Otworzyć klub fitness

IP: 83.144.72.* 31.03.04, 20:11
Szanowni forumowicze, zamierzam otworzyć klub fitness tylko dla PAŃ, stąd
chciałbym prosić o wszelkie sugestie (czy mogą Panie powiedzieć, w kilku
słowach, jak winien wyglądać taki klub?...taki klub marzeń...) oraz o
wskazówki natury organizacyjno - prawnej. Z góry dziękuję i proszę trzymać
kciuki za powodzenie przedsięwzięcia :)

    • Gość: Bubu Re: Otworzyć klub fitness IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 07:33
      Hej!A w jakim miescie?bo hetnie skorzystam!:)Taki klub powinnien byc
      przedewszystkim czysty,miec duze szatnie i prysznice,mila obsluge przy recepcji
      moze jakis maly barek.No i mile trenerki,ktore doradzaja przy cwiczeniach i z
      cierpliwoscia je tlumacza.
    • Gość: taka-jedna Re: Otworzyć klub fitness IP: *.katowice.agora.pl 01.04.04, 12:58
      KADRA!!! Jest najważniejsza. Przynajmniej dla mnie. Jakby mało ważne dla mnie
      jest to czy mogę sobie w bufecie kupić l-karnityne czy nie, ale najważniejsi są
      profesjonalnie wyszkoleni ludzie, którzy prowadzą zajęcia i którym się chce
      naprawdę coś doradzić. Także przy zatrudnianiu przeprowadź ostrą selekcję :)
    • Gość: Yossa Re: Otworzyć klub fitness IP: 212.160.138.* 01.04.04, 13:31
      przestrone, czyste, pachnące szatnie.takie żeby można było sie normalnie
      przebrać bez wtykania komuś pięty w oko.
      duża sala.mieć na uwadze ile osób chodzi na dane zajęcia i nie zapisywać
      wszystkich kogo sie da na jedną godzinę bo zwyczajnie czasami jest tyle ludzi,
      że nie da sie ćwiczyć.
      fajni instruktorzy, którzy są przede wszystkim mili i zadowoleni ze swojej
      pracy.to widac od razu.
      jak będziesz miał fajnych instruktorów to i bedziesz miał duzo luda w klubie.
      do klubu do którego chodzę przychodzi tez mnóstwo osób na samo solarium bo mają
      duzo dobrych łóżek.
      fajny byłby jakiś barek kawowy.
      aha i jakieś okresowe rabaty albo promocje to przyciąga ludzi.
      niektóre kluby robią bezpłatne dni albo np. w wakacje mozna wykupić karnet w
      smiesznej cenie na całe dwa/trzy miesiące.ludzie zaczynaja chodzic do klubu,
      wciągają się, uzależniają...i masz stałego klienta!
      pozdrawiam
      p.s. a gdzie chcesz otworzyć klub fitness? w warszawie? w jakiej dzielnicy?
      pozdrawiam
      • Gość: Fruktis Re: Otworzyć klub fitness IP: 212.185.43.* 01.04.04, 14:58
        Hej,

        moim marzeniem też jest posiadanie fitness klubu. Mnie się marzy taki, do
        jakiego chodziłam jak mieszkałam za granicą. Gdy zadzwoniłam pierwszy raz do
        klubu, umówiono się ze mną na konkretną godzinę. Gdy przyszłam zajeła się mna
        od razu wyznaczona instruktorka - usiadłyśmy w przytulnym pomieszczeniu,
        dostałamświeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i rozpoczął się "wywiad". Dziewczyna
        zapytała mnie czemu przyszłam, co jest moim celem, jakiego rodzaju wysiłek
        lubię, co chcę w jakim czasie osiągnąć, ile czasu mogę na wizytę poświęcić,
        itp. Poszłyśmy do sali ćwiczeń, sprawdziła moją kondycje. Gdy przyszłam
        następnym razem, dostałam książeczkę z rozpisanymi ćwiczeniami na każdy dzień,
        tabelkę, gdzie należało zapisać wyniki, no po prostu super. I wszystko w ramach
        karnetu miesięcznego, który kosztował 90 franków szwajcarskich miesięcznie, co
        wcale nie było takie drogie. Takiego fitnss clubu w Polsce jeszcze nie
        spotkałam, a trochę ich już przetestowałam. szczytem wszystkiego było, gdy
        będąc pierwszy raz na zajęciach w fitness clubie Bodyfit we Wrocławiu, zabrakło
        dla mnie maty, bo był taki tłum, a gdy poszłam do instruktorki, ta odesłała
        mnie ze słowami - to niech pani sobie sama poszuka. Tak więc marzy mi się taki
        fitness club jaki opisałam. od dwóch lat o tym śnię niemalże, ale nie mam
        żadnego doświadczenia, w prowadzeniu własnego biznesu, nie mam też pieniędzy, a
        jak z nam życie żaden bank kredytu mi nie udzieli. Ma ktos dla mnie jakąś
        wspierającą radę? Pozdrawiam wszystkich poszukujących fitness klubu z
        prawdziwego zdarzenia!
        • blodymarry Re: Otworzyć klub fitness 01.04.04, 16:15
          Witam,
          tez zwiedziłam trochę klubów i na co zawsze zwracam uwagę? Po pierwsze na
          przestronne sale, a nie takie w których muszę uważać zby kogos nie trącić. I po
          drugie i najważniejsze!!! Dobrze wyszkoleni istruktorzy, którzy ćwiczą z pasją.
          Chodzilam na step, który prowadziła dobrze wyszkolona dziewczyna, ale sama "nie
          czuła tego klimatu" tym samym nie umiała "zarazić" tym innych.
          O czystości i higienie nie wspominam, bo to podstawa!
          Aha i taka rada na początek zaproponuj konkurencyjne ceny, nie staraj się aby
          w "jeden mięsiąc" zwrócił Ci się koszt inwestycji. Jak będą niskie ceny to ,
          dobra kadra to w mig wyrobisz sobie stałych klientów, którzy zapłacą potem dużo
          wiecej za dobry trening. Nowego klienta trzeba sobie kupić ;)
          Pozdrawiam i powodzenia! :)
          • Gość: cherry Re: Otworzyć klub fitness IP: *.net81-65-141.noos.fr 01.04.04, 17:24
            instruktorzy zapaleni do swojej pracy - zawsze usmiechnieci, sluzacy wsparciem,
            tryskajacy energia...

            Kiedys chodzilam na aerobik gdzie instruktorka nigdy sie nie usmiechala!!! i
            ogolnie sprawiala wrazenie niezadowolonej z tego co robi... Patrzyla wrecz n
          • Gość: cherry Re: Otworzyć klub fitness IP: *.net81-65-141.noos.fr 01.04.04, 17:25
            instruktorzy zapaleni do swojej pracy - zawsze usmiechnieci, sluzacy wsparciem,
            tryskajacy energia...

            Kiedys chodzilam na aerobik gdzie instruktorka nigdy sie nie usmiechala!!! i
            ogolnie sprawiala wrazenie niezadowolonej z tego co robi... Patrzyla wrecz na
            nas z nienawiscia (wszycy mieli takie wrazenie)... Brrr...

            Dokladna selekcja kadry!!!
            • omango Re: Otworzyć klub fitness 04.04.04, 01:22
              wczesniejsze wpisy - absolutnie zgadzam sie:
              po pierwsze - kadra. Zadowolony (i dobry) instruktor = zadowolony klient.
              wszedzie gdzie chodzilam - chodzilam dla konkretnych osob, nawet bylam w stanie
              przezyc kiepskie warunki, choc na dluzsza mete nie jest za przyjemnie kiedy
              ktos ociera sie o ciebie spoconym cialem. Poza tym, choc oczywiscie nie latwo
              cos takiego skoordynowac, ale wole instruktorow, ktorzy nie patrza na klientow
              pod wzgledem stroju i na tej podstawie kogos olewaja. Bardzo wazne jest, aby
              nstruktor zwracal uwage jak wykonuje sie cwiczenia (a wiekszosc to olewa), bo
              nie chodzi o to ze ma sie zmiescic z taktami bo tak ulozyl sobie uklad do
              muzyki, tylko ma ludzi czegos nauczyc, w czyms pomoc, a napewno nie sprawic aby
              zrobili sobie krzywde, np. porwali sciegna.
              Mysle ze przydalby sie maly barek w ktorym mozna posiedziec przed i po
              zajeciach. Mi zawsze brakuje w klubach mozliwosci zapoznania sie z ludzmi. A
              takie miejsce stwarzaloby mozliwosc zapoznania sie.
              No i oczywiscie, jak ktos powyzej doskonale to opisal, wazne sa ceny, oferty
              cenowe, promocje. To zawsze ludzi zacheca, w taki sposob buduje sie klientela.
Pełna wersja