczesciej
      padajace pytania na temat rozciagania, moje opinie jednak moga sie roznic od
      tego co uslyszales lub przeczytales gdzie indziej:

      - czy kazdy moze zrobic szpagat ?
      Nie, niestety. Choc osoby ktore nie beda mogly wykonac szpagatu sa naprawde
      bardzo nieliczne. Najczesciej jednak brakuje checi i uporu (rozciaganie wiaze
      sie z bolem a wlozona praca nie zawsze idzie w parze z efektami). Wrodzone
      deformacje stawow ktore uniemozliwia wykonanie szpagatu tureckiego i meskiego
      naleza do rzadkosci.

      (...)

      - czy musze wykonac szpagat damski (wykroczny) by wykonac szpagat meski
      (poprzeczny) lub turecki ?
      Nie. W tych szpagatach pracuja inne partie miesni i sciegien, inna jest tez
      praca stawu biodrowego. Jednak elastycznosc pozwalajaca wykonac szpagat damski
      przydaje sie przy dalszym rozciaganiu.

      - jak szybko mozna sie rozciagnac ?
      Nie znam odpowiedzi. To co jedna osoba osiaga bez rozciagania, innej zajmie
      miesiac jeszcze innej cale lata. Wazne by sie rozciagac systematycznie i
      rozsadnie, a efekty przyjda z czasem.

      - jak czesto sie rozciagac ?
      To zalezy od Twojego organizmu. Jesli po wykonaniu zestawu ciwczen
      rozciagajacych na drugi dzien nie odczuwasz silnego bolu, mozna sie rozciagac
      codziennie. Jednak osobiscie wole wykonywac cwiczenia rozciagajace co drugi
      dzien. Miasnie i stawy powinnymiec cas na regeneracje i odpoczynek.

      - czy jak mam x lat to moge sie rozciagac ?
      Tak, wiek moim zdaniem nie ma wiekszego znaczenia. Oczywiscie nastolatek ma
      bardziej elastyczne sciegna i miesnie (choc z doswiadczenia wiem, ze nie jest
      to regula) niz osoba majaca np. 35 lat. Ale cwiczac od lat spotkalem sie z
      sytuacja w ktorej 40 latek (nie zartuje) nic wczesniej nie cwiczacy, po
      miesiacu treningu robil szpagat ale wykonujacy te same cwiczenia nastolatek
      mial z tym problemy. Reasumujac to zalezy od indywidualnych predyspozycji
      kazdej osoby.

      - czy sa jakies "uniwersalne" cwiczenia pozwalajace zrobic szpagat szybko i
      kazdemu ?
      Nie wierze w "magie". Na internecie mozna spotkac osoby oferujace odplatnie
      materialy zawierajace zestawy, podobno rewelacyjnych cwiczen. Sam kiedys kilka
      takich materialow kupilem z ciekawosci co zawieraja. W srodku znalazlem zwykle
      cwiczenia, czasem w patologicznej formie lub z bzdurnym opisem.
      Owe "rewelacyjne" cwiczenia pozwalaly niejednokrotnie na szybka kontuzje
      stawow. To co pozwoli Ci sie rozciagnac to upor, systematyka i przykladanie sie
      do cwiczen.

      - czy sa jakies leki poprawiajace podatnosc na rozciaganie ?
      NIE !!!! Nigdy nie daj sie namowic na lykanie jakichkolwiek specyfikow !!!
      Poruszam ten temat bo kilka osob do mnie pisalo z podobnym pytaniem. Lykajac
      zas zwykle tabletki przeciwbolowe nabawisz sie problemow z zoladkiem. Jedyne co
      mozna stosowac (i co sam stosuje) to masci lub zele przeciwbolowe, po treningu.
      Jednak zanim zaczniesz stosowac tego typu leki bezwglednie skonsultuj sie z
      lekarzem lub farmaceuta. Masci lub zele najlepiej stosowac po rozciaganiu,
      pozwalaja szybciej zregenerowac rozciagane miesnie i sciegna.

      - kobiety moga latwiej sie rozciagnac ?
      Teoretycznie tak ale nie jest to regula. Stawy, miesnie i sciegna kobiet sa
      elastyczniejsze niz u mezczyzn ale napisze jeszcze raz to jest zalezne od
      predyspozycji danej osoby.

      - czy rozciaganie musi bolec ?
      Najczesciej wiaze sie to za bolem. To w koncu ingerencja w organizm. Na dodatek
      wiele osob ma problem z elastycznoscia stawow (szczegolnie biodrowego) wiec
      rozciaganie moze byc czasami bolesne. Jednak rozciagajac sie rozsadnie i po
      dobrej rozgrzewce mozna ten bol ograniczyc.

      - kiedys, jako dziecko cwiczylem i robilem szpagat. jednak nie trenowalem x lat
      i teraz nie zrobie, czy moge sie znowu rozciagnac ?
      Tak. Jesli w miedzyczasie nie miales zadnego urazu stawow badz nie nabyles
      niezwyklej sztywnosci mozesz sie znowu rozciagnac. Generalnie latwiej sie wraca
      do tego co bylo niz rozciaga "od zera".

      (...)

      - czy mozna rozciagac sie w domu ?
      Mozna, pytanie tylko czy zdoalsz sie rozgrzac odpwiednio by rozciaganie bylo
      nie tylko efektowne ale i bezpieczne dla Ciebie.

      - rozciagam sie czesto i dlugo bez widocznego efektu, dlaczego ?
      Powodow moze byc kilka. Wykonujac ciagle te same cwiczenia w tej samej
      kolejnosci przyzwycaisz organizm do wysilku i postep w rozciaganiu moze zostac
      w ten sposob zachamowany. Mozesz ten byc przemeczony, czasem zbyt intensywne
      rozciaganie przez dlugi czas przemeczy miesnie i sciegna tez, ze wprawdzie nie
      bola (zreszta do bolu mozna sie przyzwyczaic) ale nie ma tez widocznych
      postepow".
    • jogger Re: Szpagat po 30-tce?? 19.03.04, 23:03
      Gość portalu: ciekawa napisał(a):

      > Czy jest mozliwe ze po 30-tce cwiczac,rozciagajac sie ,udalo mi sie jeszcze
      > zrobic szpagat.Czy tez jest juz na to za pozno???
      Ja mam coś takiego:
      www.budo-sport.com.pl/akcesoria/564.jpg
      tylko brak mi czasu, żeby regularnie korzystać :-(
    • Gość: fitnesska Re: Szpagat po 30-tce?? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 16:02
      "przebiegałam" przez forum i zamarłam gdy przeczytałam twój temat-tytuł.tak
      mnie zmroziło że weszłam tu ci trochę nawymyślać. mam 35 lat. od 4 lat
      SUMIENNIE bez
      żadnych zrywów,przestojów, bez jakiejkolwiek przerwy, cyklicznie systematycznie
      uprawiam fitness.step tae-bo hi-lo oprócz tego pływam (czytaj pływam , a
      nie mocze sie w basenie) jeżdze na rowerze (po 30 40 km na jeden strzał)Więcej
      nie bede wymieniać bo gotuje słysząc......mam 30 lat i .........czy nie jest za
      póżno?(chce za ciebie dokończyć ....to może już pora umierać???? )i pragne ci
      powiedzieć że znam osobe 62 latkę (wygląda na 51,z sylwetki 26- nie
      przesadzam )która na każdej ostrej imprezie robi szpagat, chwytajac z ziemi
      kieliszek zębami.(od kilku lat( 2? 3? ) fanatyczka fitnessu) inna (46lat)
      chodzi ze mną na step, ale tylko na "ostry atak" bo musi dać czadu.i ani jej w
      głowie nie zadać pytania:"czy jest możliwe ze po 30-tce....lalala"
      P.S.właścicielka fitness klubu do którego chodze ma chyba 37 lat i daje taki
      wycisk, że jej zajęcia w grafiku sa specjalnie oznaczone SUPER HIGH IMPACT.

      wez sie za siebie, dołącz do ludzi szczęsliwych i młodych niezależnie od
      wieku.stawiaj sobie cele i realizuj je,również te sportowe.powodzenia.
      • dobrutka Re: Szpagat po 30-tce?? 28.03.04, 01:38
        ale te Panie 51 i 62 pewnie zaczynaly bedac duzo mlodszymi.
    • Gość: Dorota Fitness IP: *.man.tk-internet.pl 18.04.14, 14:46
      Mam 20 lat, swoją przygodę ze sportem zaczęłam 15 lat temu. Teraz od roku powiedzmy, zwiększyłam wysiłek, basen 1-2x, 2x taniec i 2x fitness w tygodniu, nie wiem co ze mną jest nie tak, może to genetycznie, ale mam słabą kondycje, a starsze babki na zajęciach fitness wymiatają, ja muszę robić przerwy podczas zajęć... ;/ a co do rozciągania, to robiłam szpagat, ale po męczącym rozciąganiu, na "sucho" nigdy, miałam wiele kontuzji, bo robiłam to za szybko i za mocno... teraz znowu chcę zacząć się rozciągać, zobaczymy czy się uda. W każdym bądź razie, napewno nie chodzi o to, że młodszemu jest łatwiej, to kwestia genetyczna, stylu życia, odżywiania, stresu, mocnego charakteru, uporu i konsekwencji w ćwiczeniach :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja